Jump to content
Dogomania
szafranekm

Szafranek zabrany cmentarza w BDT, jego miejsce zajął w DT Bajo.

Recommended Posts

Pani nie jest z nami do końca szczera. Zmienia wersje i zupełnie nad nimi nie panuje. Raz pracuje, raz nie. Raz miała psa, raz nie miała nigdy. Syn niby się zgadza na psa, ale do dziewczyn nie wyszedł, mimo, iż był w domu. Zbyt dużo niejasności aby ryzykować podróż psa taki kawał drogi a potem go szukać.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
40 minut temu, ULKA12 napisał:

Pani nie jest z nami do końca szczera. Zmienia wersje i zupełnie nad nimi nie panuje. Raz pracuje, raz nie. Raz miała psa, raz nie miała nigdy. Syn niby się zgadza na psa, ale do dziewczyn nie wyszedł, mimo, iż był w domu. Zbyt dużo niejasności aby ryzykować podróż psa taki kawał drogi a potem go szukać.

jakieś szemrane towarzystwo . Lepiej dmuchać na zimne niż później mieć wyrzuty sumienia ,że czegoś się  nie dopilnowało.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Melduję się na wątku. To ja  byłam na wizycie p/a razem z agamiką. Niestety nie polecałam oddania chłopaka do tego domu. Nie chcę się tu wdawać w szczegóły, ale pani chętna na pieska jest dla mnie osobą niewiarygodną. Zresztą takie samo zdanie ma agamika. Nie jesteśmy pewne, że piesek byłby tam w 100% bezpieczny. Pani mieszka razem z synem i starszą matką. Syn nawet do nas nie wyszedł (rzekomo się kąpał o godz 14). Ale to nie jest główny powód naszych wątpliwości.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przykre.... nadzieja a tu nic, ogłaszamy dalej. Przynajmniej wiem, że Bajo i Szafranek  u Uli mają jak w domu.  Dziękujemy Amiga, dziękujemy Agamika  za wizytę i czujność:)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Cytat

 

Wpłynęła dla Bajo/ Szafranka wpłata od mdk 8 w kwocie 10 zł -  wpł. wpłynęła 28.03.2018.

oraz w dniu 03.04.2018r wpłynęła wpłata dla Bajo od pola53  w kwocie 10 zł.

Bardzo, bardzo  dziękujemy   za pamięć i stałą pomoc dla chłopaków.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 20.03.2018 o 09:11, andegawenka napisał:

Przynajmniej wiem, że Bajo i Szafranek  u Uli mają jak w domu. 

To prawda, dla Bajo nic się nie zmieniło :) on nawet nie wie, że "groziła" mu przeprowadzka:)))

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 5.04.2018 o 13:37, teresaa118 napisał:

Poszla stala na kwiecien

Melduję, że wpłynęła wpłata od teresaa118  dla Bajo/ Szafranka  w kwocie 50 zł, wpł. wpłynęła 05.04.2018 r.

Dziękujemy baardzo  Teresaa118.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja martwie sie tylko o Szafranka. Jak sie czuje nasz seniorek? Oczywiscie, zycze Bajo swojego domku. Poszla stala na maj

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szafranek ma się całkiem nieźle. Śpi, je, a jak się coś nadarzy to i ugryźć potrafi :-). Niestety, prawie w ogóle nie widzi :-( przez co stał się jeszcze bardziej drażliwy. Jedyny problem jaki z nim mam to jego sierść. Najchętniej bym go ogoliła ale boję się, że będzie to dla niego zbyt silne przeżycie, nie wiem czy warto ryzykować. Wyczesać się za nic nie da, a teraz nawet na dźwięk nożyczek próbuje gryźć. Generalnie bardzo się cieszy na każdego człowieka i uwielbia gości, wtedy wpada w głupawkę i potrafi nie odstępować takiego delikwenta nawet na krok, co jest odrobinę stresujące, zważywszy na to, że jak mu się coś nie będzie podobać to na pewno to pokaże. Szafran musi teraz mieć już specjalną karmę dla psów z wrażliwym żołądkiem. Dostaje witaminy dla seniorów oraz preparat na stawy bo jednak swoje lata już ma. Jest zaszczepiony, odrobaczony i zabezpieczony przeciwkleszczowo. Myślę, że jest psem szczęśliwym, nie jest zamykany w kojcu tylko może chodzić po całym ogrodzie (oczywiście ma do dyspozycji budę i kojec ale jest on cały czas otwarty). Do domu wchodzi tylko czasami aby zaznaczyć kąty i sprawdzić czy nie zostało coś w miskach, zamknięte drzwi nadal go stresują i się denerwuje. Postaram się w weekend zrobić kilka zdjęć to tutaj wstawię.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 11.05.2018 o 19:00, andegawenka napisał:

 Tylko jak, jeśli dziabie. 

