-
Posts
3193 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Gazuś
-
[quote name='Olcia&Tasha']Dobra, gazuś nie ma sęsu :) opowiedz z jakimi psami mialas przyjemność wystepować :razz:[/quote] Z jakimi...Wszytskimi? ;) Hm, w każdym razie najmilszy występ... Hmmm ;) ;) Najmilej chyba wspominam W-wkę tegoroczną, szczególnie dzień Docowaty ;) Takiego zaskoczenia jeszcze nigdy nie miałam. jadąc do Hiszpanki (Włoszki?), byłam PEWNA ze pierwszy raz w zyciu zlecimy z bdb (swoją drogą duzo razy byłam pewna, a wtedy udawało nam sie zajść daleko:lol: ), zważywszy na typ psów jaki w tamtych krajach jest (dość duże, mocno katowane, raczej jasne)... A staneliśmy na II lok na 13 psiaków, przy czym Doc jest i ciemny i lekko kątowany i wzorcowy jesli chodzi o wzrost (tzn ma 60 na 61, ale wygrywają psy po 64...) ;) ;) No i to był nasz pierwszy pokaz BEZ ringówki ;) Tzn, bez niczego ;)
-
[quote name='palma']Ja na was nie skacze z zębami to wy dodajecie emocje :) :) :) Gazuś podajesz skrajne przypadki :)[/quote] Skrajne? Hm, w takim razie wyjaśnię - są to przypadki jakie mnie spotkało w czasie nieco ponad roku.... Skrajność, uważasz? Agasi też się zdarzyło, że dzień przed wystawą taka zołza ( :lol: :cool3: ) zaczepiła ją i prosiła o wystawienie powyższego gordona - poznali się na samej wystawie i też niewidze w tym nic złego. Zresztą, Pearl też tak raz załapałam, na tego samego psa (Kwestia tego, że jego właściciele dzwonią do mnie na dzień przed wystawą i proszę o znalezienie kogoś). Nie uważam zeby to były skrajne przypadki, handlerom zdarzają sie dość często (mówie o normalnym ringu nie JH)
-
[quote name='palma']Piszecie tak zgranie, bo chyba większość tu ma kundeli ;) :eviltong: ;)[/quote] A czy to coś gorszego, coś co świadczy o tym, że gorzej się wystawia...? :roll: Ja od "początku" miałam psa wystawowego i z nim zaczynałam, ale (Kolejny przykład Asi :D) Vioaoiv nie, a nigdy nawet przez myśl mi nie przeszło, żeby wystawiałą gorzej odemnie. Wręcz przeciwnie - do każdego psa podchodziła z zaangażowaniem, odnosząc wiele sukcesów.
-
[quote name='palma']Tak ale aby doskonalić siebie muszę błagać na kolanach aby dał mi ktoś psa na JH ?!? Ostatnio ktoś .... nie wiem kto napisał do mnie i zapytał się czy wystawię mu psa rasy seter irlandzki .... :roll: I uważam że powinno się wystawiać psy innych ras, ale nie koniecznie przed samym wejściem na ring zobaczyć psa :-o Gazuś co do twojego handlerstwa mam całkiem inne zdanie ... akurat do Poznania jechałam z zawodową handlerką .... jamniczka miała w domu tydzień i tak jest z każdym psem .... udzieliła mi kilka wskazówego co do wystawiania i uważam że tak powinno być, a nie na głupiego lecieć na ring :)[/quote] Nie trzeba błagać - ale warto poćwiczyć z innym psem, sprawdzić się z nim. Na głupiego mówisz...? A co jeśli poznasz na wystawie ludzi którzy kompletnie nie radzą sobie z silnym psem, nie byli nigdy na wystawie itp? No cóż, ja wezmę psa, wejdę z nim na ring i zrobie wszystko najlepiej jak umiem. I tak też robiłam. Albo... Ktoś nie może wystawić psa z przyczyn zdrowotnym (zakładam z mojego doświadczenia- wypadek) - będę im kazać przywieśc psa do mnie, bo inaczej go nie wystawie...? Tak się akurat składa, że psiak często dojedzie z kimś na wystawe, wtedy trafil dopiero w moje ręce. I też mi to w wystawieniu nie przeszkadza. O_czywiście - jesli pies jest wyjątkowo trudny, ma problemy, a na dłuższy czas przed wystawą wiem, że to ja będę go prezentować to proponuje przywiezienie psiaka/przyjechanie z nim i takie rzeczy też się zdarzały. Jednak myśle, że nie można tutaj stawiać twardej reguły "ma u mnie mieszkać tydzień i koniec, inaczej nie wystawie". Nie o to w tym chodzi. Handling jest owszem, przygotowaniem psa, ale też w wielkiej części prezentacji na ringu (tzn handler WIE co robić, gdzie biec, kiedy sie ustawić), pewnej etykiety ringowej (ubiór, zachowanie), samego oddziaływania na psa (jak człowiek jest spokojny, to i pies sie mniej stresuje), oraz samego poprowadzenia psa, zadziałania na jego zachowanie. Oczywiście przygotowanie TEŻ ale nie jest regułą, że handler MUSI mieć psa na treningach, bo czasami jest to niemożliwe i bardzo mi przykro, skoro tego nie rozumiesz.
