Jump to content
Dogomania

szyszka.fr

Members
  • Posts

    1741
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szyszka.fr

  1. Witajcie! Dzisiaj jestem troche wczesniej
  2. [quote name='Danusia12']Szyszki.fr nie było. Imbirki też. Rozumiem Agniest - problem z netem. Eeeetam - idę spać. Dobrej nocki dziewczyny[/quote] :oops: zabiegana dzisiaj bylam, ale przed snem jeszcze zagladnelam co u Was slychac
  3. [quote name='Danusia12']....... drugi fafelek [IMG]http://img489.imageshack.us/img489/2290/5xy7.jpg[/IMG] ..... i dosyć tych czułości, bo ci strzelę!! [IMG]http://img475.imageshack.us/img475/948/6ld5.jpg[/IMG][/quote] :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: TO jest MILOSC!!!! takie fotki to poprostu sama radosc, Argus ma wielkie serce, a Sylwka jak kazda kobita - granice musza byc:p teraz tylko czekac, niedlugo to ona bedzie Argusiowi caluski rozdawac:lol: dobranoc wszystkim buziaki dla Czarusiow
  4. musze zmykac jeszcze maile powysylam dobrej nocki zycze i mizianko dla siersciaczkow
  5. [quote name='Danusia12']I tu wychodzi Wasz babski szowinizm :evil_lol:[/quote] gdzie tam:diabloti:
  6. [quote name='Danusia12']Jest pieszczoszkiem Danusi. Od początku jego pobytu u nas, dopuszczałem go do każdego psa. Wręcz prosiłem ludzi, żeby dali się psom powąchać. Teraz Argon lubi wszystkie psy, przed każdym sie kładzie, żeby nagle wyskoczyć, przestraszyć i zatuptać [/quote] to musi buc super widok! tuptup ...
  7. [quote name='Danusia12'] :lol: Danusia jest tylko moderatorem, jak za daleko idę to w łeb dostaję. Także pilnuję się, bo szlaban na neta wisi w pobliżu :mad:[/quote] i tak powinno byc!:evil_lol:
  8. [quote name='Danusia12']Proszę mi tu w liczbie mnogiej nie mówić :lol: Danusia jest tylko moderatorem, jak za daleko idę to w łeb dostaję. Także pilnuję się, bo szlaban na neta wisi w pobliżu :mad:[/quote] no ... :evil_lol: sa wyjatki ... potwierdzajace regule
  9. Argon- Czarus ma naprawde wspanialy charakter, moglo byc wiecej utarczek, wkoncu wczesniej byl "jedynakiem", czasami psy nas zaskakuja swoja madroscia
  10. [quote name='Danusia12']Ta adopcja się tak udała dzięki, w olbrzymiej części, właśnie niemu. Że jej nie odrzucił, że dał się jej przyzwyczaić. Niezmierzone są pokłady miłości u facetów :cool3:[/quote] hmmmmm.....:razz: zgadzam sie jesli czegos bardzo mocno chcecie to potraficie sie zdobyc na cierpliwosc i niezle czarujecie:evil_lol: zwykle robicie to czego oczekujemy i mowicie to co chcialybysmy uslyszec :)
  11. cudne wiesci :) widac Sylwa do latwych nie nalezy, ale czar Argona dziala,
  12. witajcie boksiowa rodzinko! jak minol dzionek?
  13. fotki sa suuuuuuuuuuuuuuuuuuper!!!!!! z samego rana pokarze Pawlowi , podniosly mi humor i motywacje naprawde wielkie dzieki! tak od razu napewno niezaadoptujemy piesia, najpierw musze przekonac TZ-ta a potem pojechac do Polski w lutym Pawlowi sciagaja gips i pojedzie, obiecal mi pojsc do schroniska(tylko zobaczyc - mowi), mysle ze to napewno go przekona, bo choc wielki z niego chlop to miekkie serce ma :) wiem ,ze gdyby juz byl zaboksiowany tak jak ja poszloby latwiej, z poczatku podchodzil do calej sprawy z dystansem, a teraz zaczyna komentowac ( jak pokazuje mu zdjecia) ale ma fajna minke, jaki ladny, rozmawiamy o warunkach, o wychowaniu, zaczely go