Jump to content
Dogomania

Dwie cudowne buldożki francuskie, porzucone w okolicach Lublina, już w nowych domach


Energy
 Share

Recommended Posts

wybaczcie, że dopiero teraz, ale czekałam na foty. niestety będą dopiero jutro, najpóźniej pojutrze.
kilka wiadomości o Zorce:
Psinka czuje się dobrze, ładnie je, jest grzeczna, jedyny problem to to, że dużo pije. jest pod stałą obserwacją milagnes. ma umówioną wizytę u weta na czwartek, chyba, że zaistnieje potrzeba wcześniej. z milagnes jesteśmy w stałym kontakcie, ma nas informowac o wszystkich zmianach. gdy tylko dowiem się czegoś więcej od razu tu napisze. Oczywiście po wizycie u weta też dam znać jaka jest diagnoza.
na razie tyle.

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 170
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

[quote name='kasiek0502']wybaczcie, że dopiero teraz, ale czekałam na foty. niestety będą dopiero jutro, najpóźniej pojutrze.
kilka wiadomości o Zorce:
Psinka czuje się dobrze, ładnie je, jest grzeczna, [B]jedyny problem to to, że dużo pije. jest pod stałą obserwacją milagnes. ma umówioną wizytę u weta na czwartek[/B], chyba, że zaistnieje potrzeba wcześniej. z milagnes jesteśmy w stałym kontakcie, ma nas informowac o wszystkich zmianach. gdy tylko dowiem się czegoś więcej od razu tu napisze. Oczywiście po wizycie u weta też dam znać jaka jest diagnoza.
na razie tyle.[/QUOTE]

jeśli to kwestia chorych nerek to nie ma co czekać z wizytą u weta i solidnymi badaniami przez kolejne 4 dni... chyba reglamentacji wizyt u lekarzy weterynarii w tamtym rejonie nie ma?

Link to comment
Share on other sites

[quote name='ockhama']jeśli to kwestia chorych nerek to nie ma co czekać z wizytą u weta i solidnymi badaniami przez kolejne 4 dni... [B]chyba reglamentacji wizyt u lekarzy weterynarii w tamtym rejonie nie ma?[/B][/QUOTE]

tak jak napisałam - pies jest ok, wesoły, zadowolony, biega, skacze, bawi się. jedynie dużo pije. wiem że trzeba mu zrobić dokładne badania, a mój post odnosił się jedynie do Twojej wcześniejszej uwagi o reglamentacji wizyt w tamtym regionie.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='kasiek0502']tak jak napisałam - pies jest ok, wesoły, zadowolony, biega, skacze, bawi się. jedynie dużo pije. wiem że trzeba mu zrobić dokładne badania, [B]a mój post odnosił się jedynie do Twojej wcześniejszej uwagi o reglamentacji wizyt w tamtym regionie[/B].[/QUOTE]

wiem, wiem... dlatego raz jeszcze poproszę - nie osłabiaj mnie - nie wiesz czy jest reglamentacja wizyt weterynaryjnych? jako działaczka pomagajaca psom to powinnaś to wiedzieć... wiesz nawet w Chinach nie ma takiej reglamentacji...

chcesz dalej nabijać sobie posty w stylu "mała niewinna dziewczynka" - tylko sobie wystawiasz świadectwo jak poważnie podchodzisz do życia, zdrowia i losów psów będących pod Twoją/Waszą "opieką"

Link to comment
Share on other sites

[quote name='kasiek0502']powtórzę to co pisałam już kilka postów temu, a chyba umknęło Twojej uwadze - [B]jeżeli zajdzie taka potrzeba Zorka pojedzie do weta wcześniej.[/B] juto przekaże dalsze informacje o suni.[/QUOTE]

mi raczej nic nie umyka... ale za to Wam chyba tradycyjnie umyka to, że każdy "nowy" pies (zwroty z adopcji również), który przechodzi pod opiekę osób/osoby przejmującej odpowiedzialność za jego losy (bo finalnie ma mu szukać domu) powinien zostać "na wejściu" dokładnie zdiagnozowany. I nie ważne czy zdradza niepokojące objawy zdrowotne czy nie. Taki standard. Żeby realnie pomagać psu a nie być tylko i wyłącznie pośrednikiem w "transakcji adopcyjnej".

