Jump to content
Dogomania
Ty$ka

Gamonius pospolitus i kotus bezmózgus do potęgi drugiej :D

Recommended Posts

9 godzin temu, Istar19 napisał:

heh jesień...ciepełko, słoneczko...no i deszcz, ale deszcz i teraz jest...ja chce już wiosnę !!

We Wrocławiu już wiosna ;)
A ja wolałabym jesień, wtedy jestem pełna nadziei, że dam radę... bo kończy się pylenie :D

 

11 godzin temu, Aleksa. napisał:

Lubie jesienno-leśne fotki :)) 

Ja też :) dlatego w tym roku trochę ich napstrykałam

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Tyś(ka) napisał:

Choinka stoi, kot żyje ;)

 

co mi przypomniało, że miałam dziś choinkę rozebrać już...potrzebuje komody na której teraz stoi, żeby na nią bezpiecznie moje 3 ostałe kwiatki postawić...Jack mi zjadł mojego Kalanchoe :( znaczy zjadał ostatnie tygodnie i stwierdziłam, że jak już nie bezie mieć kalanchoe, to nie daj Bór, przerzuci się na drzewko szczęścia - a to moje oczko w głowie! I muszę je dać wyżej :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

O kurczę, jesteś jedną z niewielu osób na dogo, która nadal jest aktywna z moich starych znajomych :) Weszłam tu pierwszy raz od 4 lat.. Dobrze widzieć Morusa! Znów uderza mnie, jaki on podobny do Lusi.. Trzymajcie się ciepło :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 6.01.2018 o 18:54, Istar19 napisał:

co mi przypomniało, że miałam dziś choinkę rozebrać już...potrzebuje komody na której teraz stoi, żeby na nią bezpiecznie moje 3 ostałe kwiatki postawić...Jack mi zjadł mojego Kalanchoe :( znaczy zjadał ostatnie tygodnie i stwierdziłam, że jak już nie bezie mieć kalanchoe, to nie daj Bór, przerzuci się na drzewko szczęścia - a to moje oczko w głowie! I muszę je dać wyżej :D

I jak? rozebrana już? :)
Pamiętaj tylko, że większość kwiatków jest trujących dla kotów... :< Mój też ostatnio się najadł jakiegoś nowego (był prezentem), potem wymiotował... kwiatek musiał pójść wyżej... 

6 godzin temu, zmierzchnica napisał:

O kurczę, jesteś jedną z niewielu osób na dogo, która nadal jest aktywna z moich starych znajomych :) Weszłam tu pierwszy raz od 4 lat.. Dobrze widzieć Morusa! Znów uderza mnie, jaki on podobny do Lusi.. Trzymajcie się ciepło :)

Stooo laaat! :) Jak miło Cię tutaj widzieć! Dzień dobry na nowej dogomanii!
Ano jestem, w sumie tylko przez bezdomne psiaki...

Mnie też uderza podobieństwo.
Przykro mi z powodu Lusi :( 

Pozdrawiam ciepło.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Tyś(ka) napisał:

I jak? rozebrana już? :)
Pamiętaj tylko, że większość kwiatków jest trujących dla kotów... :< Mój też ostatnio się najadł jakiegoś nowego (był prezentem), potem wymiotował... kwiatek musiał pójść wyżej... 

 

rozebrana...kwiatki bezpieczne :) koty też...zawsze zanim kupię kwiatka (ale to rzadkość, chyba, że do ogródka) to sprawdzam, czy ani kotom, ani psom nie zaszkodzi :) wolę zrezygnować z jakieś roślinki, niż potem zwierzaki leczyć, bo coś im głupiego do głowy wpadnie ^^'

na szczęście drzewko szczęścia (Grubosz) nie jest bardzo trujące - znaczy kot musiałby go dużo zjeść, a że w smaku jest niedobre (taaaa dzieckiem będąc kosztowałam :P ) to i koty go nie lubią...ale Jack ma w zwyczaju wykopywać kwiatki - nie zjadać w sumie, to wolałam te moje roślinki dać gdzie indziej - wyżej ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dajcie mi motywację do nauki, do pisania, do prowadzenia fp/wątku, do czegokolwiek... :/

Dzisiaj jedyne co, to napisałam co mi w duszy gra, gdy uczę się do zerówek i kolokwium - niby studia niezwiązane z psem, a jednak i one mi się kojarzą z gamoniem...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
29 minut temu, Patikujek napisał:

Ja w ostatnim czasie też nie mam motywacji do niczego.... Dodatkowo teraz doszła znów deprecha pourlopowa... ehhhh

Masakra.
 Jeszcze w testach psychologicznych wyszedł mi wysoki poziom pesymizmu, kiedy to ja uważałam się za optymistkę :DDD

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, anorektyczna.nerka napisał:

XD miałam założyć blogaska moim psom a wyszło jak zwykle 

Załóż! :D :D :D Chętnie bym Was poczytała.
Widze, że tak samo zmotywowana jesteś jak ja.

