Wczoraj mieliśmy gości, 3 rosłych facetów. Myślałam, że Sarenka będzie się bardzo bała, ale nie. Co prawda nie dała się pogłaskać, ale spała na kanapie wśród obcych osób.
Nadal nic nie wiadomo. Dziewczyna miała się skontaktować z Kają i na razie cisza. Nie wiem czy zrezygnowała czy po prostu tak wyszło. Spróbuję się czegoś dowiedzieć.
Pani z Warszwy właśnie odpisała na maila. Niestety nie zdecydowała się. Nikt inny nie pisze, nie dzwoni... :shake:
A Sarenka uwielbia gruszki. Jak tylko jakaś spadnie z drzewa, zaraz podjada.
Huraaa!! :sweetCyb::sweetCyb: Wiedziałam, że tak będzie. :evil_lol:
Jak ona zasuwa.:loveu: 100 % jamnik w swoim żywiole.
Zabawy butelką super. Mój Karuniu też się tak lubił bawić. Najlepiej jak mu głośno pykało.
Isadora suuuper.
Atosik jaik kochany Pan doktor, ale coś nie ma szczęścia do kobiet. Wszystkie wybranki na niego warczą. :roll:
Dumcia słodka w tych kocykach. Oby szybko wzdrowiała iskierka mała. Teraz taka przygaszona.
Trza mieć oko na wszystko
[IMG]http://images37.fotosik.pl/1/9f02dbed2977e511med.jpg[/IMG]
Nie bądź zołza. Pobaw się ze mną...
[IMG]http://images46.fotosik.pl/1/6978613b6e45f62cmed.jpg[/IMG]
W czasie burzy najlepiej na kolankach
[IMG]http://images25.fotosik.pl/265/be7eda9789a819a5.jpg[/IMG]