Link to comment
Share on other sites

Sunia miała zdiagnozowane Śródmiąższowe zapalenie Nerek przez weta Tomasza Rihe
zalecenia: Przepisany był Linkospektin kuracja w zastrzykach, zastrzyk zrobiony był jeden, później Pani Sylwia nie stawiała się na wizyty.
Następna wizyta Zorki była u wet. Kuczaby Jacka
leczenie również nie zostało ukończone.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='kasiek0502']ale JA mam jedno konto - kasiek0502.

konto AdopcjeBuldogów to konto naszego forum.

edit - nie doczytałam, że mam się podpisać, juz to robię[/QUOTE]

To może najpierw tak szybko w "kwestii formalnej" czyli Regulaminu Forum.


Nie masz jednego konta - masz dwa konta. I doskonale o tym wiesz.
To drugie założyłas dzis czyli 3 października 2010 tuz przed napisaniem "oświadczenia". Nagła potrzeba ? Czego potrzeba ? Uwiarygodnienia ? Czego ?

Konto Waszego forum ? A po co Wam jeszcze konto Waszego forum ?
Przecież i tak wszyscy jesteście pologowani/porejestrowani na tym forum i żeby tylko raz.
Codziennie też "śledzicie" interesujące Was wątki ...

Ale jak chcesz się ze mną jeszcze "poprzekomarzac" to zajrzyj i na ten watek:

[URL="http://www.dogomania.pl/threads/136015-Moria-nie-chce-wyda%C4%87-psa-do-ds%21-Pomocy%21-Co-robic"]http://www.dogomania.pl/threads/136015-Moria-nie-chce-wyda%C4%87-psa-do-ds!-Pomocy!-Co-robic[/URL]

Bardzo "budujący" wątek ...
... ale tak jakoś chyba nie podnosi on Waszej wiarygodności.
Na prawdę "hotelujecie" tam psy ? I są rzeczywiście leczone ? I są realnie wyadoptowywane ?

[quote name='emila_e']
Mam swoje dwa psiaki z adopcji, które hoteluję w tym właśnie "złym" hotelu, oraz są tam także psy którym szukam domu.
[/QUOTE]

[quote name='agata-air']
Teraz niestety przebywają tam psy. W tym chore, wymagające ciągłej obserwacji, agresywne, krótkowłose, płaskopyskie nieprzystosowane do przebywania w boksie...
[/QUOTE]

[quote name='malibo57']
Podobno są u Morii jakieś buldożki francuskie i buldogi. Ktoś coś wie? Może Ty, Emila_e?[/QUOTE]

I wydaj kolejne oświadczenie ...
Oświadczenie że wszyscy - a przede wszystkim ja - się czepiają ... a Ty/Wy tak się staracie i "nic nie wiedzieliście" i zawsze "kłody pod nogi" ... A i nie zapomnij dopisac:

[quote name='AdopcjeBuldogów']
[I]osoby, które tak bardzo troszczą się o los tych suń , mogą [B]wspomóc je finansowo, wpłacając datek na konto fundacji, które się nimi opiekują.[/B] [/I][/quote]

Bo o tym to zawsze pamiętasz ... chociaż o rozliczeniach też już nie pamiętasz tak jak i o innych ważnych "sprawach" czyli wiarygodnych informacjach o psach, które sa pod waszą "opieką" a potem "wszystko Cię dziwi" ...

No i napisz - tak jak to zwykle robisz w sytuacjach kryzysowych - "kuluarowe" PW z donosem do innych moderatorów. Albo najlepiej ... zadzwoń.



