Jump to content
Dogomania

Co jest złego w psach nierodowodych?


Recommended Posts

Nie rozumiem, czemu wszyscy strasznie krytykują kupowanie psów nie ze znanych hodowli? Jeżeli ktoś nie ma zamiaru ciągać psa po wystawach, to po co mu właściwie rodowód? Zreszta chyba nie wiele osób może sobie pozwolić na wydanie kilku tysięcy na pupila.

Link to post
Share on other sites
  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Nie słyszałam, aby ktoś krytykował kupowanie psów z nieznanych hodowli. Krytykuje się tylko kupowanie psów bez papierów z pseudohodowli. A krytykuje się dlatego, że głupotę zawsze trzeba tępić.
Amen

Link to post
Share on other sites

Rodowód jest dokumentem stwierdzajacym pochodzenie psa.
dzięki temu masz pewnośc co do wzorca rasy-wyglad,psychika,zdrowie.
Psy hodowlane sa badane np.pod katem dysplazji.W przypadku pseudohodowli tych badań nie ma i istnieje duże prawdopodobiństwo,że rozmnażane są psy chore,które obciążaja potomstwo.To samo tyczy się psychiki.W prawdziwych hodowlach psy niezrównoważone nie są dalej rozmnażane.

Poza tym jaka masz pewność,że z 6 tyg laba wyrośnie labek?Znajomi znajomych kupili właśnie takiego.Wyrósł 12-rasowy bo okazało się,że labka była kryta labkiem a potem zwiała i romansowała z mieszańcami:)

Link to post
Share on other sites

[quote name='Rumcajsowa']Nie rozumiem, czemu wszyscy strasznie krytykują kupowanie psów nie ze znanych hodowli? Jeżeli ktoś nie ma zamiaru ciągać psa po wystawach, to po co mu właściwie rodowód? [/QUOTE]
To było już na dogomanii omawiane milion razy, poszukaj troszeczkę, poczytaj...
[QUOTE]Zreszta chyba nie wiele osób może sobie pozwolić na wydanie kilku tysięcy na pupila.[/QUOTE]
Rasy, w których przeciętne szczenię kosztuje kilka tysięcy złotych można policzyć na palcach jednej ręki. :diabloti: A w schroniskach czekają tysiące szczeniąt, do wzięcia niemalże za darmo! Zapraszam!

Link to post
Share on other sites

Ciekawe, że jak ludzie samochód kupują, to im jakoś pieniędzy nie szkoda. Albo najnowocześniejszy model komórki. Albo na buty markowe. To kaska jest, ale pies z papierami, to już wyrzucanie pieniędzy w błoto.
:mad:

Link to post
Share on other sites

No dobra, pomijając pseudohodowle, w których psy moja być źle traktowane itd... No to są jeszcze chyba szczenięta od zwykłych psów domowych. Co w nich złego? Dlaczego jak wezme pieska ze schroniska to jestem dobra, bo pomogłam, a jak szczeniakaz ogłoszenia to juz nie.

Link to post
Share on other sites

Bo wtedy się nakręca tak jakby koło. Jak ludzie kupuja to inni rozmnażaja i tak w kółko.

Mówisz nie stać innych na takiego psa - owszem ale ja na swojego drugiego zbierałam dokładnie 7 miesięcy.

Ja sama mam pierwszego psa bez rodowodu ale teraz borykam sie z alergią pokarmową, alergią dotyczych oczy, nowotwory itd
Jak kupujesz pieska z rodowodem masz wgląd do tzw historii czy psy chorowały czy ich rodzice są zdrowi czy dziadkowie byli zdrowi na co uważac itd. Dostajesz metryczke i mozesz zobaczyć przodków twojego szczeniaczka.

Oczywiście są też hodowle które powiny byc lepsze ale wtedy szuka się takiej która jest sprawdzona i mozna jej zaufać. A czasmi warto poświęcić temu wiekszy czas niz jeden dzień.

