Jump to content
Dogomania

Pudel Kajo: cena życia=cena miesiąca. aktualne rozliczenia str35 post 867


Recommended Posts

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

[quote name='Equus']Przepraszam czy to oznacza, że już wydałyście na niego wyrok i nie zgadzacie się, żeby Journey go zabrała???
Ja i Energy jesteśmy za tym by trafił do Journey - ona go weźmie na siebie, my jej pomożemy i Was już nic nie musi obchodzić. Pisałam do AniRe i ona zdaje się też nie ma nic przeciwko (nawet mi napisała w smsie, że się cieszy że go dziewczyny zabiorą)- Journey to nie pierwsza lepsza osoba, ma praktykę z psami i zagryźć się średniemu pudlowi nie da, skoro radzi sobie z ONami i haszczakami...
Przepraszam ale ja i Energy dokonywałyśmy na Kajo regularnych wpłat, dostarczałam dla niego karmę i smaki cały czas, dałam KalmAid, kontaktowałam się z Anią i nie zostawiłąm jej samej, władowałam w niego sporo kasy nie po to by jak ma jeszcze kolejną szansę nagle znalazły się pieniądze od innych osób, które wspierały go dotąd sporadycznie i teraz miały zadecydować o takim super prostym rozwiązaniu (z którym nota bene zawsze można zdążyć). Sorry to już mój ostatni pies z dogo nie widzę dla siebie tu miejsca, widocznie mam spaczone widzenie świata i nie idę w ilość uratowanych psów (co by sobie można nacięcia na kolbie karabinu walki w obronie biednych piesków robić w celu pokazania ich potem, że ja wiem lepiej bo uratowałam już tyleeeee psów a ktoś tylko cztery więc g. wie..). Ja się angażuję w konkretny przypadek - taka już dziwna jestem. Z chomikiem też chodziłam do weta i wydałam na niego tyle kasy, że mogłabym kupić sobie 10 innych tylko po to by dać mu kolejne pół roku życia. I po co jak za tą kasę mogłam uratować wiele innych? Wybaczcie ale nie żałuję!
Uważam, że skoro dziewczyny chcą go zabrać to trzeba dać mu tę szansę! Uśpić to zawsze się zdąży. Najważniejsze teraz by go dziewczyny zabrały jak najszybciej od AniRe bo jest on dla niej teraz kłopotem, Ania wyjeżdża i nie chce go zostawiać opiekunce (co mnie też nie dziwi).
To tyle jeśli chodzi o moją marną według pewnie większości z Was działalność na dogo (bo polegającą głównie na wspieraniu finansowym i rzeczowym różnych akcji, mało ważnej działalności informacyjnej i tylko jednym tymczasie z dogo! - wstyd!) -ten kto potrzebuje ma moje namiary a stąd znikam bo mnie krew zalewa, a nie powinnam się denerwować.[/QUOTE]

Nie wiem gdzie napisałyśmy że nie zgadzamy się aby ktoś go zabrał od Ani???
Nie jestem osobą odpowiedzialną za Kajo i nawet nie miałabym prawa odmawiać mu szansy na życie, napisałam co myślę, a do tego chyba każdy ma prawo. Jeśli chodzi o pomoc, myślę że kilka osób starało mu się pomagać na miarę swoich możliwości.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Equus']Przepraszam czy to oznacza, że już wydałyście na niego wyrok i nie zgadzacie się, żeby Journey go zabrała???
[/QUOTE]

gdzie to jest napisane i kto tak uważa?

trzeba było podjąć decyzję, Kajo był na hotelu u Ani, inne opcji nie było.
Pojawiła się opcja dt - super - myślę, że każdy poczuł ulgę, ja trzymam kciuki, aczkolwiek obawiam się, że bardzo prawdopodobne jest, że Kajo jeszcze kogoś skrzywdzi.
Tak jak napisałam przekażę te 20 zł na obróżkę, karmę czy cokolwiek innego dla Kajo.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Journey'][B]Energy, Equus, Abrakadabra[/B], dziękuję za wsparcie.
[B]Equus[/B], proszę, nie uciekaj z dogomanii :) Przynajmniej nie z wątku Kajo.

