Jump to content
Dogomania

Pudel Kajo: cena życia=cena miesiąca. aktualne rozliczenia str35 post 867


Recommended Posts

[quote name='Journey']Mnie też ''nie wymiotło'', ale tak, jak Equus na razie nie mam nowych informacji... Jedyne co mam to dożywotni dt, ale płatny 15 zł/dzień (z wyżywieniem) u doświadczonych ludzi, którzy mają już na takich warunkach dwa duże ''problemowe'' psy... lecz to chyba nie wchodzi w grę, prawda?...[/QUOTE]

Justyna, ja uważam, że to absolutnie nie wchodzi w grę...
Swoją opinię wyraziłam już jakiś czas temu i dalej ją podtrzymuję.
AniaRe, czy te leki, które aplikujecie Kajo jakoś zniwelowały jego zachowanie?

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Od wczoraj znowu problem, bo dalysmy mu wczoraj kość (gryzienie go do tej pory uspokajało) i do 18 dzis nie wyszedl z klatki... Niestety nie moze dostawać kości.

Ponieważ nie dostalysmy informacji, do kiedy ma zostać podjęta decyzja o dalszym losie Kajo, prosimy o to, aby najpoźniej w połowie grudnia został zabrany. Jedziemy w święta na 2 tygodniowy urlop a on w obecnym stanie nie moze zostac bez nas, boimy się, ze pogryzie osobę, która nas zastępuje.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='AniaRe']Ponieważ nie dostalysmy informacji, do kiedy ma zostać podjęta decyzja o dalszym losie Kajo, prosimy o to, aby najpoźniej w połowie grudnia został zabrany. Jedziemy w święta na 2 tygodniowy urlop a on w obecnym stanie nie moze zostac bez nas, boimy się, ze pogryzie osobę, która nas zastępuje.[/QUOTE]

Podnoszę w temacie jak wyżej.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

[quote name='AniaRe']Ponawiam pytanie: co mamy zrobić z Kajo?[/QUOTE]

kłopotliwe pytanie to i brak odpowiedzi.

[B]Czy są jakieś widoki na kojec dla Kajo?[/B] jedno to zostało mało czasu a drugie to też ewentualnie trzeba by było zbierać pieniążki na to. Jednak ostatnie doniesienia o jego zachowaniu biorąc pod uwagę rozsądek wskazują na jedno.

Druga opcja: jaki jest koszt eutanazji? jak to technicznie zorganizować?

[B]Czy osoby biorące udział w wątku byłyby w stanie złożyć się (w jakiś drobnych kwotach) na to nieszczęśliwe zakończenie?[/B]

Link to comment
Share on other sites

Ja w eutanazji nie będę brać [U][B]żadnego udziału[/B][/U], ponieważ uważam takie wyjście w tej sytuacji za nieodpowiednie. To dorosły pies, po szkoleniu, który zrobił postępy i ma szanse na szczęśliwe życie, ale jeszcze nie trafił na TĘ OSOBĘ.

Rozmawiałam dziś po seminarium z osobami pracującymi w klinikach i zajmującymi się adopcjami. Część z nich znała Kajo. Wszyscy powiedzieli, że oni oddaliby go do schroniska, jeśli na tę chwilę nie ma innej możliwości i szukali mu nowego domu.

Link to comment
Share on other sites

Rozmawiałam dzisiaj z Tusinka na temat Kajo i jego przyszłości.... Obie jesteśmy tego samego zdania, że po prostu nie ma już dla niego szans. Dostał ich i tak sporo. Być może ogrom winy leży po stronie człowieka, że nie potrafi "dogadać się" z Kajo, ale trzeba też zejść na ziemię i spojrzeć prawdzie w oczy. Kajo nie ma szans na adopcje. Pogryzł człowieka i to nie raz. I nie były to lekkie pogryzienia. Stanowi zagrożenie, więc nie może być adoptowany przez pierwszą lepszą osobę z ulicy. A jakoś wątpię w sprawdzenie przyszłego domu przez schronisko. A życie w schronisku do końca życie to nie życie. Nie dla psa który znał dom.

Tripti - w Żyrardowie w lednej z lecznic koszt uśpienia psa to sądzę że maks 100zł. Wystarczy zawieźć zwierzę i reszta leży po ich stronie, nie trzeba zabierać ciała jeśli się tego nie życzy.

