Witajcie, dopiero co się zarejestrowałam, o Dogomanii usłyszałam dzięki sprawie Szejka i jego walki z chorobą, to przecudpwne psisko. Teraz z zapartym tchem śledziłam ten wątek. To takie optymistyczne, że są jeszcze tacy ludzie jak Irma! Starsznie się cieszę :))))) Cały czas myślę o adopcji pieska, ale zawsze ktoś mi go wybijał z głowy, rodzice, teraz narzeczony (już niedługo mąż), ale w głębi serca zawsze byłam taką Dogomaniaczką. Mieliśmy kiedyś pieska, jamnika, ale gdy odszedł, rodzice nie chcieli już mieć następnego :shake: Jestem z Warszawy, służę na tym forum razie jakimiś drobnymi wpłatami. Nadejdzie czas, że i ja zaopiekuję się jakimś Kochaniem...Teraz nie mam jeszcze warunków. WESOLYCH ZDROWYCH I POGODNYCH SWIAT ZYCZE WSZYSTKIM! :multi: Świeżo-upieczona Dogomaniaczka Ciotka GOSIA
Ps. A Serwo jest boski :) Słodkich snów wszystkim,