Jump to content
Dogomania

Tiga - znaleziona w centrum miasta pitbullka - ma dom :)


ageralion
 Share

Recommended Posts

  • Replies 295
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

hej Freya :) jutro dodam kolejne fotki bo mam sesyjkę domowych porządków

dziś rano wychodziliśmy na spacer i zaczęła pukać nochem w śmietnik przypomniała mi że mam wywalić domowe odpady :) z dwa dni temu piekłam mięso co jakiś czas szła do kuchni zaglądała, szczerze powiem że zapomniało mi się :) nagle słyszę szczekanie, wchodzę do kuchni a tam Tereń przed piekarnikiem komunikuje że koniec pieczenia :D wiecie co wyjęłam i fakt kaczucha była gotowa. pies cudo!!!

jeździmy do ortopedy na zastrzyki. dr Kurosz zachwycony nią i tym że przy takim złamaniu ma tyle energii i radości. do lecznicy wpada jak do domu. całuje wszystkich, lekarzy, asystentów, ludzi w poczekalni, a nawet melduje się w recepcji. a co najlepsze wyniuchała gdzie ta miła pani ma śniadanie :D cwaniara hihihihi
najgorsze że ma nowe guzki :( na szyi i na swojej pięknej pupince, wyrosły jej też 2 brodawki, wyglądają jak małe sutki. na razie zostawiamy to ponieważ na badaniu histopatologicznym wyszło że to nic poważnego. taki ponoć jej urok :/ ma tendencję do guzków może być tego więcej

dzień bez spaceru to dzień stracony. mała potrzebuje dużo ruchu. w deszczowe dni oczywiście nochal pod kocykiem i na spacerki nie za bardzo jej się chce wychodzić :) ale jak jest słońce koniec... szajba na maxa... zresztą jak wpada do lecznicy dr Kurosz się śmieje, że ADHD wpadło :)

Link to comment
Share on other sites

[quote name='ageralion']Mam dla Was powalajace informacje. Tiga ma dom!!!! Najlepszy z najlepszych, lepiej trafic nie mogla. Adoptuje ja niesamowity facet i milosnik rasy, ktory wie jak jest schorowana i ile wymaga poswiecenia... jestem zachwycona :multi:[/QUOTE]

powiedziałam mu... eh...
dla tych co są nie w temacie Daniel powiedział, że jak do końca marca nie znajdzie domu 1 kwietnia adoptujemy ją. dowiedziałam się tego dzisiaj. podczas wizyty w Szcz mieliśmy wszystko załatwić.
wiecie co zamiast się cieszyć siedzę i wyje...
głupota...

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Agata Dymer']powiedziałam mu... eh...
dla tych co są nie w temacie Daniel powiedział, że jak do końca marca nie znajdzie domu 1 kwietnia adoptujemy ją. dowiedziałam się tego dzisiaj. podczas wizyty w Szcz mieliśmy wszystko załatwić.
wiecie co zamiast się cieszyć siedzę i wyje...
głupota...[/QUOTE]

Oj Agatko,nie wiem przez ciebie sama,czy się cieszyć,czy płakać razem z tobą.Taki domek to marzenie każdego psiaka,ale w tej sytuacji :( łączę się w bólu z tobą,wiem jak pokochaliście tą diablicę :)

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Agata Dymer']powiedziałam mu... eh...
dla tych co są nie w temacie Daniel powiedział, że jak do końca marca nie znajdzie domu 1 kwietnia adoptujemy ją. dowiedziałam się tego dzisiaj. podczas wizyty w Szcz mieliśmy wszystko załatwić.
wiecie co zamiast się cieszyć siedzę i wyje...
głupota...[/QUOTE]
Nie placz :( Terenia trafi do naprawde swietnego domu, znam faceta i wiem, ze bedzie jej u niego jak w niebie. Troskliwa opieka, duzo milosci, najlepsze jedzonko... to milosc od pierwszego wejrzenia... obiecuje, ze bedziesz miala z nia kontakt :)

