Jump to content
Dogomania

Nynek.

Members
  • Content count

    6
  • Joined

  • Last visited

  1. Witam bardzo serdecznie! Zabieram się za poszukiwanie szkół i klubów w Południowej Wielkopolsce. Najlepiej Kalisz, Ostrów Wielkopolski, okolice. Najważniejsze dla nas jednak są pozytywne metody!! Za wszelkie informacje będziemy bardzo wdzięczni ;)
  2. Nynek.

    O ogarach - dylematy

    Witam bardzo serdecznie! Jeszcze kilka lat temu forumowa grupa o ogarach była bardzo aktywna. Pochłaniając stare wpisy, chciałabym odświeżyć nieco tematy i poprosić Was o pomoc. :) Od miesięcy już jestem szczerze zakochana w Ogarach Polskich i planuję jego zakup na lipca tego roku. Wciąż jednak mam kilka pytań i wątpliwości. 1) Łatwość uczenia się. Pozytywne metody, to jasne. Ale chciałam zapytać o cechę Ogarka jaką jest niezależność (na każdym filmiku Ogar wygląda jakby mocno zastanawiał się czy wykonanie danego polecenia jest dla niego opłacalne ;) ). Jest to dla mnie ważne z dwóch względów: nie mam ogromnego doświadczenia, oraz dlatego że chciałabym aby Ogarek był psem pracującym w terapii. Tutaj też rodzi się pytanie kolejne 2) Próg pobudliwości i próg bólu. Jakkolwiek źle to nie brzmi, chodzi mi o to: czy pies szybko rozprasza się pod wpływem bodźców zewnętrznych czy jest bardziej skupiony na przewodniku i zadaniach? Praca z dziećmi jest przyjemna, ale nie zawsze łatwa, dlatego przed zakupem psiaka wolałabym uzyskać takie informacje. 3) Powoli również rozglądam się za hodowlą, która skupia się również na wczesnej socjalizacji szczeniąt. Nie ukrywam też, że urzekają mnie ogary o lżejszej budowie (wyczytałam, że zależne jest to od linii hodowlanej, więc prawdopodobnie i to powinnam wziąć pod uwagę.) Będę bardzo wdzięczna za rozwianie moich wątpliwości, wszelką pomoc i wszystkie informacje, które są dla mnie na wagę złota ;)
  3. Nie chcę niczego wyważać. Może po prostu zbyt dobitnie wyraziłam swoją desperacką chęć pisania pracy na ten właśnie temat. Uważam, że jakakolwiek Terapia Zajęciowa prowadzona z sercem, może prowadzić do małych, indywidualnych cudów. Czy to zajmowanie się ogrodem -hortikuloterapia (tak, to ma swoją nazwę ;p), czy terapia przez gry i zabawy (ludoterapia), jest wiele metod angażowania do ruchu i wspomagających rehabilitację psychiczną, społeczną. Ja jednak chciałam skupić się na dogoterapii i hipoterapii, bowiem są to metody niezbyt jeszcze popularne (przynajmniej w mojej okolicy). Jeśli pacjent nie będzie współpracował z terapeutą ani z psem- nie można go do niczego zmuszać. Dogoterapia nie jest lekiem na całe zło tego świata, poza tym jak już wspomniałaś, jest wiele innych form terapii godnych uwagi. Więc w takim przypadku należy małymi krokami oswajać pacjenta z nową sytuacją i obecnością psa albo zrezygnować z tej formy terapii i poszukać innej. Przynajmniej moim zdaniem, ale jak już wspomniałam, nie mam praktycznych doświadczeń związanych z dogoterapią. Wbrew pozorom nie mam klapek na oczach. Staram się mieć do tego podejście holistyczne. Nie spodziewałam się, że zostanę tak negatywnie odebrana. Być może źle dobrałam swoje wcześniejsze słowa- stąd to nieporozumienie. Cieszę się, że pani nie uraziłam. Jeśli jednak ktoś poczuł się dotknięty moimi słowami- przepraszam, bowiem moje założenie było całkowicie inne.