Zaraz wyjeżdżam i wracam w pon/wt. Wtedy mogę wziąć Kajo. Byłabym wdzięczna, gdybyśmy mogły umówić się z AniąRe na odbiór w Warszawie. [SIZE=3][B]Kajo na razie będzie u mnie, zobaczę jak się zachowuje, sprawdzę jego reakcję na kilka istotnych rzeczy i [/B][/SIZE]wtedy razem z koleżanką Ewą zdecydujemy, do którego DT trafi.

[U]Jeśli chodzi o pieniądze dla Kajo to bardzo proszę wpłacić je na ''pudelkową skarbonkę'', z dopiskiem, że to dla niego. [/U]Jeśli ktoś chciałby wysłać dla niego karmę - podam adres na pw.

Dajemy Kajo ''koło ratunkowe'' i mam nadzieję, że wszystko pójdzie po naszej myśli.[/QUOTE]

a ja mam pytanie, nie wiem może myślę inaczej, ale tu chyba zabrakło zdrowego rozsądku.
Journey -wróciłaś we wtorek, Kajo mógł być u Ciebie do piątku, jak chciałaś go sprawdzić w dwa dni? Przecież nawet psa nie używającego zębów w stosunku do człowieka, czy po prostu zachowującego się normalnie nie sposób sprawdzić w dwa dni.
Pies idący do nowego domu potrzebuje nawet ok 3 tyg na aklimatyzację. A przede wszystkim po zmianie miejsca potrzebuje spokoju i nadmiar nowych bodźców mu nie służy.

Wydaje mi się, że zbyt lekko podchodzicie do tematu i nie wierzycie w to jakich szkód na człowieku potrafi dokonać Kajo.

Byłam pewna, że ta obserwacja u Ciebie Journey potrwa co najmniej kilka tygodni...

Link to comment
Share on other sites

jestem pod wrażeniem poważnego podejścia do sprawy :( Aniu, a kiedy wyjeżdzacie?[quote name='AniaRe'][FONT=Helv][SIZE=2][FONT=Helv][SIZE=2]Dostałam wczoraj od Journey smsa, ze oba dt zrezygnowały i że szuka dt dalej. I że ma nadzieję, że do piątku znajdzie.
[/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT][/QUOTE]

Link to comment
Share on other sites

[quote name='mshume'] Aniu, a kiedy wyjeżdzacie?[/QUOTE]

w drugi dzień Świąt

Z tym, że oczywiście w Swięta czy Wigilię nie mam możliwości już zajmować się dowożeniem, czy wydawaniem psów, moje Dzieci też muszą mieć normalne Święta, żadnych extra psich atrakcji, poza normalną opieką. Ostatni raz jesteśmy w Warszawie 22 grudnia i potem już nie jedziemy.

Edited by AniaRe
Link to comment
Share on other sites

[quote name='Szura']I co, całe życie w schronie to lepsza opcja? Czy też może wyadoptowanie zwykłym ludziom psa, który poważnie pogryzł już 4 razy? Weźmiesz na siebie odpowiedzialność za jego ewentualne przyszłe pogryzienia?[/QUOTE]

Po pierwsze niestety nie ma możliwości umieszczenia Kajo w schronisku - jest za dużo psów, brakuje miejsca, stanowi zagrożenie dla pracowników lub wolontariuszy.

A poza tym to wrzucenie go z ciepłego domu do zimnej budy przy minusowym temp. to zaraz albo zapalenie płuc albo jakiś reumatyzm. Jeszcze strzyżenie itd, przecież sierść pudla nasiąka wilgocią a jak to później zmrozi to żaden komfort.

Ania była hotelem dla Kajo, możliwość opieki dobiegła końca, Ania też potrzebuje normalności, a nie ciągłego uważania, izolowania, zastanawiania się czy Kajo po śniadaniu wyszedł z klatki na spacer czy jednak nie. Poza tym wyjeżdża i nie będzie narażać osoby zastępującej.
[B]
cały czas wszystkie chyba osoby liczą, że deklaracja dt nie przepadła, bo tylko ta opcja miała jakikolwiek sens.
[COLOR=#ff0000]również każda inna propozycja niż eutanazja czy schronisko jest mile widziana, tylko czasu jest niewiele.[/COLOR]
[/B]

Edited by tripti
Link to comment
Share on other sites

[quote name='Journey']Nie wypowiem się na temat niektórych poprzednich wiadomości, ponieważ moja odpowiedź na byłaby miła.

