Jump to content
Dogomania
INA

KTO MIAŁ LUB MA PSA CHOREGO NA NERKI ?

Recommended Posts

ktos może podawał swojemu psu taka karma?szukam suchej' smakowitej'  bo jak wiadomo z apetytem słabo a po gotowanym sa biegunki.

 

http://www.krakvet.pl/animonda-integra-protect-nieren-25kg-p-31739.html

 

Mój pies lubi karmę firmy vet expert rodzaj to renal dog. Trudniej ją znaleźć, raczej przez net tylko lub w niektórych gabinetach. Innej dla nerkowców nie tknął, Animondy nie próbowałam, ale np. bosha nie chciał. Tę vet expert chrupie czasem, choć woli jedzenie gotowane. O tym, że karma ta jest smakowita świadczy fakt, że dwa spośród piątki moich psów też ją "podkradają" a ponieważ jest ona niskobiałkowa, a one są staruszkami to im wychodzi na dobre :)
 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo bym chciała, aby i Ciapek tyle pożył. ale w to nie wierzę ostatnio, Radzimy sobie dobrze z niewydolnoscią nerek, panujemy nad mocznikiem, ale jak się wydaje i jak ostatnio powiedział doktor, główny problem Ciapka (kto wie, czy nie pierwotny) gigantyczny jak powiedział to trzustka. Kreon pomógł opanować biegunki, ale kup robi Ciapek za dużo, przytyć nie może. Niepokoi stwardnienie węzła chłonnego, a ponieważ Ciapek ma jeszcze guza pod odbytem i zdarzają mu się niepokojące objawy wyglądające jak neurologiczne, będziemy w przyszłym tygodniu wykluczać nowotwór trzustki. Oby dało się go wykluczyć. Boję się,, bo przy tym nowotworze są bardzo złe rokowania, niestety... Amylazę ma Ciapek podwyższoną to też niepokojący wskaźnik bo występuje przy nowotworze trzustki. Nie ma wyjścia czeka Ciapunia biopsja.


Aga,
mam nadzieję, że jednak to nie nowotwór trzustki... Ciapuś ma już wystarczająco dużo problemów, żeby mu jeszcze taki doszedł... :(
miałam nadzieję, że Kreon pomoże mu przybrać na wadze... dobrze, że chociaż się nie odwadnia jak przy biegunkach..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aga,
mam nadzieję, że jednak to nie nowotwór trzustki... Ciapuś ma już wystarczająco dużo problemów, żeby mu jeszcze taki doszedł... :(
miałam nadzieję, że Kreon pomoże mu przybrać na wadze... dobrze, że chociaż się nie odwadnia jak przy biegunkach..

 

Ja też mam nadzieję, że to nie to. W tym tygodniu Ciapuś będzie miał szczegółowe badania trzustki z krwi no i usg po przygotowaniu go espumisanem żeby widoczność uzyskać. Idę z nim do weta uwaznego za jednego z najlepszych w Krakowie i mam nadzieję, że mnie uspokoi. Ma on też obejrzeć guz Ciapka i jego węzeł chłonny i podpowiedzieć, co dalej.   

 

Kreonu daję Ciapkowi naprawdę dużo, do każdego posiłku, a więc czasem cztery nawet. Niestety choć nie chudnie bardziej, nic nie przytył.

Obecnie gdy wiadomo, że ma poważnie chorą trzustkę, daję mu prawie wyłącznie jedzenie  gotowane w domu: ryż z bardzo małą ilością chudego kurczaka. Puszki renala dla nerkowców, ale i karma vet expert mają za dużo tłuszczu jak dla psa chorego też na trzustkę. Może jest karma dla psów chorych i na trzustkę i na nerki? na razie na nią nie trafiłam.

 

Jesteśmy trochę przemęczeni, bo Ciapuś stara się sygnalizować kupkę również w nocy. Zazwyczaj mu się udaje obecnie donieść ją na trawkę.

Na dodatek musimy go  znosić ze schodów, bo jest jamnikowaty, bardzo długi i schodzenie mu nie służy. Z powrotem już się sam wspina na trzecie piętro. :)

Ale czego się nie robi dla kochanego psa... :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

AgaG -Ciapus miał oznaczany cukier z moczu lub krwi?

