Jump to content
Dogomania

fizia

Members
  • Posts

    23920
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fizia

  1. [quote name='Kenny']Dzwonek już w nowym domku :)[/QUOTE] ooo no to cudnie!! Zerknęłam na stronę i widzę, że i Carla w domu :) super Słuchajcie, co chwilę ktoś do mnie pisze o to konto :) Może macie numer?
  2. Słuchajcie, kilka osób napisało na fb prośbę o numer konta - wysłałabym prywatnymi wiadomościami, ale nie mam numeru Mogę prosić o ten numer?
  3. Wysłałam te informacje do osób z wydarzenia na fb, ale czy to coś pomoże... A Dzwoneczek, udało się z tym domem?
  4. To to wspaniale!! :) Myślę, że w schronisku się dostosują, już o różnych dziwnych godzinach psiaki wyjeżdżały i nigdy nie było problemu Wyślę Ci smsa z numerem telefonu do Goldulki ok?
  5. Figu - jesli propozycja nadal jest aktualna, to bardzo byśmy prosili o pomoc w transporcie Tosi Znowu ida mrozy, szkoda, zeby Tosia siedziała nawet kilka dni dłużej, skoro jest szansa
  6. p. Dominika SZ. z fb poprosiła o numer konta, przed chwilą wysłałam :) aha tylko dostałam taką odpowiedż [I]niestety bez zdresu moj bank nie wysyla przelewowo bo wsytzkie pola mam obowiazkowe takze jakis adres musze jeszcze miec. [/I]
  7. Dzięki!! Ja też odnawiam ogłoszenia, musi się w końcu ktoś zakochać
  8. [quote name='wtatara']Javena dzięki , szukamy domku dalej. Fizia dzięki za informację. Rakowicka blisko mnie[/QUOTE] To Racławicka nie Rakowicka, chodzi o Krowodrzę [INDENT]No koszmar jakiś...niedawno też było ostrzeżenie, że w okolicach parku w podgórzu...wcześniej słyszałam, ze w Nowej Hucie...moja znajoma była świadkiem, jak ktoś przyniósł właśnie w Hucie jamniczka do weterynarza, biedak miał całą mordkę popażoną :(trzeba go było uśpić, bo w środku tez wszystko było popalone Strasznie trzeba uważać... Aż strach psa puścić nawet gdzieś w parku [/INDENT]
  9. No koszmar jakiś...niedawno też było ostrzeżenie, że w okolicach parku w podgórzu...wcześniej słyszałam, ze w Nowej Hucie...moja znajoma była świadkiem, jak ktoś przyniósł właśnie w Hucie jamniczka do weterynarza, biedak miał całą mordkę popażoną :( trzeba go było uśpić, bo w środku tez wszystko było popalone Strasznie trzeba uważać... Aż strach psa puścić nawet gdzieś w parku
  10. No niestety tak bywa. Ale serdeczne dzięki, że próbowałaś!!
  11. [B]"Bardzo wszystkich proszę, jeżeli ktoś mieszka w tej okolicy to rozwieście plakaty z ostrzeżeniem. [/B]Całość komunikatu od Pani Alinki w tej sprawie: UWAGA! TRUTKA NA SZCZURY ! W Krakowie - w rejonie ulic Wrocławskiej, Śląskiej, Świętokrzyskiej, Mazowieckiej, Litewskiej, Racławickiej, okolicach Parku Młynówki Królewskiej jakiś "miłośnik" psów wyłożył mięso z TRUTKĄ NA SZCZURY. W ciągu 2-ch ostatnich dni odeszło 5 psów. Zwracamy uwagę, że zatrucie teraz produkowanymi trutkami (w przeciwieństwie do wcześniej używanych) często objawia się dopiero po kilku dniach. Dlatego prosimy zwracać szczególną uwagę na zachowanie i stan zdrowia swojego psa i w sytuacji jakichkolwiek podejrzeń udać się natychmiast do lekarza wet. Sugerujemy również wyprowadzanie psów (przynajmniej przez najbliższy okres czasu) w kagańcach. W naszym rejonie rok temu była podobna sytuacja ale zamiast trutki, pani (bo została zidentyfikowana) użyła proszku do prania, który mieszała z mielonym mięsem i podrzucała w okolice dzikich działek przy Parku Młynówki Królewskiej. W tamtym przypadku kilka psów uległo zatruciu. Tu mamy do czynienia ze śmiercią 5-ciu psów. Prosimy o czujność i obserwację, bo trzeba znaleźć tego człowieka??? Prosimy również o dzielenie się tą wiadomością z właścicielami okolicznych psów. "
