Jump to content
Dogomania

rozmnażalnia koło Wejherowa! ok 20 psiaków czeka na pomoc!


Monika:)
 Share

Recommended Posts

czy jest ktoś z okolic Wejherowa kto podejmie się tej sprawy?? myśmy próbowali się tym już zająć jakiś czas temu i Ci ludzie nie są do nas zbyt pozytywnie nastawieni. potrzebny jest ktoś całkiem obcy nieznany tym ludziom kto zaproponuje że postara się znaleźć dom dla części psów, a tych których się nie da wy adoptować trzeba by wysterylizować.

nie widać u psów objaw niedożywienia więc prawnie niby nic nie można zrobić. wzywaliśmy policje była sprawa w sądzie ale to nic nie daje tak więc trzeba by to w inny sposób załatwić bardziej polubowny może to by poskutkowało.

problem jest w tym, że jest to "nieciekawa rodzinka" podchodzi pod patologie. trzymają w domu masę psów wypuszczają je z domu partiami tak więc nikt nie wie dokładnie ile tych psów w domu jest sąsiedzi mówią, że ze 20 spokojnie będzie. psiaki rozmnażają się jeden z drugim bez żadnych ograniczeń :( nie raz widziano jak rozszarpywały szczeniaki, najmłodszy syn co chwile powtarza, że jakaś suka jest znowu w ciąży i będzie musiał znowu szczeniaki zabijać. Najgorsze jest to, że jak nie mogą zapanować nad psami to wyciągają wielką gumową rurę i leją te biedne niczemu winne psiaki tak długo aż się wyżyją ;(. jak się stoi na ulicy przed domem tych ludzi i zawieje wiatr z ich strony to zapach jest gorszy niż w schronisku. ogólnie długo by pisać.

psiaki wielkościowo są takie do kolana

czy ktoś się tego podejmie??

Link to comment
Share on other sites

kiedyś dzwoniłam do nich i pytałam czy mogliby się tym zająć mieli przyjechać ale w rezultacie nie wiem czy w ogóle ktoś się tu pofatygował (wyjechałam i nie miałam możliwości sprawdzić) było to jakieś 3 lata temu,

tyle że wtedy Ci ludzi mieli parę psów i dużo, bardzo dużo kotów, po interwencji policji koty zaczęły znikać :/ nie wiem czy je pozabijali czy powywozili gdzieś. Boję się że i tym razem będzie tak samo tyle że z psami

Link to comment
Share on other sites

  • 8 months later...

Moniko,bo to jest tak:musialabys znaleźc kogos z okolicy lub sama,zapoznac sie z psami,okreslic,jaki jest ich poziom socjalizacji,podstawy:czy daja sie dotykac obcym,czy znają smycz,jak ich czystość w domu,poruszanie sie w ruchu miejskim. Ktos,kto miałby stały,regularny kontakt z psami,zdjęcia,rzetelny opis psów. Jeżeli psy nie znają tych podstawowych rzeczy,a sa dorosłe,to można pomarzyc o miejscu dla nich,no chyba,że bylyby wybitnie piekne,w typie jakiejś rasy. Zdziczałych psów nikt nie wezmie.
Gdy trafia do schroniska,ich los bedzie jednoznaczny-nieadopcyjne. Krótka piłka.

Jeżeli nie ma takiej osoby w okolicach,a myslę,ze nie,to jedyne co mozna zrobić,to uprosić Animalsów o pomoc w sterylkach i dowozic suki do wyznaczonego weta,ale znowu robic to samemu,bo ilośc interwencji w organizacjach prozwierzecych jest taka,ze watpię,aby dali inspektora z samochodem,na dłuższy czas,tylko dla tych psów. Poza tym-ktoś bezposrednio zaangazowany,lepiej sprawdzi płec psów i bedzie pamiętał,co jeszcze trzeba wyciąć.

A jeżeli nie możesz sie tego podjąć,to chyba najlepiej bedzie przestać się zadreczac tymi psami,bo samej siebie nie przeskoczysz.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...