Jump to content
Dogomania

Kladzie sie pod drzwiami, agresywny, nie wypuszcza,gryzie drzwi.


Recommended Posts

Witam wszystkich.
Jestem nowy na forum. Mam problem z moim wilkiem. Szukalem na ten
temat ale nie znalazlem odpowiedzi na ten konkretny temat wiec
sprobuje opisac moja sytuacje.
Mysle ze w punktach bedzie latwiej, wiec tak:
1. Samiec husky niewykastrowany, 16 miesiecy, bardzo duzo energii.
Mieszka ze mna i moja Zona
2. 3x godzinny spacer dziennie bez smyczy na plazy(co jest chyba
nietypowe jesli chodzi o Huskich- wraca, czasem trzeba czekac ale
wraca zawsze)Mieszkamy nad morzem dwie minuty od plazy, wiec
naprawde ma sie gdzie wybiegac. W lato rower ciagnie na smyczy
elastycznej- kocha to po prostu, ale teraz zimno wiec..Jak sa inne
psy to sie wybiega, jak nie ma psow ktore chca sie z nim gonic to
gorzej bo sie nie moze wybiegac. Generalnie bardzo przyjacielski do
innych psow- z kazdym sie musi przywitac :)
3. Mieszkanie dosc male, waski korytarz, pokoj sredni, Kanu ma swoje
legowisko ale nie spi tam w ogole
4. I tu sie zaczyna problem- Kanu kladzie sie najczesciej pod
drzwiami wyjsciowymi z mieszkania lub w pokoju. Kiedy probujemy go
przegonic mowiac spokojnie odejdz on nic sobie z tego nie robi. Jak
proboje siegnac klamke i otworzyc drzwi robi sie bardzo agresywny.
Jedyny sposob, ktory jednak nie zawsze dziala to powiedzenie
"idziemy na spacer?" lub po prostu zapiecie smyczy i szelek- wtedy
jest happy bo mysli ze idziemy na plaze.
5. Przy otwieraniu drzwi do wewnatrz pokoju pod ktorymi Kanu lezy-
zrywa sie on i gryzie dolna czesc drzwi.
6. Teoria- ma jakis problem z drzwiami, boi sie ze go przytrzasna
albo cos?
7. Jak sie szczerzy przy probie otwarcia drzwi to ostation
odkrylismy ze jak go poszturchac po glowie, lekko, tak jak dziecko
po czuprynie, to sie jakos uspokaja. Albo mowimy"no masz, prosze
gryz" podsuwajac mu reke do pyska- wtedy tez rezygnuje...Zauwazylem
tez ze zawsze jak lezy pod drzwiami i sie je otwiera od zewnatrz to
musi on "odreagowac" i szuka czegos co moze zabrac do pyska...
Czasami to wykorzystujemy i jak chcemy wyjsc a on lezy pod drzwiami
to rzucamy jakis papierek i otwieramy drzwi powoli a on oczywiscie
wnerwiony i musi odreagowac, bierze ten papierek i odchodzi. Ale nie
zawsze to dziala...
8. Czasami podczas wchodzenia po schodach na klatce schodowej po
spacerze zatrzymuje sie na schodach i rzuca sie na reke, gryzac co
prawda lekko, ale 2 razy sie zdarzylo mocniej...
9. Generalnie ma cos chyba z psychika, a dokladniej z tymi drzwiami.
10. Musze zaznaczyc, ze stosujemy sie do zalecen w przypadku psow
alfa (ktorym sie wydaje byc)- miedzy innymi ksiazka J Fishera "Okiem
Psa" ktora polecam!
-Nie przepuszczamy go pierwszego w drzwiach
-Jemy pierwsi, pozniej on dostaje
-Nie dokarmiamy go z naszego talerza
-Pochwaly i glaskanie tylko w nagrode
-Nie ma wstepu do sypialni
-Nie spi na kanapie
Co o tym sadzicie- jak wspomnialem moja teoria jest taka, ze ma
humory i boi sie drzwi, ale jak temu zapobiec. Jest to bardzo
uciazliwe kiedy spiesze sie do pracy a Kanu lezy pod drzwiami i nie
chce wypuscic...
Planujemy kastracje w przyszlym miesiacu ale slyszalem, ze to nie
zawsze pomaga. Mysle, ze problem lezy w jego psychice.
Bede wdzieczny za pomoc. Czasem mam go po prostu dosc, te jego
humory i agresja. Wiem, ze to nie jest zwykly pies... Myslimy tez
nad dziewczyna dla niego, aby zawsze sie mogli wybiegac na spacerze,
zeby mial towarzystwo w domu, ale to jak znajdziemy wieksze
mieszkanie.
Dzieki z gory za pomoc.
Pozdrawiam
Marcin