[COLOR=#ff0000][B]Pilnie potrzebuję informacji kto PRAWNIE ma prawo do Kajo i kto podpisał umowę ze schroniskiem?[/B][/COLOR][/QUOTE]

AniaRe ma na siebie umowę.

Link to comment
Share on other sites

Wczoraj wieczorem nie mogłam napisać a widze, że nikt z powiadomionych przeze mnie telefonicznie osób nie napisał:
Dziś o 8.30 przekazuję Kajo Fundacji Azylu Pod Psim Aniołem, której wolonatariusz zadzwonił do mnie wczoraj rano porozmawiac (nie wiem skąd miał miał informacje, ze Kajo zostanie wczoraj uśpiony) a wieczorem z prośba o przywiezienie Kajo do Warszawy. Jak zrozumiałam z rozmowy, tematem zainteresowała go Justyna (czyli jak sie domyślam Journey?).
Wg rozmowy z wolontariuszem (tej porannej) szukaja mu doświadczonego dt. Rano bezpośrednio po przekazaniu ma jechac do kliniki na badania.

Link to comment
Share on other sites

Dostałam telefon od pana Mariusza z Fundacji Azylu Pod Psim Aniołem. Kajo już jest pod ich opieką. Bardzo się cieszę, że zgodzili mu się pomóc !!! :) Wolontariusz fundacji, który odbierał Kajo głaskał go i ''czochrał'' bez żadnego problemu - jest dla psa zupełnie obcą osobą i ''jakimś cudem'' nie został ''zjedzony''. ;) Pudel będzie przebadany w klinice (niepokoi się przy dotykaniu tylnych łap) m.in. aby sprawdzić czy nie ma problemów ze stawami. Zostanie umieszczony nie w domu tymczasowym, a hoteliku, w który będzie szkolony stacjonarnie pod okiem doświadczonej behawiorystki współpracującej z Fundacją. Cena hotelu to 1500 zł - opłata jednorazowa, bez względu na długość pobytu psa. Fundacja zbiera pieniądze na hotelik. Tutaj jest wydarzenie Kajo: [url]https://www.facebook.com/events/307629859343306/[/url]

Link to comment
Share on other sites

Opis na facebooku jest mocno fabularyzowany: według niego pies 'podobno' pogryzł właściela (a nie jak było naprawdę właścicieli), nie ma mowy o pogryzieniu pierwszej pani, która dała mu ds (cięzkie pogryzienie, była hospitalizowana). Ta Pani wzięła Kajo na spotkanie z 2 letnim wnukiem, który pięknie się bawił z Kajo, a pies nazajutrz rzucił sie na swoją panią :( Wpłacę i ja na hotelik.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Journey']Dostałam telefon od pana Mariusza z Fundacji Azylu Pod Psim Aniołem. Kajo już jest pod ich opieką. Bardzo się cieszę, że zgodzili mu się pomóc !!! :) Wolontariusz fundacji, który odbierał Kajo głaskał go i ''czochrał'' bez żadnego problemu - jest dla psa zupełnie obcą osobą i ''jakimś cudem'' nie został ''zjedzony''. ;) Pudel będzie przebadany w klinice (niepokoi się przy dotykaniu tylnych łap) m.in. aby sprawdzić czy nie ma problemów ze stawami. Zostanie umieszczony nie w domu tymczasowym, a hoteliku, w który będzie szkolony stacjonarnie pod okiem doświadczonej behawiorystki współpracującej z Fundacją. Cena hotelu to 1500 zł - opłata jednorazowa, bez względu na długość pobytu psa. Fundacja zbiera pieniądze na hotelik. Tutaj jest wydarzenie Kajo: [URL]https://www.facebook.com/events/307629859343306/[/URL][/QUOTE]

to normalne, że Kajo dawał się głaskać, "czochrać" itd - sama widziałam na własne oczy zanim poznaliśmy prawdziwą przyczynę oddania do schronisku, ale to nie zmienia faktu, że i wcześniej i później pogryzł. Co do opisu na fb to same chyba widzicie w nim pewne nieścisłości.
Także co do zachowania Kajo lepiej nie tracić czujności.
Również moją deklarację przekażę na konto zbiórki.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...