Link to comment
Share on other sites

zgadzam sie niestety z Wami :( inne, rozsądne opcje się nie pojawiły.[quote name='magdajedral']Rozmawiałam dzisiaj z Tusinka na temat Kajo i jego przyszłości.... Obie jesteśmy tego samego zdania, że po prostu nie ma już dla niego szans. Dostał ich i tak sporo. Być może ogrom winy leży po stronie człowieka, że nie potrafi "dogadać się" z Kajo, ale trzeba też zejść na ziemię i spojrzeć prawdzie w oczy. Kajo nie ma szans na adopcje. Pogryzł człowieka i to nie raz. I nie były to lekkie pogryzienia. Stanowi zagrożenie, więc nie może być adoptowany przez pierwszą lepszą osobę z ulicy. A jakoś wątpię w sprawdzenie przyszłego domu przez schronisko. A życie w schronisku do końca życie to nie życie. Nie dla psa który znał dom.

Tripti - w Żyrardowie w lednej z lecznic koszt uśpienia psa to sądzę że maks 100zł. Wystarczy zawieźć zwierzę i reszta leży po ich stronie, nie trzeba zabierać ciała jeśli się tego nie życzy.[/QUOTE]

Link to comment
Share on other sites

Wiecie, że w świetle prawa ZABRONIONE jest usypianie zdrowych zwierząt o ile nie stanowią zagrożenia dla ludzi?! Kajo, ''o dziwo'', w hotelu nikomu krzywdy nie zrobił. Rozmawiałam dziś o tym z prawnikiem. Gdyby (przykład) został zaprowadzony do lecznicy w celu eutanazji i pogryzł personel mógłby być uśpiony, ale fakt, że dwukrotnie ugryzł nie kwalifikuje go jako psa do uśpienia!

[B]Energy[/B], cieszę się, że nie jestem sama.

[SIZE=4]Za pieniądze, które chciałyście przeznaczyć na zabicie Kajo mogłybyście kupić obrożę feromonową (antystresową) lub karmę dla Kajo do domu tymczasowego. Do Świąt razem z koleżanką zabierzemy Kajo z hotelu. Proszę o adres i telefon na pw. [/SIZE]

Edited by Journey
Link to comment
Share on other sites

[quote name='Journey']Wiecie, że w świetle prawa ZABRONIONE jest usypianie zdrowych zwierząt o ile nie stanowią zagrożenia dla ludzi?! Kajo, ''o dziwo'', w hotelu nikomu krzywdy nie zrobił. Rozmawiałam dziś o tym z prawnikiem. Gdyby (przykład) został zaprowadzony do lecznicy w celu eutanazji i pogryzł personel mógłby być uśpiony, ale fakt, że dwukrotnie ugryzł nie kwalifikuje go jako psa do uśpienia!

[B]Energy[/B], cieszę się, że nie jestem sama.

[SIZE=4]Za pieniądze, które chciałyście przeznaczyć na zabicie Kajo mogłybyście kupić obrożę feromonową (antystresową) lub karmę dla Kajo do domu tymczasowego. Do Świąt razem z koleżanką zabierzemy Kajo z hotelu. Proszę o adres i telefon na pw. [/SIZE][/QUOTE]

Journey, nie wiem co napisać!
Nie, nie jesteś sama a do karmy to ja też się dołożę:)
wysyłam pw

Link to comment
Share on other sites

Journey rozmawiałam z Equus, która nie może się chwilowo zalogować, prosiła żeby napisać, że bardzo się cieszy, obydwie Ci bardzo dziękujemy za szanse dla Kajo.
Karmą też Equus będzie wspierać tak jak mówiła:)

Edited by Energy
Link to comment
Share on other sites

Kajo ma być zabrany do połowy grudnia.Kajo pogryzł 4 osoby, a nie 2 razy! chętnie prześle pieniądze na wskazane konto[quote name='Journey']Wiecie, że w świetle prawa ZABRONIONE jest usypianie zdrowych zwierząt o ile nie stanowią zagrożenia dla ludzi?! Kajo, ''o dziwo'', w hotelu nikomu krzywdy nie zrobił. Rozmawiałam dziś o tym z prawnikiem. Gdyby (przykład) został zaprowadzony do lecznicy w celu eutanazji i pogryzł personel mógłby być uśpiony, ale fakt, że dwukrotnie ugryzł nie kwalifikuje go jako psa do uśpienia!

[B]Energy[/B], cieszę się, że nie jestem sama.

