Jump to content
Dogomania

ela_1986

Members
  • Posts

    181
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ela_1986

  1. [B][COLOR=blue]Nadzieja:[/COLOR][/B] hmm... ja rozumiem, że wymarzyłaś sobie yorka - i potrafię Cię zrozumieć, bo ja wymarzyłam sobie bolończyka :) Wiesz... myślę, że masz kilka możliwości... [B]a)[/B] zbierać (nawet rok) pieniążki na yorka (odkładać np. z rodzicami po 100 zł miesięcznie i do tego jeszcze jakieś pieniądze, które dostałabyś na urodziny, imieniny, dzień dziecka itd.) i po tym roku kupić pieska z rodowodem (od hodowcy, który jest polecany np. na forum yorków - popytaj, zorientuj się od kogo warto kupić itd.) [B]b)[/B] poszukać hodowców, którzy mają w swoim miocie tzw. "pet'y" (psy z rodowodem, ale z drobnymi wadami genetycznymi: krzywy zgryz, wada umaszczenia itd. - te wady dyskwalifikują psa, jeśli chodzi o hodowanie - nie są przeznaczone do hodowli - mają taki wpis do metryki) - ta możliwość wydaje się idealna, bo cena pieska spada...a masz psa z rodowodem... ale niestety trzeba się trochę naszukać takich "pet'ów"... [B]c)[/B] kupić Yorka bez rodowodu (ale narażając się tym samym, na nieuczciwego hodowcę, który nawet nie podpisze z Wami umowy kupna-sprzedaży, bo robi to na lewo) [B]d)[/B] przeszukać wszystkie portale internetowe ze zdjęciami psów ze schroniska (i np. poprosić, by jak tylko zjawi się jakiś york - szczeniak lub dorosły, żeby dawali Ci znać). Ja do niedawna chciałam kupić bolończyka bez rodowodu...ale przestałam ufać hodowcy, bo jakoś dziwnie mnie zwodził... i jakoś się zniechęciłam.. a że obecnie nie stać mnie na kupno bolończyka rodowodowego...cóż wybrałam opcję a) :) Wolę czekać niż narazić się na ból... Przemyśl to wszystko... i pamiętaj, że pies to żywe stworzenie - nie jakiś kaprys... więc jeśli naprawdę jesteś zdeterminowana by mieć zdrowego psiaka, to w końcu ten cel osiągniesz :)
  2. Też jestem ciekawa czy książka godna polecenia! JustynaJK daj znać jak skończysz! :)
  3. hehe...ale się wszyscy zmówili... :)
  4. ojejku...jaka ta psina zaniedbana była :( Ale strzyżenie wyszło świetnie! Jeszcze tylko powinien troszkę zrzucić ciałka (bo ze zdjęć wygląda na małego 'spaślaczka' - chyba, że mi się wydaje :oops: ) Fajne te efekty po strzyżeniu :) Ja wprawdzie wolę, gdy psina ma naturalną fryzurę, ale fajnie mimo wszystko pooglądać efekty :)
  5. No cóż...w takim razie ja mam albo pecha, albo szukać nie umiem... ale szukam szukam i szukam 'peta' rasy Bolończyk...no i co? I jakoś niestety okazuje się, że wszędzie wszystko cacy, pieski idealne itd... no ciekawe... (udało mi się znaleźć wprawdzie hodowle, w której jest psina z krzywym troszkę ogonem..no ale Ci Państwo chcą sobie psinkę dla siebie zostawić:-( )
  6. echhhhhh.... chyba zmienię jednak hodowlę... ale tak, jak sobie obiecałam... na hodowlę przez duże H.... a dlaczego...? ech... na razie nie mam siły o tym pisać, bo cała drżę ze zdenerwowania.... :angryy:
  7. [quote name='souris']Dlaczego wobec tego tak popularne są westy ? Ja znam około 5 !!! I to tylko w mojej najblizszej okolicy !!!quote] Hmmm...w mojej okolicy Westy nie są takie popularne... na moim jest jeden West (przynajmniej tylko jednego widziałam) i dwa maltańczyki... a Yorków... duuuuuużo dużo więcej (nawet zliczyć nie zliczę, bo wciąż ktoś nowy sobie sprawia takiego pupila)
  8. No to już niestety sprawa indywidualna (co my możemy poradzic:roll: )... dla niektórych oczywiste jest, że pies powinien być zsocjalizowany... a niektórzy wolą mieć 'dzikusa'... i często tak bywa, że się za bardzo dmucha i chucha na małe pieski... np. widziałam wielokrotnie na moim osiedlu Panią z Yorkiem...która prawie zawsze nosiła psinkę na rękach....ona się tylko wysikała/wykupkała...a ta podlatuje do niej i bierze na ręce, żeby czasem jakiś "wielkolud" nie zjadł jej kruszynki... :-/ Ja rozumiem, że można ponosić czasami psinę na rękach/koszyku (i czym tam, kto chce), ale ludzie....to, co niektórzy wyprawiają...to jest moim zdaniem ogromna krzywda dla tych biedactw... :shake:
  9. podnoszę ;) Wprawdzie ja dopiero za około 2-3 miesiące mogłabym się wybrać na spacerek (dopiero wtedy psinka do nas trafi), ale szkoda, żeby wątek obrósł kurzem... nooo dogomaniacy z Wrocławia! Łączcie się :cool3:
  10. Ja myślę, że dla wielu jest ważne (oprócz wyglądu, lalkowatości yoreczków i małego wzrostu) to także, że yorki (m.in.) nie mają podszerstka... (tym kierują się często alergicy)... np. maltańczyk nie ma także podszerstka, też jest słodki i mały...no, ale jest biały :) A rzadko ludziom chce się dbać o białą sierść (bo widać wszelkie przybrudzenia na włosie).
