Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
coztego

Czym karmicie swoje kundelki?

Recommended Posts

Enter dostaje Gotowany ryż z gorowanym mięsem miileonym i Puriną Lamb&Rice
Enter też dostawał Chappi i Pedigree jak był mały i też z niewiedzy.
A wet polecał te karmy:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='ameliace']Enter dostaje Gotowany ryż z gorowanym mięsem miileonym i Puriną Lamb&Rice
Enter też dostawał Chappi i Pedigree jak był mały i też z niewiedzy.
A wet polecał te karmy:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy:[/quote]
Większość osób zanim poszukało w necie pewnie karmiło tym swoje psy...
Mój Oskar też wcześniej jadł Frolic...bo moja mama myślała, że to najlepsze, bo chyba nawet od pedigree droższy.
Ale nasi weci radzili lepsze karmy np. royal. Ogólnie mówili, że te ze sklepu są złe. No i Oskar teraz jest na royalu ale hepatic, bo ma chorą wątrobę...

Share this post


Link to post
Share on other sites
ja moim psiurom gotuje ryz z warzywami i miesem (czesto dodaje puszke z kawałkami miesa dla psów ) dostają kosci wedzone i swiezutkie z miesnego. a i do jedzonka dostaja witaminki i kilka kropel oliwy i tran tak dla zdrowia :cool3: zadziej daje im sucha >> wtedy kiedy nie chce mi sie gotować :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
army tupu CHAPPI, FROLICK, PEDIGREE i tym podobne to są karmy " OH I AH" dobre i wogole, pies sie wprawdzie tym zajadal, ale mial "gazy" ojjj takie jajeczne, przezyucilismy sie na tzw. karme dla alergikow (bo Rambo jest uczulony na niektore "obroze" przeciwpchelne, a pani z zoologa mamie coś takiego wcisnela) Rambo nawet juz na to nie patrzy chyab ze "fest" glodny jest, teraz kupuje mu ACANE (na wagę , niestety na 20 kg paczkę rodziców nie namówię :/ a szkoda :D :D ) i jakoś też tego tknąć nie chce, tylko domowe, ale basta, będzie jadl to co ma w misce.

Rasowce wcale nie sa tak wybredne , czasem kundliki sa tak wybredne ze im spasowac trudno ;D:crazyeye: :crazyeye:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja swojej suni daję policzki wołowe, kluski, jarzyny: marchew, czasem buraczki, owoce: jablko, śliwki, gruszki.
A teraz postanowiłam prześć na czas wakacji a może i juz na zawsze na suchą karmę Bosch!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cześć, nowa tu jestem całkiem, ale bardzo liczę że coś doradzicie :) Przeczytałam uważnie cały wątek o jedzeniu i cóż - marchewka i marchewka... Usiłuję Gutka karmić zdrowo, gotuję mu ale... On pluje warzywami z wyjątkiem brokułów. Czy można psu dawać brokuły? Marchewki nie znosi do tego stopnia, że nie ruszy michy nawet ze swoją ukochaną rybką jeśli w tej samej misce zaczai się podstępne pomarańczowe warzywo...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Marta, moze kawalki warzyw sa za duze i dlatego moze nimi pluc. Dobrym rozwiazaniem sa papki warzywne (surowe), takie jak w BARFie (moje psy sa wlasnie tak zywione), dodane do ugotowanego jedzonka. Nie ma jak przebierac, albo zje, albo bedzie glodny:evil_lol:
Pies moze jesc wszystkie warzywa oprocz cebuli (zawiera substancje niszczaca czerwone krwinki, wg najnowszych badan czosnek tez jest szkodliwy). Ziemniaki nie sa db wykorzystywane, choc niektorzy podaja pure. Co do warzyw straczkowych, wiadomo, nie w nadmiarze;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
:p[quote name='coztego']Tak się zastanawiam czym karmicie swoje znajdki? Kupujecie karmy z wysokiej półki "jak dla rasowca" czy poprzestajecie na tych gorszych- bo kundelki "nie są takie wydelikacone"?

Mój śp. kundelek jadał głównie domowe jedzonko, jak był młody to jeszcze nie było u nas suchych karm i nigdy się do nich nie przyzwyczaił.
A teraz czekam na sunię, która jeszcze jest przy mamusi i szykuję się już na zakup jakiejś extra karmy, żeby mi zdrowo rosła. Ale i tak pewnie głównie będę jej gotować, nie ma większej przyjemności niż patrzeć jak pies wcina to co mu ugotowałam ;)[/quote]
Postanowilam was odwiedzic chociaz sama mam husky i wracam do poczatku bo to mi sie odrazu w oczy rzucilo i zrobilam: :eek: :eek: :eek: :eek2: Nie mozna tak mowic o psach: nie ma znaczenia czy rasowe czy nie!! Jdza to samo i to zalezy czy masz czas gotowac czy nie!! Moja suczka(ma 4 miesiace w tej chwili) dostawala do tej pory royal canin maxi junior (wczesniej baby)i takie tam(suche) jednak moja mama postanowila gotowac. Suche dostaje jako nagrody oprocz zwaczy :p Trzeba przy gotowaniu pamietac jedynie aby utrzymac proporcje: 1/3 ryzu, 1/3 miesa, 1/3 warzyw(np marchew) Dajac gotowe nie podajesz juz innych witamin bo przedawkowanie moze zle sie skonczyc!! Natomiast przy gotowanym trzeba podawac dodatkowe witaminy w okresie wzrostu(najlepiej skonsultowac sie z wetem bo od ilosci zalezy wielkosc psa).
To by bylo na tyle
Mozliwe ze sie powtorzylam ale nie chce mi sie czytac calego topicu :p :eviltong:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Moja Frikka,rasa "kujawsko-pomorska" jada eukanubę adult,polaną yogurtem,albo posypaną białym serkiem.[B]Nie jada nic innego,[/B]no chyba,że na spacerku chapnie kawałek podrzuconego dla ptaków chlebka czy bułeczki-i wcale nie żebrze,kiedy jem obiad lub karmię koty.Nie pogardzi oczywiście niczym,co spadnie na podłogę!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Moje kundliszcza jedzą Brita (Cerber, rasowy je Acanę, ale tylko z tego wzgledu ze miał ostatnio problemy zdrowotne, Brita wybieramy ze wzgledu na dość przystępną cene. :) I też denerwuje mnie stereotyp, że drogimi i dobrymi karmami powinno się karmic rasowce, a kundelkom wystarcza jakiś chłam. :shake:

Share this post


Link to post
Share on other sites
hehe, moj ojciec w szoku byl, kiedy mu powiedzialam, ze Bystra je Royala, tak jak flaty. "taka droga karma dla kundla...?":lol:
one zawsze solidarnie, czy to premium jakies, czy dog chow;)
a ostatnio tylko BARF:cool3: Lenia mialam ostatnio i chcialam im wsypac kulek - zjadly, owszem, ale i drapansko bylo:roll:

Share this post


Link to post
Share on other sites
moje najczesciej jadly lighta, one tylyby nawet na trocinach:lol:
barfowe dawki tez musze obciac, bo cos sie okragle robia, choc sporo ostatnio biegaja..

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja probuję przyzwyczaić mojego łobuza do suchej karmy, z racji częstych wyjazdów, jest to i wygoda i konieczność po trochu. Niestety- cięzko nam to idzie..
Gangster trafił do mnie przypadkiem, wiec ani logistycznie, ani "wiedzowo" nie byłam przygotowana na szczeniaka. Przez pierwszy tydzień były twarożki, zarełko gotowane przeze mnie - piersi kurczaka itp, no a gdy mi się juz bardzo nie chciało- to puszeczki- oczywiscie "marketowe" chyba pedigree, ale chociaz dla juniorków. Ponieważ moj psiak tylko z wygladu kundelkowaty, a podniebienie i przewód pokarmowy- szlacheckie ;) , znosił kiepsko te eksperymenty, a po kurczaku gotowanym miał po prostu biegunkę i to ostrą.
Zdecydowałam się wiec przejść na eukanubę- taką dostosowaną do niego, 1,2 miska jakoś poszła, ale potem odwracał się z obrzydzeniem i patrzył na mnie potępiająco za to, że nie daję mu jesc. Do miski z eukanubą z puszki dla juniorkó nawet nie chciał się zbliżyć- wcale mu się nie dziwię, smierdzi to okrutnie, a poza tym to "pacia: kompletna, a on zawsze lubił, by było na czym ząb zawiesić. Potem pani w zoologicznym poradziła mi Royala, tego zjadł 3,5 paczki i od tygodnia odmówił wspołpracy. Faktem jest, że juz poprzedni tydzien jedzenie było smakowo podrasowywane- np olejem winogronowym, czy rosołkiem i wtedy jeszcze zjadł, ale obecnie nie tknie w zadnych okolicznościach ;).
Zakupiłam paczkę Hillsa- czekamy na dostawe, może bedzie lepiej, ale widzę, ze jemu te karmy się jakby nudzą.
Natomiast nie nudzi mu się nigdy świeże miesko, kości obrośniete nim- czy to gotowane, czy surowe, twarożki, jogurty, no i owoce- uwielbia prawie wszystko- jabłka, winogrona, sliwki, nektarynki, banany, jagody, truskawki-tyle, ze te ostatnie w niewielkich ilosciach. Nie pogardzi tez warzywkami- surowej marchwi broni jak lew, lubi fasolke szparagową, bób- może dlatego, że djae mu tylko odrobinę, by nie szkodziło. No i w każdych okolicznosciach chleb- czy to suchy, czy smarowany "byle czym"- zanim przyszedł do mnie, zył w kiepskich warunkach i z tego co wiem, dostawał przede wszystkim chleb własnie- to pewnie takie wspomnienie z dzieciństwa ;).
Tak patrząc na jego upodobania, powinnam przejść na Barf, ale jakoś na razie nie wyobrażam sobie oddac go podczas mojego wyjazdu i zmuszać kogoś do pilnowania takiej diety.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mój piesio zjada gotowane - domowej roboty - specjały :) może bym go i karmiła suchą, ale po pierwsze nie przepada, a po drugie rodzice uparcie powtarzają, że pies nie będzie jadł droższego jedzenia niż ludzkie :shake: ( mam na myśli próby namówienia ich na RC/Eukanube lub coś w tym stylu). Mam kundelka, ale jakbym miała najdroższego rasowca mówili by tak samo... więc mu gotujemy :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ares już prawie nie dostaje suchej karmy. Nie lubi, a mnie jest wszystko jedno, równie dobrze mogę mu gotować. Pies przerabiał już Chappi, Friskies, Frolic, Purinę, Royala i niezbyt to lubił, zatem mam zamiar odpuścić sobie suchą tuż po skończeniu się paczki z Frolic.

Share this post


Link to post
Share on other sites
moja sunia lubi jedzonko gotowane. Sucha karma "wchodzi" jej tylko w postaci nagród za wykonanie czegoś podawanych z ręki (czasem ma w misce nasypaną suchą karmę, ale je nie tknie chociazby nie wiem jak była głodna - czeka na gotowane ;) )

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

Announcements

×