Jump to content
Dogomania

g_o_n_i_a

Members
  • Posts

    8045
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by g_o_n_i_a

  1. Zgadujcie co się stało... Nie tylko Rybon kocha starsze pieski... Dzisiaj zaadoptowana została Wiesia - 10 letnia suczka. [img]http://www.rsoz.superhost.pl/images/zoom/GIEXQY/Wiesia1.jpg[/img]
  2. Grzeczny piesek przyniosł dzisiaj gazetkę pormocyjną E.Leclerc (i skutecznie wystraszył listonosza) :evil_lol: [IMG]http://img364.imageshack.us/img364/4669/4lm2.jpg[/IMG] Szkoda, ze nie mial zamiaru pokazać co w niej bylo... :placz: [IMG]http://img112.imageshack.us/img112/4368/5kb9.jpg[/IMG] [IMG]http://img112.imageshack.us/img112/8530/6up1.jpg[/IMG] I jak patrzyl na mnie tak... Szydzil dosłownie... :placz: [IMG]http://img112.imageshack.us/img112/2979/7nc9.jpg[/IMG]
  3. Agnieszko, myślę, ze najlepszym tutaj wariantem jest odebranie Ciebie i odwiezienie przez P. Halinkę. Wydaje mi się, że P. Halinka cos o tym sama wpominała, skoro Gunia mi to mailem napisała po rozmowie telefonicznej z P. Halinką. Niestety, Gunia nie ma samochodu, a ja jeszcze dziecko jestem ;-)
  4. Dzięki... :buzi: zapraszam ponownie, a ja czekam na fotki Twoich piesków!! ;-)
  5. Agnieszko, ja myślę, ze po Ciebie mogłaby przyjechać P. Halinka...
  6. Rybon, czyżbyś miała coś na oku dla Wipa?? Hop Psiaczki, dzisiaj zostały przelane pieniazki przez Ewe_m dla Nodi!!!! :multi:
  7. Hej! Agnieszko, wydaje mi się, ze ktoś będzie mógł Cię odebrać z dworca i zawieźć spowrotem Ciebie i Łyseczkę... ;-)
  8. Edziu bardzo lubi roślinki - albo je pielęgnuje, mizia, a w ostatecznosci strąci. A cóż można robić w domu oprócz wygrzewania się na kalorywerze, wylegiwania się na kanapie lub "pielęgnowanie" kwiatków? On nawet nie chce wychodzić do swoich kolezanek na podworko, wraca do domku po 30 minutach. Cóż za kocur... Aza go nie traktuje jak wroga, ale tez nie jako przyjaciela. Aza tutaj nie sprawiala problemu, jak mieliśmy jeszcze Tadzia (drugi kocurek), to razwem spali, miziali się - prawdziwa kocio psia miłosc. ;-) Edek to kocurek, który przyszedl do nas z chorobą sierocą, ma swoje zasady, niektore nieco dziwne. Jak miał prawie roczek, to przyszla do nas Aza. Szeniak chciał sie bawic, ale nieraz dostała po nochalu pazurem. Teraz jest tak jak jest, ale sie nie zabijają. Oczywiscie, ze sie nie gniewam. Chociaz dobrze, ze uratowali zycie szczeniakom - a co to sie dzieje z naszym światem?? My mamy w naszym schronisku ponad 20 szczeniaków, dzisiaj przybyło 6 (w tym szczeniaki, które poszukują zastępczej mamy bo jeszcze ssają, na razie karmone są recznie)... :(
  9. Dzien dobry, to my! Czy ktoś chce zobaczy Edziusia? :-)) Oto i on - jako ogrodnik... [IMG]http://img112.imageshack.us/img112/3299/pierwszeqw9.jpg[/IMG] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images2.fotosik.pl/215/3006b62bdb66b6d5.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images1.fotosik.pl/224/601c55f18ed0a8d4.jpg[/IMG][/URL] A teraz paprotka... Ledwo juz żyjąca... :eviltong: [IMG]http://img112.imageshack.us/img112/4242/3jx3.jpg[/IMG]
  10. Marunia nadal czeka... Czy nikt Jej nie pokocha?? :(
  11. da-NUTKA, a gdzież bym śmiala wybielać moje maleństwo? :-o Aluś, nie bij :placz:, jutro wstawię - musiałam wiedzieć czy ktoś w ogole będzie chciał poznać Edwarda. :multi:
  12. Aza dziękuje za miłe słowka - radośnie merda ogonkiem. Jutro postaram się wstawić fotki pt. "Rzeszowska Zima.." - która jest tragiczna. A Edwardka chce ktoś zobaczyc? Jak bardzo lubi roślinki i przytula się do nich... :D
  13. Dojdą, dojdą, przecież muszę - bo inaczej Gaspuś się popłacze...
  14. Tak sobie wstępnie patrzylam (rozklady przeciez sa w necie). Nie zworujcie się na tym, niech Beatka dokladnie jutro sprawdzi. Agnieszka, moglabyś (przykładowo) wyjechać z Warszawy o 6:05 i dojechałabyś o 11:34 albo wyjechała o 7:05 i dojechała na 12:40 (według rozkładu)... Wczesniej pociagów nie ma - no o 1:00 nad ranem. Ale z Rzeszowa jest dopiero odjazd o 17:35 i przyjazd do Warszawy o 1:45... Oj mogą być małe kłopoty. :(
  15. [quote name='dbsst'](buuuuuuuuuuuuuuuuuhahahahahha) ;)[/QUOTE] Złowieszczy śmiech? Tylko się bać... :nerwy:
  16. Oj Wy chyba musicie zając się naszym Piksiorem, co od szczeniaka siedzi w schronisku i nikt go nie chce - jesteście Wielkie!! :multi: :multi: :multi: :multi: Agnieszka, pomozemy Ci jakos zebys dojechala bez problemu. A wiesz o której masz pociąg z Warszawy do Rzeszowa i na którą jest przewidywany przyjazd?
  17. Aggie, jeszcze uda się mu zrobić foteczki - jak tylko wyprowadza go na wybieg to juz będzie pstryk, psrtyk. :-) Jestes juz dopisana do listy wirtualnych opiekunów. :multi:
  18. Nie wiem jakie ta Pani ma wymagania co do psa (np. wielkosc). Jeżeli wszystko juz bedzie pewne z adopcją Łyski, to ja przedzwonię, zapropnuję owe psiaki i zobaczymy co będzie.
  19. Hej, widze, ze same fantastyczne wiadomosci. Mam nadzieje, ze domek i plany się powiodą. :kciuki: Wrazie czego jest jeszcze ktos chętny, zdaje się, ze do Agnieszki dzwoniła Pani z Małopolski... Jest bardzo zainteresowana, a w głosie wyczułam lekką nutkę smutku, ze Łyska juz jest prawie zaadoptowana...
  20. Beatko czy wiesz moze jak jest z jej sterylką? Musze jakoś odpisać Milenie, ale dopiero po szkole (:roll: :placz:).
  21. Pewnie się zniechęciła, bo jej napisałam, ze Łyska to starszy pies i mogłaby w przyszyszłosci (odpukać!) potrzebować leczenia... Trudno, ja stawiam na tą Panią z Wrocka...
×
×
  • Create New...