Jump to content
Dogomania

12 lat czekania. 12 lat i nic. Jenny i Cindy liczą na Nas. Jenny za TM a Cindy MA DOM


Cajus JB
 Share

Recommended Posts

pomogę w ogłoszeniach od czasu do czasu. Jak ja żałuję, ze nie mogę zabrać do siebie tych wszystkich staruszków. A one najmniej mają czasu, żeby pokazać im, że człowiek może być dobry.. Przerobiłam troszkę tekst, mam nadzieje ze nikt sie nie obrazi :

[B][U]Nikt nie czeka dłużej niż ja. Nieduża, miodowa CINDY błaga o miłość![/U][/B]
[B]Było nas 2. Mama i ja. Miałyśmy tylko siebie. Marzyłyśmy o wspólnym kąciku u dobrego człowieka, ale nie udało się. Tak nam minęło 13 lat. Pomyślisz –to długo. Niestety dla mnie to całe moje życie. Nie narzekałam, miałam przecież mamę. Razem wypatrywałyśmy czy aby ktoś po nas nie idzie Razem jadłyśmy, piłyśmy i ogrzewałyśmy się w chłodne dni, jakoś to było. [/B]
[B]To życie jednak się skończyło. Mama odeszła, nie doczekała wolności...
Mam teraz 13 lat, ale ciągle wierzę, że znajdzie się dobry człowiek, który da mi dom. Nie jestem psem wymagającym. Potrzebuję tylko spokoju i miłości. Pamiętaj. Czekam na Ciebie, zapamiętaj moje imię - Cindy.[/B]
[B]Jestem śliczna. Naprawdę. Puszyste , ślicznie umaszczone futerko w miodowo - białym kolorze, stojące uszka, bursztynowe spojrzenie mądrych wszystko rozumiejacych ślepek. Nieduża ( nie sięgam kolan), taki rozmiar do typowego mieszkania. Zachowuję się jak psia młodzież ( mimo swojego wieku i przeżyć ) - lubię kontakt z człowiekiem, dzieci. Jestem łagodna i bardzo ufna, towarzyska i pozbawiona agresji wobec psich koleżanek i kolegow. Zasługuję na mądrych, cierpliwych i wrażliwych ludzi . Na dom czekam w schronisku w Orzechowcach k. Przemyśla.[/B]
[B]Zastanów się. Może jesteś w stanie sprawić, że wyjdę zza tych krat, że wtulę się właśnie w Ciebie i nareszcie będę czyjaś ? Zostało Ci tylko trochę czasu, żeby udowodnić mi, że świat może być piękny, że ktoś pokocha taką sunię jak ja. Zwykłą Cindy…


kontakt w sprawie adopcji

tel. 16 672 07 07 (najlepiej dzwonić do godziny 15.00)
e-mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/B]

Link to comment
Share on other sites

[quote name='maarit']stepelkaa przerabiaj jak chcesz :) Grunt żeby się ogłoszenia nie dublowały, bo chyba usuwają:shake:[/QUOTE]
Mnie usunęli ostatnio zdublowaną tablicę :shake:I to po kilku dniach. Nie pamiętam czy tu o tym pisalam ? Nie wiem jak jest gdy daje sięogłoszenie na inny region.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='magdyska25']również usuwają.
nie usuwają wtedy, kiedy są inne zdjęcia, tekst i tytuł ogłoszenia.[/QUOTE]
Dziękuję za informację. Zdarzyło mi się to po raz pierwszy chociaz bywało, że jeden psiak miał kilka ogłoszeń od różnych osób w tym moje.

Link to comment
Share on other sites

Dziewczyny miałam telefon od Pani, która oferowała dom Cindy. Śp. Pan Artur o tym wiedział. Teraz okazuje się, że Cindy ma "zaklepany" dom tylko czeka na transport. Dużo by pisać o tym wszystkim, ale najpierw muszę ustalić co i jak, bo powiem Wam, że się pogubiłam.
Nie ogłaszajmy już Cindy.

Edited by karolciasz28
Link to comment
Share on other sites

Ok tylko oni też nie zawsze wiedzą wszystko, najlepiej byłoby trafić na panią Bogusię, albo panią Anię. Szkoda, że nie spojrzałam tutaj wcześniej, bo byłam tam w czwartek. No ale postaram się czegoś dowiedzieć i od razu Wam powiem co i jak:)

Link to comment
Share on other sites

[quote name='elizziee']Ok tylko oni też nie zawsze wiedzą wszystko, najlepiej byłoby trafić na panią Bogusię, albo panią Anię. Szkoda, że nie spojrzałam tutaj wcześniej, bo byłam tam w czwartek. No ale postaram się czegoś dowiedzieć i od razu Wam powiem co i jak:)[/QUOTE]

Super. Czekamy z niecierpliwością.

Link to comment
Share on other sites

Guest yolaantaa

Smutna historia...Aż trudno uwierzyć,że tak długo można przebywać w schronisku,żeby chociaż Cindusia doczekała lepszego życia,ale dlaczego dopiero w lipcu ma jechać do domku?

Link to comment
Share on other sites

Guest yolaantaa

Tak,to dobra wiadomośc,ale jest dopiero maj,do lipca 2 miesiące i boję się,żeby nic się nie zmieniło,tak bardzo mocno będę trzymać kciuki za sunieczkę,oby poznała lepsze życie...

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Merenwen']Hej, to przecież dobra wiadomość! Lipiec już nie tak daleko, a kilka godzin w samochodzie też przeżyje. Byle tylko to się udało.[/QUOTE]

Ja już tak mam, że cieszę się dopiero jak psiak jest na miejscu, bo się boję żeby nie zapeszyć - stąd to moje marudzenie ;).

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...