Jump to content
Dogomania
Ty$ka

Gamonius pospolitus i kotus bezmózgus do potęgi drugiej :D

Recommended Posts

Share this post


Link to post
Share on other sites
Podobny obraz
.Tysienko
 Najpiekniejszego Wam
 sciskam serdecznie
pisz prosze kiedy bedzie to cudowne wydarzenie
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nadziejko, dziękuję za serdeczności :) to niezwykłe, że ktoś z forum może się cieszyć razem z nami.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

                                          Caluski tulinki przesylamy od Nadziejkow

                             dla bubunia cudnego

Podobny obraz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Share this post


Link to post
Share on other sites

  Tulinkam pozdrawiam ogromnie Tysiowe lapucinki brzusie

 Tysiu wszycko siada i komp caluni tyz tyz ..pierun jedn lognisty

 juz wczoraj z kolejnej naprwy przywiozlam i dalej nic ...trudno pisac wklejac

 i zadne linki zaden zdjecia nie moge kopiowac wstawiac nic

 aprzeciez kramiki ..

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tysia dobrze Cię czytać ;)

Oj starzeją się te nasze psiska :( nam Masza zaczyna źle widzieć, Holi źle słyszeć, a Pestka ma coraz większe problemy ze wstawaniem...ale wciąż zachowują się jak szczeniaki czasami, a cała trójka ma już ponad 11 lat. Pozostałe zwierzaki się lepiej trzymają :D no ale one młodsze sporo.

 

biedny Morusek. Z tym szczekaniem to kiepsko może być jak go zabierzesz do mieszkania ...no ale może w nowym miejscu nie będzie tak pilnował i hałasował ;)

zdrówka życzę dla Ciebie i zwierzyńca ;)

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gamonio monotematycznie :-)

Mamcia przyjechała!
256de20cfedcec77med.jpg

I... na jednym łóżku
c1d6782303616185med.jpg

I na drugim, poduszkę stworzył sam (z mojej bluzy)
4d80e7e25698c006med.jpg

I takie to mam zdjęcia... w dużej mierze :D

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

11lat temu była zima, śnieg po kolana... i bardzo ważny dzień -  dzień wcześniej, 15.01.09 urodził się mały Moniek. :)
Pamiętam dzień jego przygarnięcia, najpierw w (ówczesnym) domu sikał ze strachu i siłą został wyciągnięty spod łóżka (w akompaniamencie jego kwików i wrzasku), a jak już wzięłam go na ręce... najpierw się telepał z przerażenia, za chwilę się uspokoił... w samochodzie czuł się jak ryba w wodzie, siedział mi na kolanach i zachwycony oglądał świat przez okno, co jakiś czas mnie całując i machając ogonem tak, że omal nie odleciał :). I w sumie nic się nie zmieniło, poza wielkością psa ;) Nadal uwielbia siedzieć mi na kolanach w samochodzie (choć wiadomo, tak tylko do weta) i na co dzień, i nadal uwielbia wskakiwać do auta. I nadal szuka schronienia w moich rękach. Niestety, bardzo żałuję, ale żadne zdjęcia z okresu słodkiej puchatej kulki nie zachowały się, bo moje konto na fotosiku umarło, ba! nawet forum, na które regularnie dodawałam zdjęcia umarło... nie mam naprawdę nic. Tylko my żyjemy i mocno się trzymamy. Poza stresem w lipcu, Mońka choroby się nie imają, to twardy zawodnik :) I oby jak najdłużej! Mój kochany, jedenastolatku, trzymaj się mocno i nie puszczaj, bo nie wyobrażam sobie życia bez Ciebie.
 

Nie mam ani zdjęć, ani filmów ze szczeniaczkiem, więc wrzucam pierwszy jakoś montowany filmik (wcześniejsze filmy jakie nagrywałam to były sesje treningowe, aby wiedzieć co robię dobrze, a co źle). Co prawda Morus 4letni, ale to najstarszy filmik, jaki się zachował.