 

30.09 w parę dni po adopcji miał z krwi wiele badań zrobionych.

gluzokoze miał na poziomie 84 mg

 

Wtedy miał bardzo niską hemoglobinę 10, 1, wyszła też niewydolnośc nerek i niedoczynność tarczycy

alfa amylazę miał obniżoną 995 przy normie

 

krwi nie badaliśmy jednak wczesnie rano, tylko jakoś koło południa chyba, o ile dobrze pamietam

 

 

aha i wtedy miał alfa amylaze w normie tzn 995 , a już gdy badaliśmy 10. 11 to miał amylazę 2204 a lipazę zwykłą miał w normie42

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obecnie karmię Ciapka wyłacznie jedzeniem domowym,bo suchej karmy dla nerkowców nie mam jak posypać kreonem na trzustkę. Poza tym ona ma 20 % tłuszczu a to chyba za dużo dla psa również chorego na trzustkę.

 

Dziś Ciapuś miał badania krwi. Dużo parametrów będzie określonych, mam nadzieję, że to wszystko plus badania usg w klinice w piatek pomogą w skutecznym leczeniu Ciapka. Oby nie wyszło coś strasznego. Choć Ciapek ze względu na swoje zapewne tylko złe doświadczenia nie jest typem przytulaka, to bardzo się z nim związałam, a on ze mną. Merda tylko do mnie, tylko u mnie spokojnie siedzi na kolanach. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciapunio już po usg. Na szczęście nie ma nowotworu nigdzie w jamie brzusznej, ma natomiast bardzo powiększoną i chora prostatę z torbielami. Dostał lek na zmniejszenie prostaty  ypozane. Po miesiącu mamy skontrolować, czy lek jest skuteczny, Gdyby Ciapuś był młodszy i zdrowy, powinien miec kastrację Ale w jego przypadku kastracja to za wielkie ryzyko. 

 

Czekamy jeszcze na wyniki krwi.

 

Usłyszałam dziś, że Ciapuś jest bardzo schorowany, ale jeszcze sobie trochę pożyje i to daje nadzieję.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobre wieści :)

Trzymajcie się!

Ale już wyniki krwi nie napawają optymizmem. Kreatynina skoczyła do 4 (norma od 0, 9 do 1, 7)

Mocznik skoczył do 106 (norma 23- 57, 6) a przecież chodzimy na kroplówki dwa razy w tygodniu:(

glukoza, amylaza i parametry wątroby są w normie. TLI też. Natomiast witamina b12 tylko 172 (norma 300-800)

kwas foliowy więcej niż 24 (nor,a od 7, 50 -17, 5)

 

potas trochę powżyzej normy 5, 42

fosfor 2, 22 (norma 0, 700 do 1, 60)

t4 tylko 0, 57 (norma od 1, 50 -4, 50) tak więc mimo podawanego cały czas leku na niedoczyn1nośc tarczycy utrzymuje się ona.

 

 

Mam pytanie: skoro wet zalecił kwas foliowy (Ciapek zażywa go 2 razy dziennie a w badaniu norma przekroczona, to znaczy, że niepotrzebnie zalecił?

I dlaczego taka b12 niska choć dostaje wit, b kompleks trzy razy dziennie? Słyszałam, że skoro miał tak straszną robaczycę, to z tego powodu spada strasznie poziom b12...

 

Tak wiec martwię się. Dobrze chociaz ze Ciapuś ma apetyt i nie wymiotuje biegunek nie ma już praktycznie wcale

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niski poziom witaminy B12 we krwi, nie znaczy, że istnieje niedobór w organizmie jako całości. Może się okazać że witamina B12 jest wykorzystywana przez żywe komórki (np. ośrodkowego układu nerwowego).

 

Niedobór wit. B12 może być objawem słabego wchłaniania, zaburzeń pracy żołądka. A Ciapek ma problem z wchłanianiem i trawieniem (kreon).

 

Moja Perełka miała też powyższony mocznik. Tłumaczono mi, że nigdy nie będzie w "normie" przy tak chorym psie.

