co do agillity to rzeczywiscie mialo byc ale widocznie nie bylo sprzetu, ale byly inne atrakcje np proba wechowa dla psow i podazanie tropem w lesie za wlascicielem nawet Kra od ulv brala dzielnie w niej udzial (Boze jakie ten pies ma ADHD! :-) spacery byly ustalone na 15 i tak na nie chodzilismy wlasciwie troche po bo czekalismy az wszyscy sie zbiora. Ja ten czas wspominam baaaardzo milo brakuje mi spiewu komara przy grillo- ognisku szczekania Duke i wielu wielu innych (cholera teraz musze kupowac pomidory... :evil_lol:)
PLYNIE KTOS NA DRUGI BRZEG? :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
czy ktos przypadkiem nie mowil ze psy nie moga spac w lozku ? ]:->
[IMG]http://images6.fotosik.pl/253/a0aa79e78ff38659med.jpg[/IMG]