Gościnnie na filmie Kropka, najlepsza psiapsióła Morusa (jakieś pół roku od jej adopcji) oraz Shiro, bezdomny haszczak (podopieczny haszczego stowarzyszenia), o którym mogłabym książkę napisać...

 

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

2c5e23d0c429b85d035b03688e986c2e.jpg&key=8e3159be0ab03eeace9497d4c465ca9634f573d3449de5e412e9df5333b8d711

 

                                             Pozdrawiam serduchem lapenki skarbenki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podziwiam Cię, ze tyle dajesz radę bez swojego skarba u boku. Ucałuj go od cioci jak będziesz w domu :) 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
44 minuty temu, Aleksa. napisał:

Podziwiam Cię, ze tyle dajesz radę bez swojego skarba u boku. Ucałuj go od cioci jak będziesz w domu :) 

Średnio daję radę. Lata mijają bez psa i zapowiada się na to, że szybko to się nie zmieni. Ciągle oglądam zdjęcia i wzdycham... Ale jak tu nie wzdychać, gdy...

"Trzymam na ZAWSZE i nie zostawisz mnie jusz"

2nDipROipceNl8qqxovWfjD7qjHELT2dcMkje-CzJ5mh7QSMKiEsQbNmVw4P9pFyDsK1Q2MdPok4HNG6hIHckVEshhzNxlZ1KedzO3TSCOFSBMa59WfJrC444EwqdxwJaDos3Q10lwfhizp510OuV1jg7j2ob8HZO4YM9dzQGNj__qTRjJv7iuS3JDFCVLh9F2piDro-atkdjFgKPR9rX8AvLXJR6QRcnecwnV6sfDvvoikFo7ycifZcXivYvwCeA9nRvDTmdQkaMvCLQbtAxr3NcUDDCv4BV9QHVoIdUf4FDfsGtFXNo8EX5GEzgfGRM386GdChH5tbZGEnPJWg1lAz0IJQwYlW6ktgqL5fCuE1qUm2JnUnGe6QvnFtuXo64J6Kh02Ld4kjwcgAHvqDYXRMLtuAIpIVar_qPwK-zhKg0vkjCqypRj6yMOmUzO1ugiPenBTsBPmB0tVQP_dhZqA91mOae2rQT-G8P_2pDcfWqnAZ7sdTz3kSG7dzhFqNTW635ziccZajet9fZ94CarmlCh29AIbbLHoESTDYoK6Pv0R06albgS2iQEegvfNF2DNhoQEUANI93S7oDpjzOCznXNVqWCrJx54ppJLwC-brzlhW7hv4AUJIePcxWYyVpdvWHGFLNP4oazHv40Y8b1BSWPHkGYgB_QII1-D5QQTgvI5S=w1502-h843-no

 

Hehehe
6okfgt46aSvp1JVjXoHIIzqEU9KrReTJV6uMzSEmWrQ7L6SLP-oXin_DseiPOcuZNbEuHw2GKBVU6nPcM7pPIcwIf_XN2dAVgKuyok1AT_LzRhcf9EjeZw2r2eByzE81SMsXUJndYwQVw07n0sdM7x2DKs6w-gUT0QAVHWX3qD4XgLLXzdiCQUkpIhmcJuw_RyFIOTka7GJBS3zcjAdI_Ex-w_kxaYh0hDM6UhOC7xcwhhRde15YoL9U2OYHPNkHhdxcQ6mNOeWL6JIICWRlOAfKlirHrFqUr4kaG9qeMhvgEQxR-v4DGiVWuKBvI332tgl2prI3eEav4WyL81UA5eM6Li126UyCrWZdJpcT8-NIJTlTh6l_68di0Rx0pyrQKVI9xsY1j9Tfn-MTi-YG9eOmPrSCzQJdUx1SzsKS7HJpiMat2KCyyH1ingyBKt7QifoLFuOYY7B8PcV3XRrocGrbcNAXEiB0eAsFNlHPptVk5TN9yqV-I7HKWgLdv4W8iz8fL7qB1BPl9ZrhB2gUCh0uPo1VhqBkq3jUFgfxDNBCXC7GSrLbCPToKR9efaTWwdb8bPfgA4Xm_32lQrV2WHodcM2kK99917tW3e-LzeCwAaBaw189rzSD2g5YBOd_B4axuKECLEy0z0KLbpSvywrpctjAJFSAALleYiP7jNTta2jF=w1502-h843-no