Musiałabym spojrzeć do jej dokumentacji medycznej i porówać z wynikami Ciapka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

a ja nawet nie wiem, nie sprawdzałam tego składu. Od razu przesypałam do pudełeczka z zapasem leku. (Mam takie pudełeczka z przegródkami - podpisane - dla moich psów, żeby czegoś nie pomylić dawki, tabletki itp )Teraz  jak sprawdzam w necie są i takie complexy z wit. b12. ale myślę, że niedobory są tak duże, że Ciapuś musi dostać zastrzyki. Ktoś mi polecał taki lek catosal, po robaczycy pies powinien to dostawać zdaje się

Share this post


Link to post
Share on other sites

catosal jest podskórna inj.forma b12,przynajmniej bezbolesna dla psa,bo na b12 w amp.dla ludzi(co prawda ze znieczulaczem juz jest) i tak jest bolesna

Jejku a ja dziś pytałam wetkę, bo dostałam receptę na ludzki lek i ona mówi, że się podkórnie daje to i że nie boli. To jak to jest? Bo jeszcze nie wykupiłam recepty. Na czym polega przewaga catosalu od tego leku ludzkiego?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chciałam jeszcze zapytać, jak szybko Waszym psom pogarszały się parametry? Mój Ciapek ma wskazanie by robić badanie co trzy tygodnie. Trzy tygodnie temu miał mocznik 78, kreatyninę 3, Teraz miał juz ponad 100 mocznik, kreatyninę 4. Jak to rokuje? Czy to znaczy, ze zybko mu się pogarsza? Kroplówki ma jak już wspominałam dwa razy w tygodniu, je dużo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trzy tygodnie temu miał mocznik 78, kreatyninę 3, Teraz miał juz ponad 100 mocznik, kreatyninę 4. (...) Kroplówki ma jak już wspominałam dwa razy w tygodniu,

 

Dwa razy w tygodniu przy takiej kreatyninie? Powtórzę się - za mało (dużo za mało).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czysta b12 jest również w tabletkach. Nie b complex tylko sama b12

Tylko zdaje się nie za bardzo się wchłania z tabletek. Tak słyszałam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dwa razy w tygodniu przy takiej kreatyninie? Powtórzę się - za mało (dużo za mało).

a z Twoim psem jak to wyglądało?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dwa razy w tygodniu przy takiej kreatyninie? Powtórzę się - za mało (dużo za mało).

 

Magdalena nie ma racji.Taki poziom krea to nie tragedia.Pies jest stareńki I schorowany,trzeba ostrożnie podawac płyny z wielu powodów.Aga - zdaj się na weta.Trzymajcie się! M.

 

p.s - czy Ty kiedyś sypiasz? :*

Share this post


Link to post
Share on other sites

AgaG, w 11 Gru 2015 - 02:24 AM, powiedział:

 

Tylko zdaje się nie za bardzo się wchłania z tabletek. Tak słyszałam.

 

 

Raczej wszystkie suplementy są ciężko wchłanialne a tym bardziej przy metabolizmie starego psa. Ale wiadomo, że nie nakarmisz psa surową wołowiną czy królikiem albo drożdżami, fermentowaną soją lub kapustą kiszoną. Tak tylko zaproponowałam, żeby zaoszczędzić psu kolejnego kłucia.

Mój pies też jest schorowany i stary (15 lat). Do tego prawie ślepy i głuchy. Sama nie wiem w którym dziale ją umieścić (serce, wątroba, nerki, trzustka teraz jeszcze chyba żołądek). Na śniadanie garść tabletek,  na kolację garść tabletek i refluks gotowy.

