Jump to content
Dogomania

Yorki do adopcji, wątek zgłoszeniowy i dyskusyjny


LadyS
 Share

Recommended Posts

Właśnie nie , nie pomyślałam o tym , nie jestem profesjonalistką w tym zakresie, żałuję tego bardzo ale wszystko działo sie tak szybko , na 2 dzien mielismy już wyjezdzac, nie mam także dokumentacji od lekarza bo pan doktor stwierdzil ze nie bedzie nic wpisywal do komputera skoro nie bede jego klientka juz nigdy , założył tylko paszport, dał leki , zrobil szczepienia i to wszystko , ja nie miałam czasu zeby szukac innego weta, nazajutrz wracałam do Niemiec .... pozatym nie byłam pewna czy to zgłaszać , czy sie tym tak naprawde zajac , pomyslałam odrazu ze i tak nic nie zdziałam , ale potem naprawde nie mogłam przestac myslec o tych psiakach i jednak postanowiłam zgłosić to w pare miejsc takze i tu u Was poszukać pomocy , wiem ze nie postarałam sie .. bardzo żałuje ze nie mam zadnych dowodów , głupio mi strasznie :(

Link to comment
Share on other sites

A korzystając z okazji chciałam zapytać o ta listwe mleczną u Puni , czy można to jakoś skorygować zwisa dosyc dużo i nie wygląda to zbyt estetycznie a pozatym wydaje mi sie że to jej przeszkadza, pozatym strasznie brudzi podbrzusze , sunia jest niska, na niskich łapkach i te sutki prawie ciągną sie po ziemi . Czy można temu jakos zaradzić domowymi sposobami ?

Link to comment
Share on other sites

[quote name='punia2010']A korzystając z okazji chciałam zapytać o ta listwe mleczną u Puni , czy można to jakoś skorygować zwisa dosyc dużo i nie wygląda to zbyt estetycznie a pozatym wydaje mi sie że to jej przeszkadza, pozatym strasznie brudzi podbrzusze , sunia jest niska, na niskich łapkach i te sutki prawie ciągną sie po ziemi . Czy można temu jakos zaradzić domowymi sposobami ?[/QUOTE] Jeśli miała niedawno szczeniaki, to sutki same się zmniejszą. Pytanie, czy one nie są gorące, nabrzmiałe, czerwone? Jeśli miała dopiero szczeniaki i ma mleko, to może dojśc do stanu zapalnego gruczołów mlecznych, to bardzo bolesne i niebezpieczne. Odpisz na moje PW, które do Ciebie wysłałam.

Link to comment
Share on other sites

[COLOR=#000000]i znów porażka - straż dla zwierząt .... nie zajmie sie sprawą bo nie maja czasu ....[/COLOR]
[COLOR=#000000]kazali zgłosić sie do organizacji która jest bliżej ale niestety łódź chyba też olała sprawe [/COLOR]
[COLOR=#000000]a wydawało mi sie ze będzie prościej , takie działanie albo nie działanie pogarsza sprawe bezdomności i pseudo , po co sie bac takich interesów skoro i tak jest sie bezkarnym .... dobey interes , niby nielegalny ale czy napewno ??? [/COLOR]
[COLOR=#000000]chyba juz nic nie moge zrobic , policji nie moge zawiadomic bo nie ma mnie w Polsce , nie bede mogła nic zeznac ani z nimi porozmawiac , wiec klapa , przykro mi ze Polska to takie miejsce gdzie jest pełno organizacji , pełno osób pomagających ale jak trzeba to każdy olewa , szkoda ze to nie stany i nie ma straży dla zwierząt z prawdziwego zdarzenia , z takimi prawami i takim zaangażowaniem , ale cóz ja nic nie poradze a szkoda [/COLOR]:-(

Link to comment
Share on other sites

[QUOTE][COLOR=#000000]"przykro mi ze Polska to takie miejsce gdzie jest pełno organizacji , pełno osób pomagających ale jak trzeba to każdy olewa , szkoda ze to nie stany i nie ma straży dla zwierząt z prawdziwego zdarzenia , z takimi prawami i takim zaangażowaniem"[/QUOTE]

Szczerze radzę zapoznać się dokładniej z tematem (organizacji tego typu w USA) a nie sugerowac propagandowymi filmikami na Animal Planet.