  11. A ja wciąż czekam na nowe zdjęcia Suzi i Alexia ;-) ...można się uzależnić hehe :loveu:
  12. Aga :evil_lol: A widziałaś tą Panią? ;-) Myślę, że do niej właśnie ten styl pasuje... [SIZE=1]nieco tandetny...jak na moje oko [/SIZE]
  13. hehe :) Wiedziałam, że ta strona wzbudzi wiele emocji :) Powiem Wam, że takie osoby, które chcą na siłe "wylalkować" swoją psinę, myślą tylko i wyłącznie o sobie....w nosie mają potrzeby prawdziwego psiaka... przecież wiadomo, że w naturze psin leży nie wystrajanie tylko hasanie po łączkach, polach... swobodnie...bez niczego, co krępowałoby ruchy... Na szczęście mi szajba nie odbija i także jestem zwolenniczką naturalności u psin :) A ten parasol to mnie zbił z nóg, gdy go zobaczyłam :D Ja nie wiem...czy to jest zabawne dla właściciela, gdy robi się z psiny klowna? :shake:
  14. Gosia :D No nie ;-) Przy rowerze :D Nawet tak nie pomyślałam hehe... nie no :P A koszyczek... o tym też nie pomyślałam, ale nie wiem czy nie wyskakiwałby podczas drogi? :roll: A propos domku...noooo co do Luki to ja nie mam wątpliwości, że z niej to taka Kaskaderka ;-) Cockerek: dokładnie, ze strony [URL="http://www.york-shop.com"]www.york-shop.com[/URL] - tam jest ful ubranek i gadżetów dla yorków, ale i małych psinek (chyba też pokazane na przykładzie Maltanek). Nawet jeśli ktoś nie zamierza nic kupować (nie wiem, ale domyślam się, że ceny są "niezłe"..), bo nie preferują wystrojonych psinek, to myślę, że warto mimo wszystko sobie pooglądać (bo ubranka i gadżety niektóre ładniejsze niż dla ludzi :] hehe)
  15. hehe ciekawe co ona z tym koszem (chyba na bielizne? ;-) ) chciała zrobić :D
  16. W takim razie radzę zakończyć wątek...bo to nie ma sensu... wszyscy są zgodni: Badanie moczu! I skoro się zdecydowałaś, to czekamy z niecierpliwością na wyniki badań! Oby wszystko było dobrze z psinką :thumbs:
  17. To jedno...a drugie...zdarzają się też tacy hodowcy (oczywiście wszystko pięknie, rodowody, nagrody), którym nie udało się upilnować swojej suni... ha... a szczeniaki sprzedają za 700 zł (mimo, że wypadek przy "pracy")... Czyli co...z jedenj strony wszystko pięknie, ale jak coś się nie uda, to wtedy postępują jak pseudohodowcy? Już o tym pisałam na jednym wątku...zdarzyła mi się właśnie osobiście taka historia (dzwoniłam do Pana, którego pies zdobył tytuł championa, psy rodowodowe...ale jak zapytałam o pieski z drobnymi wadami np. zgryzu, nie przeznaczone do hodowli, ale z rodowodem...to powiedział mi, że ma suczkę, której nie upilnował i sczeniaki będą po 700 zł :-/ ) Dlatego nie powinno się wszystkich nazywać pseudohodowcami (nawet jeśli ich psy nie mają rodowodu), bo niektórzy niby prawdziwihodowcy, postępują tak samo...
