-
Posts
7140 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ania_i_Kropka
-
Dzisiaj w schronisku rozważyliśmy wszystkie za i przeciw i Alfik jutro pojedzie do Warszawy pociągiem. Dzisiaj pojedzie do cioci Kasi, u której spędzi noc. Jutro Kasia odstawi malucha z wyprawką na dworzec. Alfik pojedzie z dwoma wujkami Arkiem i Wojtkiem. W Warszawie na dworcu Centralnym będą po godzinie 12. Czy ktoś będzie mógł ich odebrać z Dworca?
-
Rodowodowy wyżeł staruszek w schronisku. W NOWYM DOMKU!!!
Ania_i_Kropka replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
Na razie udało mi się załatwić 2 kg próbek karmy dla Dantego. Powinny mu starczyć na 5 dni. Na jaki adres mam je wysłać? -
Elza II - skrajnie zaniedbana ONka W NOWYM DOMU!!!
Ania_i_Kropka replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dorothy']o rety, bidula :-) TEN SWIERZB JEST LECZONY W SCHRONIE?? w izolatce czy jak? oni ja oddali ci ktorzy ja znalezli z powodu psa i dziecka? A co, ona agresywna jest??[/quote] Sunia jest leczona w schronisku. Oczywiscie jest calkowicie odizolowana od innych psów. U ludzi, do których przyszła była tylko godzinę. Państwo nie mieli jak jej odizolować od swojego bernardyna. Sunia nie jest agresywna w stosunku do ludzi i dzieci. Nie wiadomo jak reaguje na psy bo nie ma z nimi kontaktu. Państwo regularnie odwiedzają psinkę i przywożą jkej smakołyki. -
[FONT=Verdana][SIZE=2][FONT=Verdana][SIZE=2][FONT=Verdana][B]Człowiek podobno to brzmi dumnie...[/B][/FONT][/SIZE] [SIZE=2][FONT=Verdana]Pewnego dnia na jedną z posesji we wsi położonej niedaleko Olsztyna przyszła ona – bardzo towarzyska sunia ONka. Nie wiadomo skąd się wzięła, gdzie mieszkała wcześniej. Jedno jest pewne jej właściciel, a raczej kat skrajnie ją zaniedbał, doprowadził do stanu skrajnego wyczerpania i wyniszczenia.:angryy::angryy::angryy:Ludzie do których sunia przyszła o pomoc nie mogli jej zatrzymać ze względu na swojego psa i małe dzieci. Sunia trafiła do schroniska. [/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][FONT=Verdana]Elza II była w tragicznym stanie. Była praktycznie łysa, cała skóra pokryta była strupami. Była przeraźliwie chuda i bardzo osłabiona. Sterczały jej wszystkie kości. Sunia ma krzywicę spowodowaną kiepskim żywieniem. Badania wykazały, że sunieczka ma świerzb. [/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][FONT=Verdana]Teraz po dwóch tygodniach leczenia i intensywnego żywienia sunieczka czuje się dużo lepiej. Przytyła a jej skóra powoli wraca do normy. [/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][FONT=Verdana]Elza pomimo tego co przeszła strasznie lgnie do ludzi. Całymi dniami mogłaby nadstawiać głowę do głaskania. Elzunia II gdy tylko widzi ludzi od razu zaczyna skomleć i piszczeć domagając się uwagi i odrobiny pieszczoty. Sunia kocha wszystkich ludzi zarówno dorosłych jak i dzieci. W sobotę gdy odwiedziła ją rodzina, która ją uratowała sunia była w siódmym niebie. Trzy pary rąk do głaskania i przytulania.[/FONT][/SIZE] Elza ma ok 2 lat. Do adopcji zostanie oddana po sterylizacji. A oto kochana Elza II [IMG]http://i26.tinypic.com/15mnurt.jpg[/IMG] [IMG]http://i28.tinypic.com/302q3c5.jpg[/IMG] [IMG]http://i31.tinypic.com/16ay3ir.jpg[/IMG] [IMG]http://i28.tinypic.com/34r7ivb.jpg[/IMG] [IMG]http://i27.tinypic.com/2vshmhl.jpg[/IMG] [/FONT] [/SIZE][/FONT]
-
Strasznie się cieszę :multi::multi::multi: Alfik je karmę Royal Urinary w puszkach ( suchej nie chce za nic ruszyć) Karma dostępna jest w całej Europie więc myślę, że bez problemu kupisz ją w Holandii. Alfik opuści lecznicę z instrukcją dalszego postępowania. Na pewno trzeba będzie powtórzyć badania krwi i moczu.
-
Rodowodowy wyżeł staruszek w schronisku. W NOWYM DOMKU!!!