-
[quote name='palma']może to być pies sąsiadki ale nauczony przez Cibie, bo to jest takie przygotowanie do dog handling (tak mi się wydaje). A w dog handling bierzesz psa na tydziń do siebie do domu, uczysz go i później wystawiasz [/quote] Owszem, w samym handlingu takie rzeczy się zdarzają. Tzn ja na wszytskie psy które wysatwiałam miałam tak z jednym. Były też takie z którymi poprostu poszłam poćwiczyć kilka razy, ale były takie, które poznałam na kilka minut (dosłownie) przed wejściem na ring i wcale nie były to wyuczone psy - wręcz przeciwnie. Uważasz, że to już nie jest handling? Ja wystawiałam tak setera szkockiego (zresztą tego setera to nie tylko ja z forumowych ;)) - na jego pierwszej wystawie, kiedy znałam go może 5 minut, a pies nie umiał ani biegać ani stać. Tak samo - na światówce wystawiałam flatkę - znałam ją z pikniku, ale dopiero na wystawie z nią pobiegłam raz na próbę... Nie uważam, ze jest to coś złego, że z tymi spami wcześniej nie cwiczyłam (bo i skąd miałam wiedzieć? ;)) Jeśli chodzi o samą konkurencje JH, to ocenia się LUDZI, a to, że doskonale poradzą sobie z obcym psem dobrze o nich świadczy. Oczywiście, warto wystawiać na MP psy które sie samemu nauczy, ale też psy różnych innych raz, żeby siebie (zaznaczam - SIEBIE) doskonalić. I myślę, że to czy startuje się "tylko" z obcym psem, czy "tylko ze swoim" nie ma tu większego znaczenia, czasami nawet łatwiej jest sobie poradzić ze swoim, chociażby nie do końca przyzwyczajonym do wystaw, nić z psem który doskonale się wystawia, ale jest np. nieufny do obcych. Czy jest to konkurs przyszłościowy dla handlerów? Hm, ja powiem szczerze - za samym JH nie przepadam i nie mam ochoty brac udzialu, wolę mieć (i mam) pracę na ringach. Palma, czytając Twój post odnosze wrażenie, że napadasz na innych bo - nie mają właśnego psa wystawowego? Nie mają warunków na "przetrzymanie handlerskie"? Co do samego trzymania psów w domach, myślę, ze w stosunku do psów ufnych, które nie potrzebują dużo pracynad wystawianiem, jest to zbędne.
-
Szukam Goldena lub labka... i co z tego wyszło...
Gazuś replied to Forsycja's topic in Golden retriever
Po n-te, chociaż wierzę że to wiesz, kupno goldena to PESTKA przy tym ile się na niego PÓŹNIEJ wydaje ;) -
Szukam Goldena lub labka... i co z tego wyszło...