Może warto poprosić o pomoc fachowca. Tylko na czas ścinania (albo tylko podcinania futerka) dobrze by było, aby gryzak miał kaganiec.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 10.05.2018 o 17:46, teresaa118 napisał:

Ja martwie sie tylko o Szafranka. Jak sie czuje nasz seniorek? Oczywiscie, zycze Bajo swojego domku. Poszla stala na maj

Dziękujemy bardzo Teresaa za pomoc i wsparcie, wpłata wpłynęła 11.05.2018 r w kwocie 50 zł.

Share this post


Link to post
Share on other sites

oj tak podczytuje ale sie nie logowałam na dogo odkąd Romusia nie mam. Niezłe ziółko z tego Szafrana. Kaganiec nie zbędna rzecz, ale jak sie będzie kręcił i podskakiwał to i tak strach że się go skaleczy. Ja co prawda przeciwna uspokajaczom, ale mam takiego delikwenta spaniela od lat co niestety go trzeba na sedalinie. W sumie dalej kłapie ale przynajmniej się nie rusza gwałtownie. Ledwo sie wyrabiam w 1 h ;) a jak z jego serduchem?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem chyba sobie daruję to obcinanie. Ja się boję żeby on mi w podczas obcinania na serce nie padł. Już przy szczepieniu są jazdy a to przecież trwa tylko chwilę. Po prostu jak zwykle go wyskubię ile będę mogła a jak się uda to obetnę nożyczkami co się da.

Dostałam wpłatę  w wysokości 80 zł. Bardzo dziękuję. Dziękuję również za ogłoszenia, byłoby cudnie gdyby Bajo znalazł w końcu swój dom.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pomyśl o zainwestowaniu w degażówki - ja swojego podcinam nożyczkami i też widać ulgę: najpierw podcinam odstającą sierść, wyrównuję (brzuch, ogon, uszka), a potem nadmiar sierści trochę (np. kołnierz). A potem porządnie wyczesuję paroma szczotkami i grzebieniami - po kotce norweskiej leśnej mam pokaźną liczbę grzebieni i szczotek... ;) I już :) Pomaga też porządne namoczenie psa w wodzie, wyczesanie na mokro i spłukanie - ale mój nie lubi się kąpać, więc rzadko to robię. Aaa no i można przytkać sobie zawór od wanny, jak się nie zbierze sierści :) U nas początkowo podcinanie psa szło etapami, tzn. obcinałam znienacka, podczas masowania (nożyczki go przerażały), ale teraz już to lubi, bo wie, że zawsze go smyram, a potem dostanie przepyszną nagrodę. A i odczuwa ulgę po tych zabiegach, bo bryka jak szczeniak.

Degażówki są lepsze niż nożyczki do papieru, bo nie robią psu "schodów" w sierści i się nie stępią aż tak jak te do papieru :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Tyś(ka) napisał:

Pomyśl o zainwestowaniu w degażówki -

 

Ja skorzystam z Twojej porady. Mojej sierść odrasta po 2 miesiącach a rasa nie do strzyżenia. Sama wetka się dziwi,że tak szybko.

Tylko kupię te tańsze. Np https://pazurkolandia.pl/pl/p/Degazowki-fryzjerskie-wyprzedaz-outlet-D4/11558?gclid=Cj0KCQjwuYTYBRDsARIsAJnrUXDKpjRzAQF3UO1iWM8RBvjV-xjP5HtnwMk25xWW4jG7F3NTmkvec2YaAjJOEALw_wcB

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystko ładnie, pięknie tylko jak się ma "normalnego" psa. Uwierzcie mi wielokrotnie obcinałam psy, lub pomagałam obcinać psy. Mam nawet na to papier, profesjonalnego groomera :-). Psy były różne, gryzące i nie, zadredzone i nie, ale Szafran to specyficzny przypadek. Mogę go spacyfikować ale dla niego to będzie straszne przeżycie i nie wiem czy postrzyżyny są tego warte.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Announcements

×
×
  • Create New...