Jump to content
Dogomania

Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...


yup
 Share

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

[quote name='gawronka']A ja uważam,że sunia powinna być wypuszczona ; tym bardziejże żołnierze się o nią martwili,że zostanie zabrana, dokarmiają ja, ma gdzie się przespać aby tylko nie miała szczeniaków[/QUOTE]
Też tak myślę. Psy w jednostce mają się całkiem dobrze. Z pewnością lepiej niż niektóre właścicielskie na wsi. Szkoda miejsca w domu, dla psiaka który jest adopcyjny.

Link to comment
Share on other sites

Z małego to niezły urwis, nie wiedziałam, że tyle ciekawych rzeczy mamy w domu zdatnych do gryzienia…
Mały jest w domu, ale często wychodzimy na podwórko. Zakładam smycz, żeby łatwo było wyciągnąć z jakiegoś zakamarka. Rano był bardzo przestraszony, wyrywał się, ale przeżyliśmy. Co wyjście to sprawniej idzie. Biega, zwiedza, psy go delikatnie zaczepiają. Boi się z nimi bawić w ogrodzie, ale biegnie za nimi. Ja chodzę wkoło domu i wołam go a on w pewnej odległości biegnie za mną. Zostawiłam otwarte drzwi wszystkie wpadły do domu i on też, jako ostatni i schował się pod stolik. Teraz np., leży na środku i bawi się hm, z Agusią hi hi.
Szczylek nie umie jeść z miseczki suchego, ale już z rosołem idzie mu świetnie.

Link to comment
Share on other sites

Ruda ma już szczeniaki.
Dziś rano jak jechałam do pracy spotkałam Rudą obok ogródków działkowych,jak tylko zatrzymałam auto to Ruda dała nogę ale udało mi się zobaczyć że ma pełne cycuchy.
Po pracy póki jeszcze było coś widać razem z TŻ poszliśmy na działki w poszukiwaniu gniazda i dzięki temu że jest śnieg a na nim ślady krążyliśmy,krążyliśmy po nich i nagle jest! Pod jednym z domków podkopana dziura i popiskiwanie szczeniaków.Byliśmy przekonani że Rudej nie ma -przy poprzednich miotach jak zbliżaliśmy się do gniazda to szczekała i łapała za nogawki- a teraz cisza,wiec TŻ wsadził telefon żeby zrobić zdjęcie zobaczyć czy widać szczeniaki -patrzy a tu na zdjęciu RUDA,dobrze że go za rękę nie capnęła.Siedziała jak mysz pod miotłą!!!zostawiłam jej żarcie i poszliśmy żeby jej nie niepokoić.

Dziewczyny jak myślicie co robić ? Jak ją teraz złapać???
[IMG]http://i39.tinypic.com/nmz5fs.jpg[/IMG]

Edited by buniaaga
Link to comment
Share on other sites

Aga nie gniewaj sie za to co teraz napisze. Jak patrze w te przestraszone oczy Rudej to tak mi jej żal, że.... eh, szkoda gadac.
To prawda, że dała nam popalić , wywiodła nas w pole po raz kolejny, ale wyobrażam sobie jaka teraz czuje sie zaszczuta wiedząć że my wiemy, i dlatego zal mi jej.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='doris66']Aga nie gniewaj sie za to co teraz napisze. Jak patrze w te przestraszone oczy Rudej to tak mi jej żal, że.... eh, szkoda gadac.
To prawda, że dała nam popalić , wywiodła nas w pole po raz kolejny, ale wyobrażam sobie jaka teraz czuje sie zaszczuta wiedząć że my wiemy, i dlatego zal mi jej.[/QUOTE]


Doris mi też jej żel dlatego musimy jej pomóc żeby w końcu przestała się tak czuć.
Rano ją nakarmię ciepłym jedzonkiem :)

Link to comment
Share on other sites

[quote name='jumanjiana']może podbierakiem jakoś szczeniaki wyciągnąć póki ślepe są? a potem szczeniaki w klatkę i Rudą na szczeniaki łapać?[/QUOTE]
W tym przypadku to chyba jedyne wyjście. Tylko instnk matki zmusi ją do wejścia do klatki. Jak to nie poskutkuje to już chyba nic i do końca jej dni będzie usypiać jej maluchy albo oswajać dzikusy. Dziewczyny to jedyna szansa dla niej na sterylkę.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='jaanna019']W tym przypadku to chyba jedyne wyjście. Tylko instnk matki zmusi ją do wejścia do klatki. Jak to nie poskutkuje to już chyba nic i do końca jej dni będzie usypiać jej maluchy albo oswajać dzikusy. Dziewczyny to jedyna szansa dla niej na sterylkę.[/QUOTE]

Tak wiemy.Dziś się ucieszyłam że znalazłam miot bo jak wiecie różnie z tym bywało.Jak dobrze że ten śnieg spadł. rozmyślam jak tu podejść do sprawy...

