ja karmę zamawiam dużo wcześniej, bo zawsze są jakieś przygody, a co ja psiakowi jeść dam jak się skończy? Np. ostatnio zamawiałam ponad 2 tygodnie temu, a Foxi je jeszcze tą zaczętą.
Teraz czekam na paczkę, zamawiałam w niedziele, przyszło potwierdzenie i na tym się wszystko kończy. Zero odzewu meilowego ze sklepu, a na podanym numerze włącza się zapchana poczta głosowa. I też zależało mi na tych rzeczach co zamówiłam, wzięłam specjalnie kuriera o 5zł droższego od poczty, żeby w tym tygodniu przyszło. I co? I nic, z tym, że to wina ewidentnie sklepu. A jak przyślą nie wiadomo kiedy to po prostu jej nie odbiorę, niech mają nauczkę...