Gazuś replied to Forsycja's topic in Golden retriever
Mądrze mądrze mądrze! Jak kupujesz goldena/laba to z rodowodem - inaczej niekt Ci nie zagwarantuje rasowości psiaków. Rodowód + badania rodziców = największe prawopodobieństwo kupienia psa zdrowego! Piszesz, że nie możesz wydać ok 1500 zł - może lepiej trochę zaczekac i uzbierać? Po za tym, w wielu hodowlach można wziąć pieski na tzw umowy hodowlane. Wtedy są o wiele (o połowę, różnie) tańsze, a umowa zawiera obowiązek wystawiania psa + pierwszy miot suczki idzie pod przydomkiem tamtej hodowli. Albo pieniądze z pierwszych 3 kryć reproduktora idą na konto hodowcy. Itp... -
[quote name='zuziak & aria']No, pierwszy post na tym forum:multi: NA wystawie w Bydgoszczy raczej będę z moją suczką - beaglica w klasie młodzieży;) (juz 2 x startowałyśmy w szczeniakach - z ocenami obiecującymi) No właśnie ile za pierwszego psa??? Ps. [B]Bardzo potrzebny mi jest TRANSPORT.[/B] Z Warszawy:-?[/quote] Ja też może będę wystaiwać beagielkę, która jak dotąd była na 2 wystawach ;) Młodzież albo pośrednia. Ale chyba pośrednia,z racji, że i tak jednego małego ZwMł by brakło do MłCh gdyby wygrała... Więc się niezbyt opłaca.
-
[quote name='zakla']Nie jesteście same dziewczyny, ja też samymi kundelami w domu obstawiona:loveu: Chociaż tak nawet przemknęło mi przez myśl, czy mogłabym ze swoim małym iść na mp na wystawie, przy której będą zawody, na których będziemy startować??:razz: Bo z takim psem jak młody to ja wszędzie i zawsze na ringu mogłabym chodzić, bo to mamut marzenie do wystawiania, tylko tyć brzydki:loveu:[/quote] Hihi, to nieźle chłopaka nauczyłaś ;) I napewno nie brzydki! ;) Nie ma brzydkich psów ;)
-
W takim razie dumna ciotka ! :lol:
-
[quote name='uchmanek']a mi nie wyswietla zadnych zdjec :([/quote] WKlej je na [URL="http://www.imageshack.us"]www.imageshack.us[/URL] stamtąd weź link "hotlink for forum" w wklej ;)
-
[quote name='palma']No przepraszam, teraz dałaś mi do zrozumienia że powinnam sobie kupić pieska pseudohodowlanego i wystawiać czyjeś ..... no przepraszam :roll: Nic nie mówię można mieć mażenia, cele .... ale może najpierw zacząć porządnie z jaką kolwiek rasą ..... dobra koniec, nie wcinam się :roll:[/quote] Marzenia, to po pierwsze, po drugie, zrozum, że są osoby, które nie mają (z różnych przyczyn) psa, czy psa wystawowego, wystawiają cudze, szkoląc się w wystawianiu itp. I wątpie, żeby jakiś handler wtedy powiedział "nie, ja chce tą rasę" - wtedy wazna jest praca, zdobywanie doświadczenia. Przykład - Nasza forumowa Vio też zaczęła od zera, teraz ma już sunię na wystawy, a uczyła się na różniastych psiakach i dużo osiągnęła. Nie widze w tym nic złego ;)
-
[quote name='palma']Tak ale ja nie piszę że marzę wystawiać jakieś rasy psów ! Ale ja nie miałam na myśli nic złego :O[/quote] To samo co mówi Agasia - a co w tym złego? Ja sama mam pewne marzenia - jaką rasę chciałabym kiedyś wystawić.... Nie widze w tym nic dziwnego, tym bardziej, że Ola nie ma swojego wystawowego psa, to bardzo dobrze, że stara się rozwijać pasje przy innych i chce do czegoś zmierzać. Agasia - niezły avatarek ;) ;)
-
[quote name='palma'] Może najpierw wogóle zacznij wystawiać jakiegoś psa :eviltong: :cool1: :eviltong:[/quote] To jest niemiłe w stosunku do Oli. Z tego co wiem to Ola wystawiała psa na wystawie, więc to co powiedziałaś, nie jest zbyt uprzejme. Tym bardziej, że sama wystawiałaś swoją sunię narazie na 1 wystawie, więc żadna z Was, że tak to ujmę nie jest tu gorsza.
