Jump to content
Dogomania

})i({ Baksymilianowo - Blu i Benji podbijają świat })i({


Patikujek
 Share

Recommended Posts

1 godzinę temu, kropi124 napisał:

O to super ;) muszę ich poszukać.

Na wystawy jeździcie ?

Na razie jeszcze nie byliśmy.  Młody ma małe problemy z nadmierną miłością do wszystkiego i do tej pory nie byłby w stanie choć 3 sek. ustać. 

Ale mam wielkie plany na kwiecien . Jednak co  tego wyjdzie to się okaże. 

 

A co do niespodzianki to hmmm....

Bo u nas taka sytuacja. ...

http://s6.ifotos.pl/img/201801291_qnpaqax.jpg 

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, kropi124 napisał:

Buldożer ?! :D

Tak już na zawsze do stadka ?

Buldożer. Czy na zawsze to się jeszcze okaże. Zależy od chłopaków jak się między nimi układać będzie i od samego nowego. Na razie jest na próbę. Bo poprzednia sytuacja życiowa go mocno przerastała. I trafił do mnie dla własnego dobra.

Nie chciałabym za bardzo publicznie pisać skąd jest i trafił do mnie. Ale pragnę zaznaczyć (bo zdarzają się tacy co zaraz teorie spiskowe wynajdą), że trafił do mnie z bardzo dobrego domu. Odbyliśmy z jego poprzednim domem sporo rozmów na ten temat i prawdopodobniej dla samego buldożera trafienie do nowego domu jest najlepszym wyjściem. Ale tak jak mówię zobaczymy co będzie :)

Link to comment
Share on other sites

8 minut temu, Tyś(ka) napisał:

 Wyglądają na Trixie Fusion :D też je mam. Dałam za nie 25zł.

A zdjęcia to i ja nie widze.

 

37 minut temu, Ania :) napisał:

Nie widzę zdjęcia :(((( a czytam, że jakiś Buldog. 

Bo się link nie chce zamienić w zdjęcie. 

W którymś z moich poprzednich postów jest link 

Link to comment
Share on other sites

20 minut temu, Tyś(ka) napisał:

ale klikam w link i wyskakuje jakiś błąd ;)

Ehhhh. Dziadostwo.

Spróbuję jeszcże gdzieś wrzucić to. Bo przez komórkę nie chce mi się załadować bezpośrednio na dogo. A photobucket też odmawia posłuszeństwa 

Link to comment
Share on other sites

10 minut temu, Chesti napisał:

A wczoraj to chciałam pisać o kocie. Kot jeszcze w domu? ;)

Jeżeli pytasz czy już wyleciał przez okno bądź skreciłam mu kark to jeszcze nie, ale jestem tego bliska. 

Nie było mnie 3 dni. Znajomi wpadali 2x dziennie karmic kota i czyścić kuwetę. 

Nie miałam sumienia zostawiać go w klatce na 3 dni, więc złożyłam kanapę w sypialni, pościel wyniosłam.  Dodatkowo kanapę obłożyłam podkładami i co?

Skurwiel narobił na wykladzinę dywanową  (czego wcześniej nie robił ), na oparcie kanapy z którego podkład musiał się zsunąć jak kot biegał i gdzieś jeszcze na kanapę lub obok.  Ale jeszcze nie wiem gdzie.  Chodzę i szukam bo czuję smród jak leżę , ale nie umiem zidentyfikować dokładnie miejsca skąd! 

Zabiję gnoja choćbym do piekła miała za to iść! 

Link to comment
Share on other sites

Pytam bo temat mi dość bliski ;) 

Mój kot tylko utwierdził mnie w przekonaniu, że psy są milion razy lepsze od kotów. Kocham zbója... ale to takie uczucie trochę jak... miłość matki do dziecka-kryminalisty ;) Kocham go bo jest mój. Kocham bo czasem da się go kochać. Nie potrafiłabym się go pozbyć (a tak, kilka razy przeszło mi to przez myśl). Ale to zdecydowanie ostatni osobnik tego gatunku u mnie w domu. Wolałabym mieć 5 psów, serio.

 

Link to comment
Share on other sites

26 minut temu, Chesti napisał:

Pytam bo temat mi dość bliski ;) 

Mój kot tylko utwierdził mnie w przekonaniu, że psy są milion razy lepsze od kotów. Kocham zbója... ale to takie uczucie trochę jak... miłość matki do dziecka-kryminalisty ;) Kocham go bo jest mój. Kocham bo czasem da się go kochać. Nie potrafiłabym się go pozbyć (a tak, kilka razy przeszło mi to przez myśl). Ale to zdecydowanie ostatni osobnik tego gatunku u mnie w domu. Wolałabym mieć 5 psów, serio.

