Jump to content
Dogomania

ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1


Recommended Posts

  • Replies 22.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • erka

    3194

  • savahna

    2180

  • mag.da

    1633

  • wegielkowa

    1606

Top Posters In This Topic

Popular Posts

No jak by  tu pomóc ??!!  Bo  tu tylko  chyba  zapsieni  weterani  ( jak ja ) zaglądają. Andzia    czy poza  " ach jakie  śliczne ogonki"   mogę pomóc ? Mogę się  tylko podzielić  moim pedagogicz

Ach  łza  się w  oku kręci od  wspomnień dogomańskich ! Pozdrawiam Was  serdecznie i malagos  i  Jaaga

cześć  Andzia-  nie wiem czy mnie pamiętasz  -  brałam od  Was  Ciapę" bernardynkę" dawno  temu. Odeszła 6 lat temu na raka  kości , teraz  trzyłapek co przyszedł po niej  też mi  umiera  na raka pros

Posted Images

chwilowo jest u Agaty - zapomniałam jaki nick miala tutaj :(   ale nie wiem, jak długo da radę, bo jej pies nie toleruje zaczepek młodej do zabawy :( no i Agata ją musi znosić po schodach :( a jest po operacji kręgoslupa :(

to najprawdopodobniej w wyniku niedoborów - tzw. niedźwiedzia łapa

 

26168360_935651763252489_3852592508556817906_n.jpg

Link to post
Share on other sites
  • 1 year later...

ponieważ tu się nic nie dzieje, a nie chce mi się zakładać kolejnego...to moze wykorzystam ten wątek na ewentualną pomoc dla psiaków z przytuliska w Rytlowie - jest ich prawie 50 :(

W dniu wczorajszym Magda dostała zgłoszenie o psach znalezionych w worku, w lesie. Psiaki zostaly uwolnione albo same się uwolniły. W każdym razie jak po nie pojechała to juz nei były w worku. Może ktoś chciałby pomóc ? Ta jest tyle pieknych psiaków :( małe i duże, kolorowe, bure :(

To te wczorajsze

 

z lasu.jpg

z lasu1.jpg

z lasu2.jpg

Link to post
Share on other sites
48 minut temu, Jo37 napisał:

Jakie śliczne. A coś więcej o nich? 

2 pieski w wieku ok. 2 lat i na razie tyle, bo to sprawa z wczoraj :( A dzisiaj znowu telefon od policji - pies biegający między samochodami na ruchliwej drodze Kielce - Lódź :( Policjanci otworzyli drzwi od samochodu, a pies im od razu wskoczył do samochodu. Magda go zabrała do siebie do domu, bo już nie ma gdzie psów wciskać w przytulisku :( Jest młodziuki ok. 6-7 mies. I przed chwilą dzwoniła, ze kolejny pies zgłoszony z ulicy :(

20190414_122236.jpg

Link to post
Share on other sites

 cześć  Andzia-  nie wiem czy mnie pamiętasz  -  brałam od  Was  Ciapę" bernardynkę" dawno  temu. Odeszła 6 lat temu na raka  kości , teraz  trzyłapek co przyszedł po niej  też mi  umiera  na raka prostaty  -  maskara  . Ale  chciałam do  Was napisać  " po starej    znajomości "- odszedł piesek  którego  finansowałam w  jednej  fundacji  więc  mam  wolne  srodki na adopcję  wirtualną , wiem ,ze   realna  pomoc jest  ważniejsza  ale  gdybyście  mieli kandydata  do   utrzymania w  hoteliku albo  co  to  piszcie .

 pozdr  z  Poznania

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, jkp napisał:

 cześć  Andzia-  nie wiem czy mnie pamiętasz  -  brałam od  Was  Ciapę" bernardynkę" dawno  temu. Odeszła 6 lat temu na raka  kości , teraz  trzyłapek co przyszedł po niej  też mi  umiera  na raka prostaty  -  maskara  . Ale  chciałam do  Was napisać  " po starej    znajomości "- odszedł piesek  którego  finansowałam w  jednej  fundacji  więc  mam  wolne  srodki na adopcję  wirtualną , wiem ,ze   realna  pomoc jest  ważniejsza  ale  gdybyście  mieli kandydata  do   utrzymania w  hoteliku albo  co  to  piszcie .