Link to comment
Share on other sites

[quote name='ageralion']Nie placz :( Terenia trafi do naprawde swietnego domu, znam faceta i wiem, ze bedzie jej u niego jak w niebie. Troskliwa opieka, duzo milosci, najlepsze jedzonko... to milosc od pierwszego wejrzenia... obiecuje, ze bedziesz miala z nia kontakt :)[/QUOTE]

No właśnie to samo jej tłumaczę na gg :)

Link to comment
Share on other sites

Współczuję... wiem ile to czlowieka kosztuje.. mialam latwiej, bo moj Kamyk od poczatku mowil- zadnego drugiego psa.. ale i tak kilka nocek przeryczalam.
Glupia sprawa jedne psy czekaja latami, inne kocha zbyt wielu ludzi... Moze facet zechce inna slicznotke?

Link to comment
Share on other sites

wiecie co na początku tłumaczyłam sobie że to DT, ale w końcu taka cisza była że powoli zaczęłam się przyzwyczajać do myśli że zostanie z nami. najgorsze ze daniel wpuścił ja do naszego wyra, je z nami orzeszki, w ogóle je z nami... od styczna codziennie jestem z nią i Oktanem. tak się przyzwyczaiłam... tragedia.a dziś ta wiadomość mnie tak uszczęśliwiła. najgorsze jest to że mój przyszły mąż jak coś powie tak jest...
eh...
cieszę się ale cała rolka papieru poszła...

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Agata Dymer']wiecie co na początku tłumaczyłam sobie że to DT, ale w końcu taka cisza była że powoli zaczęłam się przyzwyczajać do myśli że zostanie z nami. najgorsze ze daniel wpuścił ja do naszego wyra, je z nami orzeszki, w ogóle je z nami... od styczna codziennie jestem z nią i Oktanem. tak się przyzwyczaiłam... tragedia.a dziś ta wiadomość mnie tak uszczęśliwiła. najgorsze jest to że mój przyszły mąż jak coś powie tak jest...
eh...
cieszę się ale cała rolka papieru poszła...[/QUOTE]

Ogromnie duzo zrobilas dla Tigulindy i rozumiem Twoje rozgoryczenie. Dzieki Tobie Tiga bedzie miala poukladane zycie, tak juz na zawsze. Wiele Wam zawdziecza - niech to bedzie balsamem na Twoje smutki. Doskonale Cie rozumiem i jestem z Toba.:glaszcze:

Wspaniala wiadomosc i wierze, ze jednym okiem placzesz ale drugim sie cieszysz.

Link to comment
Share on other sites

taka byłam zawieszona w smutku, że nie miałam siły pisać sobota płacz, niedziela walka z emocjami, czyli totalny dół, poniedziałkowy poranek ze łzami i cały dzień chodziłam jak struta.

i w drodze do Szczecina dowiedziałam się kto jest tym zakochanym TO MÓJ DANIEL!!!!!!!!!

JESTEM TAK SZCZĘŚLIWA, ŻE BYM STAŁA I SIĘ DARŁA NA ULICY ŻEBY WYKRZYCZEĆ CAŁEMU ŚWIATU TĄ WSPANIAŁĄ WIADOMOŚĆ.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Agata Dymer']taka byłam zawieszona w smutku, że nie miałam siły pisać sobota płacz, niedziela walka z emocjami, czyli totalny dół, poniedziałkowy poranek ze łzami i cały dzień chodziłam jak struta.

i w drodze do Szczecina dowiedziałam się kto jest tym zakochanym TO MÓJ DANIEL!!!!!!!!!