 

Bosz, mam to samo podjeście. Ale 2 z 3 kotów raczej mogłabym się pozbyć. Jednego nie, bo jest rudy i jest synusiem. Ale jest też zarazem skurwielem. :v 

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

7 godzin temu, Chesti napisał:

Mój kot tylko utwierdził mnie w przekonaniu, że psy są milion razy lepsze od kotów. Kocham zbója... ale to takie uczucie trochę jak... miłość matki do dziecka-kryminalisty ;) Kocham go bo jest mój. Kocham bo czasem da się go kochać. Nie potrafiłabym się go pozbyć (a tak, kilka razy przeszło mi to przez myśl). Ale to zdecydowanie ostatni osobnik tego gatunku u mnie w domu. Wolałabym mieć 5 psów, serio.

 

Za to u mnie odwrotnie :P Przy moich zwierzętach można stwierdzić, że to kot jest dużo mądrzejszy od psa :P

Edi jest zbyt ruchliwy, zamiast się położyć spokojnie to łazi za nami krok w krok po mieszkaniu, raz da się go normalnie pogłaskać a innym razem tylko się go "uruchomi", nie ma za grosz empatii - jak się źle czuję to nic go to nie obchodzi do momentu jak wstaję z łóżka bo myśli że wstaję po to żeby dać mu jeść, jak jemy to tylko patrzy czy coś dla niego przypadkiem nie spadnie, no i ogólnie to on by nas za miskę karmy oddał :P

Za to Niunia jest grzeczna, spokojna, lubi przyjść położyć się obok, połasić troszkę, jak źle się czuję to ona to w jakiś sposób wyczuwa i kładzie się obok, no kochana jest :)

Ale ogólnie ze zwierzętami jest różnie i nie ma co generalizować :P Miałam przed Edim dwa psy - Reksio i Astor byli bardzo fajnymi kochanymi psiakami, Edi niestety od nich odstaje :P Ale Reksia i Astora miałam od małego szczeniaka, ja ich wszystkiego uczyłam, socjalizowałam, a Edi trafił do mnie już jako psi nastolatek, za młodu raczej nie był głaskany (skoro to go aż tak ekscytuje), może inne psy mu wyjadały jedzenie dlatego jest taki "wygłodniały". Choć i tak jest już lepiej niż na początku, to on chyba nigdy normalny nie będzie :P Koty też miałam dwa przed Niunią - pierwszy był Alex. Wredota taka, że szok. Potrafił przyjść się połasić, a za chwilę mu się coś odwidziało i zaczął drapać jakby się mu jakąś krzywdę robiło... Wtedy myślałam sobie "Jakie te koty są głupie...". Ale potem trafił do nas Maciek - no tak cudowny kot, przylepa taka kochana, jak tylko widział że ktoś siada to od od razu pchał się na kolana, był bardzo towarzyski i to on sprawił, że pokochałam koty :)

Link to comment
Share on other sites

Kilka fotek z Poznania :) 

Więcej będzie jak znajdę chwilę o obrobię

Pan żółw :) - tak w ogóle nie chcesz ktoś parki żółwi? Dorota te odziedziczyła po osobach wynajmujących od niej mieszkanie. Lokatorzy zniknęli a żółwie zostały.... Jak znacie kogoś kto byłby zainteresowany to dam kontakt do Doroty

DSC06198.jpg

 

Gienia

DSC06211.jpg

DSC06225.jpg

DSC06240.jpg

Dorotka z Wercią

DSC06260.jpg

Diabełek (jestem ciekawa kiedy wreszcie zdecyduje się opróżnić to swoje brzuszysko i ile dzieciaków tam siedzi)

DSC06262.jpg

Zabawy z Rudą (to najlepsza psiapsióła Bluma. jedynie jak ostatnio u nas był to nie chciała mieć z nim nic do czynienia. Ale wtedy była zmęczona po WDSie)

DSC06271.jpg

DSC06329.jpg

DSC06291.jpg

DSC06299.jpg

Rychu vel. Jednorożec

DSC06321.jpg

I nasz dzisiejszy spacerek :) Nawet trochę słońca mamy dzisiaj

20180130_102546.jpg

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...