I wieczorem obowiązkowo...
hTMeZSuAFiHATqNvoFkUYsSefskm-MgD2A8Irws-Qu-YtqG3OIaZtHBrZZpcxOv9MHAg2WQc_DM56pCZ7ZQYpAIl9SsnnVJo6Q2ItQycgsAdOkeZHRDpb4v6BRJbGbiE0GbSKVbbhn2tN2IYNJm0cjC4FWnHjyNz7k3UVC2MJMxL1TRl-y-xIgrHIPNeBqxWm_aq3LjNAmVxrwFVuZ3tVz-Bp4vSlmhdoDWsFKNDrne4voyFmfJ9sexQeNOB-GmgEhRkB3eRV74VCLWK61Aj1TryKK49CKZi4iDafCMZHxPyc5yE9rZ1WZCFDaHRZub3zDoJfETXTyLQ6NLDJlgfP3XR_2ktdPGkHMyluFhe7cDo6SCUdzR2v4hfjCQfOP876kM3Hyuzpe9MdUmRC4obVMTL1Q0VcvAU2kUmnmg3nnHL-zdwHLxj7Qd9Cc9h8735WB3J-ns_tNPu0bu0hRCQKO1OJODGKJJoDYkfdZmqGIIjOzyLr-hClsDbPnRsKE75f2b8-o-3TCbVwPgY9e1juqctHahdyLAnRIpwJzcs1bQ35DGpO8mB0gM8y1QsOwWY73yaYYCXEgIc_p0-84u_1zfYxr9n0582XaVP5KN8-fs4Uk41VDZ8WHzRl3vfA3_FDXbe_HyZZmSxb6qASGgE1U-OPH5vDV3JLDX8ef5VTr3YYbuf=w1227-h843-no

A potem...

"Mame, jedziem z tobą!"

lTP5Ew-0QyGnyHPQr-awTcHlgcTSOjBOKX6Nj1uhHTWC65OpraSXzH_dhQpYsZzhOR4VjQ4R-qCJWA1kHJ2B2xAd71VMbbmZUw7yrSzEtusgwGyTkEgPMS312R5IXIiX_ig5ALBmFQ3_E-DIwFMZHLsSI5DS8cskVVQZEQdTL07b3lvCc_Qe5SoZl648O2V7JjeNrlKYw9GOCBicXUcgPnLRA_AOWVcShgm7UUHFfUE_ToWB6NqQW6Y0bHF5VvPKr2C5Fk76K6nV8weTuiIq8QrIy2cUCfJ0wWVQSfGTvA_kLNpbyoHZQT2W6RsuqujE9oBj79UMpOh5RFcsLjQVlVtyMP22890iw8aPMp7fa_jiULnpq5hIo1GMJRPJakfyFAcoX0HMkL5Qd1dGsZVRzl0ZD6GeSOegUNPVxIXW7Lw-W-eGZy0yTcbX00LxgH9GGXvm0KV6JSc_MQ9YNUwNLI9KGfeZw7BW3ESgS2skyErZG58pcRXz1hZGszN5JOspYTpJgRl-6OT6nDw8iIQ1xq77SN6_hSwFH0xKZE-GaNWqPudVcUkKe-v04cLm2S0L9Ip3iUeQKfylCT6XjNJ_JRTRLC6iQqSVkr2xOgw71nTpE2M5OVEltzySKTk9yBwI16sQ2gt7m-uxnIMOWQFj32-IP1LyTJsF11XNE4MpHI4JN5ih=w474-h843-no 
(kot w środku)

i....

