Jump to content
Dogomania

Roki ZNALAZŁ DOM w którym energia to zaleta i nikt się go nie wstydzi!


Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

[quote name='soboz4']czy ta śliczna, mała sunia też zagryza kury??? Chyba zacznę wierzyć w cuda...

Przecież to oni ją wychowywali od szczeniaczka, a niby mieli być tacy zwierzolubni, nóż w kieszeni mi się sam otwiera :angryy:[/QUOTE]

Wydaje mi się, że dlatego, że ona też ucieka to zakładają jej go "profilaktycznie"

Link to post
Share on other sites

Nie wiem, ale dla mnie to nieludzkie, obojętne co by nie mówili teraz, oba psa powinny być odebrane i mam nadzieję, że w końcu znajdą swoje miejsce na ziemi.

Sunia, która cały czas była hołubiona i rozpieszczana, spała w łóżku i na kanapie, wylądowała na dworze, na dodatek w kagańcu
Roki, pies domowy, który nigdy nie mieszkał na dworze tak samo

jeśli o mnie chodzi uważam, że oba psy powinny w trybie pilnym szukać nowego domu

Link to post
Share on other sites

[quote name='MagdaB']Może warto wysłać na zwiady tą osobę co robiła wizytę przedadopcyjną? Obawiam się, że niedługo możemy stracić jakiekolwiek informacje w sprawie Rokiego :(.[/QUOTE]

Pamiętajcie, że Roki ucieka i podczas wizyty można go akurat nie złapać. Mnie jak na razie pani nie odpisuje.

Link to post
Share on other sites

Rozmawiałam z opiekunką Rokiego i muszę sprostować zamieszczone informacje
na szczęście jest inaczej

Psy są wypuszczane w kagańcach gdy opiekunka wyjeżdża i muszą zostać same, sa zamykane wówczas w zagrodzie gdzie mają budy, to są krótkie okresy czasu, niestety nauczyły się pokonywać zagrodę i wychodzą na ulicę, oba wówczas muszą być w kagańcach, za bardzo bronią posesji

Większość, szczególnie teraz są w domu

Noce zawsze spędzają w domu

Widze też wyjście, żeby zrobić bazarek na ten cel i spróbować na nasz koszt zrobić im kojec taki żeby nie mogły się z niego wydostać wtedy, gdy są na dworze, myślę, że zamknęłoby się to w kwocie 300-500 zł, ale nie mam rozeznania w cenie takich urządzeń...

Link to post
Share on other sites
  • 4 months later...
  • 4 months later...

Dostałam zdjęcie Rokisia, niestety nie mogę wstawić, bo nie mam USB. Ja na zdjęciu widzę całego Rokiego, z tym szaleństwem w oczach, jakby w biegu na chwilę znalazł czas, usiadł i skupił się na pani, żeby za chwilę znów gdzieś polecieć. I ten jego wiecznie rozdziawiony pyszczek, wygląda na zadowolonego. Obok widać połowę Gwiazdy, która też chyba nie za bardzo miała czas na pozowanie.  "Witam, strasznie ciężko ich dwóch razem złapać. Roki dalej z adhd, ciągle gdzieś ucieka, goni za rowerami, ale jakoś go ogarniamy. Pozdrawiam." Dużo wcześniej dostałam też inne zdjęcie, na którym Roki jest "jeszcze bardziej sobą". Stoi na dwóch łapach w tym swoim stylu z metrowym jęzorem wywalonym na bok, paszczą otwartą maksymalnie i jeszcze większym szaleństwem w oczach. Nie pisałam tego wcześniej, bo nie miałam siły. Na zdjęciu Roki jest kompletnie bez niczego. Ani obroży, ani szelek... na dworze... a pani pisała, że są chwilowo bez ogrodzenia.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...