-
Posts
1741 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by szyszka.fr
-
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
szyszka.fr replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Facetowi żona zaczęła mówić przez sen. Jakieś jęki i imię Rysiek... Bez dwóch zdań doprawiała mu rogi i facet szybko doszedł do takiego samego wniosku. Aby to sprawdzić, pewnego dnia udał, że wychodzi do pracy i schował się w szafie. Patrzy, a tu żona idzie pod prysznic, układa sobie włosy, maluje się, perfumuje i w samej koszulce nocnej wraca do łóżka. W tym momencie otwierają się drzwi i wchodzi Rysiek... Super przystojny, wysoki, śniada cera, czarne, bujne włosy - jednym słowem bóstwo. Facet w szafie myśli: "Muszę przyznać, że ten Rysiek to ma klasę!". Rysiek zdejmuje powoli koszulę i spodnie, a na nim stylowe ciuchy, najmodniejsze i najdroższe w tym sezonie. Facet w szafie myśli: "szlag, ale ten Rysiek, to jednak jest zajebisty!". Rysiek kończy się rozbierać od pasa w górę, a tu na brzuchu mięśnie krateczka-kaloryfer, wysportowany, a klatka jak u gladiatora. Facet w szafie myśli: "ten Rysiek, to ekstra gość!". Rysiek zdejmuje super-trendy bokserki, a tu penis cudowny - pierwsza klasa. Facet w szafie myśli: "O żesz ty, Rysiek jest rewelacyjny" W tym momencie żona zdejmuje koszulę nocną i pojawia się ciało z cellulitisem, obwisłe piersi, rozstępy... Facet w szafie myśli: "Ja *******ę! Ale wstyd przed Ryśkiem". -
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
szyszka.fr replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Przychodzi facet do pracy pobity, podrapany itd. Kumpel go pyta: - Kto ci to zrobił ? - Żona... - Żona? Za co !? - Powiedziałem do niej "ty". - I za to cię pobiła? A jak dokładnie powiedziałeś ? - Ona mówi do mnie "już się nie kochaliśmy ze dwa lata..." A ja do niej: - Chyba ty... -
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
szyszka.fr replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Pewnego dnia zajączej złowił złotą rybkę. Rybka, jak to złote rybki mają w zwyczaju rzekła: - Zajączku wypuść mnie to spełnię trzy twoje życzenia! - Dobrze - odpowiada zajączek - wypuszczę cię ale, jak spełnisz trzy pierwsze życzenia misia, które wypowie po przebudzeniu ze snu zimowego. - No co ty, zajączku! Chcesz oddać swoje życzenia misiowi?!!! Rybka nie kryła zdziwienia. - Tak, to moje ostatnie słowo - stanowczo rzekł zajączek. - Zgoda! Odrzekła złota rybka. Jakis czas później miś budzi się ze snu zimowego, przeciąga się leniwie i mruczy zaspanym głosem: Sto ch..ów w dupę i kotwica w plecy, byle była ładna pogoda! -
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
szyszka.fr replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
"Rozumiecie, problem polega na tym, źe Bóg dał mi mózg i penisa, lecz krwi tylko tyle, żeby zasilać jedno." Robin Williams -
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
szyszka.fr replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
"A, tak, 'rozwód'. To słowo pochodzi od łaciñskiego 'wyrwać męźczyźnie jaja przez portfel'." -
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
szyszka.fr replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Senator K. będąc na dorocznym zjeździe swojej partii, poznał piękną i inteligentną kobietę. Tegoż samego wieczora zaprosił ją do swego pokoju, gdzie ponadto stwierdził, że zaletom umysłu w niczym nie ustępuje boskie ciało owej pani. Niestety zauroczony pan senator, mimo starań jej i swoich - nie stanął na wysokości zadania. Nazywając rzeczy po imieniu, panu K. przez cały wieczór "to" wisiało jak szmata na kiju! Po przyjeździe do domu i wieczornym prysznicu pan K. wchodzi do sypialni. Widzi tam swą żonę w wymiętym szlafroku, w papilotach, zajadającą - mlaskając głośno - jakieś czekoladki. Do tego zielona maseczka na twarzy... I wtedy pan K. stwierdził coś dziwnego. Poczuł nagle że doznaje ogromnego wzwodu. Totalnie zaskoczony spojrzał wściekle na dół i warknął cicho przez zęby: - Ty prymitywny, wredny sk*rwysynu! Dzięki tobie już wiem dlaczego ludzie wymyślili przezwisko TY CH*JU! -