interesowac informacje dot. bokserow. Byc moze potrzebuje czasu, bo tak naprawde nie wie jak to jest. Ja wiem. Po za tym, mysle, ze jakiekolwiek by niebyly problemy (zwiazane z adopcja i potem...) wszystko mozna przezwyciezyc jesli tylko sie chce i jesli sie kocha. W gruncie rzeczy to tak jak z ludzmi.Trzeba tylko madrze kochac. W sumie duzo czasu mi zajelo by po odejsciu Azira zdecydowac sie na psa( kilka lat). Ciezko to przezylam, wiec zakopalam wszystkie wspomnienia jak najglebiej. Gdy sie poznalismy zaczelam o nim opowiadac, wyciagac zdjecia i zdalam sobie sprawe, ze bez boksia nie moge. Przekonujac go do tej rasy oparlam sie na moim doswiadczeniu, niestety nigdy nie adoptowalam zadnego bokserka, wiec tutaj ciezej mi idzie go przegadac ...ale sie rozgadalam fotki naprawde rewelacyjne, az milo sie robi na serduchu dobranoc, milych snow
  14. Witam wszystkich serdecznie!!! wspaniale faflaki, to musi byc swietne uczucie miec tyle boksiow naraz w domu?? az mnie skreca z zazdrosci :)
  15. [quote name='Danusia12']Danusia go karmi, a ja wychowuję :razz: Ostatecznie w czasie snu do mnie się przytula i w ciągu dnia ze mną siedzi na kanapie :lol: Ostatecznie to coś znaczy, no nie?[/quote] :diabloti: z pewnoscia, a kto Sylwe wychowuje? mam nadzieje ze nie wyrosnie na dzentelmena:lol:
  16. [quote name='Danusia12']Nie chwaląc się, jam jest jego panem :cool1:[/quote] :lol: :evil_lol: :evil_lol: moze to Danusi robota??
  17. Argon to dzentelmen w kazdym calu!!!!!! Bardzo mi przypomina z wygladu mojego Azirka(za TM)
  18. [quote name='Danusia12'] Sławni - daj spokój! Widzę, że nawet za granicą :lol: Sławne to powinny być te wszystkie "zwariowane" ciotki :loveu:[/quote] to fakt!!!!;)
  19. A wiecie ze jestescie slawni??? [URL]http://www.bokserywpotrzebie.pl/majaslupsk.htm[/URL] nawet Argon- ochroniarz
  20. teraz pewnie czuje sie odpowiedzialny za Sylwe, robi za ochroniaza
  21. gdzies tu czytalam , ze zdjecia beda...... czy mi sie przywidzialo...
  22. [quote name='Danusia12']Już sie uspokaja, a i Argon chyba domyśla się gdzie jest granica, do której sięmoże posunąć. Tylko zabawki to temat niesamowicie drażliwy - zabiera jemu wszystkie i chowa. Próbuję się z nią bawić, bo nie wie do czego służą.[/quote] A z kad niby ma wiedziec? Nie martw sie ustala sobie granice i sie dogadaja, nawet ludzie potrzebuja czasu:lol:
  23. [quote name='Danusia12']No to Aga - pisz na pw Szyszki z adnotacją, że to do Pawła - i pokaż co potrafisz :evil_lol:[/quote] :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: Pomysl dobry, tylko ten moj TZ jakis niereformowany, ze malo co na niego dziala, ja juz wszystkie boksie do adopcji pokazalam i kazalam wybrac to sie osiol wymiguje
  24. [quote name='Danusia12']Zapomniałem o Sylwie - z oczkiem sie poprawia, tzn z zapaleniem rogówki. No, ale zostaje to, że pozbawiona jest tej "drugiej powieki" no i niezamykająca się źrenica. Czeka nas oczywiście wizyta u okulisty - zobaczymy co on powie. Narazie trzeba wyleczyś to, co jest do wyleczenia - ten wrzodzik na oku i katar. Poza tym mam obawy co do jej krtani - taki dziwny, chrapliwy, niebokserski szczek. U wetki nie wydała głosu. Odtuczona już jest prawie do normy:cool3:[/quote] Teraz to juz tylko moze byc lepiej!! Bede kciuki trzymac A jak uklady z Argonem??:p
×
×
  • Create New...