  18. Bardzo zdrowe podejście, popieram :) :thumbs:
  19. Woooow :crazyeye: To Pusia niezłym Piechurem jest! :) Powiem Ci, że ja uwielbiam piesze wycieczki i rowerowe oraz ogólnie podróżować :) Nie obyłabym się bez tego :) No a psinka fakt, będzie miała szansę pojechać do swego ojczystego kraju :) Aaaaa nie mówiłam chyba... jak byłam rok temu we Włoszech, to widziałam taką małą Bolońkę... mmmmm cudo.... wystawała z torby jednej kobiety... :)
  20. Fakt, ta psinka na pierwszym zdjęciu jest przeurocza :) Moja mama sobie nawet wydrukowała to zdjęcie ;) (póki nie mamy swojej psiny) A co do wyjazdów... noooo ja od wakacji zacznę sie dowiadywać o wyloty z pieskami do Włoch (mam tam przyszłą teściową hehe, więc co roku z moim Michałem tam jeździmy :) Co do szklaków... ja myślę, że pierwszą górką przyszłej psiny będzie Ślęża :) (oczywiście przyzwyczaimy go od początku do łazikowania ;) Oczywiście rozsądnego) Jak znajdziesz jakieś ciekawe informacje to podziel się nimi tutaj :) Zawsze to jakiś pomysł na spędzenie wakacji :)
  21. [IMG]http://www.bazafirm.pl/sylwia/zdjecia/z3455817851_m.jpg[/IMG] [COLOR=darkorchid]Tutaj wersja mniejszego domku :) (ciekawa jestem tylko jak te psiaki ze schodów schodzą :) )[/COLOR] [URL="http://www.bazafirm.pl/sylwia/zdjecia/z6137708647_m.JPG"]http://www.bazafirm.pl/sylwia/zdjecia/z6137708647_m.JPG[/URL] [COLOR=darkorchid]Tutaj jest link do większego domku (nie mogłam tu umieścić, bo się nie mieści w 500x500).[/COLOR] [URL="http://www.bazafirm.pl/sylwia/zdjecia/z9006344904_m.jpg"]http://www.bazafirm.pl/sylwia/zdjecia/z9006344904_m.jpg[/URL] [COLOR=darkorchid]Tutaj link do domku, ale troszkę w innej wersji :) (zauważcie jaka ładna aranżacja wnętrza i jak ładnie ten domek pasuje :) )[/COLOR] [COLOR=#9932cc][/COLOR] [IMG]http://www.bazafirm.pl/sylwia/zdjecia/z6764283174_m.JPG[/IMG] [IMG]http://www.bazafirm.pl/sylwia/zdjecia/z0368876945_m.JPG[/IMG] [COLOR=darkorchid]A tutaj parasol :) hehe[/COLOR]
  22. robię test obrazkowy... ;) wybaczcie... [IMG]http://www.puppydogweb.com/gallery/bologneses/bolognese_evenden.jpg[/IMG]
  23. Gosia - zazdroszczę Wam, że mieszkacie nad morzem :) Ach... te zdjęcia z Luką na plaży.... i jak można nie kochać psów :loveu: Apropo psów... byłam wczoraj na stronie z ubrankami dla Yorków... i widziałam śmieszną rzecz... parasol dla psów :D Dość zabawnie to wygląda (parasol na tak jakby smyczy, którą trzyma właściciel a z drugiej strony przypięty jest ten parasol do obroży psinki) Za to druga rzecz mnie oczarowała... taki jakby domek dla piesków (taras po któym wchodzi się schodkami i na dole jakby mini pokoik)... zresztą jak znajdę to wkleję (uhmmm jak mi się uda :oops: )
  24. Hehe Alutka :) Ty to jesteś Bestyjka no :diabloti: Myślę, że mi najmniej powinno zależeć na tej sprawie ;) Nie jestem ani działaczem (a więc nie muszę dbać o dobre imię ZK), ani potencjalnym kupcem od tego gościa :) A za dojazd nie zapłacę :diabloti: Ot co, jeszcze mam płacić :D :mad: A poza tym nie nagrałam tej rozmowy - myślę, że tym powinny się zajmować odpowiednio do tego wyznaczone osoby z ZK. Jeśli wiedziałabym, że wystarczy powiadomić...no to bym to zrobiła, ale żeby swoje nerwy psuć na sprawy, które w ogóle mnie nie dotyczą?... :shake:
  25. Aga - co do kastracji to moją psinę też oczywiście będę chciała wykastrować :) Domyślam się, że teraz po tym zaginięciu Pusi napewno macie stracha o Pascalka...ale napewno sterylizacji nie była powodem ucieczki Małej - a w przypadku Pascalka wręcz ograniczy tą możliwość ucieczki :) Gosia...właśnie apropo morza... ja się tak zastanawiam, w jakie okolice Wy tam chodzicie z Luką? :) I czy nie ma zakazu wchodzenia na plaże? (to dzika plaża?)
×
×
  • Create New...