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
szyszka.fr replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Facet odwiedza swojego kolegę I widzi dziwną maszynę, stojącą po środku jego salonu, pyta: - Co to jest? - To jest sex maszyna - odpowiada kolega. - A jak to działa? - pyta znów facet. - Po prostu wsadzasz w nią swego wacka wrzucasz ćwierć dolara i tyle - instruuje kolega. Więc facet chce od razu wypróbować maszynę, kolega się zgadza i mówi mu, że będzie w kuchni. Nagle kolega słyszy krzyki dobiegające z salonu, wbiega z powrotem i pyta się: - Co się stało, czy wrzuciłeś ćwierć dolara? - Nie - odpowiada facet - nie miałem ćwierć dolara, więc wrzuciłem dziesięć centów. - O, ale za dziesięć centów to tylko ostrzy ołówki - wyjaśnia kolega. -
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
szyszka.fr replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Ojciec pyta małego synka, czy zna opowieść o ptaszkach i pszczółkach. - Nie chcę nic wiedzieć! - wybuchnął chłopiec uderzając w płacz. Zmieszany ojciec pyta go, co się stało. - Och, tatusiu - szlochał chłopiec - kiedy miałem sześć lat, okazało się, że nie ma świętego Mikołaja, kiedy miałem siedem, że nie ma króliczka wielkanocnego, w wieku ośmiu lat dowiedziałem się, że nie ma dobrej wróżki, a w wieku dziesięciu - że to nie bocian przynosi dzieci. I jeśli teraz mi powiesz, że dorośli się nie pieprzą, to nie będę już miał w co wierzyć! -
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
szyszka.fr replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Maria jest bardzo pobożna. Wychodzi za mąż i ma 17 dzieci. Jej mąż umiera. Dwa tygodnie później ponownie wychodzi za mąż i ma 22 dzieci z drugim mężem. On umiera. Niedługo potem ona także umiera. Na pogrzebie ksiądz patrzy w niebo i mówi: - Wreszcie są razem. Facet siedzący w pierwszej ławce pyta: - Przepraszam ojcze, ale ma ksiądz na myśli jej pierwszego męża czy drugiego? Ksiądz na to: - Miałem na myśli jej nogi. -
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
szyszka.fr replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Młode małżenstwo u ginekologa dowiaduje się, że będą mieli dziecko. Młody żonkos pyta: - Panie doktorze a jak z "tymi" sprawami w czasie ciąży można czy nie? Lekarz: - W pierwszym trymestrze można bez obaw, normalnie po bożemu, w drugim trymestrze proponuje na pieska - od tyłu bo bezpiecznie dla przyszłej mamusi, a w trzecim trymestrze to tylko i wyłącznie na wilka. - A można wiedzieć panie doktorze jak to jest na wilka? - Leżysz pan koło nory i wyjesz! -
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
szyszka.fr replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Pewnego Bożego Narodzenia, bardzo dawno temu, Święty Mikołaj przygotowywał się do swojej corocznej podroży. Jednak wszędzie piętrzyły się problemy... Czterech z jego elfów zachorowało, a zastępcy nie produkowali zabawek tak szybko jak elfy, więc Mikołaj zaczął podejrzewać, ze może nie zdążyć... Następnie pani Mikołajowa oświadczyła mu, ze jej Mama ma zamiar wkrótce ich odwiedzić, co bardzo zdenerwowało Mikołaja. Na domiar złego, kiedy poszedł zaprzęgać renifery, okazało się, że trzy z nich są w zaawansowanej ciąży, a dwa inne przeskoczyły przez płot i zwiały Bóg jeden wie dokąd. Mikołaj zdenerwował się jeszcze bardziej ... Kiedy zaczął pakować sanie, jedna z płóz złamała się. Worek runął na ziemię, a zabawki rozsypały się dookoła. Wkurzony Mikołaj postanowił wrócić do domu na kawę i szklaneczkę whisky. Kiedy jednak otworzył barek, okazało się, ze elfy ukryły cały alkohol i nic nie było do wypicia... Roztrzęsiony Mikołaj upuścił dzbanek do kawy, który roztrzaskał się na kawałeczki na podłodze w kuchni. Poszedł wiec po szczotkę, ale okazało się, ze myszy zjadły włosie, z którego była zrobiona... I właśnie wtedy zadzwonił dzwonek do drzwi... Mikołaj poszedł otworzyć. Za drzwiami stał mały aniołek z piękną, wielką choinką. Aniołek radośnie zawołał: - Wesołych Świąt, Mikołaju! Czyż nie piękny mamy dziś dzień? Przyniosłem dla Ciebie choinkę. Prawda, że jest wspaniała? Gdzie chciałbyś, żebym ją wsadził? .... I stąd wzięła się tradycja aniołka na czubku choinki.... -