[quote name='Energy'] Więc czekamy...bo jak na razie pojawiłaś się na wątku ale nic o Zorce nie napisałaś. Z tego co wiem sunia miała problemy zdrowotne, [B]chore nerki [/B]więc coś w tej sprawie wiadomo?[/quote]

[quote name='Energy'] Ponawiam pytanie o stan zdrowia Zorki, bo sunia [B]ma chore nerki.[/B] Czy była u weta?[/quote]

[quote name='kasiek0502']
kilka wiadomości o Zorce:
Psinka czuje się dobrze, ładnie je, jest grzeczna, [B]jedyny problem to to, że dużo pije[/B]. jest pod stałą obserwacją milagnes. [B]ma umówioną wizytę u weta na czwartek[/B], chyba, że zaistnieje potrzeba wcześniej. z milagnes jesteśmy w stałym kontakcie, ma nas informowac o wszystkich zmianach. gdy tylko dowiem się czegoś więcej od razu tu napisze. Oczywiście po wizycie u weta też dam znać jaka jest diagnoza.
na razie tyle. [/quote]

Ma chore nerki i czekcie ? A na co czekacie ? Bo chyba Zorka to juz czeka z tymi nerkami od nie wiadomo kiedy ... czyli dokładnie to mniej więcej od ponad półtora roku. Bo wtedy to też niekoniecznie mogłyście się zmobilizowac żeby zrobic badania. A ile było gdybania i czekania ...

[quote name='kasiek0502'] tak jak napisałam - pies jest ok, wesoły, zadowolony, biega, skacze, bawi się. jedynie dużo pije. [B]wiem że trzeba mu zrobić dokładne badania, [/B]a mój post odnosił się jedynie do Twojej wcześniejszej uwagi o reglamentacji wizyt w tamtym regionie. [/quote]

[quote name='kasiek0502']powtórzę to co pisałam już kilka postów temu, a chyba umknęło Twojej uwadze - [B]jeżeli zajdzie taka potrzeba Zorka pojedzie do weta wcześniej.[/B] juto przekaże dalsze informacje o suni. [/quote]

To wiesz że trzeba bo pies dużo pije i to od półtora roku i jeszcze czekasz ?
A jaka to potrzeba musi zajsc żeby pies w końcu pojechał do weta ? A nie czekał tradycyjnie na czwartek, środe , sobote czy wtorek ?


[quote name='Nelka'] [B]Sunia miała zdiagnozowane Śródmiąższowe zapalenie Nerek[/B] przez weta Tomasza Rihe
zalecenia: Przepisany był Linkospektin kuracja w zastrzykach, zastrzyk zrobiony był jeden, później Pani Sylwia nie stawiała się na wizyty.
Następna wizyta Zorki była u wet. Kuczaby Jacka
leczenie również nie zostało ukończone. [/quote]

Popatrz kasiek0502 - jest diagnoza ... i zalecone leczenie ... To na co czekac ?
Bo chyba nie jesteś zdziwiona że jest diagnoza ? I chyba nie czekasz na cudowne samoozdrowienie. A może czekasz ? I na co czekasz ?


[quote name='kasiek0502'] ok, ja też czekam na zdjęcia, jak tylko je dostanę to wkleję[/quote]

[quote name='kasiek0502']
wybaczcie, że dopiero teraz, ale czekałam na foty. niestety będą dopiero jutro, najpóźniej pojutrze.[/quote]

To my też czekamy - mam nadzieję że nagle nie stanie Ci na przeszkodzie brak "kabelka" albo "dostępu do netu" czy też innego "skanera" ... albo "nagła wizyta u weta"



[quote name='Energy'] Dzwoniła do mnie przed chwilą Agata-air i mówiła, że Zuzia jest zdrowa, wesoła, kontaktowa i w dobrym stanie. Miała dziś,[B] ale z powodu braku transportu będzie u Agaty-air na dt w czwartek[/B]. Jutro prawdopodobnie będą zdjęcia, które wstawię ja lub Agata-air na watek.[/quote]

No to troche szkoda że Agata-air nie specjalnie wysiliła się z szukaniem transportu albo szukała go nie tam gdzie trzeba. Bo może miałaby go dziś.
Ale to miło że jest informacja że z Zuzią ok. Zakładając że nie jest to "kuluarowa" informacja.