Link to post
Share on other sites

Hihi, pozdrowienia z troche cieplejszej czesci ;).
Co do problemu, proponowalabym wyrzucic wszelakie madrosci Fishera i Fennel, siegnac po dobry poradnik p. Mrzewinskiej, chocby netowy.
Dalej, klania sie przede wszystkim wyrobienie kontaktu, wiezi z psem, bo na pierwszy rzut oka widac, ze on sobie, a Wy sobie. Nawet 3 godziny biegania luzem niewiele dadza, warto pomyslec nad podzieleniem spaceru na czesc 'sanitarna', szkolenie, cwiczenie komend, prace razem i zabawe, wbieganie. Niby dlaczego jest za zimno na rower czy bieganie z psem, w koncu to psy pracujace glownie zima, wiec skad zaskoczenie i rezygnacja juz we wrzesniu, nawet snieg jeszcze nie spadl ;)?
Bieganie z innymi psami fajne, ale jako nagroda, przerywnik, a nie podstawa aktywnosci psa, za chwile na tyle dojrzeje, ze zacznie szukac zadymy, chocby z nudow, a podstawa dobrego wychowania opiekuna psa jest wczesniejsze zapytanie innych wlascicieli, czy zycza sobie towarzystwa obcego psa.

Co do problemu z drzwiami, to nie lezy on w psychice psa, ale w zawalonym zaufaniu do opiekunow, braku wspolpracy i porozumienia, do tego dosc ciekawy okres dorastania. Co uzyskujesz przez sztuczne jedzenie pierwszemu, przechodzenie, ograniczenie kontaktu poza wymuszeniem na psie umiejetnosci liczenia na siebie i radzenia sobie samemu, zamiast bliskosci i wsparcia opiekuna?

Proponowalabym zmiane zajec, polozenie nacisku na wspolna prace i zabawe, nauczcie sie cieszyc z bycia razem, zamiast ukladac scenariusze dominacji nad psem.

Do tego, spod drzwi mozna psa odwolac, np. dajac mu w innym kacie miske ze smakiem - pies, taka zmyslna istota, ze wybierze to, co mu sie oplaca. A opiekuna glowa w tym, by przekonac futro do tego.
Wielkosc mieszkania nie ma nic do rzeczy, liczy sie ilosc i jakosc czasu spedzonego z psem.
Co do decyzji o nastepnym psie, odradzalabym, dopoki obecny nie jest ulozony, w dobrym kontakcie z Wami. W przeciwnym razie we dwojke stworza stado, do ktorego dotrzec czlowiekowi bedzie jeszcze trudniej, a moga sie zaczac niezle awantury i polowanie na inne psy, zwierzeta.

Napisz troche wiecej, jak pracujecie z psem, jak jest nagradzany, co ma do zajecia, jak zostaje sam (kompletnie nie rozumiem, dlaczego nie moze spac w sypialni)?

Poczytaj podobne tematy, bo juz tyle razy sie ten watek przewijal, ze szkoda sie powtarzac:
[URL]http://www.dogomania.pl/threads/120458-Agresywny-i-dominuj%C4%85cy-pies?highlight=teoria+dominacji[/URL]
szczegolnie polecam uwagi Puli, AngelsDream, Juliusz(ka), An1a.

Link to post
Share on other sites

Hej
Chcialem tylko zdac relacje z zachowania Kanumana,
Otoz, jest o niebo lepiej- juz nie jest agresywny, a zmienilismy w sumie niewiele- moze spac u nas w sypialni, ale nie na lozku :) moze lezec na kanapie w salonie, ale przede wszystkim okazujemy mu wiecej uwagi, glaskamy, rozmawiamy itede, wiec to chyba o to chodzilo.
Wczesniej nie dawal spokoju caly dzien, probowal zwrocic na siebie uwage, a my myslelismy ze po prostu chce isc na spacer- nic bardziej mylnego, po prostu chcial sie poprzytulac !
Raz jeszcze dziekuje za porady!
Pozdrawiamy,
Marcin, Beata i Kanu ;)

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements

×
×
  • Create New...