Jump to content
Dogomania

SZKODNIKI-czyli doceń zwierza swego, bo mogłaś mieć gorszego


Recommended Posts

  • Replies 2.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Kra chciała skorzystać z toalety bo miała sraczke po kociej karmie a wy się czepiacie. Sprytnie kombiniwała tylko jej nie wyszło... A tak sie zastanawiam, dlaczego nie używacie klatek?

Do tej pory myślałam, że mój niejadek nie jest skłonny do kradzieży żarcia. Jak wielkie było moje zdziwienje gdy przedwczoraj po powrocie z pracy TŻ zastał opróżniony garnek po botwince... zupa stał

Posted Images

sdb mówisz, że nowo wykończone mieszkanie?
chyba przez Zośkę ;)

zaczynam doceniac swojego Gamonia
do remontu mamy tylko jedna ścianę ;)

btw
pisałaś że obite blachą
skąd masz blachę?
my potrzebujemy na wys ok 2 m a na szerokość 16 - 18 cm (bo mamy krzywe sciany) i spiewaja nam ok 500 zł :shake:

Link to post
Share on other sites

[quote name='zerduszko']Ale pytam czy tam też chciała wyjść :P[/QUOTE]

no własnie to jej przeniesienie się wgłąb mieszkania mnie niepokoi - moim zdaniem świadczy o nasileniu stresu.

3 x, blachę załatwił mój pan remonciarz, dobro narodowe - rzetelny, terminowy, nie zawyżający kosztów. jak remontowałam poprzednie mieeszkanie, to opowiadalam w pracy, ze koszty ocenił na tyle i tyle, a termin na tyle i tyle- wszyscy się smiali, że mam dodać ze 2-3 tygodnie i 30% kosztów, ale wcale nie, facet robi tak, jak mówi, że zrobi.
no i on jest bardzo rzetelny i wręcz pedant, więc łaził wokół tych zosinych ścian i kombinował, kiedyś wracam do domu, a tu blacha, był u kolegi specjalnie, który wykrawa, i miał jakieś strzępki - inaczej trzeba kupować cały arkusz,a to mega duże jest.

Link to post
Share on other sites

[quote name='sleepingbyday']no własnie to jej przeniesienie się wgłąb mieszkania mnie niepokoi - moim zdaniem świadczy o nasileniu stresu.

3 x, blachę załatwił mój pan remonciarz, dobro narodowe - rzetelny, terminowy, nie zawyżający kosztów. jak remontowałam poprzednie mieeszkanie, to opowiadalam w pracy, ze koszty ocenił na tyle i tyle, a termin na tyle i tyle- wszyscy się smiali, że mam dodać ze 2-3 tygodnie i 30% kosztów, ale wcale nie, facet robi tak, jak mówi, że zrobi.
no i on jest bardzo rzetelny i wręcz pedant, więc łaził wokół tych zosinych ścian i kombinował, kiedyś wracam do domu, a tu blacha, był u kolegi specjalnie, który wykrawa, i miał jakieś strzępki - inaczej trzeba kupować cały arkusz,a to mega duże jest.[/QUOTE]

Taki Pan złota rączka to skarb!! Czy ja bym mogła namiar na pw dostać??:D

Link to post
Share on other sites

[quote name='sleepingbyday']no własnie to jej przeniesienie się wgłąb mieszkania mnie niepokoi - moim zdaniem świadczy o nasileniu stresu.

3 x, blachę załatwił mój pan remonciarz, dobro narodowe - rzetelny, terminowy, nie zawyżający kosztów. jak remontowałam poprzednie mieeszkanie, to opowiadalam w pracy, ze koszty ocenił na tyle i tyle, a termin na tyle i tyle- wszyscy się smiali, że mam dodać ze 2-3 tygodnie i 30% kosztów, ale wcale nie, facet robi tak, jak mówi, że zrobi.
no i on jest bardzo rzetelny i wręcz pedant, więc łaził wokół tych zosinych ścian i kombinował, kiedyś wracam do domu, a tu blacha, był u kolegi specjalnie, który wykrawa, i miał jakieś strzępki - inaczej trzeba kupować cały arkusz,a to mega duże jest.[/QUOTE]

no właśnie u nas przez to że 'krzywe' cięcie to trzeba za cały arkusz płacić
u mnie robili dobrze i tez pedantycznie
ale niekoniecznie tanio ;)

Link to post
Share on other sites

[quote name='storozak']Taki Pan złota rączka to skarb!! Czy ja bym mogła namiar na pw dostać??:D[/QUOTE]
To ja też! :)

Chociaż takiego to reklamować na bilbordach, w radiu i tv trzeba, a nie tylko na forum!

Link to post
Share on other sites

żartujecie?? żadne bilbordy, tłumy będą walić, po co mi to ;-)? i tak go reklamuję po znajomych, ale żeby tak w tv reklamowac, to już gol do własnej bramki ;-).

zrobił mi cały remont, od przesuwania ścian, przez elektrykę, kafelki, montowanie grzejników, malowanie, wszystko od a do z. jak co, to i okna montuje i drzwi. nie wiem, czy drobne naprawy robi, ale dlaczego nie?

a najlepsze jest, ze lubi sobie pomarudzić, ze tego się nie da, a tamto trudne, a potem robi idealnie ;-).

jak ktoś ma remont albo co, to jasne, piszcie, dam telefon :-)

Link to post
Share on other sites

[quote name='sleepingbyday']żartujecie?? żadne bilbordy, tłumy będą walić, po co mi to ;-)? i tak go reklamuję po znajomych, ale żeby tak w tv reklamowac, to już gol do własnej bramki ;-).

zrobił mi cały remont, od przesuwania ścian, przez elektrykę, kafelki, montowanie grzejników, malowanie, wszystko od a do z. jak co, to i okna montuje i drzwi. nie wiem, czy drobne naprawy robi, ale dlaczego nie?

a najlepsze jest, ze lubi sobie pomarudzić, ze tego się nie da, a tamto trudne, a potem robi idealnie ;-).

jak ktoś ma remont albo co, to jasne, piszcie, dam telefon :-)[/QUOTE]
Tylko tapetę słabo kładzie... :eviltong:

Link to post
Share on other sites

Ja tu takiego małego offa zaserwuję, ale WAŻNE!!!
Szukam kogoś, kto coś wie na temat psa Lemona umieszczonego w hoteliku w (chyba) Węgrzcach. Hotel nazywa się U Leona.
Może komuś gdzieś się nawinął taki wątek?

Link to post
Share on other sites
  • 2 months later...

Moje psują coś codziennie, już mi się nawet pisać i focić nie chce :( Pierwszy raz w życiu mam tymczasa, który bez żenady spaceruje po blatach w kuchni i ogólnie - gdzie chce... Każdy powrót do domu po 10 godzinach jest jedną wielką niewiadomą. Wiadome jest tylko to, że będzie sprzątanie.
Wczoraj o mało nie zeszłam na zawał, gdy zobaczyłam w posłaniu... podziurawione zębami opakowanie "kreta" do przepychania rur!!!!!!

Link to post
Share on other sites

Kra swego czasu poszatkowała butelkę z domestosem ;)
I tez mi się pisac nie chce, codziennie coś nowego, ale takie zwyczajne, bez dzikich ekscesów- czytaj: ściągniety kubeł, zeżarta karma, wywleczone na całe mieszkanie worki z zużytym żwirkiem kocim (nie zdążyłam przed pracą wynieść), rozbebeszony na strzępeczki śpiwór, zgryziona poduszka... same nudy na szczęście ;)

Link to post
Share on other sites

A ja już myślałem, że to przeze mnie bo od mojego wpisu nic się nie wydarzyło.
Ale butla z domestosem czy do rur to przecież coś się mogło do pyska dostać. Czy nie? Głupi jestem bo ja nie miałem takich przypadków. Mój pies jest już starszy i zabrałem Go ze schroniska więc to cudowny spokojny piesio jest.

Link to post
Share on other sites

Mogło. Na szczęście psicy nic się nie stało, a ja teraz trzymam wszystkie żrące paskudztwa bardzo wysoko.... szlag trafił jedynie posłanko i kawałek parkietu.

Ale Kra to pies który ma na koncie ZEŻARCIE szkła (2 razy), gipsu, oleju i innych takich - bezszkodowo.

Link to post
Share on other sites

[quote name='ulvhedinn']Kra swego czasu poszatkowała butelkę z domestosem ;)
I tez mi się pisac nie chce, codziennie coś nowego, ale takie zwyczajne, bez dzikich ekscesów- czytaj: ściągniety kubeł, zeżarta karma, wywleczone na całe mieszkanie worki z zużytym żwirkiem kocim (nie zdążyłam przed pracą wynieść), rozbebeszony na strzępeczki śpiwór, zgryziona poduszka... same nudy na szczęście ;)[/QUOTE]
Ulv, Ciebie to już naprawdę nie tak łatwo zaskoczyć :diabloti:

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...