-
[quote name='Agata_Emi']część wyników możesz sobie Kasiu podpatrzeć w galerii u Magdy [URL="http://www.goldenfoto.com.pl"]www.goldenfoto.com.pl[/URL][/quote] Dziekuje Agata ;) ;) nasza forumowa dziewczynka skończyła MłChPl ;) Wieeedziałam ;) Gratulacje! !
-
[quote name='paulinka13'] Gazuś, pamietasz jeszcze ze kiedys chcialam Ci Doca wykraść ...? :) Szkoda, ze nie wyszło, mimo wszystko chcialam z nim sprobowac... :) [/quote] Jeśli masz ochotę - bardzo proszę, chociaż radziłabym lepiej wybrac jakąś halową, bo wtedy Doc łedniej idzie, lepiej się prezentuje, zwyczajnie - bardziej lubi hale.Ostatnio nawet koledze udało się przez chilę z nim pobiec.... do czasu aż pies się nie odwrócił i nie zobaczył, że to nie ja z nim biegnę :) Wtedy był wielki ślizg na hali i zwrot do właścicielki ;) Chociaż prawdą jest że przy odpowiednio smacznych nagrodach (zaczynając od skórek chleba, na wołowince i własnego wyrobu ciastkach kończąc) da się wystawić ;)
-
[quote name='Olcia&Tasha'] chyba nie poznalam jeszcze w (relau)jak i (wirtualnie) handlera który weźmie psa na ring kompletnie nie nauczonego, który nie lubi wystaw, nie lubi stać to by było nawet troche dziwne :eviltong::-o więc kazdy stara sie jak może [/quote] Wystawiałam już takie psy ;) I założe się - nie ja jedna.
-
ZNa ktos wyniki z Kielc? :lol:
-
1 10-11.02 Bydgoszcz krajowa 2 21.04 Grudziądz krajowa 3 28-29.04 Opole międzynarodowa - CACIB 4 1.05 Dobre Miasto krajowa (O/Olsztyn) 5 3.05 Bydgoszcz krajowa 6 5-6.05 Łódź międzynarodowa - CACIB 7 13.05 Manowo krajowa psów myśliwskichi i III grupy FCI (O/Koszalin) 8 20.05 Słupsk krajowa 9 16-17.06 Szczecin międzynarodowa - CACIB 10 1.07 Olsztyn krajowa 11 7-8.07 Warszawa międzynarodowa - CACIB 12 15.07 Gdynia krajowa 13 22.07 Koszalin krajowa 14 29.07 Chojnice krajowa 15 11-12.08 Sopot (O/Gdańsk) międzynarodowa - CACIB 16 19.08 Toruń krajowa 17 8.09 Warszawa krajowa 18 9.09 Warszawa klubowa retrieverów 19 7.10 Przechlewko krajowa psów myśliwskich (O/Słupsk) 20 10-11.11 Poznań międzynarodowa - CACIB My będziemy z tych wystaw raczej wybierać :lol: Częstochowa troche daleko...Chociaż, kto wie? ;) To gdzie pojedziemy jest uzależnione od sędziów, opłat, naszych funduszy, stanu psa ;)
-
My się z Olą wybieramy moooże do Opola, co Figowa? ;) Wielka podróż pociągiem :) Ile Was w tamtym roku mniej więcej cały wypad kosztował?
