Jump to content
Dogomania

Co ile kąpiecie psa?


LadyBunnly
 Share

Recommended Posts

Więc tak:
Czarek, miał sierść długą przypominającą sierść szkockiego collie, kąpany był zwykle co 4 miesiące. W razie potrzeby jak się ufajdolił w błotku to też trzeba było go umyć.
Noris, miał sierść krótką kąpany był bardzo różnie, ze względu na przeróżne choroby, które uniemożliwiały jego pielęgnacje. Za to zdecydowanie częściej był wyczesywany. Kąpane były w Trixie.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...
  • 2 weeks later...

yorka raz do roku? :roll:
Ja zawsze mowie-w zaleznosci od potrzeby...Ja spaniela swojego kapie srednio co miesiac,poltorej. Uzywam kosmetykow PSH,ostera.Zalezy co akurat mam pod reka ;)
Dla yorka mus to szampon i odzywka.Jaka firma to juz zalezy od zasobnosci portfela tak naprawde :razz: Dobre kosmetyki nie kosztuja 10 zl niestety.

Link to comment
Share on other sites

szczerze?Ile ludzi tyle opini...Mam klientow co kapia rowno tydzien w tydzien a mam tez takich co raz na ruski rok...Obydwa przypadki potrafia przyjsc z tona koltunow wiec nie ma reguly.
Sama nie mam yorka wiec ciezko mi powiedziec co lepiej zadziala... Tak naprawde przy jedwabistym wlosie to kapiele i porzadne rozczesanie z odzywka polecala bym czesciej-moze faktycznie co 2-3 tygodnie,przy wacie nie koniecznie bo nie bedzie sie tak przetluszczac i mysle ze raz na miesiac starczylo by samo mycie,a rozczesanie co tydzien.... W takiej porze roku jaka mamy wiadomo,jak sie ubrudzi to umyc trzeba...
Ja bym za to polecala naprade dobre kosmetyki aby ten wlos wygladal i czesanie czesanie i czesanie...Bo z tym ludzie maja najwiecej problemow...

Link to comment
Share on other sites

Ja mam westa ( w typie ) i owczarka niemieckiego.

Westa kąpie jak się pobrudzi, więc jak najrzadziej. Czasem kąpie go pani groomer co trymowanie, więc około co 4 miesiące. Wiadomo, że czasem pies się pobrudzi i trzeba kąpać częściej. Używam szamponu do białej sierści firmy Oster i tej samej firmy odżywki. Czeszę go co tydzień, czasem używam jakiegoś spreju, który niby miał przywracać świeże zapach sierści, ale nic takiego nie robi za to lepiej mi się psa czeszę :)

ON-ke kąpie raz do roku, w lato. Szamponem oster do sierści ciemnej. Czeszę co 2-3 tygodnie, a w czasie linienia co 2-3 dni.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Cockermaniaczka']Tak naprawde przy jedwabistym wlosie to kapiele i porzadne rozczesanie z odzywka polecala bym czesciej-moze faktycznie co 2-3 tygodnie,przy wacie nie koniecznie bo nie bedzie sie tak przetluszczac i mysle ze raz na miesiac starczylo by samo mycie,a rozczesanie co tydzien....[/QUOTE]
Nie mam yorka, ale mam waciaka i wypróbowałam obie opcje - często i rzadko. Częste kąpiele z użyciem odżywek ułatwiają rozczesywanie, więc codzienna pielęgnacja jest łatwiejsza, ale pies ewidentnie szybciej się brudzi i to jest trochę taki samonapędzający się mechanizm.
Jak się przetrzyma ten niezbyt miły moment, gdy nagle przestanie się często kąpać psa, to on się jakoś tak "oczyszcza" i potem już jest spokój - wraca normalny zapach i sierść nie jest przetłuszczona. Najdłużej bez kąpieli trzymałam psa 6 miesięcy - czesze się trudniej, ale sierść jest ok - po spryskaniu odżywką "bez spłukiwania" i rozczesaniu pies jest czysty i pachnący - a przynajmniej robi takie wrażenie ;) Dłużej niż 6 miesięcy się nie da, bo jednak trzeba strzyc, a to już bez kąpieli to nie bardzo.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 months later...

Moja suka ma średnią długość włosa natomiast jest biało-ruda
Nie liczę co ile ją kąpie .Jeśli jej sierść robi się zółta to to robię .
Oczywiście gdy wytarza się w jakieś padlinie lub czymś śmierdzącym (a że śpi ze mną w łóżku) to też ją myje .
Czeszę ją przynajmniej raz na 2 dni bo bardzo linieje

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Ja swojego psa kąpię jak jest potrzeba, tzn. jak śmierdzi. Po kąpieli trzeba pamiętać o zabezpieczeniu przeciw kleszczom, bo woda neutralizuje działanie większości środków. Na szczęście moja sunia nie ma zwyczaju tarzania się w koopach :)
Dodam, że jest to piesek domowy, nie podwórkowy.

Link to comment
Share on other sites

I proszę, wątek trwa...
To i ja się dorzucę:
Pudelkowatego kąpię raz na miesiąc, jak już "wygląda jakoś marnie", dwa mieszańce szpicowaty i terierkowaty jakoś co trzy miesiące, czasem rzadziej, raczej czeszę, owczarkowatego kąpałam raz po wzięciu ze schroniska, bo panicznie boi się wanny i wyskakuje. W lecie kąpał się w rzece (bez mydła i szamponu, oczywiście), popływał, popilingował się w piasku i jak go wyczesałam, starczyło na rok. Kiedyś miałam sukę w typie żółtego belgijskiego, jej w ogóle nie trzeba było kąpać, jak się "wypierzyła", to była czyściutka. Moja siostra ma psa, który jest zawsze gładki i czysty-takie ma futro, nic się go nie trzyma.
Więc wszystko jest względne. Polecam kąpiel po zastosowaniu psich perfum: zgniłych kartofli, zdechłego ptaka, a w miastach odchodów naszych ludzkich pobratymców- nie zaszkodzi, a nawet pomoże.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...