,[QUOTE] ale cóz ja nic nie poradze a szkoda [/COLOR]
[/QUOTE]

Jak na razie rozmnażaczka dostała od Ciebie kasę za jednego z psów, więc pewnie zadowolona, że interes się kręci.

Dobre... :evil_lol:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Berek']Szczerze radzę zapoznać się dokładniej z tematem (organizacji tego typu w USA) a nie sugerowac propagandowymi filmikami na Animal Planet.

,

Jak na razie rozmnażaczka dostała od Ciebie kasę za jednego z psów, więc pewnie zadowolona, że interes się kręci.

Dobre... :evil_lol:[/QUOTE]
Ciekawe co Ty bys zrobila w takiej sytucji........

Link to comment
Share on other sites

[quote name='aliga']Ciekawe co Ty bys zrobila w takiej sytucji........[/QUOTE]

Zdarzyło mi się wykupić psa z bardzo złych warunków, ale warunkiem było upewnienie się, że w tamtym domu następny zwierzak się nie pojawi.

Tylko wtedy taka akcja ma sens. Pani zapłaciła handlarce za wymęczoną suczkę, bo akurat to zwierzątko zobaczyła i żal jej się go zrobiło. Gdyby zobaczyła tam jeszcze pięć albo dziesięć równie udręczonych psów, też by je kupiła?
No chyba nie?

W efekcie do rozmnażaczki poszedł sygnał, że nieważne w jakim pies jest stanie, zawsze znajdzie się łoś który parę stów z kieszeni wyciągnie i go kupi, z litości czy nie z litości, kogo to obchodzi, ważne że pies "zarobił na siebie".

Edited by Berek
Link to comment
Share on other sites

[quote name='Berek']Zdarzyło mi się wykupić psa z bardzo złych warunków, ale warunkiem było upewnienie się, że w tamtym domu następny zwierzak się nie pojawi.

Tylko wtedy taka akcja ma sens. Pani zapłaciła handlarce za wymęczoną suczkę, bo akurat to zwierzątko zobaczyła i żal jej się go zrobiło. Gdyby zobaczyła tam jeszcze pięć albo dziesięć równie udręczonych psów, też by je kupiła?
No chyba nie?

W efekcie do rozmnażaczki poszedł sygnał, że nieważne w jakim pies jest stanie, zawsze znajdzie się łoś który parę stów z kieszeni wyciągnie i go kupi, z litości czy nie z litości, koto to obchodzi, ważne że pies "zarobił na siebie".[/QUOTE]
Owszem kupila suczke,ale na tym nie poprzestala dziala,ale nie jest latwo to walka z wiatrakami.......Nie popieram tego,ale rozumiem i rowniez nie popieram wyciagania psow ze schronisk,bo zwierzeta powinny w miare normalnych warunkach czekac na dom,ale czasami sie nie da....
Na watku olkuskim przeczytalam o suni collie nie wstającej, całej w sikach, bez kontaktu, a z pyska leciala jej krew, która kapała na metalową podłogę, pies był praktycznie przymarznięty do podłogi boksu.Pytanie zostawic,bo to nie pierwszy i nie ostatni pies w takim stanie i wziecie go nic nie zmieni w tej mordowni..........
Czasami inaczej nie mozna,bo sumienie by czlowieka zagryzlo.
Cieszko kierowac sie rozumem gdy widzi sie takie tragedie na wlasne oczy.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='aliga']Owszem kupila suczke,ale na tym nie poprzestala dziala,ale nie jest latwo to walka z wiatrakami.......Nie popieram tego,ale rozumiem i rowniez nie popieram wyciagania psow ze schronisk,bo zwierzeta powinny w miare normalnych warunkach czekac na dom,ale czasami sie nie da....
Na watku olkuskim przeczytalam o suni collie nie wstającej, całej w sikach, bez kontaktu, a z pyska leciala jej krew, która kapała na metalową podłogę, pies był praktycznie przymarznięty do podłogi boksu.Pytanie zostawic,bo to nie pierwszy i nie ostatni pies w takim stanie i wziecie go nic nie zmieni w tej mordowni..........
Czasami inaczej nie mozna,bo sumienie by czlowieka zagryzlo.
Cieszko kierowac sie rozumem gdy widzi sie takie tragedie na wlasne oczy.[/QUOTE]

Niby tak, ale...