Zaczęło się jakieś 5 lat temu od zespołu cushinga. Dostawała vetoryl i osłonowo na wątrobę. Raz było lepiej raz gorzej. W pewnym momencie wątroba nie dawała już rady, więc zaczęła się dieta wątrobowa i leczenie wątroby. Rewelacyjnie nie było, ale stabilnie. Najważniejsze, że pies czul się dobrze. Później zaczęły się problemy z trzustką i doszły nerki a na koniec jeszcze serce. Po tragicznych wynikach z kwietnia tego roku (ALT 522 U/L, AST 63 U/L, mocznik 180mg/dl, kreatynina 2,37mg/dl) z vetem podjęliśmy decyzję o odstawieniu vetorylu i czekaniu; co ma być to będzie, bez żadnych inwazyjnych badań, kroplówek i silnych leków przeciwbólowych. Byłam już przygotowana na najgorsze. Jeszcze w marcu miała trzydniową kurację podania ornitylu dożylnie. Reakcja była straszna. Pies nie kontaktował, wymioty, biegunka. Taki totalny detoks. Jak się okazało w późniejszym okresie chyba zadziałało. Po odstawieniu vetorylu z miesiąca na miesiąc wyniki delikatnie się poprawiały i szło ku lepszemu. Wszystko spadało, tylko kreatynina trochę skakała ( maksymalnie do 2,4) Niestety listopadowe wyniki już nie były takie fajne. ALT 417, AST 61, mocznik 116, kreatynina 2,28. Oprócz tego lekko obniżony sód i wapń ale potas bardzo niski, fosfor w normie. W poniedziałek znowu poszła na odtrucie ornitilem, ale teraz w formie kroplówki żeby zminimalizować skutki uboczne ( co się prawie udało, bo były tylko lekkie wymioty) Z kroplówką też nie można było szaleć ze względu na serce, więc dostała tylko 100 ml, które kapały przez 2 godziny. Oczywiście były połączone z furosemidem i przy okazji z potasem. Zobaczymy może zadziała

Leki jakie dostaje

rano: hepadol na wątrobę,

karsivan na ukrwienie i dotlenienie mózgu starych psów (rewelacyjny),

amylaktiv na trzustkę:

biopron9 na mocznik;

cardisure, lotensin, teofilina, hydrochlorothiazyd na serce

asparginian (potas+magnez)

wieczorem:

karsivan, biopron9, cardisure, hydrochlorothiazyd, prilactone (na serce)

vit b12 i b complex, sylimarol, asparginian (potas+magnez)

 

a na dzień dobry omeprazol, bo się chyba zaczął refluks. Okresowo też lespewet na mocznik. Czy biopron działa? Nie wiem, może bardziej na moją podświadomość niż na mocznik. Niestety nie udało mi się dowiedzieć jakie dokładnie szczepy bakterii są w biopronie , a do sprowadzanego azodylu nie mam zaufania za względy na to, że nie wiem w jakich faktycznie warunkach był transportowany i przechowywany. A wydawać tyle kasy na niepewny lek? To wolę dużo mniej na też nie do końca pewny.  

Aktualnie moim największym problemem jest apetyt. A właściwie chyba jego brak. Pies jest ewidentnie głodny, bo jak otwieram lodówkę to stoi i czeka może mi coś spadnie, jak nakładam jej jedzenie to czeka i się niecierpliwi. A jak postawię miskę na podłodze to się odwraca i nie ruszy jedzenia. W tej chwili już nawet nie patrzę co może jeść a czego nie. Ważne żeby coś. Aktualnie je kocie żarcie z ryżem (animonda ocean 12% bialka!!!!) , o dziwo nerkową suchą vetexpert i gotowane, duszone ziemniaki (które podobno też obniżają poziom mocznika). Z ziemniaków to się akurat bardzo cieszę ze względu na potas.

I tak właśnie wygląda historia chorobowa mojego psa. Mam nadzieję, że jeszcze trochę będziemy razem. A tera cieszymy sie każdym dniem

Pozdrawiam wszystkich... zwierzaki i ludzi :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jejku a ja dziś pytałam wetkę, bo dostałam receptę na ludzki lek i ona mówi, że się podkórnie daje to i że nie boli. To jak to jest? Bo jeszcze nie wykupiłam recepty. Na czym polega przewaga catosalu od tego leku ludzkiego?

nie boli bo jest z lignokainą(znieczulajacy),ale i tak jest róznica w "odczuciu" psa po inj.jaki jest plus ludzkiej b12 w inj?a taki że dajesz mniej.catosalu na ciapkowa mase ciała trzeba byłoby da 3-4 ml

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×