Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
darii_iia

......

Recommended Posts

[quote name='Victoria']to moja chyba tez zacznie biegac z linka :diabloti:
z tym ze ja jestem na tyle leniwa ze musialabym miec tak dluga zeby z domu móc ja trzymac :evil_lol:[/QUOTE]
:evil_lol: ja mam 20 metrową i starcza. :lol:
[quote name='Aleksandra95']oj biedny ten pies biedny z Tobą :diabloti:[/QUOTE]
wiem. :diabloti: ale ja go po prostu chcę nauczyć ładnego przywołania. :grins:
[quote name='roadtonowhere']Witamy! Fajne psiaki :loveu: Robisz świetne zdjęcia! Będziemy wpadać.
Pozdrawiamy![/QUOTE]
Witamy! Dzięki. :) Zapraszamy, my też w wolnej chwili wpadniemy. ;)
[quote name='Klaudia&Aza']Dobry wieczór :loveu:[/QUOTE]
Spóźnione dobry. :)

[B]SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU! ;)
[/B]
dla nas niezbyt szczęśliwy początek...pocharatany brzuch, przepuklina, szwy z obu stron, usunięty kawałek żebra, wyrwany pazur
[IMG]http://i1133.photobucket.com/albums/m600/daaarciiia/Luka i Draco/_MG_0229_zps742fa7b1.jpg[/IMG]

[IMG]http://i1133.photobucket.com/albums/m600/daaarciiia/Luka i Draco/_MG_0235_zpsaf0e5e36.jpg[/IMG]
:shake:
[IMG]http://i1133.photobucket.com/albums/m600/daaarciiia/Luka i Draco/_MG_0234_zpscd75d742.jpg[/IMG]
Luka jest na szczęście cały.
[IMG]http://i1133.photobucket.com/albums/m600/daaarciiia/Luka i Draco/_MG_0239_zpsdbfe2645.jpg[/IMG]

[IMG]http://i1133.photobucket.com/albums/m600/daaarciiia/Luka i Draco/_MG_0240_zps43721e65.jpg[/IMG] Edited by darii_iia

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mogłabym napisać całe opowiadanie ale nie wiem czy chciałoby się to komuś czytać...no ale. tutaj tak w skrócie. Draco został chwycony w paszczę przez ON'a lub innego ale tak samo dużego psa, Luka się obronił.
Trochę wyżej i Draco miałby problem z kręgosłupem, trochę głębiej a wnętrzności by były na wierzchu.
[IMG]http://i1133.photobucket.com/albums/m600/daaarciiia/Luka i Draco/_MG_0242_zps139400f1.jpg[/IMG]

A tutaj tak dłużej.
Wczoraj po 19, wyszłam do koleżanki na sylwestra, siostra z mamą chciały mnie odprowadzić to przy okazji wzieliśy psy na spacer. Ja szłam trochę szybciej i nagle patrzę że zza zakrętu 2 duże psy, 1 mały i właściciele idą z nimi BEZ smyczy. Szybko zwrot, mówię do siostry by wzięła psy na ręce bo idą jakieś psy, za późno. Jeden przybiegł zaczęły się warczenia, szczekania, podbiegł kolejny...Było tak ciemno, że widziałam tylko kontury psów. Nagle słychać przeraźliwy pisk Draca, siostrze upadła smycz Luki, pobiegł w długą pod bramkę od naszego domu (nie powędrowalśmy za daleko, bo byliśmy tylko 2 domy dalej od naszego) a ON w typie za nim. Ja biegiem za Lukiem, mama krzyczała na właścicieli, którzy spokojnie stali i patrzyli na całą sytuację, a siostra próbowała coś zrobić i wziąć na ręce piszczącego Draca gdy jeden z większych psów został złapany.
Nie wiem jakim cudem Luce nic się nie stało, widziałam że się bronił, nie pozwalał podejść do siebie temu psu. Ogółem pomijając że miał całe tylne łapy zaplątane w smyczy, to biegł szybciej od ON'a i nie dał się złapać. Byłam pod wrażeniem, że dał sobie rade i tak sprytnie wykiwał tego psa. Wołając Luke, nagle zawrócił, jakimś cudem zgubił tego ON'a, przybiegł, wzięłam go na ręce, szybko przejrzałam czy nie zrobiła mu się żadna krzywda i już nie pozwoliłam aby żaden pies się do nas zbliżył...poszłam z nim pod nasz dom, siostra z mamą już tam czekały na nas i w tamtej chwili zauważyłam że z Draca cieknie krew. Szybka interwencja, ręcznik, kluczyki, telefon, weterynarz.

Draca operacja trwała dobre 2h, mały nawet dobrze się czuje, jest na silnych lekach, w tej chwili nie może chodzić.
A najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to że, obydwoje właściciele tych psów mówili po złapaniu ich, że 'przecież on nie mógł tego zrobić' , 'on lubi psy', 'to nie mógł być nasz pies', 'to nie mogła się stać teraz'. Po powrocie od weterynarza rodzice poszli do sąsiadów...mieli taki tupet że nawet nie chcieli otworzyć im drzwi. Gdy to zrobili, to oczywiście się wypierali że to ich pies i mówili że skontaktują się z tymi drugimi ludźmi...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Biedny Draco, życzę mu dużo zdrówka! A tym po******m ludziom bym nie darowała! To oni powinni zapłacić rachunek za leczenie Draca i co najważniejsze przeprosić! Jakie chamy z nich, masakra! Poza tym trzeba było od razu zadzwonić na SM lub policję

Share this post


Link to post
Share on other sites
O mój Boże... :-( Jak to czytałam to od razu przypomniała się nasza niedawna przygoda, także wiem doskonale co czujesz. :-( Życzymy Dracusiowi zdrówka, a właścicielom agresorów odpowiedniej zapłąty za swój brak odpowiedzialności. I tutaj prośba do Was - nie popuszczajcie, pójdźcie na policję, pokażcie tam zaświadczenie od weta nt zdrowia Draco, domagajcie się badań na wściekliznę i mandatu. Chociązby to, że te psy były bez smyczy i kagańców zmusza policję do działania, warto tutaj też podkreślić, że psy mogły zrobić krzywdę dziecku, są naprawdę niebezpieczne i domagać się odszkodowania. Szkoda, że ktoś z Was nie nagrywał zajścia, bo było teraz Wam łatwiej to wszystko udowodnić i zmusić właścicieli do odpłaty odszkodowania (ja wiem, że to wielki stres i szok i człowiek wtedy nie myśli, bo sama miałam taką sytuację jak Ty... no ale szkoda, że nie nagraliście), poszukajcie też świadków.
U nas uratowało Morusowi życie to, że przypomniałam sobie jak psy się bronią i to zastosowałam - tzn., wskoczyłam na cielsko psa i go przytrzymałam do gleby aż się nie uspokoił, jednocześnie próbujęc otworzyć mu paszczę i zabrać Morusa. Jak go puścił to od razu z psa nie zeszłam, poczekałam aż wyrówna mu się oddech i bardzo ostrożnie (ciągle trzymając psa za skórę i uważając, by w razie w znów go przyglebić) schodziłam z psa. Myślę, że warto to stosować, tzn, siłę - nie kopać, nie wyrywać, nie oddzielać, bo tylko siebie i jeszcze bardziej własnego pupila narażamy na atak, ale właśnie siła fizyczna, przyglebienie oraz zastosowanie np. gazu pieprzowego (prosto w oczy) pomoże uratować naszego czworonoga.


Jeszcze raz bardzo Wam współczuję i trzymam kciuki za Draco i szczęśliwe zakończenie całej tej historii.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Boże... nie wiem co napisać.
oby ci po*******eńcy dostali za swoje ;/
chamy

biedny Draco... ;(
życzymy mu z Lusią powrotu do zdrowia. trzymamy kciuki i łapki i jesteśmy z wami serduchem

Share this post


Link to post
Share on other sites
Boziu biedny Draco :placz::placz: Trzymam za niego kciuki! :calus:
Tylko nie odpuść tym idiotom! :angryy::angryy: Strasznie żałuje że nic nie zrobiłam jak K została pogryziona przez Pity :shake: zgłosiłaś to na policje??
Informuj na bieżąco

Share this post


Link to post
Share on other sites
Straszna historia, bardzo Ci współczuję. Niech Draco szybko wraca do zdrowia!
Niestety wiem, jak się teraz czujesz, bo nie raz miałam podobne sytuacje, a jeden z moich psów nie miał takiego szczęścia, jak Draco.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dzięki za życzenia i wsparcie. ;)
Ogólnie podczas całej akcji nie byłam w szoku ani stresie. Trzeźwo myślałam, byłam jedynie niesamowicie wkurzona że jak do tego mogło dojść. Draco jest u nas już 6,5 lat, a po raz pierwszy zdarzyła się taka sytuacja.
Szczerze mówiąc nie myśleliśmy o policji, jedyne co nas obchodziło wtedy to jak najszybciej dojechać do weterynarza. Mnie samej tam już nie było, spóźniona poszłam na sylwestra i byłam ciągle informowana jaki jest stan małego.
Co do sąsiadów, to szkoda gadać. Znamy się już sporo lat, a ich reakcja była bezczelna. Mama ma zamiar zaprosić ich do nas i tych drugich właścicieli również aby zobaczyli na własne oczy co ich psy zrobiły. Zobaczymy co powiedzą na ten temat i dowiemy się który z tych psów to zrobił.
Współczuje wszystkim którzy też to musieli kiedyś przeżyć. :shake:

Magda-a nic poważnego Oskarowi się nie stało ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
to teraz zrobcie wszystko zeby wlasciciele dostali za swoje.
mysle ze nawet teraz na policje nie jest za pozno
kurde tak sobie wyobrazilam ze to moja jest zamiast Draco.. nie umialabym w ogole myslec. juz raz sie otarła o śmierć - wtedy biegłam z nią na rękach drąc się 'tataaa!' pomimo ze byłam daleko od domu. ludzie sie na mnie gapili tylko.. (szkoda ze tylko gapili, mogli jeszcze filmik nagrac ;/).
więc podziwiam za zimną krew

Share this post


Link to post
Share on other sites
jakie grzywaczki znudzone :)

Jejku biedny Dracus :( dobrze ze ON nie przegryzł go głębiej :/ Mam nadzieje ze urazu psychicznego nie bedzie miał piesio.

pozdrawiamy w nowym roku!

Share this post


Link to post
Share on other sites
biedny pies... :shake:
warto zgłosić to na policję. wiem, że to sąsiedzi, ale inaczej się nie nauczą...

Share this post


Link to post
Share on other sites
kurcze, całe szczęście że tylko tak się to skończyło!!! biedny Draco...odpoczywaj psiuńku , niebawem będziesz już sobie biegał ze swoim braciszkiem :) a tych gnoj...w z psiurami niech szlag trafi!!! debile!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites
na policję zgłaszać nie będziemy. rodzice woleli wyjaśnić wszystko po swojemu. doczekaliśmy się przeproszeń od obu właścicieli psów. niestety nie dowiemy się który pies zaatakował Draca, było ciemno, nikt nie widział. :roll:

Draco czuje się znakomicie, chce biegać, bawić się. ale całe dnie spędza w klatce, od kilku dni wychodzimy z nim na podwórko aby załatwiał swoje potrzeby na dworze, a nie na pieluszce. W czwartek zdejmujemy szwy i będzie można zdjąć to to coś z główki. :lol:

jutro jak wrócę ze szkoły i będzie jeszcze jasno to zrobię obojgu jakieś zdjęcia na dworze. ;)
śpioch. :evil_lol:
[IMG]http://i1133.photobucket.com/albums/m600/daaarciiia/Luka%20i%20Draco/_MG_0001_zpsffa1301e.jpg[/IMG]

[IMG]http://i1133.photobucket.com/albums/m600/daaarciiia/Luka%20i%20Draco/_MG_0003_zpsf06d6b6b.jpg[/IMG]

Share this post


Link to post
Share on other sites
[url]http://i1133.photobucket.com/albums/m600/daaarciiia/Luka%20i%20Draco/_MG_0001_zpsffa1301e.jpg[/url] Kiss uwielbia tak spać :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
ciesze sie ze juz jest lepiej, szybko Draco wraca do zdrowia widzę :multi:
Daj mu buzi ode mnie i od mamy, bo obie się martwiłyśmy ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

Announcements

×
×
  • Create New...