Jump to content
Dogomania
mag.da

ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1

Recommended Posts

 cześć  Andzia-  nie wiem czy mnie pamiętasz  -  brałam od  Was  Ciapę" bernardynkę" dawno  temu. Odeszła 6 lat temu na raka  kości , teraz  trzyłapek co przyszedł po niej  też mi  umiera  na raka prostaty  -  maskara  . Ale  chciałam do  Was napisać  " po starej    znajomości "- odszedł piesek  którego  finansowałam w  jednej  fundacji  więc  mam  wolne  srodki na adopcję  wirtualną , wiem ,ze   realna  pomoc jest  ważniejsza  ale  gdybyście  mieli kandydata  do   utrzymania w  hoteliku albo  co  to  piszcie .

 pozdr  z  Poznania

Share this post


Link to post
Share on other sites

to może będę wrzucać tu psiaki nasze i znajome? ostatnio trafił do nas ze "schronu" psiak w typie asta :( Piękny, młody, łagodny :( po 2 dniach objawy parwo :( :( nie udało się go uratować i po 2!!! dniach odszedł we krwi, która się wprost z niego lała :( 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oki :) To zacznę od takiego mikruska, ktory szuka domu w zaprzyjaźnionym przytulisku

Mikrus - Mikrus to 5-6 letni, mały piesek. Sympatyczny i pocieszny, dogaduje się z innymi psami. Jest troszkę przestraszony, jednak po pewnym czasie staje się coraz bardziej odważny. Potrzebuje osoby, która go pokocha, może mieszkać w kojcu i biegać po ogrodzie. Mikrusek jest zaszczepiony, odrobaczony i odpchlony. Tel. 535 815 820 Rytlów, woj. świętokrzyskie

 

 

 

mikrus.jpg

mikrus1.jpg

mikrus2.jpg

mikrus3.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

 No jak by  tu pomóc ??!!  Bo  tu tylko  chyba  zapsieni  weterani  ( jak ja ) zaglądają. Andzia    czy poza  " ach jakie  śliczne ogonki"   mogę pomóc ?

Mogę się  tylko podzielić  moim pedagogicznym niepowodzeniem :( . Córka , do swojego dorosłego życia,adoptowała  psa - to dobrze ,  ale mimo moich   dobrych ( i jedynie  słusznych)   rad  uparła  się na  szczeniaka - "bo ja nie  chcę  chorego , boje się  ,ze będzie  umierał, chcę  wychować malucha" - więc ma  suczkę  z  Judyty. Teraz  oczywiście  ja pożyczam klatkę , żeby  psina  nie  zwariowała  jak zostaje  sama  . Użyczam mojego  ludzkiego , psiego i kociego  stada  do  socjalizacji oraz  oczywiście   funduję  "Psie przedszkole". No "psia mama"  już do mnie przylgnęło  ale  "psia babcia" ??!!! Pozdrawiam :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem, jak mozna pomóc :( ogłoszenia są, tylko dzwoniacych zero :(   Hienka mamy takiego, który czeka na dom od 2013 roku :( cały czas oglaszany i ani jednego telefonu :( Mamy Dżettę i fafnaście "naszych" psów na dożywociu chyba, bo zero zainteresowania. Nie wiem, jest coraz gorzej znaleźć dom.

42124244_1271645736308719_2940791921779408896_n.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 13.06.2019 o 22:51, agat21 napisał:

A czy ogłaszacie na Warszawę? Chyba tu najłatwiej psy znajdują domy. A z Kielc nie tak daleko..

A jak Dżetta się w ogóle miewa? 

Dżetta dalej siedzi u EwaB. Ma problemy z kręgosłupem, z odcinkiem szyjnym - znowu była na konsultacjach w Arwecie. "Dżetta nabrała ciałka, ale mięśni w łapach dalej nie ma. Niunia bardzo nie lubi się wysilać fizycznie. Trzeba ją namawiać, żeby poszła na spacer, a po powrocie szybciutko kładzie się.
Nie zdecydowaliśmy się na zrobienie biopsji kości. Miała na celu wyjaśnić czy zmiany w odcinku szyjnym mają tło nowotworowe czy to stan zapalny. Doszliśmy do wniosku, że gdyby to był nowotwór to Dżetty już z nami nie byłoby." I chyba to kolejny pies, który pewnie zostanie na zawsze :(   