Dalsze działania pani polegały na zostawieniu wiadomości kilku organizacjom - typowe "no to weźmy się i zróbcie!".
Nawet obdukcji psu nie zrobiono, nie ma żadnych dowodów, pies już poza granicami i gra gitarra.

Rozumiem fakt pokierowania się sercem, ale nie podoba mi się tekst jak to "w tej Polsce organizacje źle działają" - na zdrowy rozum, co taka jedna z druga organizacja miałaby zrobić, skoro dostała tylko niewyraźny sygnał że kupiono sukę z naciągniętymi sutkami - nawet nie przedstawiono żadnych badań, dowodu w tej sprawie...

Jak nie lubię takich różnych organizacji pomocowych, tu muszę ich bronić. To nie są Strażnicy Teksasu wpadający bez uprzedzenia z winchesterem w garści do domu podejrzanego. :angryy:

Link to comment
Share on other sites

Berek, a może ty pomożesz puni2010. Zamiast być nieprzyjemną wesprzyj ją i zadzwoń w kilka miejsc. Może tobie się uda zainteresować problemem jakąś organizację zajmującą się obroną zwierząt?
Obrażać i narzekać każdy umie, za to do działania jest niewielu. Punia przynajmniej coś próbuje robić, dzwoni, pisze e-maile, a ty tylko krytykujesz.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Gosiapk']Berek, a może ty pomożesz puni2010. Zamiast być nieprzyjemną wesprzyj ją i zadzwoń w kilka miejsc. Może tobie się uda zainteresować problemem jakąś organizację zajmującą się obroną zwierząt?
Obrażać i narzekać każdy umie, za to do działania jest niewielu. Punia przynajmniej coś próbuje robić, dzwoni, pisze e-maile, a ty tylko krytykujesz.[/QUOTE]

Nie ma koleżanka pojęcia, co ja robię lub czego nie robię jeśli chodzi o pomoc zwierzakom; cóż, jesteśmy w internecie, tyle wiemy, co piszemy. :evil_lol: A nawet jeszcze mniej, zważywszy na dogomanijne standardy prowadzenia autolansu (vide: Arktyka, Czarodziejka, inne takie cudoffne cioteczki).

W czym mam pomóc Puni? W pisaniu e-maili? Sama doskonale umie to robić.
Przecież nie ja jestem świadkiem tego, co się dzieje w tej rozmnażalni, tylko ona?

Ludzie, litości - KONKRETY są potrzebne, a nie zabawa w bycie aktywnym przez podpisywanie trafiających do kosza petycji albo pisanie maili nie będąc świadkiem - na podstawie tego, co ktoś gdzieś napisał / powiedział.

Mam też prośbę - niech koleżanka mi pokaże, proszę, miejsce gdzie kogokolwiek obrażam.
Koleżanka rozumie znaczenie tego słowa, mam nadzieję?
;)

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Berek']Niby tak, ale...

Dalsze działania pani polegały na zostawieniu wiadomości kilku organizacjom - typowe "no to weźmy się i zróbcie!".
Nawet obdukcji psu nie zrobiono, nie ma żadnych dowodów, pies już poza granicami i gra gitarra.

Rozumiem fakt pokierowania się sercem, ale nie podoba mi się tekst jak to "w tej Polsce organizacje źle działają" - na zdrowy rozum, co taka jedna z druga organizacja miałaby zrobić, skoro dostała tylko niewyraźny sygnał że kupiono sukę z naciągniętymi sutkami - nawet nie przedstawiono żadnych badań, dowodu w tej sprawie...

Jak nie lubię takich różnych organizacji pomocowych, tu muszę ich bronić. To nie są Strażnicy Teksasu wpadający bez uprzedzenia z winchesterem w garści do domu podejrzanego. :angryy:[/QUOTE]
Masz racje dowody,zdjecia,opinia weta powinna byc i moze to bardziej by zmobilizowalo organizacje do interwecji.
Ja uwazam,ze taka kontrola powinna byc niezapowiedziana baba jak bedzie wiedziala o kontroli to ladnie posprzata.....

