Jump to content
Dogomania

Dolegliwości zdrowotne ONka.


14ruda
 Share

Recommended Posts

[quote name='saJo']w biale kffffiatuszki[/quote]
Eeee tam w białe! W fioletowo-niebiesko-pomarańczowe! I konecznie różyczki! :lol:


Ufff, klamka zapadła, w czwartek Bugajski idzie pod nóż. Będzie miał usuwany złamany dolny kieł. Strasznie długo się wahałam, czy warto to usuwać, skoro na codzień mu to nie przeszkadza zbytnio, ale lekarz mnie przekonał, mówiąc, że prawdopodobnie prędzej, czy później i tak trzeba będzie coś z zębem zrobić, bo może sie zacząć paprać. A jak pójdzie po okostnej, to może być nieciekawie... Wolę więc usunąć teraz, kiedy jeszcze jest ok no i Bugajski w dobrej formie, młodszy się przeciez nie robi...
Mam tylko nadzieję, że mój delikutaśny księciunio nie nabierze wstrętu do piłki, czy gryzaczka :roll:

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Niestety :placz: musze zrezygnować z udziału w seminarium z K.F :placz: przeliczyłam, podliczyłam i niestety potrzebuje duuuuuuuuużo pieniążków na podreperowanie mojego psa.....każdy grosz się liczy....... Nie wiem czy lista uczestników jest zamknięta, jak tak odstąpię mój dowód wpłaty po dogadaniu się co do kasy ........

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Waldek']Nie wiem czy gdzieś już o tym pisaliście , nie bardzo mam czas czytać wszystkie posty .
Szukam dobrego chirurga aby obejrzał Foksowi gruczoły okołoodbytowe, jeden się zaleczył a drugi wciąż ma przetokę , potrzebuję konsultacji czy przypadkiem nie ingerować operacyjnie ....

oczywiście w Warszawie[/quote]

nikt nic nie wie???

Link to comment
Share on other sites

Waldku, na Weterynarii jest specjalny temat o weterynarzach godnych polecenia. Najlepiej tam zapytaj.
Ja swoje burki leczę w Natolińskiej Lecznicy Weterynaryjnej przy ul. Belgradzkiej 1A, tel. 816 83 33. Nasz lekarz, tj. Tomasz Formiński przyjmuje w poniedziałki od 16-tej i w piątki od 9 do 16-tej (jest też w śr. i czw. po południu, ale to dni zabiegowe). Dr Formiński jest chirurgiem.

Link to comment
Share on other sites

Mam pytanko, może tym razem ktoś mi odpowie :) Czy to prawda, że ON-ki do 18 m-cy mają jeść 'ile mogą'?
Pani weterynarz, gdy Szarik miał około 2,5 miesięcy, powiedziała, że jest zdecydowanie za chudy. I żeby mu nie ograniczać, żeby jadł ile może. Wtedy jadł Royala, dawałam mu wg miarki, tyle gram dziennie ile powinien. (Nie miał robaków, czy coś). Teraz przeżuciliśmy się na gotowane, no i psu to bardziej smakuje. Przy ostatniej wizycie dowiedzieliśmy się, że pies nie jest za chudy (od innego weta), ale mama nadal daje mu 'ile może'. Nie wiem, czy to dobrze, czy wskazania pani weterynarz były słuszne... Szarik potrafi zjeśc podczas jednego posiłku całe udko z kurczaka i półtora woreczka ryzu. A zjada 3-4 posiłki dziennie...

Mamy to kontynuować?

Link to comment
Share on other sites

hmm
Młody pies powinien dostawac więcej białka proporcja jedno udko na półtorej torebki ryżu nie jest dobra. Moja malina zjada dziennie 50- 70 dag mięsa do tego warzywa owoce i odrobina ryżu, rankiem ser biały z miodem i jajkiem. A ile powinien jeść Twój futrzak, tyle żeby nie był ani za chudy ani za gruby;)

Link to comment
Share on other sites

1.zywienie gotowanym ona,zwlaszcza mlodego wymaga duzo doswiadczenia lub/i wiedzy.
2.onek nie moze jesc ile chce ma byc chudy!jesli nie ma zarysowanych zeber to jest za gruby.a to oznacza ze predzej czy pozniej skonczy sie to na wecie.moze ktos chce miec nowego onkowego klienta:diabloti: .

