Jump to content
Dogomania

Zwierzaki z mojej okolicy, którym muszę pomóc,tzn. wysterylizować lub znaleźć dom!!


agada

Recommended Posts

  • 3 weeks later...

[FONT=Arial Narrow][COLOR=yellowgreen]Ciotenki witajcie , i ja odwiedzam , choc troche pozno:bye::kociak::kociak:[COLOR=darkorchid]zdjateczek nic a nic na mym kompie nie widze , ale moze potem beda widoczne , ciociu agado masz serduszko ponad serduszka :kociak::thumbs:kochani trzymam za wasze zdrowko i spokojnosc dnia kazdego [/COLOR][/COLOR][/FONT]

Link to comment
Share on other sites

No tak, :roll: zdjęci to problem techniczny mojej córki, bo robiąc ostatnio bazarek przekroczyła transfer i pousuwała z fotosika zdjęcia, wydawało jej się niepotrzebne, bo koty już w domu. Niestety nie wszystkie da się odzyskać, ale coś tam na pewno...:razz:
Zrobiłam już zdjęcia nowemu nabytkowi :cool3:, tylko wstawić, ale dziecko poza domem, a matka nie wszystko musi umieć, nie :evil_lol:?
Zmodyfikuję chyba tytuł wątku i będę tu wklejać zdjęcia zwierzów z mojej wsi, którym trzeba pomóc (forma to sterylizacja), nie ma sensu zakładać kilku różnych wątków i tego potem pilnować, to w końcu doraźna forma pomocy... tak chyba będzie dobrze? :roll:

Link to comment
Share on other sites

Dodałam w drugim poście zdjęcia kociaka, mogła córcia wstawić jeszcze linki innych, ale maja ognisko i sie widzę śpieszyła! Cóż zrobi to myślę potem...
Poradźcie ciotki jakiś inny program niz fotosik do zrzucania zdjęć, bo tu mam spore ograniczenia, jeden bzarek i już abonament wołają, bo transfer przekroczony...

Link to comment
Share on other sites

Dostałam takiego maila z domu trzyłapka obecnie Amputka:
"Niestety, Maluch będzie miał kolejny zabieg, wytworzyła mu się kolebka zbierająca płyn który powstaje poprzez ocieranie kością ramieniową o skórę, zabieg będzie polegał na usunięciu kości ramieniowej, przy okazji wykastrujemy malucha, martwimy się o naszą trajkę..."
"...ma po prostu dość duże zgrubienie na tym kikucie, wygląda to jak stara odleżyna, Wet powiedział że to dość prosty zabieg, nie powinno być większych powikłań, jest silnym kociakiem w świetnej kondycji więc zagrożenie związane z powikłaniami po narkozowymi jest minimalne :) "

Trzymajcie ze mną kciuki by wszystko było dobrze....
Było takie niebezpieczeństwo, że kość moze wyjść z tego "zawiniątka" mięśniowego i tak się stało... Miejmy nadzieję, ze wszystko będzie dobrze!!! To straszliwy pieszczoch i tyle juz przeszedł!

A nasza nowa malizna słodka i taka ruchliwa, że zdjęcia tylko jak śpi można zrobić! Inaczej wychodzi ogon lub łapka, w każdym razie nie całość!

Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...

Koteczka znalazła dom u naszych znajomych i do tej pory był spokój, ale niestety miesiąc temu przywiozłyśmy z lasu sunię. Jak zwykle wyrzucona na kompletnym pustkowiu.... Ludzie zupełnie nie maja wyobraźni, bo o odruchach ludzki to już nie wspomnę... Niestety jest chyba po cieczce, więc sterylka aborcyjna na gwałt potrzebna. Mam teraz sporo wydatków związanych z wykończeniówką, ale cóz trzeba jakoś to zorganizować...
Sunia przemiła, uległa, była chyba bita, bo jak się tylko wyciąga do niej rękę to kładzie się na plecy, albo pada plackiem na ziemi i leży jakby jej nie było, przymilna i łagodna, ale i nie wychowana, brak ogłady i posłuszeństwa, musimy popracować, oto kilka zdjęć niewyraźnych, bo kręci się niemiłosiernie...!!

[IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg845/scaled.php?server=845&filename=83735246.jpg&res=landing[/IMG]

[IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg94/scaled.php?server=94&filename=54954868.jpg&res=landing[/IMG]

Futro było fatalne z masą kołtunów o pchłach nie wspomnę tabuny... Ale już wygląda prawie profesjonalnie! Przybrała też na wadze, bo nie wyłazi pomiędzy prętami w ogrodzeniu, bo wcześniej trzeba ja było zamykać w garażu, by nie biegała wszędzie za nami.

[IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg534/scaled.php?server=534&filename=58097319.jpg&res=landing[/IMG]


Miesiąc temu znalaza moja siostrzenica kociaka, ale piękny chudy rudzielec był u nas 2 tyg. nawet nie zdążyłam zrobić mu zdjęć :oops:, a juz znalazł dom! Cudnie tylko, ze teraz rozrabia niemiłosiernie, a ja dałam w dobre ręce grzecznego i ułożonego koteczka :diabloti:. Cóż za przemiana :eviltong:.

