Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
AG

Szukanie przedmiotów-jak wytłumaczyć psu?

Recommended Posts

Moze sie myle, ale jak dla mnie prace ze sladem zaczyna sie po wypracowaniu podstaw ulozenia i kontaktu na linii pies-przewodnik.
Dopiero wtedy mozna zaczac podnosic poprzeczke.
No i pozostaje kwestia nagradzania, dobranego do konkretnego psa, za to zawsze powiazanego z przewodnikiem.
Ty patrzysz od strony zainteresowania psa szukaniem, po mojemu szczylowi w tym wieku wystarczy rzucic haslo do robienia czegokolwiek i bedzie tym zainteresowany.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Według mnie wszystko co robimy z psem, każdy rodzaj pracy/zabawy, sprzyja poznawaniu się nawzajem i budowaniu więzi.
Psy mają znakomity węch - prawda, że niektóre z nich wyróżniają się wybitnymi predyspozycjami do pracy węchowej, niemniej wszystkie nosa używać potrafią. I teraz patrząc z perspektywy psa, co dla niego stanowi łatwiejsze a co trudniejsze zadanie(wysoką poprzeczkę) można dojść do wniosku że łatwiejsze będą dla niego zadania węchowe niż np nauka posłuszeństwa. Ta przecież ma na celu podporządkowanie sobie psa. Psy raczej za tym nie przepadają.
Dodam może jeszcze że praca węchowa to nie tylko praca na śladach. A i te różnią się dość znacznie - czym innym jest sportowa praca na śladach, czym innym tropienie użytkowe.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='FigabaS']Według mnie wszystko co robimy z psem, każdy rodzaj pracy/zabawy, sprzyja poznawaniu się nawzajem i budowaniu więzi. [/QUOTE]W tym temacie wyglada to bardzo niefajnie
[url]http://www.dogomania.pl/forum/f30/nieposluszny-pies-146859/[/url]
[QUOTE]I teraz patrząc z perspektywy psa, co dla niego stanowi łatwiejsze a co trudniejsze zadanie(wysoką poprzeczkę) można dojść do wniosku że łatwiejsze będą dla niego zadania węchowe niż np nauka posłuszeństwa. Ta przecież ma na celu podporządkowanie sobie psa.[B] Psy raczej za tym nie przepadają.[/B][/QUOTE]A to juz jest kwestia motywacji a u rottka z tym kiepsko..

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='wspolpraca']wydaje mi się ze aportowanie, szukanie to najprostsze ćwiczenia, dlatego wybrałem je na początek[/quote]
Do takiego samego wniosku dochodzę :) I chyba też taką drogę wybiorę z planowanym, drugim psem.
Puli - nie zapominaj, że rottek o którym rozmawiamy to 5-miesięczny szczeniak. Wydaje mi się że jeśli jego opiekun wybrał na początek pracę węchową czy aportowanie bo uznał że wzmocni to zaufanie psa do niego to jakaś podstawa do nauki posłuszeństwa to jest, prawda? Albo i jego niezły początek (w końcu pies wykonuje jakieś polecenie, prawda?). Kiepsko z motywacją? Nie jest, moim zdaniem, tak źle(nagroda - szarpanie szmatką, wystarczy wykorzystać umiejętnie).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Proste, ale problem jest w Twoim nastawieniu do psa. Nie uda sie zmotywowac psa, tylko od niego wymagajac.
Sprobuj od poczatku, poczytaj blog, jak szkolic szczeniaka:
[URL="http://www.owczarek.pl/zofia/journal/default.asp"]Owczarek.pl - Szczeniak w domu - Blog Zofii[/URL]
Nawet jesli to OT.

I popatrz na zachowanie psa w stosunku do czlowieka, na ile sie rozni od Twojego:
[URL]http://www.youtube.com/watch?v=jNWSWGsb9I4[/URL]

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='FigabaS']
Puli - nie zapominaj, że rottek o którym rozmawiamy to 5-miesięczny szczeniak.[/quote]
Własnie to mam na uwadze. To czas na przekonanie go ze człowiek jest najwazniejszy i najatrakcyjniejszy.
[quote]Wydaje mi się że jeśli jego opiekun wybrał na początek pracę węchową czy aportowanie bo uznał że wzmocni to zaufanie psa do niego to jakaś podstawa do nauki posłuszeństwa to jest, prawda? Albo i jego niezły początek (w końcu pies wykonuje jakieś polecenie, prawda?). Kiepsko z motywacją? Nie jest, moim zdaniem, tak źle(nagroda - szarpanie szmatką, wystarczy wykorzystać umiejętnie).[/QUOTE]