"meldujem KOTowość"

WdutrHfUEsdtrwkK8dgHyqGhAshUxdDwPDw5AOAqoYDFnjUJtpV8egsOn2Q51Kpr2sCC-hkUEKExAoU8x2l-M_ufFMKxqzLbLf5127rQLwShvbvZQAMBkua0dbg1ycJCwlDoXXd7iYZKO2zzFu4t3zFBqejJnUFS-w2bHPVf6-6eI-kDnOD7Vr2-HW1DpUZEIR0CefQPXJ5vAf8xkLHk0rK6wFiP7yI2XOINwSv9cOoah2Zwd8oV-UIH8eYErQcoHih9zKGd_3KlI3f46l9OC2FE7iW-vyhb0lZnlVCHHlp1NaVojFM7V_lFa4ctty8BV927LYzLPKQHWAGHB0OrOXSTWh3l9yXPhcb9tduzM6IHLWMAJD3J7xCH5YsGXJmZMiT1VjNKjRNUW866UU40p9I9B3p1dybzJ9f8cLKstWovL-JObRRxwNBfXWJseLVeiMpRDJD5PEo0ffPaxRGchkQFnfBrUzQwHIuHg_XK9HoV4ogTa4p1bqrT0JyMEcnS4X6s4UNc4cn0OW6h3SwfA962z1x0Sgay4eE8pIMhpgqQKQWGM5AhuwEOf-DhWs3Xk5kaqW1G5OHB9tKFWzUx07oa8fL4R7RiYI28HCDJKo2lejda52iTS644c9I_kaE4nOGaqr_-NVLHc68qw4uOuijCSB88TIxY7cecn-300UN60Ls=w474-h843-no

i niezwruszenie... zostawia się swoich panów, złamane serce... i jedzie... bez pożegnania, aby nie było dramatu... :(

Mówią, że człowiek może się do wszystkiego się przyzwyczaić. Tylko czemu potem te oczy pełne żalu (oszukałaś nas!!!) towarzyszą mi przez całą drogę, gulę mam w gardle i jakoś mi nie tak...że znowu musiałam oschle traktować chłopców przez ostatnią dobę, że znowu ich nie mogłam pożegnać tak, jakbym chciała... że może jednak nie zdążę przyjechać już tak, aby ich jeszcze zobaczyć? I że czemu to takie trudne...?

 

Ucałuję mocno :) To pewne. Akurat przywitania zawsze robię obfite. Pierwsze co robię po otwarciu drzwi to klękam, pozwalam się wpakować Mońkowi na kolana, wycałować mnie (to jedyny raz, kiedy może), kotu też wskoczyć mi na głowę jak chce... i dopiero po jakiś 15min wstaję z klęczek, witam się z rodziną ;) 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, Aleksa. napisał:

Ja niestety wiem, ze nie dałabym rady bez mojej Dory. Trzymaj się :) 

Było ciężko zwłaszcza na początku. :( Morus jest psem moich marzeń, a czas nam ucieka przez palce... ale jakoś trzeba się trzymać. Pocieszam się, że morfologia zawsze wychodzi mu ładnie, choroby się go nie imają (poza neurologicznymi problemami), więc jeszcze się sobą nacieszymy. MUSIMY ;)

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na licencjacie na jednym z przedmiotów mieliśmy taką pracę domową, aby stworzyć 3 memy mówiące o nas, ale nie wprost - chodziło to, aby potem wszystkie memy zebrać i zgadywać o kim mowa. To u mnie jeden mem był oczywisty... i nie wiem czemu tutaj jeszcze się nie pochwaliłam :-) Robię to teraz skoro i tak nie mam nic nowego.

664463f3a5f0addamed.jpg

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Announcements

×
×
  • Create New...