Jump to content
Dogomania

Ania_i_Kropka

Members
  • Posts

    7140
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ania_i_Kropka

  1. Z niecierpliwością czekamy na relacje Doroty z wizyty Dimusia u dzieciaków. Wiem jaki on jest szczęśliwy wśród dzieciaków. Ostatnio maluchy ze szkoły pytały o Dimusia.
  2. Tylko za bardzo nie zmęczcie chłopaka. On jest taki wrażliwy:lol:
  3. Moje psiaki też nie znoszą witamin w jedzonku.:lol: Gdy tylko im coś dosypie patrzą na mnie z takim wyrzutem jakbym dała im najgorsze paskudztwo.
  4. Raksa zasłużyła na godziwą emeryturę. Kto jej pomoże???:placz:
  5. Ciocia gotuj, gotuj pyszności dla Gajuni. Księżniczka musi zjeść coś wyjątkowego. :cool3:
  6. Przemek mam nadzieję, że Ci się uda wyciągnąć malutką na spacer.
  7. Twoje psiaki na pewno się nie obrażą.:lol: Moje przywykły już do tego, że Pancia na wakacjach tęskni za schroniskowymi bidami a nie za nimi.
  8. Raksa przez 13 lat wiernie służyła swojemu Panu strzegąc jego firmy. Była szczęśliwa miała ciepłą budę, zawsze pełną miskę i ludzi, którzy się nią zajmowali. Niestety właściciel firm, musiał ją sprzedać. Gdy nowy „człowiek” przejął firmę Raksa zaczęła mu przeszkadzać. Bo przecież po co komu taki stary pies, którego trzeba karmić i szczepić.:angryy: Najprościej było pozbyć się problemu oddając Raksę do schroniska. Sunia gdy przyjechała do schroniska , patrzyła na swojego opiekuna swoimi wiernymi oczami, pełnymi miłości i oddania. Gdy trafiła do boksu w jednej chwili z radosnego, pełnego życia psa zmieniła się w smutnego, pozbawionego nadziei przerażonego psiaka.:-( Przez pierwszy tydzień Raksa tylko leżała na swoim legowisku, nie zwracała na nikogo uwagi. Przez następne dwa tygodnie rozpaczliwie wyła w nadziei, że jej pan wróci i zabierze ją ze sobą.. Teraz całe dnie spędza w swojej budzie, nic ją nie interesuje, gdy ktoś podchodzi do jej boksu, jej kolega Szaman od razu podbiega i wita się z ludźmi a ona nawet nie wystawia głowy z budy. Sunia ożywia się jedynie na spacerach. Raksa jest kochaną sunią, która bardzo potrzebuje miłości i zainteresowania. Jest bardzo grzeczna ładnie chodzi na smyczy, nie narzuca się nikomu, nie domaga się głaskania, choć bardzo je lubi. Bez żadnych protestów znosi wszystkie zabiegi weterynaryjne. Raksa jak na swój wiek jest w świetnej formie, jest energiczna i ma świetną kondycję. Sunie została wysterylizowana przez poprzedniego właściciela. A oto Raksa ( zdjęcia kiepskie z powodu brzytkiej pogody, w piątek będą nowe ładniejsze) [IMG]http://img103.imageshack.us/img103/3534/2rax0.jpg[/IMG] [IMG]http://img103.imageshack.us/img103/7424/3rup2.jpg[/IMG] [IMG]http://img103.imageshack.us/img103/1300/4rba1.jpg[/IMG] [IMG]http://img103.imageshack.us/img103/3369/1rcv8.jpg[/IMG]
  9. To na pewno ta sunia. Tylko ona z klatki Lękusia tak się bała. Niunia jest bardzo przestraszona. Gdy była na zastrzyku w gabinecie chowała się po kontach w pewnym momencie wskoczyła mi na kolana i przytuliła się jednak gdy Ola się do niej zbliżyła sunia próbowała mnie ugryźć w rękę i uciekła pod biurko. Każda próba zbliżenia do niej kończyła się atakiem. Pewnie gdyby trafiła do kochającego domku zmieniła by się.