Moim zdaniem przewodnik nie próbuje dać psu oparcia, nie pracuje nad wzmocnieniem pewnosci siebie a wrecz przytłacza go i utrudnia mu sytuacje postawa i tonem.
Nagana/upomnienie: "niedobry pies", pochwała: "dobry pies" , brak modulacji, nagrody ( tu szarpania nie widac wiec nie wiadomo jak to wyglada ale na drugim filmiku pies nie jest chetny do zabawy)

Share this post


Link to post
Share on other sites
ćwiczenie zostawania nie jest miłym ćwiczeniem dla psa. Aportowanie przedmiotu w ruchu sprawia jej przyjemność. Na tym filmie trzymam kamerę i nie poręcznie mi było, za zwyczaj dużej trwa szarpanie Pies przynosi zabawki mi na kolana, żeby się z nim bawić. Bardzo lubi wyrywanie i aportowanie ale zostawanie już nie bardzo i takie zachowanie jak by była obrażona. rotteki to rasa wymaga stanowczości, jest pies który będzie stawiał na swoim. Zgodzie się z tobą co do modulacyj głosu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='karjo2']Proste, ale problem jest w Twoim nastawieniu do psa. Nie uda sie zmotywowac psa, tylko od niego wymagajac.
Sprobuj od poczatku, poczytaj blog, jak szkolic szczeniaka:
[URL="http://www.owczarek.pl/zofia/journal/default.asp"]Owczarek.pl - Szczeniak w domu - Blog Zofii[/URL]
Nawet jesli to OT.

I popatrz na zachowanie psa w stosunku do czlowieka, na ile sie rozni od Twojego:
[url=http://www.youtube.com/watch?v=jNWSWGsb9I4]YouTube - Odour detection training of young dogs - Pingla[/url][/quote]

już pisałem Ci owczarki belgijskie to inna bajka, te psy są chyba najbardziej żywa rasom jaka znam, wiec nie porównuj do leniucha rottka

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='FigabaS']Brakuje mi tu komendy zwalniającej psa z siadu(np "biegaj", "przynieś"), zwalnia się sam na Twój rzut piłeczką. Będzie tak w przyszłości robił jeśli tego nie zmienisz.[/quote]
Wiem o tym, to nie jest mój pierwszy pies. Poprzednie psy tak trenowałem. Jak wcześniej nadmieniłem, ograniczam się tylko do praktycznych komend. Nie szkole psa na zawody. Nie będę od niej tego wymagał. Jedynie gdzie w praktyce bym to mógł wykorzystywać, to w przypadku gdy bym coś rzucał np.granat i nie chciał bym żeby pies za nim pobiegł. Nie rzucam granatami wiec opuszczam to. Nie wiem czy dobrze robię. Jest to mój pierwszy pies który nie będzie znal komendy waruj, zwalniania z aportowania i wiele innych które uznałem za nie potrzebne. Będzie się czołgał, zostawał sam na godzinę z pozostawionym przedmiotem do pilnowania, zatrzymywał się na przejściach dla pieszych i czekał na mnie by razem przejść przez jezdnie itp.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie chodzi o zawody. Raczej o to by pies wiedział jak długo ma siedzieć i nie ruszać się choćby przebiegał kot, inny pies itp. Bo tak jak widać z filmu - każdy poruszający się dynamicznie obiekt może go z tego siadu wyrwać. Tak ja to widzę. No ale to Twój pies.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='FigabaS']Nie chodzi o zawody. Raczej o to by pies wiedział jak długo ma siedzieć i nie ruszać się choćby przebiegał kot, inny pies itp. Bo tak jak widać z filmu - każdy poruszający się dynamicznie obiekt może go z tego siadu wyrwać. Tak ja to widzę. No ale to Twój pies.[/quote]
Zgadzam się z Tobą ze na pewno to dyscyplinuje psa takie zwalnianie z komendy siad (bies ma ogromna ochotę pobiec ale nie może, bo nie widzialna siła go trzyma) Gdy bym mu kazał czekać (a robiłem tak ), po zwolnieniu piesek by szedl powoli po aport bez entuzjazmu. Rożne rasy rożny temperament. Bella ochoczo aportuje na przedmioty w ruchu, zabawa z rękawem. A komendy na posłuszeństwo to takie miny robi ze serce boli.

[IMG]http://www.youtube.com/watch?v=ayO46YJQ2T8[/IMG]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

Announcements

×