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
szyszka.fr replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Brytyjczyk, Francuz i Rosjanin poszli obejrzeć obraz Adam i Ewa w rajskim ogrodzie. - Spójrzcie na nich - mówi Brytyjczyk - są tacy powściągliwi, opanowani. Na pewno są Brytyjczykami. - Nonsens - nie zgodził się Francuz - są nadzy, piękni, na pewno są Francuzami. - Brak ubrań, brak schronienia - wylicza Rosjanin - mają tylko jabłko do jedzenia, i wmawia im się, że to raj - na pewno są Rosjanami. -
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
szyszka.fr replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Polak, Niemiec i Rusek płynęli statkiem. W pewnym momencie Niemiec zaczął wyrzucać do morza marki. - U nas tego pełno - mówi. Rusek zaczął wyrzucać ruble. - U nas tego pełno - mówi. Na to Polak wyrzucił Ruska. - U nas tego pełno. -
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
szyszka.fr replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Polak, Rosjanin i Niemiec wędrują po pustyni i spotykają wielbłąda. Niemiec siada na jeden garb, Polak na drugi. - A gdzie ja? - pyta się Rosjanin. Polak podnosi ogon wielbłąda i mówi: - A ty Wania do kabiny! -
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
szyszka.fr replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Niemiec, Rusek i Anglik podróżują po świecie i pewnego dnia trafili nad magiczne jezioro, które, jeśli pobiegniesz pomostem, wyskoczysz do niego i powiesz jakieś słowo to jezioro zamieni się w tą rzecz. - Pierwszy biegnie Rusek, wyskoczył i krzyknął Vodka!! Jezioro zamieniło się w Wódkę. - Następny biegnie Niemiec i krzyknął Bier!! Jezioro zamieniło się w piwo. - Jako ostatni biegnie Anglik. Biegnie, biegnie poślizgnął się i wrzasnął: O Shit!!! -
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
szyszka.fr replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Zatonął statek, uratowało się jak zwykle tylko 3 ludzi: Amerykanin, Francuz i Polak. Płyną sobie na tratwie ratunkowej, ale po paru dniach skończył im się prowiant i woda pitna. Na szczęście, gdy byli już do kresu sił, złowili złotą rybkę (a jakże!). Rybka, jak to one mają w zwyczaju (ale tylko te złote), obiecała spełnić 3 życzenia - po jednym na każdego z rozbitków. Na pierwszy ogień poszedł Amerykanin: - Ja chcę się znaleźć w domu, w ramionach mojej żony, przy dzieciach, psie i Cadillacu... Rybka machnęła płetwą i *pstryk*... Amerykanin zniknął. Teraz Francuz: - No, moi też chce się stąd wydostać, ale woli być na francais Riviera, wśród femmes belles, wiesz rybka, plaża, topless, te sprawy. Rybka oczywista spełnia jego życzenie - *pstryk* ! Nie ma Francuza na tratwie. Ostatni wyraża swoje życzenie Polak: - Tego... yyyyy.... ja chcem 4 półlitrówki i... tamtych dwóch z powrotem!!! -
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
szyszka.fr replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Poranek w alpejskim kurorcie. Na taras wychodzi Anglik i wola: - How wonderful! Wychodzi Niemiec i wzdycha: - Das ist wunderbar! Wychodzi Rosjanin i dziwuje sie: - Kak prikrasna! Wychodzi Polak i stwierdza: - Ja *******ę! -
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
szyszka.fr replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Trzech turystów: Polak, Szkot i Niemiec wybrało się w Alpy na wycieczkę. Niestety z powodu złej pogody wszyscy zaginęli, ratownicy po kilku tygodniach przerwali poszukiwania i w gazetach pojawiły się nekrologi. Wkrótce w jednej z redakcji dzwoni telefon i z Hawajów odzywa się Niemiec z prośbą o anulowanie jego nekrologu! Redaktor gazety krzyczy: - Ty żyjesz!! Jakim cudem?? Niemiec opowiada: - Zamarzliśmy i powędrowaliśmy wszyscy do Św. Piotra, który zatrzymał nas u wejścia do Bramy Niebieskiej i powiedział że jeszcze jesteśmy za młodzi żeby umrzeć, więc jeżeli Ubezpieczenie pokryje koszt 500 euro, może nas wysłać z powrotem na ziemię. Złapałem za telefon, porozmawiałem z moim agentem, zapłacił, a ja zażyczyłem sobie żeby wylądować na Hawajach. No i mam wakacje! - Ale co ze Szkotem i Polakiem? - Jak ich ostatnio widziałem, Szkot targował się o cenę, a Polak wysyłał papiery do ZUS-u. -