Link to comment
Share on other sites

Berek, masz rację nie wiem co robisz i wcale mnie to nie interesuje. Wszyscy jesteśmy tu po to, aby pomagać psom, tak jak każdy umie i może. Nie uzurpuj sobie prawa czucia się lepszą, bo ty też nie wiesz co inni robią.

NIE OBRAŻAJ LUDZI!!! Nie masz do tego prawa. Zarozumiałość to nieładna cecha.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Gosiapk']Berek, masz rację nie wiem co robisz i wcale mnie to nie interesuje. Wszyscy jesteśmy tu po to, aby pomagać psom, tak jak każdy umie i może. Nie uzurpuj sobie prawa czucia się lepszą, bo ty też nie wiesz co inni robią.

NIE OBRAŻAJ LUDZI!!! Nie masz do tego prawa. Zarozumiałość to nieładna cecha.[/QUOTE]


Nie jestem osobą zarozumiałą, tylko prowadzę dyskusję na, uwaga, forum DYSKUSYJNYM.
Za zarozumiałość uchodzi wypowiedzenie własnego zdania...?

Ech, odwieczne pytanie, czy kierować się sercem, czy rozumem... Jednak źle, gdy emocje ów rozum całkiem przesłaniają, dlatego powtarzam prośbę o podanie cytatu z moich wypowiedzi w tym wątku w których kogokolwiek obrażam. A nie bezsensowne powtarzanie, że mam "przestać obrażać".
Kogo obrażam i gdzie? :diabloti:

Link to comment
Share on other sites

Aliga, wiesz jak jest z tymi rozmnażaczami - ustawa niczego nie rozwiązała, wszyscy należą teraz do różnych [I]Związków Hodowców Puca, Bursztyna i Gośc[/I]i :evil_lol: i innych takich - dlatego strasznie trudno ich - brzydko ujmując - dupnąć pod względem prawnym.

Dla policji często "znęcanie się" to musi być pies obdarty ze skóry i poprzypalany papierosami, żeby w ogóle raczyli podjąć interwencję.:shake: Sad but true.

Niemniej kolekcjonowanie dowodów powinno mieć miejsce, choćby trzymanie ich na wszelki wypadek... a na pewno przekazanie organizacji która w ogóle wykazuje zainteresowanie sprawą.
Tylko brak zainteresowania nie musi oznaczać złej woli - na przykład mogą oceniać że do interwencji nie ma powodów (nie dostali żadnych dowodów oprócz opisu sytuacji w rozmowie telefonicznej albo mailu).

Link to comment
Share on other sites

Tak sobie myślę,że gdyby baba prowadziła legalną hodowlę,to psiaki miały by na to niezbędne dokumenty,a z tego co wiem,to Punia nawet nie dostała książeczki,bo ponoć zginęła...Z tego co wiem,to ona nadal handluje i wstawia ogłoszenia na tablica.pl jako,że odda "za darmo"W trakcie rozmowy chce 400-500zł Typowa,nielegalna pseudo-hodowla...!

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Berek']Aliga, wiesz jak jest z tymi rozmnażaczami - ustawa niczego nie rozwiązała, wszyscy należą teraz do różnych [I]Związków Hodowców Puca, Bursztyna i Gośc[/I]i :evil_lol: i innych takich - dlatego strasznie trudno ich - brzydko ujmując - dupnąć pod względem prawnym.

Dla policji często "znęcanie się" to musi być pies obdarty ze skóry i poprzypalany papierosami, żeby w ogóle raczyli podjąć interwencję.:shake: Sad but true.

Niemniej kolekcjonowanie dowodów powinno mieć miejsce, choćby trzymanie ich na wszelki wypadek... a na pewno przekazanie organizacji która w ogóle wykazuje zainteresowanie sprawą.
Tylko brak zainteresowania nie musi oznaczać złej woli - na przykład mogą oceniać że do interwencji nie ma powodów (nie dostali żadnych dowodów oprócz opisu sytuacji w rozmowie telefonicznej albo mailu).[/QUOTE]
Dopuki ludzie beda kupowac yorki i inne rasy po 300-500 interes bedzie kwitl,dopuki bedzie zarobek na zwierzetach bedzie bardzo trudno ten interes ukrucic.Jak ostatno przeczytalam ile moze zarobic hycel:
"Kto by się spodziewał, że hycel to taka intratna fucha. Na dodatek, by ją dostać nie trzeba mieć jakiegoś specjalnego wykształcenia. Uprawnienia do - jak nazywają to fachowo - "odławiania" nie nabywa się na kursach. Wystarczy iść do gminy i złożyć ofertę
eśli wygrasz przetarg w gminie (a wcale nie tak wiele osób bije się o posadę gminnego hycla) możesz z tego nieźle żyć. Na stronie "Tygodnika Ostrołęckiego" czytamy, że np. gmina Małkinia Górna płaci niemal 1700 złotych od jednego odłowionego psa!"
[URL]http://www.fakt.pl/Niewiarygodne-Zobacz-ile-zarabia-hycel-,artykuly,97148,1.html[/URL]
Schronisko z kolei otrzymuje pełną kwotę za nowego pensjonariusza a sumy te nie są małe. Jako, że jednak np. 1 schronisko podpisać może umowę z kilkoma gminami, zamiast np. 100 zwierząt na jakie ma miejsce, przyjmuje 200-300.Biznes sie kreci......
Mysle,ze to sie nigdy nie skonczy dlatego rozumiem punia2010 i wyciaganie zwierzat do hotelikow,ale tylko ze schronisk mordowni.
Co do policji zalezy na kogo trafisz,ale fakt czesto jest tak,ze nie chca sie zajmowac takimi sprawami.
Ludzie tez sa poprostu glupi kupujac psa z pseudo ciesza sie,ze maja rasowca za okazyjna cene,a potem wywalaja dwa kola na weta i nawet nie pomysla o zalozeniu sprawy w ,bo nie chca sie wluczyc po sadach,a ze w zasadzie wydali tyle ile kosztuje pies z papierami.....A jeszcze jak sie ciesza,ze facet przywiozl psa pod same dzwi :roflt:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Berek']Aliga, wiesz jak jest z tymi rozmnażaczami - ustawa niczego nie rozwiązała, wszyscy należą teraz do różnych [I]Związków Hodowców Puca, Bursztyna i Gośc[/I]i :evil_lol: i innych takich - dlatego strasznie trudno ich - brzydko ujmując - dupnąć pod względem prawnym.

Dla policji często "znęcanie się" to musi być pies obdarty ze skóry i poprzypalany papierosami, żeby w ogóle raczyli podjąć interwencję.:shake: Sad but true.

Niemniej kolekcjonowanie dowodów powinno mieć miejsce, choćby trzymanie ich na wszelki wypadek... a na pewno przekazanie organizacji która w ogóle wykazuje zainteresowanie sprawą.
Tylko brak zainteresowania nie musi oznaczać złej woli - na przykład mogą oceniać że do interwencji nie ma powodów (nie dostali żadnych dowodów oprócz opisu sytuacji w rozmowie telefonicznej albo mailu).[/QUOTE]
szkoda ze tak malo osob wie, zeby kogos oskarzyc trzeba miec dowody, szkoda ze tak malo osob wie, ze org. to z reguly 2-3 osoby, czesto bez samochodu, jeszcze czesciej bez zaplecza, o kasie juz nie wspomne choc bez niej mozna tylko sobie w niebo popatrzec, szkoda ze tak malo osob wie, ze kazda org. otrzymuje codziennie zgloszenia anonimowe tez, ze w miejscowosci X jest przywiazany pies itd, ze przyblakal sie do mnie pies a ja juz mam itd. ze w rowie jest potracony pies/kot nie bede sie rozpisywac dalej, bo i tak niewiele dogomniakow to rozumie, organizacje w Polsce sa zle bo nie dzialaja na zasadzie karetek pogotowia.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Codi']Witam, chciałbym nabyć pieska i nie wiem czy to ogłoszenie jest warte uwagi, ponieważ suczka jest z hodowli Yorex a tam była ta słynna interwencja z udziałem TVNu. Co sądzicie?[/QUOTE]

żart? trolling? no jak ktoś chce dać tyle pieniędzy rozmnażaczowi i mieć pieska nie zsocjalizowanego który będzie bał się własnego cienia to jasne.

Link to comment
Share on other sites

[TABLE="align: center"]
[TR]
[TD="width: 530, colspan: 2"]
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="width: 530, colspan: 2"][CENTER] [TABLE="align: center"]
[TR]
[TD] [IMG]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/tmpimg/99344398.jpg[/IMG][/TD]
[TD] [IMG]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/tmpimg/99344394.jpg[/IMG][/TD]
[TD] [IMG]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/tmpimg/99344395.jpg[/IMG][/TD]
[TD] [IMG]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/tmpimg/99344396.jpg[/IMG][/TD]
[TD] [IMG]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/tmpimg/99344397.jpg[/IMG][/TD]
[/TR]
[/TABLE]

[HR][/HR] [/CENTER]
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="width: 290"] numer: 08
numer chip: 616093900055634
imię: Suri
płeć: suka
[/TD]
[TD="width: 290"] wiek: ok. 13 lat
wielkość: mala
rasa: york
data przyjęcia: 2014-01-16
kwarantanna do 2014-01-30
przebywa w boksie: biuro, różowy pokój


[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="colspan: 2"] opis: Suri to malutka, starsza, niewidoma yoreczka. Została znaleziona na ul. Przyszkole. Czy ktoś jej szuka? [/TD]
[/TR]
[/TABLE]


[COLOR=#ff0000][B]SCHRONISKO MARMUROWA 4 W ŁODZI
TEL 42 656-78-42[/B][/COLOR]

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

[quote name='punia2010'][COLOR=#000000]i znów porażka - straż dla zwierząt .... nie zajmie sie sprawą bo nie maja czasu ....[/COLOR]
[COLOR=#000000]kazali zgłosić sie do organizacji która jest bliżej ale niestety łódź chyba też olała sprawe [/COLOR]
[COLOR=#000000]a wydawało mi sie ze będzie prościej , takie działanie albo nie działanie pogarsza sprawe bezdomności i pseudo , po co sie bac takich interesów skoro i tak jest sie bezkarnym .... dobey interes , niby nielegalny ale czy napewno ??? [/COLOR]
[COLOR=#000000]chyba juz nic nie moge zrobic , policji nie moge zawiadomic bo nie ma mnie w Polsce , nie bede mogła nic zeznac ani z nimi porozmawiac , wiec klapa , przykro mi ze Polska to takie miejsce gdzie jest pełno organizacji , pełno osób pomagających ale jak trzeba to każdy olewa , szkoda ze to nie stany i nie ma straży dla zwierząt z prawdziwego zdarzenia , z takimi prawami i takim zaangażowaniem , ale cóz ja nic nie poradze a szkoda [/COLOR]:-([/QUOTE]

[B][COLOR=#000000]Jak juz wiecie suczki udało nam sie zabrac [/COLOR]niestety nie sa w najlepszym stanie dlatego prosimy wszsytkich o wsparcie , bo sami nie damy rady pokryc wszystkich zobowiązan.
[/B]To ze psy sa juz bezpieczne to polowa sukcesu teraz przed nami zabiegi i leczenie dziewczyn.
Jutro jedna z sun z ropomaciczem jedzie na zabieg, w srodę nastepna sterylizacja aborcyjna a potem kolejne.
Dlatego prosimy Was tutaj o wsparcie nawet najmniejsze wplaty pomogą nam pokryc choc czesc kosztow.
Dane do przelewu
Fundacja"Pomagajmy Razem - Zwierzęta w Potrzebie"
Nr Konta: PKO BP 05 1020 3378 0000 1602 0168 8993
dla przelewów zagranicznych
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
Nr Konta: PL 05 1020 3378 0000 1602 0168 8993
ul. Chłędowskiego 1/8
Łódź 93-239
z dopiskiem DAROWIZNA yorków

Z gory dziekujemy

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...