Jump to content
Dogomania
*Magda*

Tora & Lumpek (za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)

Recommended Posts

Cześć Cava ;) To miłe, że dzielisz się doświadczeniem i informacjami. Dziękuję.

Jeśli chodzi o Torę to jej stan jest bez zmian. Kulej tak jak kulała, ale chodzi, a to jest najważniejsze. Chodzi na krótkie spacerki, a potem kilka godzin po nich odpoczywa. W oczach i głowie nadal tkwi szczeniak i Tora nie przyjmuje do wiadomości, że nie może aportować. Dzień w dzień przynosi piłkę, żeby jej rzucać. Więc co kilka dni tę przyjemność ma Nathan. Z racji bycia najmłodszym w rodzinie, jego kopnięcie nie jest mocne i Tora chociaż chwilę może "pobiegać" za piłką ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

W styczniu, kiedy Torka się rozchorowała, postanowiłam kupić kolejnego psa. Wybór był oczywisty: suczka owczarka niemieckiego ;) Jednak ze względów zdrowotnych stwierdziłam, że tym razem nie będzie to eksterier :P I zaczęło się poszukiwanie hodowli.
W zasadzie już po kilku dniach padł wybór na hodowlę owczarków niemieckich z linii użytkowej. Wszystko szło ładnie i pięknie. Czekałam na cieczkę, potem na krycie, aż w końcu na poród. Pech chciał, że urodziła się tylko jedna suczka i jeden piesek :( I czekałam kolejne tygodnie, żeby dowiedzieć się czy suczka trafi do mnie. I kolejny pech-suczka została w hodowli. Skoro wybrałam hodowlę, pozostało mi czekać na kolejny miot w tej hodowli. I tak mijały kolejne tygodnie. Podczas urlopu nawet pojechałam specjalnie do hodowli poznać psy w niej mieszkające, panią hodowczynię... Wróciłam z urlopu i nadal "cierpiałam" na brak szczylka. Jeszcze będąc na urlopie obawiałam się, że będę czekać kolejne miesiące, po których okaże się, że nie ma dla mnie suczki :( I ciągle szukałam gdzieś indziej. I tak, dzień po powrocie z Polski znalazłam ją:

15029044_IMG_20190823_200523.jpg.01f5c8f2bf2d34799c502b2203ddcc51.jpg

Larisa Kalatraz w domu Tajga :)

Matka Bella Bornemis użytkowana w Straży Pożarnej jako pies poszukiwawczy ludzi,

Ojciec Sauron Dorplant (Obi 0, BH, Fpr2, Fpr3, IPO3).

Żeby suczka trafiła w moje ręce, musiała spakować dzieci i wyruszyć w ponowną podróż do Polski, sama za kierownicą, gdyż Bogdan już wrócił do pracy po urlopie. I tak, z 2 małych dzieci i nie mając nikogo na zmianę za kierownicę, w środę rano ruszyłam po moją księżniczkę. W czwartek już była z nami, a w piątek musiałam już wracać. I tak w niecałe 3 dni, przejechałam około 2200km. Ale było warto :D

IMG_20190822_215305.jpg.bbaccbb0d3923952fc0e47642e0fede0.jpg

IMG-20190822-WA0099.jpg.b24b4a93cb59a862939539ac89ed6d0b.jpg

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem dlaczego ale jakoś  tak mam łzy w oczach ja to czytam , nie wiem czy ze smutku z powodu Lumpka czy z radości że w końcu macie wyczekanego szylka ;)

Ale Tajga jest słodziasta <3

Mam nadzieje że będziesz wstawiała tutj zdjęcia na bieżąco jak czas Ci pozwoli ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo cieszę się, że masz już swoją Tajgę... cieszę się jakbym to ja się zapsiła :) Parę psów z Dorplant mam przyjemność znać, a Tajga naprawdę ma wspaniałych rodziców. Po cichu aż zazdroszczę. Nie mogę się doczekać Twoich relacji jak rośnie, rozwija się... Cudnie:)

A Lumpek po 2latach i 10 dniach dołączył do mojej Zdrapki. Na pewno pokazała mu tam wszystkie kąty... [*]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po prawie 3 tygodniach życia z Tajgą pod jednym dachem, mogę już coś o niej napisać :)

Tajga jest psem wpatrzonym we mnie i tylko we mnie. Tak było już od pierwszych godzin po zabraniu z hodowli i tak jest do tej pory. Jest suczką bardzo spokojną i opanowaną. Oczywiście jak to szczeniak podgryza, chce się ciągle bawić itp. Jednak nie jest typowym szczylkiem, który leci do każdego kto na nią cmoknie, o nie! Siada, przygląda się, zastanawia... I jeśli podejdzie, to spokojnie, bez większego entuzjazmu. Obcy człowiek ją najzwyczajniej nie interesuje, co jest wielkim plusem. Tora kocha każdego, kto chce się z nią bawić :D Tajga kocha tylko swoje stado ;)

Do tego bardzo szybko się uczy ;) W domu się nie załatwia już po pierwszym tygodniu. Z poleceń zna już "siad", "łapa","zostań". "Leżeć" ciągle wałkujemy :D Na smyczy też chodzi całkiem fajnie jak na takiego malucha :)

Z Torką mieliśmy małe spięcie w pierwszym tygodniu o zabawkę :/ Teraz zabawki są pochowane, wyciągam je tylko jak się z nimi bawię. I w czasie kiedy nie ma na horyzoncie piłek, to Tora jest w niej zakochana :) W ogóle to Tora bardzo przy niej odżyła i jest weselsza :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Announcements

×
×
  • Create New...