Jump to content
Dogomania

Wyprawa z psami w Beskidy !!! A potem...


Manu
 Share

Recommended Posts

Z tym "przepalaniem", o którym mówiłam, to chodziło mi o abberacje optyczne. Czyli jak fotografuję coś jest na tle jasnego tła (najczęściej "słonecznego" nieba), to obiekt dostaje fioletowych konturów - w moim aparacie :-? To chyba znaczy, ze słabo sobie radzi z czułością (nawet przy ISO 50 tak ma) lub kontrastem...? Naprawdę nie znam dokładnie przyczyn. Wind...? :roll: :wink:

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Z tym "przepalaniem", o którym mówiłam, to chodziło mi o abberacje optyczne. Czyli jak fotografuję coś jest na tle jasnego tła (najczęściej "słonecznego" nieba), to obiekt dostaje fioletowych konturów - w moim aparacie :-? To chyba znaczy, ze słabo sobie radzi z czułością (nawet przy ISO 50 tak ma) lub kontrastem...? Naprawdę nie znam dokładnie przyczyn. Wind...? :roll: :wink:

Czy ja sie w koncu dowiem ze istnieje na swiecie jakis aparat idealny ktory nie kosztuje 1 mln EU :evilbat: :wink: bo jak Boga kocham kupie od Tajragi kolejnego musteka za 50 zl :wink:

... jak mi sprzeda 8) ( ja bym nie sprzedal :P )

Link to comment
Share on other sites

Z tym "przepalaniem", o którym mówiłam, to chodziło mi o abberacje optyczne. Czyli jak fotografuję coś jest na tle jasnego tła (najczęściej "słonecznego" nieba), to obiekt dostaje fioletowych konturów - w moim aparacie :-? To chyba znaczy, ze słabo sobie radzi z czułością (nawet przy ISO 50 tak ma) lub kontrastem...? Naprawdę nie znam dokładnie przyczyn. Wind...? :roll: :wink:

Zjawisko o ktorym piszesz to aberracja chromatyczna. Powstaje gdy fotografujemy ciemne punkty/postaci/ksztalty na jasnym tle. Wtedy te punkty/postaci/ksztalty dostaja barwnych obwodek. Odpowiedzialnym za to jest wada soczewki w Twoim ukladnie optycznym. Po prostu ma odmienne dlugosci ogniskowania dla roznych barw widmowych swiatla.

Aberracja optyczna rowniez zwiazna jest z wada optyki aparatu, jednak jej objawy sa troszczeczke inne. Powoduje deformacje uzyskanego obrazu, a w szczgolnosci znieksztalcenie jego ksztaltow, ostrosci lub kolorow.

Natomiast ISO i ewentualne odszumienia i zaszumienia to zupelnie inna bajka pt. paskudne noisy i co z nimi robic ;)

pozdrawiam,

Link to comment
Share on other sites

BTW ... dynie rozumiem ale co robisz z papryką :o :D

No wiesz ... z dyni robie aparat studyjny, a z papryki taki kobiecy co to zmiesci sie i do wieczorowej torebki i do podroznej kosmetyczki :lol: Trzeba byc gotowym na kazdy shot, prawda?

pozdrawiam,

Link to comment
Share on other sites

A no właśnie - zawsze ISO wiązało się dla mnie ściśle z szumami (m.in. oczywiście), ale Tajraga mi coś namotała, że te barwne (fioletowe) obwódki też się z tym wiążą...

Nic to... to wszystko nieważne, skoro nie mam na to wpływu (na te aberracje chromatyczne :wink: ) Na lepszy aparat szybko mnie nie bedzie stać.

Chyba już się nauczyłam życ z tą wadą mojego aparatu :wink:

Ej, ludzie, bo żeśmy nieźle z tematu zboczyli :smhair2: I to kto ? Moderatorzy :evilbat: Będzie chryja i co ?... :lol:

Link to comment
Share on other sites

BTW ... dynie rozumiem ale co robisz z papryką :o :D

No wiesz ... z dyni robie aparat studyjny, a z papryki taki kobiecy co to zmiesci sie i do wieczorowej torebki i do podroznej kosmetyczki :lol: Trzeba byc gotowym na kazdy shot, prawda?

pozdrawiam,

:modla: :D

Link to comment
Share on other sites

Ej, ludzie, bo żeśmy nieźle z tematu zboczyli :smhair2: I to kto ? Moderatorzy :evilbat: Będzie chryja i co ?... :lol:

eeee chiba niii :P ten topik w polowie sklada sie z fotek wiec w koncu musimy sie nauczyc proff roboty nie ?

a wiecie co - jak myslisz ? nie nalezaloby juz oglosic zapisow na nasze I w swiecie mistrzostwa swiata w przecieraniu szlakow ???

