Jump to content
Dogomania

KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?


Recommended Posts

O 14.01.2016 o 18:51, Murka napisał:

Ech... jakby byly to bym tu trąbiła... ale niestety najwyraźniej to taki DS, który nie uważa za potrzebne informować co słychać :(

 

Ale DS ma chyba jakieś zapisy w umowie adopcyjne??? Wiec jest też zobowiązany chyba do informowania

 

Czy są w koncu jakies wieści?

 

Link to post
Share on other sites
  • Replies 4.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Dzwoniłam i... jest dobrze :) Kajtusiek na razie sprawuje się wzorowo, przykleił się całkowicie do najmłodszego członka rodziny, nie odstępuje go na krok, towarzyszy mu cały czas na ogrodzie, nawet j

Tak tu zaglądam, i zaglądam, i w gruncie rzeczy, to wciąż się dziwnie czuję i tak jakoś wciąż nie pojmuję... :unsure: Aż 3 lata... Prawie całe 3 lata!

TZ był dziś w DS u Kajtka (niezapowiedziana wizyta) - wszystko ok, Kajtusiek miewa się świetnie, jest zadbany i zmieniło się jego zachowanie na plus (nie jest już takim panikarzem). TZ starał się jakieś fotki zrobić i filmik nagrać, jak wróci to spróbuję to wrzucić.

Link to post
Share on other sites
9 minut temu, Murka napisał:

TZ był dziś w DS u Kajtka (niezapowiedziana wizyta) - wszystko ok, Kajtusiek miewa się świetnie, jest zadbany i zmieniło się jego zachowanie na plus (nie jest już takim panikarzem). TZ starał się jakieś fotki zrobić i filmik nagrać, jak wróci to spróbuję to wrzucić.

Miód na moje serce... cieszę się, jakbym w lotka wygrała  Invision-Board-France-163.gif

Link to post
Share on other sites

Rety, jak fajnie zobaczyć zbója "naszego"! :)) Szybko zleciał ten rok.

Chociaż filmiki nie potwierdzają zmniejszenia jego panikarstwa. ;) A bez telefonu z dźwiękami TŻ pewnie był już mniej straszny...?

Link to post
Share on other sites

Na TZa na początku szczekał bardzo, dopiero po jakimś czasie coś mu się odblokowało i go poznał.

I trochę mu się namieszało w główce, bo od wizyty TZa pan ma problem z Kajtkiem, nie słucha się, ucieka (po posesji, nie przez ogrodzenie). Mam nadzieje, że to minie z czasem. U nas kiedyś była podobna sytuacja: trafiła suczka z działek i jak się już trochę u nas zadomowiła to przyjechał w odwiedziny pan, który ją dokarmiał codziennie. Suńka poznała go, a potem jak pojechał to mieliśmy z nią problem, bo chciała wciąż przez płot uciekać (chyba tego pana szukać).

Link to post
Share on other sites

Zebra!Zebra! Wszelki duch u Kajtuna! ;)

 

Ciekawe czy chłopaczysko się ogarnęło już...

Murko, mam niedosyt dziękowania, więc jeszcze raz dziękuję Tobie i Twojemu TŻowi za trzymanie ręki na pulsie, wizytę po/a i wieści. :)

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...
O 19.06.2016 o 22:06, inka33 napisał:

Zebra!Zebra! Wszelki duch u Kajtuna! ;)

 

Ciekawe czy chłopaczysko się ogarnęło już...

Murko, mam niedosyt dziękowania, więc jeszcze raz dziękuję Tobie i Twojemu TŻowi za trzymanie ręki na pulsie, wizytę po/a i wieści. :)

Tylko nie duch! Ciało co prawda słabe, ale jest!

Link to post
Share on other sites
  • 3 weeks later...
Godzinę temu, Murka napisał:

Pan już się więcej nie skarżył, więc pewnie przeszły Kajtkowi humory:)

No, w sumie też tak myślę - chociaż Pan chyba nie z tych, co się skarżą czy dają sobie w kaszę dmuchać. ;)

Link to post
Share on other sites
  • 2 years later...
  • 2 months later...
  • 11 months later...
  • 8 months later...
  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...