[SIZE=4]Za pieniądze, które chciałyście przeznaczyć na zabicie Kajo mogłybyście kupić obrożę feromonową (antystresową) lub karmę dla Kajo do domu tymczasowego. Do Świąt razem z koleżanką zabierzemy Kajo z hotelu. Proszę o adres i telefon na pw. [/SIZE][/QUOTE]

Link to comment
Share on other sites

[quote name='mshume']Kajo ma być zabrany do połowy grudnia.Kajo pogryzł 4 osoby, a nie 2 razy! chętnie prześle pieniądze na wskazane konto[/QUOTE]

dokładnie do 15 grudnia, osoby rzeczywiście 4, do tego zachowuje się niezbyt poprawnie w hotelu i gdyby Ania i Hania nie zachowywały ostrożności również byłyby narażone na pogryzienie.
Co do składki też chętnie prześlę na wskazane konto.

Co do prawa - opinia behawiorysty jest wiążąca w tym przypadku, pogryzione zostały 4 różne osoby, w różnych życiowych sytuacjach i czasie. Poza tym pierwszy weterynarz Kajo (u pierwszych właścicieli) był również za uśpieniem psa, kolejny w Żyrardowie także.

Link to comment
Share on other sites

Przepraszam czy to oznacza, że już wydałyście na niego wyrok i nie zgadzacie się, żeby Journey go zabrała???
Ja i Energy jesteśmy za tym by trafił do Journey - ona go weźmie na siebie, my jej pomożemy i Was już nic nie musi obchodzić. Pisałam do AniRe i ona zdaje się też nie ma nic przeciwko (nawet mi napisała w smsie, że się cieszy że go dziewczyny zabiorą)- Journey to nie pierwsza lepsza osoba, ma praktykę z psami i zagryźć się średniemu pudlowi nie da, skoro radzi sobie z ONami i haszczakami...
Przepraszam ale ja i Energy dokonywałyśmy na Kajo regularnych wpłat, dostarczałam dla niego karmę i smaki cały czas, dałam KalmAid, kontaktowałam się z Anią i nie zostawiłąm jej samej, władowałam w niego sporo kasy nie po to by jak ma jeszcze kolejną szansę nagle znalazły się pieniądze od innych osób, które wspierały go dotąd sporadycznie i teraz miały zadecydować o takim super prostym rozwiązaniu (z którym nota bene zawsze można zdążyć). Sorry to już mój ostatni pies z dogo nie widzę dla siebie tu miejsca, widocznie mam spaczone widzenie świata i nie idę w ilość uratowanych psów (co by sobie można nacięcia na kolbie karabinu walki w obronie biednych piesków robić w celu pokazania ich potem, że ja wiem lepiej bo uratowałam już tyleeeee psów a ktoś tylko cztery więc g. wie..). Ja się angażuję w konkretny przypadek - taka już dziwna jestem. Z chomikiem też chodziłam do weta i wydałam na niego tyle kasy, że mogłabym kupić sobie 10 innych tylko po to by dać mu kolejne pół roku życia. I po co jak za tą kasę mogłam uratować wiele innych? Wybaczcie ale nie żałuję!
Uważam, że skoro dziewczyny chcą go zabrać to trzeba dać mu tę szansę! Uśpić to zawsze się zdąży. Najważniejsze teraz by go dziewczyny zabrały jak najszybciej od AniRe bo jest on dla niej teraz kłopotem, Ania wyjeżdża i nie chce go zostawiać opiekunce (co mnie też nie dziwi).
To tyle jeśli chodzi o moją marną według pewnie większości z Was działalność na dogo (bo polegającą głównie na wspieraniu finansowym i rzeczowym różnych akcji, mało ważnej działalności informacyjnej i tylko jednym tymczasie z dogo! - wstyd!) -ten kto potrzebuje ma moje namiary a stąd znikam bo mnie krew zalewa, a nie powinnam się denerwować.

Link to comment
Share on other sites

[B]Energy, Equus, Abrakadabra[/B], dziękuję za wsparcie.
[B]Equus[/B], proszę, nie uciekaj z dogomanii :) Przynajmniej nie z wątku Kajo.

Zaraz wyjeżdżam i wracam w pon/wt. Wtedy mogę wziąć Kajo. Byłabym wdzięczna, gdybyśmy mogły umówić się z AniąRe na odbiór w Warszawie. Kajo na razie będzie u mnie, zobaczę jak się zachowuje, sprawdzę jego reakcję na kilka istotnych rzeczy i wtedy razem z koleżanką Ewą zdecydujemy, do którego DT trafi.

[U]Jeśli chodzi o pieniądze dla Kajo to bardzo proszę wpłacić je na ''pudelkową skarbonkę'', z dopiskiem, że to dla niego. [/U]Jeśli ktoś chciałby wysłać dla niego karmę - podam adres na pw.

Dajemy Kajo ''koło ratunkowe'' i mam nadzieję, że wszystko pójdzie po naszej myśli.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...