Link to comment
Share on other sites

A oto ostatnie wieści z domu Amputka, serce rośnie :loveu:

"Witam serdecznie chcemy się pochwalić jakim to niesamowitym Kociakiem okazał się Amput'eiro, kot który nie drapie nie gryzie nic innego nie che jak siedzieć godzinami na kolanach[co niestety w te upały bywa upierdliwe] i mizianym być a po kociego żywota kres. Kot zdrowy jak koń- przysłowiowo mówiąc. Raz niestety trochę się zapomniawszy podczas zabawy z rudym i spadł nam z antresoli... Nic poważnego mu się nie stało, zbił staw kolanowy łapy lewej tylnej, od tamtej pory dużo bardziej uważa. Mały wcina karmę dla Kastratów miał poprawioną amputacje, ze względu na ostre zakończenie kości ramieniowej i notoryczne używanie jej jak sprawnej łapy powstawała powiększona torebka stawowa ze stanem zapalny tak zwana kalepka. Przy okazji kastracji ta kość została usunięta. Załączam zdjęcia na dowód jakiż to piękny wyrósł i dziękuję jeszcze raz !! "

Oby takie domy się zawsze trafiały!!!

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Isabel']Miał chłopak szczęście, że taki dom mu się trafił :loveu:
Wszystkiego najlepszego koteczku :loveu:[/QUOTE]

O tak, naprawdę, takie domy to prawdziwy bonus dla zwierzaka tak skrzywdzonego przez los! Nie spodziewałam się, aż tak szczęśliwego zakończenia. Ale i kot jest wyjątkowy, tak łagodnego i spokojnego zwierzaka, który patrzy na człowieka i lgnie na każdym kroku nie często się spotyka w postaci kociej :p

Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...

A taraz wieści z domków moich byłych podopiecznych: u Rudzielca wszystko ok, rządzi jak na swoim! zjada dziadkowi zupe prosto z garnka jak ma na nią ochotę, łązi po meblach, a gości wita w domu kupka w ich pościeli, no diabeł w czystej postaci :diabloti:, ale oczywiście dziadek go lubi, dobrze, ż ei tyle chociaż..
U mojej koteczki Misiuni byłam w ubiegłym tygodniu, jestem w szoku, rodzina obiecywała, że będzie miała dobrze, ale jakaś szczególnie pro zwierzęca nie była... Ale szczeka mi opadła do ziemi, bo KOT rządzi w domu, owinął sobie rodzinę wokół ogona. Ma własne posłanie, karmę steril. telefon z całą seria różnych sesji fotograficznych, opiekę weterynaryjną, no full wypas! Idealny dom, a miałam go miec na oku, mimo, iz to znajomi...

Ale szczęście ma wiele twarzy i mamy kolejną Misię vel Mruczunię, synek tak nazwał, bo mruczy jak traktor, piękny kolor i super miłośnica, naprawdę idealny kot, korzysta z kuwety, łagodna i radzi sobie z psami!
[IMG]http://img837.imageshack.us/img837/7918/suxk.jpg[/IMG]

Potrzebuje oczywiście podstawowej opieki i zabiegów pielęgnacyjnych.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='ala123']Witam:lol:,nie wiedziałam nawet,że masz wątek zbiorowy,ale jakoś trafiłam tutaj przez przypadek. Widzę,że Kicia całkiem dobrze się miewa.
Wiesz już może coś o domku dla Rudaska ze Szczebrzeszyna?[/QUOTE]

Tak, prześlij mi zdjęcia, jeśli jest podrośniętym kotem to dla niego plus, ale rudośc jeszcze większym, tak domek jest zainteresowany, ale zdjęcia bardzo by pomogły. Potem uzgodnimy szczegóły :p, bo jak sądzę będę go wiozła docelowo. Fajnie, że wpadłaś!

Link to comment
Share on other sites

  • 5 months later...

A teraz już po sterylce, ale jak zawsze Miśka szczęśliwa i bezstresowa, idealny kot dla dzieci :p

[IMG]http://1-ps.googleusercontent.com/h/www.fotoszok.pl/upload/xea0714b9.jpg.pagespeed.ic.87EHPFaVeH.webp[/IMG]
[IMG]http://1-ps.googleusercontent.com/h/www.fotoszok.pl/upload/x8b60a238.jpg.pagespeed.ic.5ER0Dp4mYN.webp[/IMG]
[IMG]http://1-ps.googleusercontent.com/h/www.fotoszok.pl/upload/x26d7b9d9.jpg.pagespeed.ic.yrJC-DHASN.webp[/IMG]

Link to comment
Share on other sites

Mam jeszcze jedna kotkę, której muszę pomóc za wszelka cenę, jak ją dorwę to zrobię zdjęcia.
Jest niby domna, ale nie wiem, czy tak należałoby określać takie traktowanie. Jest teoretycznie czarna, ale kolor to rudy, tak wyniszczona, że nawet kolor futra jest niewłaściwy, nie wyrośnięta i zaniedbana, ale ciężko ja namierzyć. Teraz kiedy już z Miśką porządek zrobiony kolej na nią.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...