U mnie to tak, że miałam za rok się zawełnić małą kuleczką :)) Ale ostatnio miałam masę niespodziewanych wydatków i wydałam wszystkie oszczędności. I plan zapsienia zszedł na dalszy plan. :< Smutno strasznie. Bo to najlepszy czas na to: potem praca, jeszcze raz praca, bo chcemy kupić mieszkanie dla siebie, więc pieniędzy nigdy nie za dużo,, no a potem już totalnie dorosłe życie  i yyyh.,. :<<

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystkiego dobrego dla Moruska ! 

Jakoś zapominam, że on to niemal równolatek naszej Holusi...ona jest jakoś z listopada/grudnia 2008 r. ;)

Znalezione obrazy dla zapytania tort dla psa

 

Oj dziewczyny...co wy wiecie o braku motywacji :D Mi to się nic ostatnio, ale to NIC nie chce...człowiek wiecznie zmęczony...śpiący...no niech już przyjdzie wiosna ! :) 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Istar19 napisał:

Oj dziewczyny...co wy wiecie o braku motywacji :D Mi to się nic ostatnio, ale to NIC nie chce...człowiek wiecznie zmęczony...śpiący...no niech już przyjdzie wiosna ! :) 

 

Tutaj myślisz, że u mnie lepiej? 

Hahahaha

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj Zdrapka, a właściwie Renee Kotonland... bo wtedy nie była jeszcze Zdrapką, Draputkiem, Księżniczką... dzisiaj skończyłaby 7lat...

BOLI. Cholernie BOLI.
Tylko raz, jedyny raz w życiu obchodziłam Jej urodziny. Razem z nią.

Zamiast radości mam po prostu w sobie ból i niepogodzenie się z takim zakończeniem...

wciąż szukam Ją po mieszkaniu na stancji i "kici"-am, i wołam i chcę się wtulić w Jej futerko... i wciąż przed oczami mam Jej agonię, i rozpaczliwą jazdę do lecznicy... i Jej ból w oczach, jak odchodziła... i moje rozdzierające się serce...

Księżniczko.... 


Jej śmierć, straszna śmierć wciąż w głowie jest żywa... Jej oczy. Jej spojrzenie na koniec. Boże.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi tak po głowie chodzi Baks ostatnio. Mimo, że nie byłam z nim w jego ostatnich chwilach, wiem, że on był z osobą, którą kochał najbardziej... Z moją mamą... Ale często przyłapuję się na mówieniu Baks do Bluma. W pewnych sytuacjach zachowują się bardzo podobnie i mają to samo spojrzenie... Też straszliwie tęsknię za tą marudą....

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 17.01.2018 o 13:36, Patikujek napisał:

I jak tam u was motywacja dziewczęta? 

U mnie coraz gorzej, a pogoda zdecydowanie nie pomaga. ...

Nijak :D a mam wszystkie zaliczenia i egzaminy teraz :D Joł, kocham swoją motywację.
Do tego łapie mnie przeziębienie.

 

Dnia 17.01.2018 o 14:20, Istar19 napisał:

Wszystkiego dobrego dla Moruska ! 

Jakoś zapominam, że on to niemal równolatek naszej Holusi...ona jest jakoś z listopada/grudnia 2008 r. ;)

Znalezione obrazy dla zapytania tort dla psa

 

Oj dziewczyny...co wy wiecie o braku motywacji :D Mi to się nic ostatnio, ale to NIC nie chce...człowiek wiecznie zmęczony...śpiący...no niech już przyjdzie wiosna ! :) 

 

Dziękuję ;) niedługo go zobaczę:))

Hihi, no prawie równolatki z nich.

Teraz to Ty MASZ PRAWO :)

Dnia 17.01.2018 o 15:55, Patikujek napisał:

Tutaj myślisz, że u mnie lepiej? 

Hahahaha

możemy sie licytować:D

Dnia 20.01.2018 o 10:44, Patikujek napisał:

Mi tak po głowie chodzi Baks ostatnio. Mimo, że nie byłam z nim w jego ostatnich chwilach, wiem, że on był z osobą, którą kochał najbardziej... Z moją mamą... Ale często przyłapuję się na mówieniu Baks do Bluma. W pewnych sytuacjach zachowują się bardzo podobnie i mają to samo spojrzenie... Też straszliwie tęsknię za tą marudą....

:( strasznie to przykre... Zdrapka była MOJA. Po prostu.
Weszła za głęboko w serce...
Przecież ona miała ze mną jechać na studia znowu. I co? nie zdążyła.

Dnia 20.01.2018 o 22:38, Chesti napisał:

Ta tęsknota nigdy nie mija. Z czasem maleje, ale nigdy całkiem nie znika :(

 

Tyś co to wełna? Nie mów, że pudel ;D

 

:(

To nie mówię :D 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 22.01.2018 o 16:48, Patikujek napisał:

Proponuję zmienić kierunek na fotografię.... Będzie może łatwiej  :P

Może :D mam dość, a najgorsze w poniedziałek. 3 egzaminy, 1 kolokwium :D
A mnie chce się spać, a nie siadać do książek :<

I jeszcze naszły mnie wspomnienia Finkowe...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×