  4. Nie mówiłam o zastępowaniu innych metod rehabilitacji i pracy terapeutów, absolutnie. Źle mnie pani zrozumiała. Po prostu moim zdaniem ważna jest dbałość o stronę psychologiczną, pedagogiczną i społeczną rehabilitacji. Usprawnianie pacjenta jako podmiotu, a nie tylko jego ciała. Wskazane wyżej funkcje rehabilitacji są doskonale spełniane w dogoterapii i to chciałam pokazać "nadętym fizjoterapeutom" jak wspomniałam wyżej. Fizjoterapeutą, którzy widzą jedynie jednostkę chorobową, albo ograniczają się tylko i wyłącznie do jednej z miliona technik rehabilitacyjnych. Może faktycznie ubrałam to w złe słowa, więc jeśli panią uraziłam- bardzo przepraszam.
  5. Bardzo dziękuję Ci za podanie tej pozycji. Przeoczyłam ją, a okazuje się że znajduje się w czytelni AWF Poznań, a tam właśnie wybieram się by pisać pracę. : ) Możecie polecić jeszcze jakieś książki? Albo dobrze wyposażone biblioteki? Materiałów konferencyjnych i szkoleniowych niestety nie mam i nie wiem jak mogłabym takie zdobyć, a wiem że na kursach poruszany jest temat fizjoterapii w dogoterapii. Jeśli ktoś chciałby się podzielić ze mną chociaż częścią materiałów, byłabym bardzo wdzięczna. Chcę się przyłożyć do tej pracy z trzech bardzo ważnych powodów 1. Samorealizacja i udowodnienie sobie, że można! 2. Udowodnienie wszystkim nadętym fizjoterapeutą ze są inne możliwości pracy z ludźmi niż tylko podłączanie do wszelakiej aparatury i cudotwórczy masaż gratis (niestety wielu ma takie podejście). 3. Bardzo bym chciała, żeby ta praca mogła kiedyś posłużyć innym animalo-terapeutą (;p) i jakkolwiek mogła wspomóc czyjeś działania. Dlatego jeszcze raz proszę o pomoc. Każda sugestia, rada, podpowiedź, jest dla mnie na wagę złota : )
  6. Z racji tego, że jest to mój pierwszy post - chciałabym się z Wami wszystkimi serdecznie przywitać ! ; ) Dłuższy czas przeglądałam to forum- w szczególności jego część dotyczącą dogoterapii. Niesamowite, że w jednym miejscu jest tyle interesujących mnie wątków: zaprzęgi, agility, wychowanie... Kolejne forum, które bez wątpienia muszę przejrzeć od A do Z! Ale zanim to zrobię, bardzo chciałabym prosić Was o pomoc. Przejdę więc do rzeczy. Jestem studentką II roku fizjoterapii, właśnie czeka mnie pisanie pracy licencjackiej. Na ten kierunek poszłam, ze względu na to, że w przyszłości chciałabym się związać zarówno z dogo- jak i hipoterapią dlatego bardzo zależało mi na pisaniu pracy właśnie na ten temat. Mój promotor jednak stwierdził, że animaloterapia to temat pedagogiczny i psychologiczny, w żadnym wypadku nie związany z fizjoterapią. Ubłagałam go wręcz, aby zgodził się na ten temat, dlatego chciałabym mu "przytrzeć nosa" i udowodnić mu jakie znaczenie ma dogoterapia. I tutaj, zwracam się do Was z uprzejmą prośbą. Przetrząsam wszystkie biblioteki jak i strony internetowe w poszukiwaniu konkretnych tekstów dotyczących wspomagania rehabilitacji ruchowej. Pracę tego typu dobrze byłoby oprzeć literaturą naukową. Mam dostęp do "Witaj, piesku!" Beaty Kulisiewicz, "Terapia z udziałem psa" Beaty Pawlik-Popielarskiej, "ANIMALOterapia" Program Przedszkolnego Klubu Animals Cztery Łapy, "Terapia psychopedagogiczna z udziałem psa" pod redakcją Moniki Włodarczyk-Dudki. Jednak odnalazłam tam jedynie szczątkowe informację. Czy ktoś z Was mógłby polecić jeszcze jakieś pozycje? A może dysponuje ktoś jakimiś materiałami ze szkoleń, którymi chciałby się podzielić (tylko w ramach pracy licencjackiej, oczywiście!)? A może jest tu jakiś fizjoterapeuta, który znalazłby trochę czasu i chęci żeby podzielić się ze mną wiedzą i doświadczeniami? Będę naprawdę BARDZO wdzięczna za przejaw jakiejkolwiek pomocy. No i oczywiście pozdrawiam wszystkich Dogo-maniaków ! : )
×