JESTEM TAK SZCZĘŚLIWA, ŻE BYM STAŁA I SIĘ DARŁA NA ULICY ŻEBY WYKRZYCZEĆ CAŁEMU ŚWIATU TĄ WSPANIAŁĄ WIADOMOŚĆ.[/QUOTE]
A pisalam, ze bedziesz ja miala na oku i ze nowy wlasciciel zakochany po uszy i nie chce zadnej innej suni... chyba nie wierzylas :eviltong:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Agata Dymer']taka byłam zawieszona w smutku, że nie miałam siły pisać sobota płacz, niedziela walka z emocjami, czyli totalny dół, poniedziałkowy poranek ze łzami i cały dzień chodziłam jak struta.

i w drodze do Szczecina dowiedziałam się kto jest tym zakochanym TO MÓJ DANIEL!!!!!!!!!

JESTEM TAK SZCZĘŚLIWA, ŻE BYM STAŁA I SIĘ DARŁA NA ULICY ŻEBY WYKRZYCZEĆ CAŁEMU ŚWIATU TĄ WSPANIAŁĄ WIADOMOŚĆ.[/QUOTE]

A teraz ja ryczę,na całe szczęście z twojej radości,oj poprzytulamy się w niedzielę na marszu :D

Link to comment
Share on other sites

oj będziemy się ściskać.
a ja dalej nie wierzę w tą niespodziankę. w ogóle to ON chciał pojechać z Tereńką do Marty i faceta sam i przyjechać z nią i papierami. ale ja twardo mówiłam, że córci nie oddam póki nie zobaczę typa. co z tego, że będę wyć przecież to żaden wstyd kochać psa.
no i w końcu nie wytrzymał w drodze do Szczecina. stwierdził, że nie ma serca mnie tak męczyć :D szybko co??? pokazał mi sms od Marty nie pamiętam całego, ale końcowka była Tereska jest Wasza. zamurowało mnie... zaczęłam wyć tym razem to były soczyste łzy wzruszenia i radości. potem było "Wy łajzy... taki numer" :D i "Jak mogłeś..."

wiecie co nawet do Szczecina mi się w poniedziałek nie chciało jechać. Marcie napisałam że Teresa czuje chyba co się święci bo tak na mnie patrzy jak na zdrajcę, a za Danielem chodzi i daje łapę cały czas. hihihihi ale sobie wkręcałam
za to mój daniel chodził i się śmiał. pomyślałam, że nie ma serca

Link to comment
Share on other sites

dziś odwiedza nas Asia o 13 :)

wolę mieć pewność że ktoś zerknie profesjonalnym okiem na psiaki ich zachowanie. nie chciałabym żeby kiedykolwiek zrobiły sobie krzywdę. do tego Tereń wywinął mały, naszym zdaniem nieświadomy numer. dziabnęła Daniela. wolę uniknąć błędów wychowawczych

Link to comment
Share on other sites

relację z odwiedzin Asi zdam później oraz to co szoguny wyprawiają w gościach :)

na razie mała fotorelacja :)

taka z niej fajna babka
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/726/7ed561fedb50a8bfmed.jpg[/IMG][/URL]
Tereska pozuje
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/772/763753e8ed398c4cmed.jpg[/IMG][/URL]
fikasz? :lol:
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/766/158f2f4b1d34f052med.jpg[/IMG][/URL]
ja mam teraz kija
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/588/27a62ccc66eace09med.jpg[/IMG][/URL]
była sobie piłka...
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/772/01abdc4bb8fd62a9med.jpg[/IMG][/URL]
:lol: tłumaczę Teresce że nie wolno jeść kija, jak widać na fotce słucha :lol: pełnie skupienie
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/774/83c5b5d86f9187demed.jpg[/IMG][/URL]

Link to comment
Share on other sites

Zaczęłam czytać Tereń temacik na niebieskim i aż wlazłam tutaj. Wspaniała suczka, tak mi przypomina naszą Tajgunię, jak ją wziełam z Łodzi i te pierwsze dni-tygodnie, jak się okazywała coraz wspanialszym psem... jakbym czytała swoje doświadczenia u Was. Trafił Wam się skarb, i wierzę, że trafiła do najwspanialszego domku...i życzę Wam jak najdłuższej wspólnej, szczęśliwej drogi !!! A Twój mąż to niezły krejzol, nie będzie Ci z nim nudno w życiu ;):):):)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...