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
szyszka.fr replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Przed wojną (II...) spotkało się 2 generałów - niemiecki i francuski Rozmowa przy śniadaniu: (N)iemiecki generał: - drogi kolego jestem zdumiony brakiem dyscypliny we francuskiej armii (F)rancuz: - przesadza Pan kolego... (N) - No to się przekonamy (i tu wola swojego adiutanta) - Otto! (Otto): Jawohl Herr General! (N): Otto, weź ten pistolet (Otto): Jawohl Herr General! (N): Otto, przyloz pistolet do skroni (Otto): Jawohl Herr General! (N): Otto, nacisnij spust BUM! ...i Otto pada martwy Francuski general zbladl, ale żeby ratować honor Francji, woła swojego adiutanta: (F): Jean! (Jean): - Pan mnie wołał mon general? (F): Jean, weź ten pistolet (Jean): - O! Dziękuje mon general! (F): - Jean przyłóż pistolet do skroni (Jean spojrzał zdziwiony, ale wykonał polecenie) (F): -Jean naciśnij spust A na to Jean ze śmiechem odkładając pistolet: (Jean): - Jak Boga kocham, 9 rano a mój generał już zalany! ;-) -
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
szyszka.fr replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
- Skąd się wziął taniec irlandzki? - Było za dużo whisky, a za mało kibli. -
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
szyszka.fr replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Amerykanin, Niemiec i Meksykanin podróżują przez Amazonkę i zostają schwytani przez tubylców. Przywódca plemienia mówi do Niemca: - Co chcesz na swoje plecy podczas biczowania? - Oliwę - odpowiedział Niemiec. Więc tubylcy posmarowali mu plecy oliwą i potężny tubylec uderzył go dziesięć razy. Po wszystkim na plecach Niemca pojawiły się ogromne pręgi. Następnie kolej przyszła na Meksykanina. - Co chcesz na swoje plecy podczas biczowania? - Nic - odpowiedział. I przyjął dziesięć ciosów bez mrugnięcia okiem. I wreszcie przyszła kolej na Amerykanina. - Co chcesz na swoje plecy podczas biczowania? - zwrócił się do niego tubylec. - Meksykanina - odpowiedział Amerykanin. -
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
szyszka.fr replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Adam i Ewa tworzyli idealną parę: - On nie musiał wysłuchiwać, za kogo ona mogła wyjść za mąż. - Ona nie musiała wysłuchiwać jak gotowała jego matka. -
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
szyszka.fr replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
I Bóg rzekł "Kobieto, ty będziesz miała wielkie bóle podczas porodu. Mężczyzno, ty będziesz ciężko pracował, o ile znajdziesz pracę. I ziemia będzie miejscem wielkich cierpień. I Adam rzekł: - Ale Boże, wszystko to za jedno jabłko? Jutro mogę Ci przynieść całą skrzynkę... -
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
szyszka.fr replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
[URL="http://www.humor.mocny.com/35,aktualnosci"][B][COLOR=#0000ff]Próbowała kupić narkotyki od policji[/COLOR][/B][/URL] [URL="http://www.humor.mocny.com/2007,08,06,aktualnosci,archiwum"][SIZE=2][COLOR=#0000ff]2007-08-06[/COLOR][/SIZE][/URL][SIZE=2] :: [/SIZE][URL="http://www.humor.mocny.com/3,aktualnosci,temat"][SIZE=2][COLOR=#0000ff]Śmieszne wiadomości ze świata[/COLOR][/SIZE][/URL][SIZE=2] ::[/SIZE] Mieszkanka Ohio została aresztowana po tym, jak 3-krotnie zadzwoniła na policję, żeby kupić narkotyki. Rzecznik policji powiedział, że to "najgorszy przypadek pomylenia numeru telefonu, o jakim słyszał". 27-latka miała kupić narkotyki na miejscowej stacji benzynowej. Zadzwoniła więc, aby umówić się na spotkanie w pobliskim McDonald'sie, żeby nie wzbudzać podejrzeń i nie ściągnąć sobie na kark policji. Kobieta nie przewidziała, że ten "ostrożny" telefon skończy się dla niej spotkaniem ze stróżami prawa. -
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
szyszka.fr replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Danusia12']Wow....Szyszka się obudziła :multi:[/quote] juz Ty najlepiej wiesz, ze nie spalam:diabloti: