Jump to content
Dogomania

Boksio Pablo-odkarmiony,łapka poskładana-w DT,który stał się DS :):):)


Recommended Posts

Śpijcie, śpijcie - kolorowych snów! :) Pawełek to prawdziwy twardziel jest, a do tego boksio, więc nawet jeśli trochę boli, to szaleństwo krew w żyłach rozpala. :) Nasza Lili ma to samo - oba biodra zupełnie nie na swoim miejscu, a zatrzymać ją trudno. Też ją czeka operacja i już się martwię jak zdołam jej temperament okiełznać... Wszystkiego dobrego życzymy!

Link to post
Share on other sites
  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

:hand::hand::hand:Witam Panią, jak zwykle uprzejma i bardzo miła. Asia ma egzamin za egzaminem. Właściwie jestem sama z opieką,bo nie chcę absorbować córki w czasie sesji. Oczywiście pomaga.Za każdym razem widzę ogrom nieszczęścia, poświęcenie Pań pracujących w Fundacji, często ich bezsilność w niesieniu pomocy, bo trzeba natychmiast zabrać aby ratować ale jest pytanie dokąd. I dlatego aby było o jedno pytanie mniej staram się jak mogę, ale czasem czuję bezsilność, nie mogę pomóc wszystkim. A do tego ta wojna domowa pomiędzy Rufkiem a Bonią. Zawsze z przyjemnością czytam Pani wpisy, chociaż są takie które mnie przerażają np.potrzebna pilnie pomoc.W nowym roku życzę Pani samych sukcesów, spełnienia marzeń, ale nie wszystkich od razu bo bez marzeń trudno żyć, i możliwości samych radosnych wpisów. Pozdrawiam serdecznie Iwona

Link to post
Share on other sites

[quote name='hecia13'][B]Kapselku[/B], coś się nie otwiera...[/QUOTE]


Heciu juz poprawiam, dziewczyny Kochane możecie na forum boksery.pun wkleić ta informację??? bokser na pewno na Paluchu wyląduje jak nie znajdzie się DT :-(:-(:-( [URL]http://www.dogomania.pl/threads/199488-TITO-zag%C5%82odzony-bokser-pilnie-DT-WARSZAWA[/URL]

Link to post
Share on other sites

[quote name='tatankas']Heciu chodzi chyba o tego z tatuażem,co wątek na boksery.pun.pl zakładałam!Tak Kapselku?[/QUOTE]
Nie to chyba o tego chodzi:
[url]http://www.sosbokserom.com.pl/index.php/component/psy/?task=pokaz&pies_id=653[/url]
ale ten link z dogo się nie chce otworzyć

Link to post
Share on other sites

[quote name='hecia13']Nie to chyba o tego chodzi:
[url]http://www.sosbokserom.com.pl/index.php/component/psy/?task=pokaz&pies_id=653[/url]
ale ten link z dogo się nie chce otworzyć[/QUOTE]

Juz poprawiałam Heciu [url]http://www.dogomania.pl/threads/199488-TITO-zag%C5%82odzony-bokser-pilnie-DT-WARSZAWA[/url]

Link to post
Share on other sites

[quote name='fikusna_joanna']:hand::hand::hand:Witam Panią, jak zwykle uprzejma i bardzo miła. Właśnie jestem na telefonie z Germaine i wiem, że jutro przyjeżdża do mnie jakiś Boksio którego bardzo gryzą inne psy.Bonia ma cieczkę ale siła wyższa, jak można odmówić pomocy, a w piątek przyjedzie do mnie też mały piaseczek, który zamarzał na drodze. Asia ma egzamin za egzaminem. Właściwie jestem sama z opieką,bo nie chcę absorbować córki w czasie sesji. Oczywiście pomaga.Za każdym razem widzę ogrom nieszczęścia, poświęcenie Pań pracujących w Fundacji, często ich bezsilność w niesieniu pomocy, bo trzeba natychmiast zabrać aby ratować ale jest pytanie dokąd. I dlatego aby było o jedno pytanie mniej staram się jak mogę, ale czasem czuję bezsilność, nie mogę pomóc wszystkim. A do tego ta wojna domowa pomiędzy Rufkiem a Bonią. Zawsze z przyjemnością czytam Pani wpisy, chociaż są takie które mnie przerażają np.potrzebna pilnie pomoc.W nowym roku życzę Pani samych sukcesów, spełnienia marzeń, ale nie wszystkich od razu bo bez marzeń trudno żyć, i możliwości samych radosnych wpisów. Pozdrawiam serdecznie Iwona[/QUOTE]

Pani Iwonko,:calus::calus::calus::calus: Bogu dzięki, że Pani na świecie jest!!!
Ja to tylko w klawiaturę klepię, a Pani bezpośrednio pomaga psiakom i teraz gdy...... zgodziła się Pani wziąć tego z Celestynowa i tą bidę zamarznieta na drodze... brak mi słów, aby w pełni PODZIĘKOWAĆ PANI ZA SERCE!!!!! :Rose::Rose::Rose:

Mamy kolejnego boksiowego Anioła, :loveu::loveu::loveu::loveu:który już dawno działał, ale że teraz Pani przygarnie tego biedaka ze schronu, tego się nie spodziewałam :shake::shake::shake: Jestem w szoku!!!!
Bardzo, bardzo dziękujemy Pani :iloveyou::iloveyou::iloveyou::modla::modla::modla::modla:

Link to post
Share on other sites

Kochane cioteczki Moje Najdroższe. [B]:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
Operacja kosztowała 1585 zł. [/B]Operacja była po kosztach [B]Dziś u weta 90 zł.[/B] były antybiotyki, kroplówki, lekarstwa.
Pablusia czeka koszt tej surowicy około 500 zł i rehabilitacja i basen. Cioteczki daliśmy radę???? Ada stale mówiła damy radę!!! I tak się stało!!! :-):-):-):-):-)

[SIZE=3]Wszystkim, ale to wszystkim dziękujemy serdecznie za pomoc dla Pablusia :buzi::buzi::buzi::iloveyou::iloveyou::iloveyou::Rose::Rose::Rose:[/SIZE]

Link to post
Share on other sites

[quote name='Kapsel']Kochane cioteczki Moje Najdroższe. [B]:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
Operacja kosztowała 1585 zł. [/B]Operacja była po kosztach [B]Dziś u weta 90 zł.[/B] były antybiotyki, kroplówki, lekarstwa.
Pablusia czeka koszt tej surowicy około 500 zł i rehabilitacja i basen. Cioteczki daliśmy radę???? Ada stale mówiła damy radę!!! I tak się stało!!! :-):-):-):-):-)

[SIZE=3]Wszystkim, ale to wszystkim dziękujemy serdecznie za pomoc dla Pablusia :buzi::buzi::buzi::iloveyou::iloveyou::iloveyou::Rose::Rose::Rose:[/SIZE][/QUOTE]


:eviltong::eviltong::eviltong:A mówiłam,mówiłam-Ada wam prawdę powie :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:

Link to post
Share on other sites

[quote name='Mysza2']ale przecież całej kasy jeszcze nie mamy, ja się będę tak do końca cieszyć jak to się wszystko zapłaci. Nie słuchajcie mnie dzisiaj, jakiś sceptyk coś dzisiaj jestem:oops::oops:[/QUOTE]

Myszko w kupie sceptyków raźniej... Nie bój się kanapa pójdzie na bazarku dla Pablusia...

Link to post
Share on other sites

Operacja już spłacona z moim bazarkiem,a te rehabilitacje toż to grosze zostały -jak dla nas cioteczki.Mysza2-KOBIETO SŁABEJ WIARY:evil_lol::evil_lol::evil_lol:,do kąta cię zaraz postawię:eviltong::eviltong::eviltong:!!!

Link to post
Share on other sites

Boże jak czytam te wszystkie wypowiedzi to nie mogę uwieżyć, że są jeszcze tacy ludzie na świecie :) :)
Nie wiem jak dziekować za pomoc dla Pablusia
A on z godziny na godzine coraz lepiej się czuję i jak na niego patrze to wiem że będzie dobrze :)

Link to post
Share on other sites

[quote name='tatankas']Operacja już spłacona z moim bazarkiem,a te rehabilitacje toż to grosze zostały -jak dla nas cioteczki.Mysza2-KOBIETO SŁABEJ WIARY:evil_lol::evil_lol::evil_lol:,do kąta cię zaraz postawię:eviltong::eviltong::eviltong:!!![/QUOTE]
:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: no to ja się też będę już cieszyć, nie wiedziałam
Daliśmy radę :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

Link to post
Share on other sites

[quote name='DOMINIK'] A on z godziny na godzine coraz lepiej się czuję i jak na niego patrze to wiem że będzie dobrze :)[/QUOTE]
Dla takich chwil to my tu jeszcze wszyscy wytrzymujemy :laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2:

Link to post
Share on other sites

[quote name='DOMINIK']Boże jak czytam te wszystkie wypowiedzi to nie mogę uwieżyć, że są jeszcze tacy ludzie na świecie :) :)
Nie wiem jak dziekować za pomoc dla Pablusia
A on z godziny na godzine coraz lepiej się czuję i jak na niego patrze to wiem że będzie dobrze :)[/QUOTE]

Są takie ciotki, które nie dadza zginąć Niuni, oj nie

Pamiętacie Pablusia początki, aż płakać się chce [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/425/f57c097ae3d2e459.jpg[/IMG][/URL]

Jak on się zmienił, :shake: jak zmienił od tego czasu :shake:
Geramine mówi, że Pablito jest wtulony w ręce Dominika jak dziecko.
Chyba go pokochał już :-):-):-):-):-)

Link to post
Share on other sites

Kapselku oczywiście, że pamiętamy, oj pamiętamy :( Ale takich brzydaśnych zdjęć Pablita to już więcej nie wklejaj!!! Nie chcemy ich już nigdy oglądać!!!Teraz czeka go nowe lepsze życie!!! :D


[quote name='Kapsel']Geramine mówi, że Pablito jest wtulony w ręce Dominika jak dziecko.
Chyba go pokochał już :-):-):-):-):-)[/QUOTE]

Bo zwierzęta wyczuwają dobrych ludzi ;)
Cieszę się bardzo, że po tylu cierpieniach jakich doznał Pawełek w ciągu tak krótkiego życia, odnalazł wreszcie osobę która go pokochała i dała mu ciepły dom.
I odwrotnie... heh tzn ogólnie to super, że odnaleźliście się nawzajem :D ;) !!!

Link to post
Share on other sites

[quote name='Kapsel']Tak odnaleźli się przez przypadek, prawda Dominiku? Jego złote serce biło cały czas czekając na boksia :loveu::loveu::loveu:[/QUOTE]
I bardzo dobrze. A że psy wyczuwają dobrych ludzi to my wszystkie wiemy.
Ja przypomnę jeszcze raz o bazarku dla Pablita jakby ktoś jeszcze śmiał tam nie zajrzeć:mad::mad::mad::mad:
[url]http://www.dogomania.pl/threads/199460-wypasione-legowisko-dla-psa-ksi%C4%85%C5%BCki-koniczynki-na-operacj%C4%99-Pabla-do-12.01.11-godz-22[/url]

Link to post
Share on other sites

[quote name='fikusna_joanna']Witam serdecznie, to od nas Pan Dominik wziął Pablusia. W moim domu mieszka Bonitta i Rufus. Od ostatniego pobytu w naszym domu pieska ( sześciomiesięcznego) Bonitta nie toleruje Rufusa, który czasem na małego warknął. Można powiedzieć że gdyby mogła to by go zagryzła, chociaż jest dużo mniejsza. Czekamy na przyjazd specjalisty, który pomoże ułożyć poprawne stosunki między psiakami.Pablo do mnie trafił nagle z innego domu dzień przed wigilią. Fundacja nie miała gdzie go umieścić. Pomimo zaleceń specjalisty, aby w domu nie pojawił się żaden nowy piesek przygarnęliśmy psiaczka do siebie. Przez całą Wigilię, Święta i tak do Nowego Roku cały czas musieliśmy spędzać czas osobno. Na początku Bonitta nie tolerowała Pabla, Rufus także nie.Musiały być izolowane. Każde z nich głośnym szczekaniem domagało się obecności człowieka. Mój dom to bliźniak. W moim domu oprócz waśni pomiędzy Bonią a Rufkiem, innym problemem dla Pabla po operacji jest duża liczba wysokich schodów. Na dole jest za chłodno dla chorego pieska, a układ domu jest taki ,że wszyscy wchodząc i wychodząc z domu przechodzą przez ten pokój, również psy. Do tego jeszcze Bonia dostała cieczkę a Pablo nie był kastrowany. Od samego początku było wiadomo, że tu mały nie może mieszkać u nas po operacji, on potrzebuje spokoju i ciągłej obecności człowieka. Miałam dać mu schronienie do Nowego Roku. Był nawet domek na stałe, ale nic z tego nie wyszło, ale o tym pisała już moja córka. To moje wyjaśnienie dlaczego Fundacja szukała nowego domu dla Pablusia. U mnie był ponad tydzień. Bardzo przezywaliśmy operację pieska, jesteśmy bardzo szczęśliwi że jest już po i wszystko się udało. Bardzo się cieszę że trafił na tak miłego i dobrego opiekuna.
Pozwoliłam sobie bez zgody Asi skorzystać z jej nicku. Mam nadzieję że się nie pogniewa. Pozdrawiam Iwona[/QUOTE]


Pani Iwonko. Dziękujemy po stokroć, że zajęła się Pani Pablem przez ten tydzień, kiedy nie mógł znaleźć właściwego domu czekając jeszcze na operację.
Nie chcę aby czuła się Pani wina z sytuacji, która zaistniała. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że są pewne rzeczy, których nie możemy przeskoczyć choć bardzo tego chcemy!!! (mam tu na myśli stosunek piesków do siebie). Tu liczy się przede wszystkim chęć niesienia pomocy innym, a Pani, Pani Iwono, nie zważając na problemy, które mogły zaistnieć, bez namysłu lecz z czystego serca i "otwartej duszy", przygarnęła Pani Pabcia wtedy kiedy nikt inny go nie chciał. I to jest właśnie piękne!!! Dziękujemy :***

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...