Wydaje mi się, że jak dopiszemy, że dom ma być raczej bez zwierząt, to wszyscy będą uznawać ją za agresywną, a tak naprawdę to nie wiadomo, jak żyłaby z innymi zwierzętami.
Dlatego, wg mnie, lepiej byłoby już telefonicznie potencjalnym chętnym do adopcji mówić, że jest sama w boksie, i że nieznany jest w związku z tym jej stosunek do innych zwierząt, no i że różnie to z nią może być...
Na razie ma 6 osób obserwujących :loveu: