Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
anita_happy

Dogomaniaczka w potrzebie-POŻAR=Rodzina Journey w potrzebie-ROZLICZENIE WPŁAT-koniec

Recommended Posts

Ja natomiast obawiam sie ze nie dam rady pomoc w weekend bo spedzam go w pracy, trzeba zrobic projekt i tak jak sadzilam wszyscy zostawili go na ostatni dzien,wiec obawiam sie ze jak juz cos to wieczorem pomoge, ale gdyby kto inny sie zglosil bedzie dobrze.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='enia']inga.mm to chociaż weź to pudło co dostarczono, bo chyba nic więcej nie przybędzie......
pisałaś, że coś masz i będziesz wiozła to może i to dostarczysz?[/QUOTE]

a dokąd ma zawieźć, skoro nikt nie chce podac mi adresu J.?

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Marinka']Na pw z fb dostałam taką wiadomość:

[B][B]Chciała bym się włączyc do akcji pomocy. Pewnie będe miała trochę rzeczy / ubrań / oraz chemię gospodarczą może jakąś pościel itp. tylko nie wiem czy ktoś mógł by to odemnie odebrać z Ursynowa z SGGW ?
Mam też troche rzeczy w innych rozmiarach więc jak by się przydały dla tych rodzin patologicznych to też chętnie przekażę :)
Pozdrawiam
Aneta[/B] [/B][/QUOTE]

A czy te rzeczy ktoś mógłby odebrać od tej kobiety?

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='.blueberry.']Dziewczyny mam kilka kompletów pościeli nowej nieużywanej, prześcieradeł i koców. Przydadzą się?[/QUOTE]

czy może ktoś podać adres do wysyłki??? pościel na pewno sie przyda....

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czytam... cały czas i.... wspieram finansowo (na razie mało, tylko 50 zł ode mnie.... nie wiem czy Kasia , moja córka czegoś nie wpłacała), ale jak wydam swoją najnowszą książkę (przełom stycznia i lutego) i wystawię na Allegro, to będę mogła coś więcej dorzucić. Na razie przebywam w Niemczech, więc i kontakt utrudniony.
Znam Justynę i jej rodzinę.... ma Ona od mojej córki haszczankę - białaskę SNOW :)

Strasznie mi przykro z powodu tej tragedii ;((((((( i głupich komentarzy!!!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja bardzo chętnie postaram się pomóc. Może poszukam u siebie jakichś ubrań, chociaż ostatnio cały duży transport poleciał do innej dogomaniaczki w potrzebie, pieniążków na razie nie mam, ale jeśli uda mi się coś wyskrobać, to chętnie prześlę. Muszę poszperać w swoich przepastnych szafach i garderobie mamy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='enia']inga.mm to chociaż weź to pudło co dostarczono, bo chyba nic więcej nie przybędzie......
pisałaś, że coś masz i będziesz wiozła to może i to dostarczysz?[/QUOTE]

ja chyba padne, tyle ludzi i tylko 1 pudlo? co z wami??????????????

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Cleo2008']ja chyba padne, tyle ludzi i tylko 1 pudlo? co z wami??????????????[/QUOTE]

Prawda??? tyle hałasu, tyle deklaracji i coś mało tego.
Proponowałam Mokotowiakom odbiory i też cisza.
Przecież jakieś środki czystości, czy szmaty, gąbki, szczotki, mopy ludzie miewają podwójnie (ja mam dwa mopy, jeden pojedzie do J.). A wiadra? czy na prawde ludzie nie maja wiader?
Przecież Rodzinie nie są teraz potrzebne kreacje balowe, tylko zwykłe ubrania i, przede wszystkim, robocze.
Może Rodzina przez osoby zaprzyjaźnione podałaby przybliżona listę potrzeb obecnych, bo widać, ze pomagacze sa zdezorientowani.
Za tydzień czy dwa potrzeby, prawdopodobnie, zmienia się i wtedy pozbieramy inne rzeczy.
Nie wiem czy dobrze kombinuję, ale może ma to sens.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Bardzo żałuję cały czas że nie mogę pomóc w żaden sposób, ale też otwarcie od samego początku o tym pisałam. Nie rozumię ludzi którzy nie potrafią dotrzymywać słowa, a już szczególnie w takich sytuacjach. Jeśli ktoś pisał że chętnie pomożeg przekaże coś tej rodzinie to powinientó zrobić, a nie rzucać słowa na wiatr. Na ile te deklaracje pomocy były szczere? Uważam że takie postępowanie jest niewporządku.
Tak wiele osób deklarowało pomoc a teraz tylko kilka to robi faktycznie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Trochę się czuje przywołana do tablicy :razz:
Moja paczka będzie w przyszłym tyg. Wielka szkoda że w weekend nie można zawieźć rzeczy do magazynu, no cóż, trzeba czekać....
Nie będzie tego dużo ale zawsze coś.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='anetta']Trochę się czuje przywołana do tablicy :razz:
Moja paczka będzie w przyszłym tyg. Wielka szkoda że w weekend nie można zawieźć rzeczy do magazynu, no cóż, trzeba czekać....
Nie będzie tego dużo ale zawsze coś.[/QUOTE]

dowieź mi na Mokotów, jeśli możesz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

Announcements

×
×
  • Create New...