Jump to content
Dogomania
LadyBunnly

Co ile kąpiecie psa?

Recommended Posts

[quote name='Agatka123']Możesz się śmiać ale widać że nie jesteś w temacie. Twój piesio ma sierść a yorki mają włos - różnią się strukturą włosa. Twój ma podszerstek a yorki go nie mają. [/QUOTE]
Każdy pies ma sierść...nie każdy ma podszerstek. Ot,cała filozofia... ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='cockermanka']Każdy pies ma sierść...nie każdy ma podszerstek. Ot,cała filozofia... ;)[/QUOTE]

Yorki mają włosy nie sierść:shake:, różnią sie budową, yorkowy włos jest podobny do ludzkiego, rzeczywiście rośnie przez całe życie, yorki nie linieją, nie gubią włosów, włosy brudzą sie tak samo jak nasze - kąpiel co 7-10 dni

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='slawi']Yorki mają włosy nie sierść:shake:, różnią sie budową, yorkowy włos jest podobny do ludzkiego, rzeczywiście rośnie przez całe życie, yorki nie linieją, nie gubią włosów, włosy brudzą sie tak samo jak nasze - kąpiel co 7-10 dni[/QUOTE]
KAŻDY pies ma sierść. Różnią się gatunkiem. Yorkowa sierść brudzi się szybko od ludzkich rąk. :P Zdecydowanie widzę zależność - im bardziej taki yorkowy pies traktowany jest jak torebkowo-nakolankowa maskotka,ciągle noszony na rękach, tym częściej trzeba go kąpać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Właśnie tak zaczęłam się zastanawiać - włos czy sierść i czym to się różni...

W sumie nitkowaty, zrogowaciały wytwór naskórka to [B]włos[/B]. Generalnie u psów [B]mamy włos okrywowy i podszerstek[/B]. I właśnie: włos okrywowy plus podszerstek tworzą [B]sierść[/B].

Są rasy bez podszerstka (np. yorki, afgany oraz krótkowłose - np. whippety, charciki włoskie) i z bardzo obfitym podszerstkiem (np. alaskany, samoyedy...).

Idąc tym tropem - to york czy afgan mają sam włos okrywowy...

Dobra, koniec offu ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='amanda-1a']Właśnie tak zaczęłam się zastanawiać - włos czy sierść i czym to się różni...[/QUOTE]
Tradycją językową. Umownie o sierści mówimy gdy mamy na myśli zwierzę, o włosach, gdy człowieka.
Można przypuszczać skąd się wzięło to określenie "włosy" na sierść yorków - z podobieństwa w fakturze i gładkości oraz z potrzeby uprzystępnienia szarym Kowalskim idei psa nieliniejącego - bo to się pojawiło wraz z tą niewiarygodną falą yorków i modą na nie.
Wcześniej w Polsce przecież też były psy nieliniejące, którym włosy rosną cały czas i wypadają z częstotliwością podobną do ludzkich włosów - pudle - a jakoś nikt wtedy nie używał tego określenia: "włosy" (może dlatego, że w naszej szerokości geograficznej stosunkowo rzadko ludzie mają aż tak kędzierzawe włosy). Zygmunt Jakubowski (polski "spec" od pudli) pisze normalnie - "sierść", ew. "szata".

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='filodendron']
Można przypuszczać skąd się wzięło to określenie "włosy" na sierść yorków - z podobieństwa w fakturze i gładkości oraz z potrzeby uprzystępnienia szarym Kowalskim idei psa nieliniejącego - bo to się pojawiło wraz z tą niewiarygodną falą yorków i modą na nie.
[/QUOTE]
O! Właśnie! Nawet byłabym skłonna twierdzić, że to typowy "chwyt marketingowy" pseudohodowli (że pies ma włos - a nie sierść - więc nie linieje, nie uczula, dobry dla alergików, itp. - to i łatwiej się sprzeda...).