Link to comment
Share on other sites

Szarik dostaje jeszcze 2 łyżeczki Salvikal-u dziennie. No i oczywiście oprócz mięsa z ryżem inne rzeczy, podałam tylko to co jada zwykle.
Pomysle o zmniejszeniu porcji ryżu...
mój On ma jeszcze zarysowane żebra :) JESZCZE.
Zapisać - 'przekazać mamie'. Dziekuję!

Link to comment
Share on other sites

[quote name='KasiaR']...no i jak tak pomyśłałam , że to literówka, ale na tej stronie [URL]http://orling.pl/CHONDROCAN.htm[/URL] i na zagranicznych wyraźnie jest MEm..... nio chyba , ze to jednak literówka, którą się bezwiednie kopiuje[/quote]

[B]Mem - [/B]to energia metaboliczna tego preparatu ;) Zauważ, że podana jest MJ/kg

Link to comment
Share on other sites

Wyruszamy jutro z rana o 5:30. Mam juz stan przedzawałowy :placz: Kenny za to jest zupełnie wyluzowany - nie wie biedaczek co go czeka...

Dzięki wszystkim za trzymanie kciuków - wszystkie całusy przekazane do adresata.

Link to comment
Share on other sites

Niedawno dowiedziałam się, że jest ubezpieczenie zdrowotne dla psów. W PZU, nazywa się "Cztery łapy", psa można ubezpieczyć do kwoty 2 tys. zł. Pies musi byc zdrowy, nie młodszy, niż 6 m-cy i nie starszy, niż 6 lat. Szkoda, że moje burki się nie kwalifikują, zawsze to komfort psychiczny wiedziec, że w razie czego nie trzeba się martwić o koszty.
Wrzucam link, może komuś się przyda:
[URL]http://www.pzu.pl/pub/files/PZU_SA/produkty/majatkowe/cztery_lapy.htm[/URL]

Link to comment
Share on other sites

To ubezpieczenie jest do bani. Mało które schorzenie jest wyleczalne w ciągu trzech dni.
No i niezmiernie ciekawa jest lista warunków jakie trzeba spełnic zeby wypłacono coś choc za te trzy dni. A raczej lista okoliczności w których nic nie wypłacają....

Link to comment
Share on other sites

I wróciliśmy... Kenny miał być operowany na kręgosłup a..... usunęli mu "bułeczkę". Okazało się poprzedni wet, jak operował Ciastka na pseudokaletkę 3 lata temu to nie wyciął wszystkiego dlatego się nawróciło Prawie tam nie było nic płynu ale strasznie gruba ściana tego była i doktorek powiedział, że lepiej to wyciąć bo mogą być z tego potem nawracające się problemy.
Pan doktor zbadał go neurologicznie i powiedział, że jego stan się tak poprawił, że jest w szoku Ja zresztą też bo od 2-3 dni przestał utykać a ogonek stopniowo idzie w górę (do pierwotnej pozycji w której nosił ogonisko). Mam mu dac jeszcze 3-4 tygodnie spokoju a potem na kontrolę i doktor powie co dalej - jeśli stan będzie OK to mam go powoli wprowadzać w treningi. Jeśli by się stan pogorszył to dopiero wtedy trafi na stół - nie ma sensu go teraz kroić. Doktor mi powiedział, że w przypadku Kennego odwleczenie operacji nie spowoduje pogorszenia się jej wyników, gdyby jednak trzeba było operować.
Jeśli by doszło do operacji to ma go operować Prof. MVDr Alois Nečas - ponoć najlepszy neurochirug w Czechach + MVDr Vêtězslav Raška (to mi pisała Ivana, dobra koleżanka dr Rasky)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...