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 15.06.2019 o 12:18, agat21 napisał:

No tak, sunia swoje przeszła, kto weźmie takiego psa? :( Mało realne. A ona nie cierpi? Może to ból powoduje, że nie chce chodzić :( Jeśli to nowotwór, to bardzo bolesny. 

nie - byla konsultowana u ortopedy przecież i u neurologa. To zmiany zwyrodnieniowe :( Jakby to był nowotwór to by już nie żyła. To kolejny u nas pis na dozywociu :( Najpierw Rubik - na wózku, którego nie chciał, potem Modig - z połamaną łapą, którą Nowak po eksperymentach chciał uciąć, teraz ona i Cortez. One wszystkie są w dt u Ewy B :( 4 psiaki spacjalnej troski, wymagające co chwile konsultacji, zabiegów, preparatów :(

Share this post


Link to post
Share on other sites
KIELCE
BLAGAMY O POMOC.
Opiekun suni zmarł .(nie będę opisywała szczegółów tej sytuacji ale jeszcze raz ludzką obojętność znieczulica dala a znać o sobie)Zwłoki zostały dzisiaj.zabrane z domu a sunia przyjaciel człowieka wywalona przed blok.
Jest w szoku piszczy skomli chce dostać się do domu.Ona nie rozumie co się stało.Jak ma sobie sama poradzić na ulicy.???Nie da rady.
APELUJE O POMOC.
Jest jeszcze opcja schroniska ale ona tamm się nie odnajdzie umrze z tęsknoty. Sunia prawdopodobnie ma około 8lst może mniej.
Prosimy chociaż o DOM TYMCZASOWY.żeby była bezpieczna żeby spokojnie można było szukać jej domu.
Można kontaktować się ze mną mój tel 668 718 974.
Błagam pomóżcie udostępnianiajcie ta biedę.Sunia przyjazna dla ludzi spokojna kochana psina.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

66727331_1111887495668434_5526191792489234432_n.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kurcze , kurcze - w niedzielę  zajęłam miejscówkę  u mnie :( i nie mogę pomóc i nie    znam  DT.

Ale sunia sama pod  blokiem !!!! Nic mądrego nie  napiszę  choć  serce mi pękło  bo sunia  bardzo w moim typie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
28 minut temu, Rudzia-Bianca napisał:

Nie wiem jakim cudem , ale udało się mi zalogować po latach na dogo :) witajcie kieleckie Ludki , ależ wspomnień wróciło :) 

no za bardzo to raczej nie pogadamy, bo wiele nas tu nie ma z kieleckich ludków...w sumie to tylko ja

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 24.08.2019 o 22:10, andzia69 napisał:

no za bardzo to raczej nie pogadamy, bo wiele nas tu nie ma z kieleckich ludków...w sumie to tylko ja

oj tam oj tam widzę że poznańska kielecka dziewczyna jkp się pojawia też :) z Tobą to se na FB mogę pogadać Andzia ;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No tak - mozemy se pogadać na FB :)

Taka biała w łatki szczeniorka bez kawalka tylnej łapki szuka domu - jakby co :( prawdopodobie wnyki albo jakaś maszyna, która jej ucięła/urwała - pieron wie :(

I ok. 3 mies. szorstka dziewczynka

67951738_1118534411672939_3716667193887293440_n.jpg

68757181_1118534475006266_1758915723347886080_n.jpg

67953905_1118523008340746_2737327879175012352_n.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

  JESTEM :)))  i nie mam  FB :((   ale  z powodów  " zwierzęcych "  chyba  się  złamię ( bo  bez  fb  teraz  no  contact :)

Pozdrawiam  z  wysuniętej  placówki   w  Pyrlandii .

Suczka słodziak , mój  Kwintek    bez  kawałka  tylnej  nogi  dawał sobie  radę  bez  problemu i  najczęściej  " obcy" w ogóle  tego  nie  widzieli ( tak piszę ,żeby było  świadectwo ,ze taka  psinka  to nie  kaleka  jakakolwiek )

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Announcements

×
×
  • Create New...