Miałem 15-minutowego bana na wyjście na spacerek, żebym się przewietrzył :evil_lol: :lol:
Polatamy sobie o północy - będzie bardziej romantycznie :p :razz:
Agniest zawsze przychodzi na poranną kawkę, to wyrwę jej tą kulę - ale w poniedziałek. No chyba, że gwizdnęła ją ta Szyszka. Zagląda tu przez dziurkę. Może wsunęła rękę i podprowadziła? Trzeba to wybadać :mad:
Byliśmy, byliśmy u Ciebie :lol:
Ktoś mi mówił, że idealną liczbą boksiów w domu jest liczba dwa :razz: Chester prezentuje się fantastycznie. Co Ci wetka powiedziałao nim? Jak długo będzie u Ciebie?
Witaj Aga :multi:
Fantastyczny boksio ogoniasty. Eeech, już Ci współczuję momentu, gdy będziesz go oddawać. Ja nie wiem, czy bym potrafił oddać :shake: