Jump to content
Dogomania

KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?


Recommended Posts

  • Replies 4.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Dzwoniłam i... jest dobrze :) Kajtusiek na razie sprawuje się wzorowo, przykleił się całkowicie do najmłodszego członka rodziny, nie odstępuje go na krok, towarzyszy mu cały czas na ogrodzie, nawet j

Tak tu zaglądam, i zaglądam, i w gruncie rzeczy, to wciąż się dziwnie czuję i tak jakoś wciąż nie pojmuję... :unsure: Aż 3 lata... Prawie całe 3 lata!

Z kajtunowych wieści - jesteśmy właśnie w DT w Łodzi.
Kajtun już ładnie wybudzony, całkiem przytomny... mierzy właśnie abażur ;)

Operacje zniósł bardzo dobrze - choć nie obyło się bez problemów. Był dwa razy operowany... pierwsza operacja dała jedynie obraz tego co naprawdę jest psiakowi. Skończyło się na usunięciu ślinianki. Zdjęcia i relacja jutro (dziś wrócę praktycznie w nocy).

Link to post
Share on other sites

skonczyłam własnie rozmawiać z [B]ajlii[/B], dobrze ze juz wszystko ok, zaczynamy szukac domu psiakowi powolutku, teraz bez gigantycznej ślinianki będzie się prezentował dużo lepiej :)
Kochany merdaczu taki dzielny byłeś i już pokazujesz wdzięczność, [B]ajlii i jubu [/B]dziekuje Wam za cały dzien z Kajtunem, podczas operacji i w podróży :)
dziękuję Pani weterynarz że zechciała się zająć Kajtunem, łódzkiemu tymczasowi, który teraz będzie się opiekował psinką. I wszystkim którzy trzymali kciuki.
Niedługo zobaczymy jak wyprzystojniałeś po operacji :) czekamy na foty!

a teraz nieco przyziemniejsze wiesci...
na koncie Kajtunka niewiele juz zostało. W tej chwili psiak dysponuje kwotą około 200 zł. Z tego jeszcze należy oddać za oba transporty. Ajlii jak wróci zrobi rozliczenie wydatków i okaże się na czym stoimy.

Link to post
Share on other sites

Niedawno ściągneliśmy do domu, musieliśmy ogarnąć psy i szczury.

Jutro wstawie zdjęcia z operacji i dt. Generalnie jest ok. Kajtunowi spodobał się domek tymczasowy, po krótkiej drzemce na nowym posłaniu uznał że już tam mieszka... i trzeba nawarczeć na innego psa (który jest tylko do jutra, bo chyba nie wyrobi dłużej z tak rządzickim Kajtkiem ;) ).

Jedna z ran pooperacyjnych Kajtuna jest celowo otwarta, żeby odprowadzała się nadal wydzielina - zamknie się pod wpływem płukanek w ciągu kilku dni. Narazie potrzebna mu jest intensywna opieka (płukanie rany, podawania leków p-ból i antybiotyku).
A także przyzwyczajanie do stałego pokarmu (może już schylać główkę).

Co do kosztów:
200 zł - operacja
22 zł - leki na nastepne dni (zastrzyki dostanie w DT, nie będzie więc kosztów dodatkowych na wizyty u weta)
17 zł - abażur (istnieje ryzyko że wsadzi sobie łapę w ranę)
176 zł - paliwo (Warszawa-Konstancin-Warszawa-Łódź-Warszawa)

Najbliższe wydatki:
vagotyl (do płukania rany)
szelki (obroża będzie urażać ranę)
długa smycz
szczepienia!!! (wścieklizna + reszta; za ok. 2 tygodnie)

Jeśli rana ładnie sie będzie goić, nie ma przewidujemy dalszych kosztów na leczenie :)

Nie brałam faktury na operację (to była duuuuża grzeczność ze strony lecznicy, i jeszcze większy rabat...weterynarz miała wolne, przyjechała tylko by operować psa). Mam natomiast kartę Kajtuna jako pacjenta - jak mój skaner podoła, to wrzuce na forum (albo w formie zdjęcia).

A! I jeszcze jedno. Kajtun - ważący 10 kg - zużył tyle znieczulenia, ile potrzeba na owczarka niemieckiego! Ten chłopak jest niezniszczalny...
Chwilę po drugiej operacji otworzył oczy, wstał i zaczął łazic... Za to w dt zasypiał na stojąco, aż mu się łapy rozjeżdzały ;)

Jutro opisze szczegóły operacji, dziś już padam...

Link to post
Share on other sites

[quote name='alice midnight']ajlii czyli podsumowując jest 415 zł + jeszcze zwrot kosztów za pierwszy transport 85 zł
=500 zł

najwazniejsze ze Kajtun jest zdrowy i bezpieczny :))))[/QUOTE]


Masz rozliczenie wczorajszego dnia na gg, a całościowe rozliczenie Kajtuna na pw na dogo. Sprawdź jeszcze sama.

Wydatki na DT już osobno trzeba konsultować z opiekunem Kajtuna.
Najbardziej potrzebne są teraz szelki - obroża będzie urażać rane i dłuższa smycz (nie będzie narazie mógł biegać wolno nigdzie poza terenem ogrodzonym). I płun do płukania rany (vagotyl).

Link to post
Share on other sites

Kajtun jest w dobrej formie, my trochę w gorszej. Pierwsza noc była trudna.Kołnierz mu przeszkadzał. Próbował się drapać. Obijał o podłogę.Przegryzł smycz.teraz już jest spokojniejszy. Niezbyt pozwala sobie przepłukiwać ranę. Mieszkania już pilnuje. Dostał wszystkie zalecone leki. Apetyt mu dopisuje. Jest rozpieszczany, choć nie zbyt karny. Urodzony indywidualista. Każdy spotkany pies to potencjalny przeciwnik. Ma ogromne szczęście że na nas trafił. Kochamy zwierzęta i mamy dużo cierpliwości. Jestem jutro umówiona z trenerką piesków. Mam nadzieję, że pomoże mi w jegoprawidłowym ułożeniu. Zakupiłam już szelki i smycz za 15zł - nie mam rachunku bo to była giełda.

Link to post
Share on other sites

joan ,faktycznie mial szczescie ,ze trafil do Was:)

Mam nadzieje,ze trenerka pomoze w jego ulozeniu ,chociaz nasz Bruno jak na psy sie rzucal tak sie rzuca i szkola mu nawet nie pomogla:) a do tego prawie kazdy napozkany czlowiek jest obszczekiwany.. ale to pewnie takie typowe dla psow kiedys tam blakajacych sie na ulicy.

Link to post
Share on other sites

[B]joan51[/B] witaj :)
bardzo jestem Ci wdzięczna że zgodziłaś się do swojego hoteliku przyjąć Kajtunka, będę regularnie prosiła o wieści.
Jak tylko dostaniemy zdjęcia ruszamy z adopcyjnym i cegiełkowym allegro oraz ogłoszeniami "gdzie się da". Kajtun to kochane psisko, mówiłam ajlii " rob ze mna co chcesz ja i tak kocham".
Natomiast dziwi mnie jego stosunek do innych psów u mnie szybko się przekonał do Dżeka i Emki. Może to tylko taki pokaz pierwszego dnia.
Wolisz przelew od razu za kajtunowe zakupy czy przy większej kwocie? Np. jutro jeśli będziesz kupowała lek do przemywania i co tam jeszcze?

jejku, jak się cieszę...mam nadzieję, że Kajtun także nie da plamy i w warunkach domowych okaże się grzecznym psiakiem...ciekawa jestem jak on będzie reagował kiedy zostanie sam w mieszkaniu? Bo u nas wystarczyło go zostawic i juz rozpacz i szalenstwo.

Link to post
Share on other sites

[B]ajlii[/B] lub [B]joana51[/B] prosiłabym o podesłanie na wątek fotek po operacji :) niech się Kajtun pochwali jak wyprzystojniał, no i na allegro się przydzadzą ]:->

[B][COLOR="#008000"][SIZE="5"]zapraszam też na allegro Kajtunowe! rozsyłajcie proszę![/SIZE][/COLOR][/B]
[url]http://allegro.pl/show_item.php?item=1171345351[/url]

Link to post
Share on other sites

ja podrzuce i przy okazji zapraszam na watek Prado,wyrwanego od hycla.Prado jest juz u Jamora,jednak nie mamy dla niego ani jednej stalej (ani jednorazowej) deklaracji..Prosimy o pomoc.
[URL="http://www.dogomania.pl/threads/188243-Prado-w-hotelu-potrzebne-deklaracje.-POMÓŻCIE!"][COLOR=#4444ff]Prado w hotelu potrzebne deklaracje. POMÓŻCIE![/COLOR][/URL]
[URL="http://img43.imageshack.us/i/3266be08219c0d95med.jpg/"][IMG]http://img43.imageshack.us/img43/473/3266be08219c0d95med.jpg[/IMG][/URL]

Link to post
Share on other sites

zajrzę do Prado. jednorazowo zawsze pomogę, na stałe deklaracje nie mogę sobie pozwolic już w tej chwili :( a tak by się chciało być milionerem...dla NICH.
no ..a tak przy okazji dzien dobry Kajtunku...jeszcze nikt nie kupił cegiełki allegro :(
[B]ajlii[/B] zdjecia widziałam, obawiam sie ze sie nei bardzo nadają na wątek :D chyba ze ciotki bardzo chcą? nie wiem czy w ogole wolno tu takie pokazywac..

Link to post
Share on other sites

Te zdjęcia nie są drastyczne pod względem okrucieństwa... Moga być trudne bo jest krew, rozcięte gardło psie, wyciękajace wydzieliny - mimo że w celu RATOWANIA psu życia, to mogą budzić wątpliwości. Można by je dać w formie linków, kto odważny to zajrzy.

W czasie operacji mój mąż powiedział do weterynarz: "wygląda jakbyś podżynała mu gardło". Na to weterynarz: "bo w zasadzie to robię...".

Alice - a dotarło zdjęcie jak Kajtun już kołnierzu siedzi i patrzy taki lekko przymulony...?

Link to post
Share on other sites

tak trzeba dopisac ze foty sa drastyczne,nie na kazde nerwy........ale coz taka wlasnie jest jego dola:(...........i to prawda ze teraz trzeba sie niezle nagimnastykowac zeby ludzie sie zainteresowali.............jesli piesek zdrow to 3 ciotki na watek zajrza :(:(.jak u mojej Lolci:(

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...