  12. [B]"Bardzo wszystkich proszę, jeżeli ktoś mieszka w tej okolicy to rozwieście plakaty z ostrzeżeniem. [/B]Całość komunikatu od Pani Alinki w tej sprawie: UWAGA! TRUTKA NA SZCZURY ! W Krakowie - w rejonie ulic Wrocławskiej, Śląskiej, Świętokrzyskiej, Mazowieckiej, Litewskiej, Racławickiej, okolicach Parku Młynówki Królewskiej jakiś "miłośnik" psów wyłożył mięso z TRUTKĄ NA SZCZURY. W ciągu 2-ch ostatnich dni odeszło 5 psów. Zwracamy uwagę, że zatrucie teraz produkowanymi trutkami (w przeciwieństwie do wcześniej używanych) często objawia się dopiero po kilku dniach. Dlatego prosimy zwracać szczególną uwagę na zachowanie i stan zdrowia swojego psa i w sytuacji jakichkolwiek podejrzeń udać się natychmiast do lekarza wet. Sugerujemy również wyprowadzanie psów (przynajmniej przez najbliższy okres czasu) w kagańcach. W naszym rejonie rok temu była podobna sytuacja ale zamiast trutki, pani (bo została zidentyfikowana) użyła proszku do prania, który mieszała z mielonym mięsem i podrzucała w okolice dzikich działek przy Parku Młynówki Królewskiej. W tamtym przypadku kilka psów uległo zatruciu. Tu mamy do czynienia ze śmiercią 5-ciu psów. Prosimy o czujność i obserwację, bo trzeba znaleźć tego człowieka??? Prosimy również o dzielenie się tą wiadomością z właścicielami okolicznych psów. "
  13. Ja trzymam kciuki za Jaworzno! Perełce tak się wspaniale poszczęściło, myślę, że i Figuni się uda. A jaki jest plan?
  14. Figu a czy Ty planujesz jakoś jeszcze w najbliższym czasie taką trasę?
  15. [URL]http://www.facebook.com/pages/Zaginal-Dom/157152424324141?ref=ts#!/event.php?eid=175788035796608[/URL]
  16. Natalia z fb intensywnie myśli nad adopcją Żabci :)
  17. hehe wcale Mu się nie dziwię, ze chciał sie napatrzeć, tyle biedak siedział za kratami... Figu, a o której mniej więcej jechałabyś w poniedziałek? masz zapchaną skyrznkę :)
  18. A właśnie podstawienie pod wyjście jakiegoś transporterka, tak, żeby prosto z budy tam weszła? Bo nie za bardzo widzę możliwość łapania Jej po tych polach, jak jest taka nieufna. Może lepiej coś właśnie zrobić z wykorzystaniem budy. hmm a gdzieś jest ta buda po Żabce, nie wiem czy nie u Florentynki, a jakby tak zamienić tą starą budę na tamtą - buda Żabki była zrobiona jakby z dykty, to chyba było opakowanie jakiegoś sprzętu, miała wyciętą dziurę na wejście - ta żabkowa buda mieści się do samochodu
  19. A czy buda jest bardzo duża? tzn czy nie zmieściłaby się przypadkiem do samochodu? Bo tak włąśnie udało nam się złapać nieufną Żabkę. Zaskoczyliśmy Ja, kiedy spała w budzie, zasłoniliśmy wejście - akurat kocem i pomogło, ale były też plany przysłaniania wejścia kontenerkiem, deską, a nawet zrobienie zamykających się automatycznie drzwiczek - i razem z buda wsadziliśmy do samochodu. Jak sunie nie chce wyjść, to akurat byloby to pomocne.
  20. ooo Figu, dzięki serdeczne!!! Zaraz dopytam, jakby to można było zgrać. I wielkie dzięki za Kajtusia!! Jak On sie zachowywał? grzeczny? wszystko Ok?
  21. Jejku, jak Ona się zmieniła! Niesamowite! A z tym grzybem to kurcze nie mam pojęcia co zrobić i skąd się wziął
  22. Cudnie :) Bardzo się cieszę Tyle już biedna czeka...
  23. A ja sie zaczynam rozglądać za tranportem
  24. Wstawiłam tez Dyzia na Kudłacze na fb - w końcu trochę kudłaty jest :)
  25. Ojej to trzymam mocno kciuki!!! Dzięki Javena!!
×
×
  • Create New...