I w sumie określenie "szata" chyba najbardziej mi pasuje. W jęz. angielskim hodowcy mówią "coat" (płaszcz, okrycie) i nikt się nie kłóci, czy chodzi włos, czy sierść ;)

[quote name='cockermanka']Yorkowa sierść brudzi się szybko od ludzkich rąk. :P [/QUOTE]
Haha, to prawda. Mój afgan najbardziej brudzi się na głowie - od głaskania!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Moje kąpane są kiedy po prostu są brudne.

Yorki po głowie nie lubią być głaskane, a przy czi wszyscy mieli zabronione bo niezarośnięte ciemiączko i uszy jej klapały jak była mała ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Agatka123']Bognig - zgadzam się z Tobą - yorki mają naturalny włos a nie sierść i trzeba je kąpać raz w tygodniu. Co do kosmetyków - o zgrozo! są naprawdę drogie :) wiem bo moja szwagierka ma 3 rodowodowe yorki na długim włosie - na ich pielęgnację wydaje majątek :)[/QUOTE]

Ja mam 2 yorki i nie zgadzam się z kąpielą KONIECZNA raz w tyg.
Jak są brudne to są kąpane i nie ma tu wielkiej filozofii, że raz w tyg muszą. Jak suka w lato siedzi całymi dniami w ogródku,kopie, biega i jest szaleństwo z piłką to jest kąpana częściej ale w zimę nie widzę takiej koniecznosci, bo aż takich szaleństw wtedy nie ma.

Co innego z psami wystawowymi. Tu chyba powinien być osobny wątek, bo jak ktos bierze udział co tydzień z psem w wystawie to i przed musi o niego odpowiednio zadbać- logiczne.

Jednak nie ma co patrzeć i wg mnie kąpać psa po prostu jak jest brudny, jak nam śmierdzi czy przetrzeć/ opłukać łapy po spacerze z soli w zimę czy z błota.

A co do kosmetyków to wiadomo, że hodowca ma zarobek z psa, więc i musi w niego zainwestować. Zwykły kundelek nie musi być traktowany super kosmetykami.

Od 6 lat mam yorki, sprawdzałam różne kosmetyki i niestety nie zawsze te bardzo drogie są takie super, bo po kąpieli pies ma ich zapach na sobie czy szybciej przetłuszcza się ich włos.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Natalia&Lola']
A co do kosmetyków to wiadomo, że hodowca ma zarobek z psa, więc i musi w niego zainwestować. Zwykły kundelek nie musi być traktowany super kosmetykami.[/QUOTE]
Z lektury wielu wątków na dogo wynika, że wystawowe pudle często są robione przy użyciu... Pantene pro v ;) Zwłaszcza jeśli chodzi o odżywki. To bardzo dobre kosmetyki, a już stosunek ceny do jakości po prostu super.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja jeszcze slyszalam o Nivei :razz::razz:
Na swoim testowalam glisskura,szaume i nivee-2 w1 szampon :evil_lol: Jakos nie odbiegal wyglad po tych kosmetykach psa od wygladu po stosowaniu np PSH czy bio groomu.
Kosmetyk to kosmetyk,pewnie sklady psich nie wiele sie roznia od ludzkich na dobra sprawe tylko cena inna:lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
O, właśnie - gliskur też jest fajny. Na przykład ta w w sprayu bez spłukiwania bardzo fajna do czesania.
My obecnie Loreal Elseve - odżywka. Super czesanie jest po tym, Pet silki i Ringi 5 po sześć dych za butelkę się chowają ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Moja afganka przetestowała na sobie wieeeele ludzikich kosmetyków i... najlepiej wyglądała po Loreal Absolut Repair ;) Ale tylko na wystawę, na codzień są one za słabe, włos w ogóle nie jest zabezpieczony :/ Natomiast grzywka, owszem, super wyglądała po ludzkich kosmetykach, ale niesamowicie się po nich drapała :( Dla niej więc zostają tylko psie kosmetyki. GlissKur w sprayu do czesania - oooo, tak, to faktycznie super się sprawdza :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie znam się na pielęgnacji psiej sierści, ale dla ludzkich włosów te kosmetyki nie są takie dobre bo zawierają w składzie silikony które dają złudzenie zdrowych włosów i mogą je obciążać.

Ja swojego psa(krótkowłosy) kąpie tylko jak się qoopie wytacza.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Cockermaniaczka']moje osobiste wlosy nie toleruja kosmetykow bez silikonow;/ Wygladam po takich jak bym wlosow tydzien nie myla :shake:[/QUOTE] Moje też... choć mówią, że to kwestia przyzwyczajenia (naszego, a nie włosów - bo bez silikonów włosy są takie "tępe" w dotyku, a takie uczucie nie jest miłe) Psie kosmetyki także mają silikony, SLES, SLS, parabeny... wystarczy poczytać składy... Inna sprawa, że nagle teraz wszystko co ma silikony jest "bleee" - a zachwalany jedwab Biosilk to niby co? Silikony na dwóch pierwszych miejscach w składzie. Ale nie róbmy offu ;) W temacie: chyba pobiłam niechlubny rekord niekąpania afgana. Dziś minął miesiąc bez kąpieli. W tym czasie tylko dwa tylko czesania (z Gliss Kur właśnie). I efekt - pięć kołtunów dziś znalazłam. Nie jest źle :) ale jutro kąpiel obowiązkowa :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
A to brudzenie się od rąk to tak jak włosów ludzkich, że od częstego dotykania szybciej się przetłuszczają? Łój psa też tak śmierdzi?[COLOR=#d3d3d3]
[/COLOR][COLOR=#a9a9a9]
Silikony dobrze się sprawdzają w zabezpieczaniu końcówek, ale co za dużo to nie zdrowo. Biosilk ma w skladzie alkohol i jest bee. Myślę że nie jest to taki straszny offtop, bo tyczy się też psów[/COLOR][COLOR=#d3d3d3];)[/COLOR]

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='amanda-1a']Moja afganka przetestowała na sobie wieeeele ludzikich kosmetyków i... najlepiej wyglądała po Loreal Absolut Repair ;) Ale tylko na wystawę, na codzień są one za słabe, włos w ogóle nie jest zabezpieczony :/ Natomiast grzywka, owszem, super wyglądała po ludzkich kosmetykach, ale niesamowicie się po nich drapała :( Dla niej więc zostają tylko psie kosmetyki.[b] GlissKur w sprayu do czesania - oooo, tak, to faktycznie super się sprawdza [/] :D[/QUOTE]

A o którym dokładnie GlissKurze mowa? Bo postanowiłam sama spróbować, ale ich jest tyle że... :) wolę się zapytać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
My używamy GlissKur Liquid Silk Gloss - ekspresowa do włosów matowych i łamliwych
[url]http://www.frisco.pl/pid,663/n,GLISS-KUR-Liquid-Silk-Gloss-Odzywka-ekspresowa-do-wlosow-matowych-i-lamliwych/stn,product[/url]

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='filodendron']My używamy GlissKur Liquid Silk Gloss - ekspresowa do włosów matowych i łamliwych
[URL]http://www.frisco.pl/pid,663/n,GLISS-KUR-Liquid-Silk-Gloss-Odzywka-ekspresowa-do-wlosow-matowych-i-lamliwych/stn,product[/URL][/QUOTE]
Też czasem tego używam, ale mieszam z wodą.

Co do odżywek, to znacie Biovax? Tu strona: [URL]http://www.biovax.pl/[/URL]
Kosmetyki tej firmy są rewelacyjne. Skład mają fajny - brak silikonów.
Biosilk sobie odpuśćcie! Biovax też ma (rewelacyjny) jedwab, bez silikonów: [URL]http://www.biovax.pl/strona,produkty,pokaz/7,BIOVAX_SILK_Jedwab_w_plynie.html[/URL]
Ja jestem zakochana w ich odżywce w spray'u: [URL]http://www.biovax.pl/strona,produkty,pokaz/4,BIOVAX_do_wlosow_suchych_i_zniszczonych.html[/URL]

Polecam. Dla siebie, jak i dla psa ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='bognik']Też czasem tego używam, ale mieszam z wodą.

Co do odżywek, to znacie Biovax? Tu strona: [URL]http://www.biovax.pl/[/URL]
Kosmetyki tej firmy są rewelacyjne. Skład mają fajny - brak silikonów.
Biosilk sobie odpuśćcie! Biovax też ma (rewelacyjny) jedwab, bez silikonów: [URL]http://www.biovax.pl/strona,produkty,pokaz/7,BIOVAX_SILK_Jedwab_w_plynie.html[/URL]
Ja jestem zakochana w ich odżywce w spray'u: [URL]http://www.biovax.pl/strona,produkty,pokaz/4,BIOVAX_do_wlosow_suchych_i_zniszczonych.html[/URL]

Polecam. Dla siebie, jak i dla psa ;)[/QUOTE]

Tylko w tym "jedwabiu w płynie" na pierwszym miejscu jest silikon ;) :lol:
co prawda jest to silikon, który odparowywuje z czasem, więc nie gromadzi się na włosach :), ale silikon ;)

Ja nie wyobrażam sobie pielęgnacji pudla kosmetykami bez silikonów ;) :roll::multi:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz widzę, ale skład jest o niebo lepszy niż w innych kosmetykach. Dziwne, bo mają napisane:
Bez parabenów, [B]SLS[/B], [B]SLES[/B] i glikolu.

I faktycznie ich kosmetyki nie uczulają ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='bognik']Teraz widzę, ale skład jest o niebo lepszy niż w innych kosmetykach. Dziwne, bo mają napisane:
Bez parabenów, [B]SLS[/B], [B]SLES[/B] i glikolu.

I faktycznie ich kosmetyki nie uczulają ;)[/QUOTE]


[LIST]
[*]bez PARABENÓW,
[*]bez SLS (SODIUM LAURYL SULFATE),
[*]bez SLES (SODIUM LAURETH SULFATE),
[*]bez GLICOLU PROPYLENOWEGO.
[/LIST]
To są inne substancje chemiczne-składniki kosmetyków, które mogą uczulać i podrażniać.
Sam silikon jest neutralny, nie powoduje alergii :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='filodendron']My używamy GlissKur Liquid Silk Gloss - ekspresowa do włosów matowych i łamliwych
[URL]http://www.frisco.pl/pid,663/n,GLISS-KUR-Liquid-Silk-Gloss-Odzywka-ekspresowa-do-wlosow-matowych-i-lamliwych/stn,product[/URL][/QUOTE]

Dziękuję za informację. Dzisiaj zaopatrzyłam się w tą odżywkę, jutro mam w planach czesanie, więc napiszę swoją opinię na ten temat :) Może na sierści Barbeta też się sprawdzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Rosiczka']A o którym dokładnie GlissKurze mowa? Bo postanowiłam sama spróbować, ale ich jest tyle że... :) wolę się zapytać.[/QUOTE]
A u nas właśnie ten Gliss Kur różowy (Liquid Silk) zupełnie się nie sprawdził :shake:
Za to Ultimate Repair (ten czarny) jak najbardziej :)
Także próbowałam Oil Nutritive (żółty) i - kupiony na All, bo w Polsce nie ma akurat odzywki w sprayu - Marrakesh Oil & Coconut - też się sprawdziły :D

Wspomniany Pantene ProV (który uwielbiają pudle) u mojej afganki... do niczego :/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Announcements

×
×
  • Create New...