Jump to content
Dogomania

Denis, Maja i Wera - moje skarby


Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Mój niedźwiadek ;) Może na tych zdj. tego nie widać, ale na prawdę uwielbia się kąpać i pływać :D

Jeszcze nie... tak szybko przeleciało, że prawie nie zauważyłam, że jest już czerwiec! :( Ale jutro na pewno coś specjalnego będzie dla Deniska, mojego kochanego, rany jak ja szaleję za nim, ciągle mu

Denisek ostatnio ma siły jak młody pies! Zaskoczył mnie, gdy powiedział, że chciałby iść nad rzekę popływać! Jeszcze miesiąc temu bym nie dawała w to wiary, a tu Denisek sam doszedł i pływał, aż się g

Posted Images

  • 3 weeks later...
  • 3 months later...

Podczytuje i zachwycam niedzwiadusiem cudnym 0heart.gif

zdrowenka  i dobrosci wszelkiej dla Was 0heart.gif

serdecznie przekazuje 

Link to post
Share on other sites

0heart.gifSerdecznosci calunki czas 

a jak w upaly serduszka jak radizcie w upaly 

moze teraz choc kilka dni bedzie chlodniej 

o matuniu ....

Link to post
Share on other sites
  • 4 weeks later...

a ja dziś Was przez google znalazłam :) Hurra :) co u "mojego" ulubieńca? :) i jego cudownej mamusi ?:)

Link to post
Share on other sites

Witaj Aga ponownie! :* U Deniska wszystko fajnie, dość dobrze się trzyma, upały przetrwaliśmy spędzając czas nad rzeką:) Czasem nic nie słyszy a czasem jakoś mu ten słuch wraca ;) Wzrok też już bardzo króciutki. Pozdrawiamy serdecznie!

Link to post
Share on other sites

Ależ ze mnie gapa, masz wątek w podpisie :)Oj przydałoby się skontrastowac to piękne zdjęcie Denisa w wodzie, z fotą ze schronu gdzie pływał niemal bo boksie jak się odpływy zatkały
Tyle lat a Denis coraz piękniejszy :)

Link to post
Share on other sites

Dziękuję Aga, staram się jak mogę o moje psiątka kochane, są wszystkim co mam, tak bardzo je kocham:) A Denisek to mój brylancik, minęło 9 lat odkąd jest u mnie a ja nadal się tak z niego cieszę, nadal nie mogę uwierzyć, jakie mnie szczęście spotkało ;)

Link to post
Share on other sites

Kochane zwierzaki, az się nie chce wierzyć, że to już 9 lat, jak się poznałyśmy w schronie, a Ty wybrałaś Denisa :) Cudownie, że cieszysz się nim wciąż, a on się tak dobrze trzyma. Dajesz mu coś na wspomaganie pracy wątroby? bo u starszych psow prawie zawsze są parametry podniesione.
Ucałuj niedźwiadka :)

Link to post
Share on other sites

Niestety nic jeszcze nie daję ale chcę zacząć. Coś z apteki można dawać? Na razie tylko na stawy dostaje... Tak, czas leci, a od kąd się poznałyśmy minęło 10 lat ;) A Ty się Aga nic nie zmieniasz:)


Właśnie z apteki są najlepsze, a jednocześnie tańsze od weterynaryjnych na wątrobę. Moi weci poradzili dla moich staruszków essentiale forte i hepatil. Trzeba to stosować codziennie dwa razy dziennie po jednej tabletce jednego i drugiego leku. Mały pies może dostawać raz dziennie te leki, no ale Denis jest sporym misiem : :)
Wątroba się wolno regeneruje, więc taki lek wspomagający jej pracę, należy stosować praktycznie cały czas. I np. po paru miesiacach zrobić badania krwi, czy parametry wątroby są w porządku.

No Kasiu minęło 10 lat :) Niech następnych 10 lat też będzie fajnych:)
Link to post
Share on other sites

Na pewno nie zaszkodzi wspomagać wątrobę :) Moim dziadkom parametry wątroby ostatnio bardzo się poprawiły po tych lekach.

Ucałuj Denisa ode mnie.

Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...

Miałam wczoraj ciężki wieczór :( Wyobraźcie sobie, że mój stary "kulawy" pan Denisek, zatęsknił za życiem kawalera i czmychnął!!! Nie stało się to od 9 lat!!! Szok! A wieczory teraz w momencie ciemne się robią, już myślałam, że go nie znajdę:( Zapłakana jeździłam po całej wsi, bardziej lamentując niż się rozglądając... Mama NAWET psa sąsiada chciała porwać, bo w nocy wszystkie koty są czarne... Ale udało się znaleźć uciekiniera. Dla mnie to wszystko trwało całą wieczność, ale jak spojrzałam na zegarek w komórce, cała aukcja rozgrywała się w ... kilkanaście minut.

Link to post
Share on other sites

Co tez lobuzowi do głowy przyszło? no coś podobnego! rozumiem Cię dobrze, jak Maja wyrwała się z szelek w dwa tygodnie po adopcji i nie od razu przybiegła, to dla mnie ta chwila trwała wieczność...

A gdzie się zapędził Denisek?

Link to post
Share on other sites

O dziwo dość daleko, ok 300 m od domu go znalazłam :( Tata myślał, że jest zamknięty i otworzył bramę. Teraz Denisek ma taki "żywotny" okres, pewnie dlatego aż tak daleko poszedł w takim krótkim czasie. Normalnie człapie bardzo powolutku. Zapłakana mama stwierdziła, że to wszystko przez te moje witaminy ;)

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...