 pozdr  z  Poznania

no jakże nie pamiętam :) :)  Staramy się nie korzystać z hotelików. "My" czyli ja i EwaB mamy w Kaliszanach taki mały ośrodek adopcyjny, gdzie mamy psiaki do adopcji - z czego większość nieadopcyjne niestety. U EwyB na tymczasie są ciężkie przypadki - najczęściej psy wymagające operacji, po operacjach. Ja pomagam jeszcze Magdzie z przytuliska w Rytlowie - ona ma prawie 50 psów :( :( Niektore takie piękne, ze nie wiem, czemu nikt o nie nie pyta :( No i tak jak my, ma tez psy nieadopcyjne - np. oneczka starszego z oponiakiem, który wypchnął oko - trzeba było usuwać, kilka innych starszych i chorszych.

Patrzcie - no jak można nie kochać takiej np. Gizmuni albo Lusi?

54415243_2616284048385731_77973953879495

 

Po Lusię może jutro przyjedzie jedna pani

55818965_2622705541076915_85453240251218

U Magdy pod opieką jest też znaleziona w rowie mloda sunia. Miała w pierony połamaną miednicę, łapkę. Pojechała do Arwetu, do Wieliczki, miała w sumie 4 operacje. Koszt prawie 4 tys. bez paru zł. I teraz pojechała na płatną rehabilitację - koszt ok. 1500 zł, bo oczywiście żaden dt się nie zgłosił :( A sunia waży mniej niż 10 kg :( 

To jej wnętrze po operacji :( 

54080411_2607163435964459_37054328178663

 

Generalnie...jest cholernie ciężko :( Psów jak mrówków dookoła, zero dt :( Ogłoszenia kuleją, bo prowadzę profil i nasz i Magdy przytuliska i już czasem mam ochotę to walnąć, bo efektów wymiernych w postaci domów brak :(

 

Link to post
Share on other sites
19 godzin temu, jkp napisał:

 cześć  Andzia-  nie wiem czy mnie pamiętasz  -  brałam od  Was  Ciapę" bernardynkę" dawno  temu. Odeszła 6 lat temu na raka  kości , teraz  trzyłapek co przyszedł po niej  też mi  umiera  na raka prostaty  -  maskara  . Ale  chciałam do  Was napisać  " po starej    znajomości "- odszedł piesek  którego  finansowałam w  jednej  fundacji  więc  mam  wolne  srodki na adopcję  wirtualną , wiem ,ze   realna  pomoc jest  ważniejsza  ale  gdybyście  mieli kandydata  do   utrzymania w  hoteliku albo  co  to  piszcie .

 pozdr  z  Poznania

I ja tu zaglądnęłam. Bella -Ciapa nadal żyje w naszej pamięci. Niedawno oglądałam zdjecia moich córek z nią. Dziewczyny od lat już nie są maluszkami, a Ciapy nie ma :( Jak ten czas leci.

Anita, gdybyś miała kontakt z erką, to zapytaj Ją o Minię. Zniszczył mi sie  juz dawno wyświetlacz w telefonie, gdzie miałam wszystkie kontakty, więc straciłam je bezpowrotnie. Myślę o Ewie i Minii co jakiś czas, fajnie byłoby wiedzieć, co u nich słychać.

Link to post
Share on other sites
57 minut temu, Jaaga napisał:

I ja tu zaglądnęłam. Bella -Ciapa nadal żyje w naszej pamięci. Niedawno oglądałam zdjecia moich córek z nią. Dziewczyny od lat już nie są maluszkami, a Ciapy nie ma :( Jak ten czas leci.

Anita, gdybyś miała kontakt z erką, to zapytaj Ją o Minię. Zniszczył mi sie  juz dawno wyświetlacz w telefonie, gdzie miałam wszystkie kontakty, więc straciłam je bezpowrotnie. Myślę o Ewie i Minii co jakiś czas, fajnie byłoby wiedzieć, co u nich słychać.

Z tego, co kiedyś z Erka gadałam, to zostala jej tylko Minia. tel. do Erki 609890204

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...