Ps.sorry dziewczyny że ja tak tu na wątku o Rudej -myślałam że piszę na wątku klatki :)

Edited by buniaaga
Link to comment
Share on other sites

ehh to chyba będzie cud jak znajdziemy kogoś, kto zdecyduje się zająć Trisią:(
Bardzo się cieszę, że mały się powoli oswaja, jakie to szczęście, że trafił to takiego super domku (chociaż to domek tymczasowy) ! Ja osobiści Moli i joi nie znam, ale już od tylu osób słyszałam, że zwierzaki mają tam jak w raju, że nie sposób nie uwierzyć:)

Dziewczyny, a czy ta dziura jest na tyle mała, że człowiek się nie przeciśnie przez nią? Nawet jakiś mały i szczupły?:)
Czy to jest ta sama sunia, która rodziła jakoś latem-były chyba tylko 2 szczeniaczki i były obrady czy je uśpić czy zostawić i w końcu padło na tym, żeby uśpić?

Link to comment
Share on other sites

założyłam wątek dla Trisi - choć nie bardzo wierzę w cud z domem tymczasowym dla niej. Tak jak napisała jaanna019, to bardzo ciężka praca, ogromny trud.
Boję się, że nawet jakby ktoś się nad małą zlitował, to nie podoła i zostaniemy z jeszcze bardziej skrzywdzonym przerażonym psem. Dla niej to gigantyczny stres, widziałam co działo się z nią w klatce i nie chciałabym jej tego dokładać.
[URL]http://www.dogomania.pl/threads/221722-szukamy-dt-dla-Trisi-dzikiej-suni-z-jednostki-wojskowej?p=18472349#post18472349[/URL]

Link to comment
Share on other sites

[quote name='yup']ehh to chyba będzie cud jak znajdziemy kogoś, kto zdecyduje się zająć Trisią:(
Bardzo się cieszę, że mały się powoli oswaja, jakie to szczęście, że trafił to takiego super domku (chociaż to domek tymczasowy) ! Ja osobiści Moli i joi nie znam, ale już od tylu osób słyszałam, że zwierzaki mają tam jak w raju, że nie sposób nie uwierzyć:)

Dziewczyny, a czy ta dziura jest na tyle mała, że człowiek się nie przeciśnie przez nią? Nawet jakiś mały i szczupły?:)
Czy to jest ta sama sunia, która rodziła jakoś latem-były chyba tylko 2 szczeniaczki i były obrady czy je uśpić czy zostawić i w końcu padło na tym, żeby uśpić?[/QUOTE]


Ta latem to była sunia Rudka córka Rudej-szczeniaki zostały uśpione,Ruda wysterylizowana i wypuszczona żyje sobie spokojnie,dokarmiana przez nas.

Trudna sprawa z Trisią ale ja też uważam podobnie do jaanna019 ,jak przez jakiś czas nie znajdzie się odpowiedni dt to ją po prostu wypuścić.

Link to comment
Share on other sites

Dla Trisi potrzebny jest dt lub ds i długa praca z behawiorystą. A efekty, nigdy nie wiadomo jakie bedą. Naszą dziką Rudke ( córkę Rudej ) wypuściłyśmy na wolnośc. Żyje sobie, my ją dokarmiamy i nie chce z ludżmi mieć do czynienia. Nie zna człowieka, nie teskni za jego głosem, dotykiem, obecnością, przeciwnie, jest szczęśliwa jak tego nie ma bo zwyczajnie dotyk człowieka ją przeraża. No tak mają dzikie psy.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='[email protected]']Witam
Wiarusek trzyma się grupy, od wczoraj wieczorem już był bez smyczy, nie ucieka, nie chowa się, jak gdzieś wlezie zawołany wychodzi. Do domu już nie wchodzi na końcu. Załapał że fajnie wylegiwać się z innymi przed kominkiem ;).
Zaczynamy małymi kroczkami przyswajać wiedzę[/QUOTE]
super:) to mądry chłopak, dobrze, że odnajduje się już wśród Twojej gromadki. one wszystkie takie grzeczne, będzie się od nich uczył.
pisałaś wcześniej, że gryzie w domu różne przedmioty - może mu jakieś gryzaczki i psie zabawki załatwić? u nas bawił się takim plecionym sznurkiem (z resztą widać na zdjęciach jak się nim ładnie zajmuje), Basza ma tego cały koszyk, jak się coś przyda to chętnie się podzielimy;)

Link to comment
Share on other sites

[URL=http://tinypic.pl/la0k2ruxne2n][IMG]http://tinypic.pl/i/00155/la0k2ruxne2n_t.jpg[/IMG][/URL]

[URL=http://tinypic.pl/pudmcf8mckrz][IMG]http://tinypic.pl/i/00155/pudmcf8mckrz_t.jpg[/IMG][/URL]

[URL=http://tinypic.pl/6zs3hz3scx06][IMG]http://tinypic.pl/i/00155/6zs3hz3scx06_t.jpg[/IMG][/URL]

[URL=http://tinypic.pl/vln081i14fgo][IMG]http://tinypic.pl/i/00155/vln081i14fgo_t.jpg[/IMG][/URL]

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...