  10. Wczoraj Portuś pięknie jadł z jednej miski z Bosem Panowie zgodnie opróżnili jedną po czym przystąpili do opróżniania drugiej. :lol:
  11. Kiedy będą nowe foteczki pięknej dziewczynki?
  12. Dzisiaj Sasza niestety nie pojechała na wystawę. W Olsztynie strasznie lało i wzięliśmy tylko 4 małe psiaki. Sasza na pewno pojedzie następnym razem.
  13. Dzisiaj Darmusia po raz pierwszy odkąd została przeniesiona na nowy wybieg weszła w dzień do budy:lol:. Darma w pełni zadomowiła się w nowym miejscu. Mam nadzieję, że przestanie sobie robić krzywdę.
  14. Lord czeka...Siedzi sobie w klatce z Diorem i wypatruje...Oczekuje...Nasłu****e...Zastanawia się kiedy przyjdzie ktoś kto okaże mu odrobinę zainteresowania, zawoła do siebie i przytuli. Tak bardzo tego pragnie. Tak kocha ludzi...Jego miłość jest szczera...Każdego dnia zastanawia się "dlaczego nie wybrali właśnie mnie...czy jestem za brzydki??...może za stary??...a może myślą że już się pogodziłem ze swym losem, że uznałem schronisko za swój dom?? ale prawda jest inna, mam co jeść, mam gdzie spać, nawet mam wspaniałego kolegę - ale nic nie jest w stanie zastąpić mi ciepłego kochającego domku...potrzebuję człowieka, chcę czuć się potrzebny, kochany...ale to tylko marzenie psa ze schroniska..."
  15. Bzik jest na alegratka i psy.pl, owczarek.pl Kto pomoże ogłosić Bzika?
  16. Dobrze czytasz ciociu.:lol: Baculek nareszcie ma kochający domek.:multi: Jego nowa Pani nie mogła oderwać od niego wzroku. Pytała jak to możliwe, że taki piękny pies tyle czasu siedział w schronisku.
  17. Dzisiaj wyżłuś ładnie zjadł drugi posiłek. Okazało się, źże wyżłuś nie cierpi witamin. Dzisiaj dostał samą puszkę i suche i zjadł z apetytem.
  18. Dokładnie. Pewnie schronisko to pierwsze miejsce, w którym ktoś się nim zainteresował. Dał schronienie, codziennie miskę jedzenia i opiekę lekarską no i przede wszystkim ktoś go przytuli i wyprowadzi na spacer.
  19. Gdy tylko będą gotowe na pewno się do Ciebie zgłoszę:evil_lol:
  20. Bacuś nie pojechał na imprezą adopcyjną osobiście, ale nie przeszkodziło mu to w znalezieniu na niej nowego domku.:multi::multi::multi: Pani, która przychodziła na naszą każdą imprezę w poszukiwaniu psiaka dla siebie, dzisiaj zobaczyła zdjęcie Bacy na tablicy i się zakochała. Gdy dowiedziała się, że Bacuś uwielbia spacery po lesie i kąpiele w rzece nie zastanawiała się nawet chwili. Po 30 minutach Bacuś osobiście zjawił się na starówce. Gdy kobieta Go zobaczyła nie mogła przestać się nim zachwycać.:loveu:
  21. Goldi nie zdążył dzisiaj przyjechać na imprezę adopcyjną:lol:. Znalazł domek w schronisku godzinę przed wyjazdem:multi::multi::multi:. Chłopak zamiesza w domu z ogrodem niedaleko Lidzbarka. Pani gdy tylko go zobaczyła zakochała się w nim. Goldi bądź szczęśliwy w nowym domku.
×
×
  • Create New...