Ania_i_Kropka replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
Biedny Dante. Dobrze, że ma Was. Ja mogę go zabrać na wakacje, ale niestety mogę mu zapewnić jedynie kojec i budę. Może spróbować karmić Dante karmą Royal Indestinal? To jest karma dla psów z zaburzeniami jelitowo-żołądkowymi stosowana u psów z przewlekłą biegunką. Postaram się załatwić próbki jedzenia dla Dantego. -
[quote name='Fortuna'][SIZE=3][COLOR=blue]Czy to znaczy , ze na pewno nie ma nowotworu? Bo jezeli tak, to musze krzyknac hura, hurra, hurra :multi::multi::multi:[/COLOR][/SIZE] Oznacza to , ze Alfik na dzien dzisiejszy ma jedynie zmieniona strukture nerki. Czy trzeba by bylo cos z tym zrobic, czy trzeba to zostawic. Co na przyszlosc jezeli chodzi o pecherz ?[/quote] Nie ma 100%pewności. Na usg nie widać żadnych zmian, ale guzy nie zawsze są widoczne na obrazie usg. Tak było w przypadku Korusi - suni Jagody. Niepokojący jest także wysoki poziom fosfatazy alkalicznej. Teraz Alkfi potrzebuje domu, w którym będzie mógł spokojnie wracać do siebie. Trzeba go obserwować, czy je i pije i przede wszystkim czy sam siusia. Na razie musi dostawać leki. Furagin będzie dostawał jeszcze co najmniej przez 2 tygodnie. Na razie zamówiłam dla niego 5 puszek jedzonka, które musi jeść. jedzonko niestety nie jest tanie, ale dzięki niemu Alfik powinien szybciej stanąć na łapki.
-
Już jesteśmy po badaniach. pęcherz Alfika opróżnia sie całkowicie i wróciła prawidłowa motoryka. Prawa nerka ma zmienioną strukturę trudno powiedziec co jest tego przyczyną. Pozostałe organy są w porządku. Alfik powoli odzyskuje siły. Dzisiaj zwiedził całą klinikę na własnych łapkach. Gdy zobaczył miske z jedzonkiem zaczął tańczyć i popiskiwać. Nadal dostaje leki i specjalne jedzonko. Jutro Alfik może iśc do domu.
-
Alfik czuje się dobrze. Dzisiaj 4 razy sam sie wysiusiał. Zjadł saszetkę pokarmu urinary. Alfik już nigdy nie będzie w 100% zdrowym pieskiem. Jutro mamy jeszcze jedną konsultacje ze specjalistą. Pani doktor chce obejrzeć na usg jego pusty pęcherz. Na razie musimy czekać. Dużo zależy od tego czy Alfik będzie siusiał po odstawieniu nivalinu.
-
Alfik sam zrobił siusiu :multi::multi::multi:. Rano nie chciał wyjść na spacer z Pania doktor. Gdy tylko mnie zobaczył wstał i zaczął merdać ogonkiem. Zdjełam mu kołnierz i poszliśmy. Alfik po drodze obszczekał bernardyna a później sam się wysiusial. Czuje się dużo lepiej. Mam nadzieje, że to co najgorsze ma już za sobą. Nadal nie może jeść. Alfik bedzie potrzebował specjalnej karmy, którą bedzie musiał jesc przynajmniej przez miesiąc. Nadal dostaje leki. Dzisiaj zostanie w lecznicy na obserwacji i jeżeli wszystko bedzie ok jutro zabiorę Go do domu.
-
Alfik czuje się raz lepiej raz gorzej. Na razie nie wykluczono nowotworu. Teraz największym problemem Alfika jest pęcherz. Biedak nie może się sam wysiusiać. Nadal nie chce jeść, zaczął pić. Teraz najważniejsze jest to żeby zaczął sam się załatwiać. Alfik potrzebuje ludzkich leków dostaje: nivalin i furagin oraz no-spe.
-
Alfik teraz leży pod kroplówką. Jesteśmy już po kolejnym usg, rtg i konsultacji z nefrologiem. Teraz czekam na resztę wyników badania moczu. Podstawowe badanie moczu wykazało bardzo wysoki poziom bilirubiny co może wskazywać na uszkodzenie wątroby. Prawa nerka Alfika jest bardzo zmieniona. Ma nienaturalna strukturę i jest powiększona. W najgorszym stanie jest pęcherz nie ma normalnej perystaltyki i parcia. Alfik nie może normalnie się wysiusiać. Dzisiaj znów był cewnikowany. Po cewnikowaniu poczuł się dużo lepiej i zaczął sam chodzić a nawet biegać. Zaczął sam pić. Wątroba i reszta organów jest w porządku. Rtg klatki piersiowej nic nie wykazało.