Generalnie możemy być źli na tych którzy rozmnażają swoje pieski bez rodowowdu bo słyszą jakieś dziwne mity że suka musi mieć małe chodź raz :roll: :roll: :roll:

No i możemy być źli też na media, weterynarzy że nie uświadamią czasami włascicieli że nie warto wierzyć mitom albo nie daj boże że to zachcianka że chce się małe szczeniaczki.

Link to post
Share on other sites

Rumcajsowa.
Psy z ogłoszeń typu "sprzedam rasowe beagle bez rodowodu, cena 500 zł" są produktem (i to pisze bez cudzysłowia {tak się to odmienia? :lol: }) pseudohodowli. Pseudohodowca rozmnaża swoje psy- często z wadami genetycznymi o których sam nie wie- licząc na zarobek. Szczeniaki nierzadko trzymane są w garażach czy piwnicach, karmione czym popadnie, sprzedawane po te kilkaset złotych, po czym.. przy następnej cieczce suka jest znowu kryta, bo "hodowcy" się opłaciło. W efekcie pseudohodowca raz że wykańcza swoją sukę, dwa że wyhodowuje szczeniaki które w przyszłości- one albo ich dzieci- zasilą schroniska, trzy- psuje dobre imię hodowców, hodowli i samej rasy.

Ludzie którzy "dopuszczają swoją sukę raz dla zdrowia" nie są lepsi- co z tego, że kochają swoje psy, dobrze je karmią, szczepią i znajdują kochające domy? Skoro przyszli właściciele piesków mają miejsce dla pupila, powinni iść do schroniska- tam czeka pełno rasopodobnych psów, tak samo "rasowych" jak i pieski z ogloszeń..

Link to post
Share on other sites

Pieska takiego domowego oczywiście możesz przygarnąć.Czasem się zdarza,że ktoś nie przypilnował,ale wtedy szuka pieskom dobrych domówi wydaje je ZA DARMO.
Natomiast jeśli ktoś sprzedaje takie pieski to zwykły rozmnażacz jest.

Link to post
Share on other sites

Do mnie nie przemawiają żadne teksty typu:

"Rozmnażamy naszą suczkę bo ją kochamy, a ona jest swietną matką"

"Rozmnażamy naszą suczkę bo wielu znajomych chce mieć po niej szczeniaka"

"Rozmnażamy naszą suczkę bo weterynarz powiedzial, ze to dla zdrowia".

Jeżeli ktoś by miał dobre chęci to mógłby mieć prawdziwą hodowlę ze szczeniakami z rodowodem i to wbrew niektórym antyrasowcom nie jest takie trudne.

Bo co trudnego jest w poświeceniu 3 dni w roku na wystawy? Przecież aby suczka miała hodowlanke wystarczą 3 wystawy z ocenami bardzodobrymi. (ocene bardzodobrą uzyskuje praktycznie każda przecietna suczka).

To nie prawda, że aby mieć szczeniaki z rodowodem trzeba ciągle jeździc na wystawy.

Co trudnego jest w wydaniu 200 zł na odpowiednie badania? Przecież takie badania nie kosztuja majątku.

Tak więc, aby mieć domową hodowlę nie jest trudno trzeba tylko chcieć i skoro ktoś twierdzi, że kocha sunię i chce dla niej jak najlepiej to niech jej nie rozmnaża.

Psy bez rodowodu nie są badane pod katem dysplazji, chorób oczu itd.

Szczeniaki jak dorosną przypominaja daną rasę czasem tylko w 50%.
Nie wiadomo czym były karmione jak były małe. Nawet jak hodowca mówi Ci, że dostawały Eukanube i dostajesz jej trochę w wyprawce nie znaczy, ze szczeniaki ją tak naprawde jadły. To z pewnościa jest taki chwyt marketingowy :razz: .

Bo nie wierzę, że szczeniaki za 200 zł jedzą eukanubę, mają wszystkie szczepienia, są odrobaczone, co jakiś czas mają przeglad u weterynarza a ich matka jest dobrze odżywiona, dostaje witaminy.