bo wlasnie fotki z tychze powinny byc odlotowe :D

Link to comment
Share on other sites

No lepiej wcześniej niż później 8) Wiesz, plany... przygotować się fizycznie... i psychicznie :o

A to, że topik składa się w tak dużej mierze ze zdjęć, to nie jest tak dobrze, ale... wielu na to nie zwraca w końcu uwagi 8) :roll: Ale to tak na marginesie tylko :D

Link to comment
Share on other sites

oj nudzi mi sie dzisiaj bo robie porzadki w kompach i znalazlem fotki z Mazur o których Ci mówiliśmy - topik o Beskidach ale sama zauwazylas na dole staruszke omege ;-) - zreszta i tak taki bardziej rodzinny :D - wiec zobacz jak Kilerek radzil sobie na venusce :P

http://img.photobucket.com/albums/v483/Majcia/Mazury/agle_maja2003012.jpg

http://img.photobucket.com/albums/v483/Majcia/Mazury/agle_leszek2003024.jpg

Rewelacja, biedny pies wciągany na pokład :roll: :evilbat:

A swoją drogą to należałoby wymyślić jakiś system wciągania ponad 30 kg bydlaków na pokład... :D

Mój dzielny skipper jeszcze roczku nie miał jak pływał, więc nie ważył swoich 34 kg - jedna osoba mogła go jakoś wtaszczyć na pokład, ale teraz już jest problem, zwłaszcza jeśli się cumuje dziobem do kei.

MAZURY_2004_013.jpg

MAZURY_2004_019.jpg

MAZURY_2004_036.jpg

MAZURY_2004_110.jpg

:lol: :lol: :lol:

Link to comment
Share on other sites

Dzięki Tajraga :D

Pochwała od ciebie trzy razy bardziej cieszy 8)

Mam dużo zdjęć z Mazur gotowych do wklejenia na forum, tylko mi weny do pracy brak :evilbat:

Co powiesz na te? :lol: :lol: :lol:

Ta kurtka jest dokładnie w pionie........ :lol:

MAZURY_2002_05.jpg

Śluza Karwik:

MAZURY_2003_078.jpg

MAZURY_2003_087.jpg

MAZURY_2004_024.jpg

MAZURY_2004_016.jpg

MAZURY_2004_130.jpg

A tego zdjęcia nie mam, kurczę, gdzieś mi się zapodziało, zginął też negatyw. :(

Wygrałam tym zdjęciem konkurs fotograficzny w "Żaglach" :lol:

Zagle003.jpg

Link to comment
Share on other sites

To zdjęcie było robione dwa lata temu, dziecię miało sześć lat i było po raz pierwszy na rejsie 8)

W przyszłym roku zabieram go w końcu w góry 8)

(przypomniało mi się, że to wątek nieżeglarski... :lol: :drinking: )

no tym zdaniem uratowalas swe mlode zycie przed pozarciem przez administratorow :P

moglybyscie choc udawac ze te fotki sa z jeziora zywieckiego ;-)

a wiesz swoja droga moze Ty zmobilizujesz mnie zebym w koncu przywiozl do Miedzybrodzia swoj sprzet plywajacy ;-) ... no znaczy surfa :D ale bysmy dawali czadu :D tylko pianke mi myszy zezarly :evilbat:

Link to comment
Share on other sites

No lepiej wcześniej niż później 8) Wiesz, plany... przygotować się fizycznie... i psychicznie :o

no tak - tylko ni cholery nie wiemy kiedy ;-)) any suggestions?

Leszku, ja to prędzej moge wyliczyć, kiedy NIE... :(

Jesli koniecznie chcesz wiedzieć, jakie terminy nam pasują, to się załamiesz :cry: Bo albo zjazdy Waldka albo zawody... :roll: Praktycznie to tylko weekend Noworoczny mamy wolny, a potem weekendy marcowe (pomijając ewentualna poprawkę czy rozpoczęcie nowego semestru, bo nie wiem, kiedy....)

No i przyszły weekend mamy wolny, ale i tak odpada, bo po pierwsze śniegu za mało na Mistrzostwa, a po drugie z kasą się odbijamy "od dna" :roll:

Ech... :cry:

Link to comment
Share on other sites

cos mi sie wydaje ze sprawa rozstrzygnie sie sama :P bo tak jakos sluchy mnie dochodza z lewa i prawa o planach sylwestrowych i z tych wszystkich wiadomosci o zawodach w beskidach oraz sztucznych ogniach sylwestrowych to mi wychodzi coraz bardziej ze noworoczny weekend spedzimy pod krzyzem na hrobaczej łące wreczajac nagrody po mistrzostwach w lataniu przez zaspy i juz :D

PS

i znowu moj frak spedzi sylwestra w foliowym worku :evilbat:

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...