-
[quote name='karolayna']To jak tak lubicie, to moze ja Wam kiedys pozycze takiego prawdziwego diabła z piekla rodem :evil_lol:, takiego ktory musi wszystko zobaczyc, wszystko wiedzieć, a na widok kogokolwiek ogonek lata mu jak smigiełko helikoptera, a jak ktos sie do niego odezwie, albo pomizia, to ogon mało sie nie urwie :evil_lol: (taka sama sytuacja na ringu kiedy sedzina do niego podchodzi, albo dotyka). Ringówki wprawdzie nie gryzie, ale do diabełków jak najbardziej mozna go zaliczyc, czasami zazdroszcze jak sie patrze jak inne pieski leża spokojnie, a mojego nawet uczesac nie mozna, tak wierci dupcią. A tak swoją drogą to ciekawa jestem jak zachowywałby sie na ringu z obcą osobą.[/quote] Hihi, o ile się psiak cieszy to chętnie ;) ;) Zakla - niewielka różnica, ja miałam na ringówce młodego, przerażonego goldena (ok 40 kg :D). Na ringu chciał się do mnie przytulac i na ustawieniu "leżał" na mnie ;) tzn... Chciał leżeć :cool3:
-
[quote name='zakla']Najgorsze do wystawiania są chyba psiaki, które nie są nauczone w ogóle pracy z obcymi, które bardzo się stresują jak są daleko od właściciela i nie potrafią się w ogóle skupić na wystawiającym. Wystawiałam takiego doga, i niestety był to duży stres dla obydwu stron[/quote] Oj, coś o tym wiem. Wystawiałam takiego psiaka w Sopocie (ale wcześniej tydzień "u cioci" - u mnie w domku mieszkał), wtedy się udało, na światowej tak się bał, że nic się nie dało wskórać - szczerze poradziłąm, żeby właścicielka go wystawiła i dużo lepiej to wyszło. Zwyczajnie- nie na siłę, najważniejsze, żeby to pies zaprezentował sie jak najlepiej, mniejsza o to z kim. Naprawdę o wiele wiele bardziej wole wystawiać rozkapryszonego i NIC nieumiejącego szczeniaka, który ciągle chce sie bawić i gryzie ringówkę, skacze itp, niż zestresowanego i bojącego sie psiaka. Zwyczajnie o wiele lepiej - moze lepiej zabrzmi "przyjemniej" się pracuje z psem trudnym, ale szcześliwym i rozbawionym. Chociaż - im trudniej sie wystawia psa, tym lepiej sie człowiek czegoś nauczy.
-
[quote name='palma'] Ty Olcia właśnie pożyczasz od koleżanki wyuczonego już pieska i dobrze o tym wiesz, więc nie wiem czy powinnaś wypowiadać się na temat innych robiących jak ty :roll: Ja uważam że psa się powinno samemu nauczyć ... to jest prawdziwe JH, a czy jest adrenalinką to że pożycza się psa z którym chodzi się na spacery, pies jest wyuczony i przyzwyczajony do wystawiającego ...[/quote] Hm, niezbyt się zgadzam. Ja mam psa, który jest super - wyuczony stania, biegania itp. A jednak naprawdę baaaaaaardzo podziwiam osobę, która chciałaby go zaprezentować na JH, bo po pierwsze trzeba zdobyć ZAUFANIE takiego psa, żeby poszedł, po drugie odpowiednio go zmotywowac i "znaleść na niego sposób", po 3 - nie raz w mig trzeba pojąc jak się wystawia akurat TĄ rasę. Że tak powiem - licząc cały trud włożony w syatwowe przygotowanie Doca i jego wystawianie i tak OBCA osoba musiałaby o wiele więcej wysiłku włożyc w jego dobrą prezentację. Ja podziwiam najbardziej, jak ktoś "załapie" się na psa, na 5 minut przed ringiem, a sam występ wyjdzie tak, że WIDAĆ że pies ufa handlerowi i daje się prowadzić.
-
Wystarczy zadawać pytania, wszczynać jakiś wątek, bądz "dopinac sie" do innych - wyatawowo, typy goldenów ;) Zapraszamy do dyskusji ! :lol: I witamy na forum!
-
[quote name='Agasia']Tylko normalny ring to "bitwa" o uprawnienia, tytuly, a za tym idą też pieniądze... JH ma sluzyc NAUCE, ma to byc jedynie zabawa, konkurs... bo o co tu się bić, o ten kolejny pucharek? Pare glupich punktow, ktore i tak dużo nie zmieniaja...? ;)[/quote] Moim zdaniem to nie usprawiedliwia chamskiego zachowania na ringu. Czy to, że np. walczy się o nimnacje na Cruft uprawnia nas do przekrętów i zachowania jakie nie przystoi. Nie wiem, może ja jestem naiwna, może głupia, ale nie wyobrażam sobie sytuacji takiej, żebym próbowała komuś zepsuc występ :roll: