Jump to content
Dogomania

Długi w lecznicy,w hoteliku,za karmę.....Bezdomne szczebrzeszyniaki PROSZA O POMOC


Recommended Posts

Wczoraj umarł mój Puszek - przedwczoraj osłabł apetyt, rzygnął sobie, ale ogólnie był w formie, wczoraj rano byliśmy u weta i w sumie żadnych więcej objawów poza brakiem apetytu, test na pp ujemny, było wciąż dość ok poza tym że po nakarmieniu znów rzygnął i zrobił brzydką kupę. Około 18 bardzo osłabł... niedługo potem już nie żył. Ogromnie szkoda, taki mądry i kochany kotek, przez 8 dni pobytu prawie nie schodził mi z rąk i kolan. 

Brak opisu.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

To dobrze bo kandydatow na podopiecznych nie brakuje 😉

o ta baba na przyklad nie wie jeszcze gdzie sie podzieje, na krotki okres ma DT ale rozrabia bardzo bo jest sama, przydałby sie kumpel

 

received_1062838904422109.jpeg

received_615595236711411.jpeg

received_809625586906754.jpeg

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

Dnia 3.10.2022 o 11:49, DORA1020 napisał:

Jutro próba złapania Bianki,,oj...jak się boję...żeby chociaż się udało

pojechałaby do Murki,razem z Jaśkiem

Jakoś tak często o niej myślę.... 

  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

No i wyobrazcie  sobie,ze sie udało🙂

Bianeczka,kochane cudeńko wzieła sasiadka i włożyła w łapak,ale sąsiadka mieszka na parterze,i była taka mozliwośc przyniesienia jej do mieszkania.7 lat tułaczki,stresu mojego i kotki.

Ani sue,ani ja nie wierzyłysmy,że się uda,chociaż iskieka nadziei była.Kilka razy próbowałyśmy ja zabrać z tego śmietnika i sie nie dało,sąsiadka to jednak sprytna osóbka:)

Biancia /jak ja nazywa sąsiadka/ juz u Murki,która przyjechała po kotki.

Po kotki,bo z Bianką pojechał jeszcze jej towarzysz niedoli Jasiek.

Koszt pobytu kotka u Murki 300zł za miesiąc. Koszt transportu 160zł.

40 zł dałam Murce od razu,dostałam od sue z bazarku fb-kowego.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Bianka i Jasiek już zakwaterowane u mnie. Dopiero co dotarły i na razie nie za bardzo chcą wyjść z kontenerków, ale to super kotki 🙂 

Jeszcze nie dotarł zakupiony drapak i mebli nie mam prawie wcale, więc na razie pustawo😔 Płytki są już kupione, ale będziemy kłaść dopiero na wiosnę po okresie grzewczym (jest ogrzewanie podłogowe).

kotki.jpg

kotki1.jpg

kotki2.jpg

  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

Dnia 4.10.2022 o 20:20, DORA1020 napisał:

No i wyobrazcie  sobie,ze sie udało🙂

Bianeczka,kochane cudeńko wzieła sasiadka i włożyła w łapak,ale sąsiadka mieszka na parterze,i była taka mozliwośc przyniesienia jej do mieszkania.7 lat tułaczki,stresu mojego i kotki.

Ani sue,ani ja nie wierzyłysmy,że się uda,chociaż iskieka nadziei była.Kilka razy próbowałyśmy ja zabrać z tego śmietnika i sie nie dało,sąsiadka to jednak sprytna osóbka:)

Biancia /jak ja nazywa sąsiadka/ juz u Murki,która przyjechała po kotki.

Po kotki,bo z Bianką pojechał jeszcze jej towarzysz niedoli Jasiek.

Koszt pobytu kotka u Murki 300zł za miesiąc. Koszt transportu 160zł.

40 zł dałam Murce od razu,dostałam od sue z bazarku fb-kowego.

Od Dory kotki dostały reklamówkę mokrej karmy, więc pierwszy miesiąc jest zniżkowy (10zł/doba za kotka), potem już będzie normalna cena 12zł/doba (chyba, że ktoś zaopatrzy kotki w karmę).

Dodam jeszcze, że nadal wpływają na moje konto comiesięczne wpłaty od ŚWIAT i uzbierało się tego od maja do października 180 zł + 10 zł pozostałe z kwietnia, także +190 zł jest na koncie kotków.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

To fajnie,że coś się uzbierało,bo nietety pod koniec pazdziernika pojadą kolejne kotki---5 miesięczne

kocurek jest w dt /karmę dałam dla niego/ ale dziewczyna pod koniec pazdziernika wyjeżdza do pracy za granicę,więc Riko musi być zabrany.No i muszę zabrać ok 5 miesięczną koteczkę,z działki,gdzie karmie koty.

Jej mama została wysterylizowana,ale chyba umarła:( bo nie ma jej juz tydzień,a to kotka,która nigdy nie oddalała się z działki.

I są jeszcze 3 do zabrania,obecnie są w pomieszczeniu gospodarczym/z małym okienkiem/ karma tez została dostarczona,ale jak będzie zimniej to tez tam nie mogą zostać.

Link to comment
Share on other sites

Dnia 5.10.2022 o 00:17, Murka napisał:

Od Dory kotki dostały reklamówkę mokrej karmy, więc pierwszy miesiąc jest zniżkowy (10zł/doba za kotka), potem już będzie normalna cena 12zł/doba (chyba, że ktoś zaopatrzy kotki w karmę).

Dodam jeszcze, że nadal wpływają na moje konto comiesięczne wpłaty od ŚWIAT i uzbierało się tego od maja do października 180 zł + 10 zł pozostałe z kwietnia, także +190 zł jest na koncie kotków.

Tak,tylko ta karma wystarczy na ok10-12 dni,a suchej nie miałam.

Murko dziekuję Ci,ze  przyjechałaś po kotki:)

Link to comment
Share on other sites

Dnia 5.10.2022 o 09:16, DORA1020 napisał:

Tak,tylko ta karma wystarczy na ok10-12 dni,a suchej nie miałam.

Murko dziekuję Ci,ze  przyjechałaś po kotki:)

Trochę dalej mam teraz do Szczebrzeszyna niestety, ale jak nie będzie innego transportu to zawsze podjadę jak trzeba będzie.

Zobaczymy na ile wystarczy tej karmy, ale tak czy siak do końca października będzie zniżkowo 🙂

Póki co nadal kotki siedzą w kontenerkach, pewnie im ciepło w poopki od ogrzewania. Ale ubyło trochę mokrej karmy, więc któreś wyszło w nocy. Biankę wygłaskałam po łebku (będzie z niej pieszczocha), a Jaśka wywabiłam na smakołyki, wyszedł bez żadnych oporów, podjadł, został wygłaskany i schował się z powrotem.

 

Trochę tych kotków jest do zabrania.. jak będą mogły być razem to będę taniej liczyć.

Idę malować kolejny pokój 😁

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Parę fotek, na razie kiepskiej jakości (telefonem robione), ale widać, że kotki się klimatyzują. Drapak jeszcze w częściach, ale budka już im się podoba. Specjalnie dla Dory fotka jedzącej Bianki, bo się martwiła. Podstawiłam jej saszetkę Feliksa i przytrzymałam żarłoka Jaśka😁

Jaśkowi apetyt dopisuje, miziasty jest bardzo, bawi się też już. Bianka trochę wystraszona i nieśmiała, ale nie ucieka przed głaskaniem, znosi dzielnie. Wszystkie sprawunki załatwiane póki co w kuwecie.

Zakropiłam je na razie Fipronem, żeby pozbyć się kleszczy i pchełek. Jutro podjadę do wetki po coś na robale wewnętrzne.

jasiek.jpg

jasiek1.jpg

jasiek2.jpg

bianka.jpg

bianka1.jpg

  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

Dziekuję Murko:)

Jasiek nigdy nie był dzikuskiem,ale przyjaznił się z Bianeczką,na działce to on rządził.Jeśli dostał za mało  karmy,to odgonił Biankę i zajadł to co było przeznaczone dla niej.

Widzę na fotkach ze Bianeczka jest w stresie,ale trudno się dziwić, 7 lat na działce,dwa lata temu była bardzo chora,przez tydzień podawałam jej antybiotyk,wyzdrowiała.Dzieki temu,że miała dobre jedzonko dała radę przez tyle lat na działce,sąsiadka również ja rozpieszczała,donosiła smakołyki,kurczaki z obiadku,czasami z sosikiem,biały serek w smietance,miała dobrze.Ale niestety ciągle rodziła,i w tym wieku życie na działce  niewskazane.

Obie z sąsiadką bardzo ja kochamy.Nie da się jej nie kochać,to będzie miziaczek,tylko niech stres minie.

Zastanawiam się czy Jaśkowi nie szukać domu wychodzącego w bezpiecznej okolicy.

To łazik,więc nie wiem czy przyzwyczai się do mieszkania w bloku,raczej dokuczałby ludziom i chciał wyjść.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...