Link to comment
Share on other sites

Zorka

[URL=http://img440.imageshack.us/i/zorka1.jpg/][IMG]http://img440.imageshack.us/img440/8969/zorka1.jpg[/IMG][/URL]

[URL=http://img820.imageshack.us/i/zorka.jpg/][IMG]http://img820.imageshack.us/img820/139/zorka.jpg[/IMG][/URL]

[URL=http://img299.imageshack.us/i/zorka5.jpg/][IMG]http://img299.imageshack.us/img299/5146/zorka5.jpg[/IMG][/URL]

Zorka i Zuzia

[img]http://img178.imageshack.us/img178/2382/dsc0124t.jpg[/img]

[img]http://img827.imageshack.us/img827/1654/dsc0129h.jpg[/img]

[img]http://img707.imageshack.us/img707/6952/dsc0157jt.jpg[/img]

Link to comment
Share on other sites

Zuzie przywiezie do Warszawy Agnieszka (właścicielka hoteliku w którym jest Zu.)- jutro poznym popoludniem, a wczesnym porankiem Tośkowa ze swoją połówką zawiozą ją do domu do Słubic- starałyśmy się dobrać transport tak by miała jak najmniejszy stres związany ze zmianami.
Zamieszka z labkiem, w domu w którym cały czas ktoś przebywa więc nie grozi jej samotność.

Wieści od Agnieszki- mała czuje sie dobrze, rozkochała ją w sobie. Jest bardzo kontaktowa, radosna, dobrze dogaduje sie z innymi zwierzętami.
[IMG]http://images8.fotosik.pl/484/e6948a9c025b63d3.jpg[/IMG]

[IMG]http://images8.fotosik.pl/484/6003a4b4885df3f3.jpg[/IMG]

Link to comment
Share on other sites

Dziękuję bardzo za wiadomości Agata:lol:Bardzo się cieszę, że mała ma zapewniony domek:lol:oby był dobry i już na zawsze. Fajnie, że nie będzie sama:lol:
Szkoda mi jednak że sunie nie będą razem:shake:ale rozumiem, że znalezienie takiego domu jest bardzo trudne.

A dalej czekam na wiadomości o Zorce, na wyniki badań, ech...

Link to comment
Share on other sites

[quote name='agata-air']Zuzie przywiezie do Warszawy Agnieszka (właścicielka hoteliku w którym jest Zu.)- jutro poznym popoludniem, a wczesnym porankiem Tośkowa ze swoją połówką [B]zawiozą ją do domu do Słubic[/B]- starałyśmy się dobrać transport tak by miała jak najmniejszy stres związany ze zmianami.
Zamieszka z labkiem, w domu w którym cały czas ktoś przebywa więc nie grozi jej samotność.

Wieści od Agnieszki- mała czuje sie dobrze, rozkochała ją w sobie. Jest bardzo kontaktowa, radosna, dobrze dogaduje sie z innymi zwierzętami.

[/QUOTE]

siedem godzin jazdy w jedną stronę... nie jesteście w stanie zrobić kontroli poadopcyjnych DS czy odebrać psa w razie zwrotu z DS nawet w miejscach odległych o 2-3 godzin jazdy od Wawy to jak chcecie mieć kontrolę nad "swoim psem" który zamieszka na granicy niemieckiej? Ciekawe miejsce wybrałyście... popyt na buldogi spadł ostatnio w naszym kraju?

edit:

[quote name='Nelka']
[B]Rozmawiałam z Tośkową[/B], psy do niej nie wrócą, [B]szukamy im nowych domków[/B].[/QUOTE]


ciekawe dlaczego nie była nigdzie ogłaszana przez te 10 dni?

Link to comment
Share on other sites

Dziś Zorka i Zuzia pogryzły się. Zuzia ma rozwaloną łapę, Zorka jest w miarę ok. To jest podobno nie pierwszy raz, zdarzyło sie tak również w pierwszym DT.

Zorka dziś będzie miała robione USG w Warszawie, Zuzia będzie odebrana przez Vivę również w Warszawie.

Więcej informacji o stanie zdrowia Zorki podamy po południu, po USG i konsultacji.

16 października Zorka jedzie do długoterminowego DT, w zależności od jej stanu zdrowia i zalecanego leczenia będzie ogłaszana do adopcji, nie wiemy jednak kiedy, wszystko zależy od jej stanu. W każdym razie w DT będzie mogła być tak długo, jak będzie potrzeba.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...