Link to post
Share on other sites

[quote name='Paulinka18']
Bo nie wierzę, że szczeniaki za 200 zł jedzą eukanubę, mają wszystkie szczepienia, są odrobaczone, co jakiś czas mają przeglad u weterynarza a ich matka jest dobrze odżywiona, dostaje witaminy.[/quote]

Ot co.. ;)

[quote]Jeżeli ktoś by miał dobre chęci to mógłby mieć prawdziwą hodowlę ze szczeniakami z rodowodem i to wbrew niektórym antyrasowcom nie jest takie trudne.
[/quote]

A moim zdaniem jest.. ;) Owszem, odbębnienie kilku wystaw i pokrycie nie jest żadną sztuką- ale żeby pokryć właściwym psem, znaleźć obiecujących właścicieli szczeniaków, rozwinąć hodowlę (..) to już jest sztuka.. ;)

Link to post
Share on other sites

[quote name='=VioaoiV=']
A moim zdaniem jest.. ;) Owszem, odbębnienie kilku wystaw i pokrycie nie jest żadną sztuką- ale żeby pokryć właściwym psem, znaleźć obiecujących właścicieli szczeniaków, rozwinąć hodowlę (..) to już jest sztuka.. ;)[/quote]

To prawda, ale lepiej jak ktoś kto ma ciągotkę do rozmnożenia ukochanej suni, sprowadza na świat psy z papierami niż bez. W końcu nikt nie musi mieć wielkich ambicji hodowlanych, ważne żeby miał zdrowy rozsądek i poczucie odpowiedzialności za to, co robi.

Link to post
Share on other sites

Pewnie,że nie.U nas na giełdzie jest pełno pseudohodowców.Najgorsze jest to,ze oni rozmnażaja po kilka "ras" naraz.Sczeniaki w bagażnikach,wielka tablica z napisem"najlepsze hodowla w mieście-husky,yorki,bernardyny,owczarki niemieckie-TANIO!!!
I ostatnio przywaliłam się do faceta,ze psy wody nie maja,a akurat stała baba i zastanawiała sie nad husky.facet jej kit wciskał,że bez rodowodu,bo to bardzo drogie i bez sensu.Ze juz zaszczepinone na wścieklizne(w 5 tyg życia-kretyn),ale ksiązeczek nie maja,bo każdy sam se wyrobi u swojego weta.
A ja-"niska cena-niech sobie pano wliczy kase jaka pani na weta wyda,bo nie wiadomo czy ta matka lub ojciec nie obciązyli genetycznie małych jakimś świństwem";)

Nia kupiła.Ale co z tego jak za chwile facet sprzedał jakiejś paniusi co wyglądała jak najstarzy zawód świata berdnardyna.I ona go niosła wielce wkurzona,że nie poszedł za nią w tym tłumie bez smyczy.Idiotka.

Link to post
Share on other sites

[quote name='14ruda']Ale co z tego jak za chwile facet sprzedał jakiejś paniusi co wyglądała jak najstarzy zawód świata berdnardyna.I ona go niosła wielce wkurzona,że nie poszedł za nią w tym tłumie bez smyczy.Idiotka.[/quote]
i jestem ciekawa co się działo dalej,jak piesio nasiusiał na dywan,jak się okazało że karmić trzeba itd...
bo tak mi się trochę wydaje że jak ktoś wywali ok.1000 zł za psa to jest to zakup bardziej przemyślany niż za 200 zł. i wzięcie psa ze schroniska też chyba bardziej przemyśli

Link to post
Share on other sites

Jak ktos wyda tysiąc na psa, to mysle, że też go może zostawic. To raczej zależy od człowieka, a nie ceny. A jeżeli chce wziąść szczeniaka od znajomych z suczki nierodowodowej, to czy nie mogę go zbadać pod kątem wszystkich chorób?

Link to post
Share on other sites

No tak, ale czy biorąc psa ze schroniska mamy pewność, że nie jest on obciążony genetycznie? Czy jeśli moja koleżanka chciała pokryć swoją seterkę irlandzką gordonem i sprzedać małe za symboliczne grosze, lub oddać za darmo, to było złe? Albo czy ja, biorąc od niej takiego szczeniaka, postąpiłabym źle?
Rozumiem, że należy tępić pseudohodowców, którzy trzymają psy w złych warunkach i oszukują ludzi. Ale nie przesadzajmy, nie każdy rasowy bez rodowodu będzie chory i nie każdemu brakuje troski i miłości.

Link to post
Share on other sites

Znalezione na Allegro:
"Witam, na nowych właścicieli czekają śliczne szczenięta rasy Siberian Husky.
Szczenięta urodzone 25 kwietnia - gotowe do odbioru.
Rodzice rodowodowi - jestem właścicielem obojga.
Ojciec -tu pełne imię rodowodowe psa
Matka -tu pełne imię rodowodowe suczki
Szczenięta są odrobaczone i zaszczepione - posiadają książeczki zdrowia. (nie posiadają rodowodu - nie jeżdżę z psami po wystawach) Psiaki są do oglądania i odbioru w.........."

Czy to jest pseudohodowca? Dodam że cena od 400 PLN.

Pozdrawiam

Link to post
Share on other sites

Acha i jeszcze co do tych badań genetycznych. Skoro tak ważne jest by pies był zdrowy, to dlaczego ludzie litują się nad chorymi zwierzętami, np. ze schroniska, które potem stają się ich najlepszymi przyjacielami, mimo, że są chore i po przejściach.

Nie chodzi mi oczywiście o to, że wszystko jedno czy piesek zachoruje, czy nie, ale czytając ten wątek odnosze wrażenie, że każdy nierodowodowy psiak prędzej czy później na coś zachoruje.

Link to post
Share on other sites

[quote name='Agnisia =)']Czy jeśli moja koleżanka chciała pokryć swoją seterkę irlandzką gordonem [/quote]
a możesz mi wytłumaczyć po co to robi?bo "za chiny"nie mogę zrozumieć,chyba jakaś głupia jestem że swojego psa wykastrowałam,mogłam nim pokryć bernardynkę z sąsiedztwa-bo ładna jest:angryy:

Link to post
Share on other sites

[quote name='Rumcajsowa']Nie rozumiem, czemu wszyscy strasznie krytykują kupowanie psów nie ze znanych hodowli? Jeżeli ktoś nie ma zamiaru ciągać psa po wystawach, to po co mu właściwie rodowód? Zreszta chyba nie wiele osób może sobie pozwolić na wydanie kilku tysięcy na pupila.[/quote]

Po co rodowód?
Jeżeli ktos chce psa rasowego to musi wiąść rodowód tylko rodowód potwierdza pochodzenie psa i jest dowodoem na to, że pies jest rasowy. Nie ma psów rasowych bez rodowodu.

Link to post
Share on other sites

[quote name='dorinia']a możesz mi wytłumaczyć po co to robi?bo "za chiny"nie mogę zrozumieć,chyba jakaś głupia jestem że swojego psa wykastrowałam,mogłam nim pokryć bernardynkę z sąsiedztwa-bo ładna jest:angryy:[/quote]

Ale czy jest coś w tym złego? Skoro miała chętnych na szczeniaki, potrafiła im zapewnić dużo miłości i zatroszczyć się o dobry dom.
Równie dobrze mogę się zapytać: po co hodowcy rozmnażają swoje rodowodowe psy z uprawnieniami, skoro już tyle psów nie ma domu?

Link to post
Share on other sites

[quote name='Agnisia =)No tak, ale czy biorąc psa ze schroniska mamy pewność, że nie jest on obciążony genetycznie? Czy jeśli moja koleżanka chciała pokryć swoją seterkę irlandzką gordonem i sprzedać małe za symboliczne grosze, lub oddać za darmo, to było złe? Albo czy ja, biorąc od niej takiego szczeniaka, postąpiłabym źle?quote']


O Boże, a cóż to stworzątko? Po co rozmnaża kolejne kundle? To co chciała zrobić jest bardzo złe.
Hej szable w dłoń i kupą mości panowie na takie bezmyślne istotki:mad: :mad:

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...