Jump to content
Dogomania

Klub miłośników bernardynów !


kinga.l
 Share

Recommended Posts

Cześć wam . Mam mixa bernardyna - Nerusia . Urodził się 23 marca 2005 roku , więc ma roczek i 22 miesiące (jeśli dobrze policzyłam :) )Jeśli ktoś z waszego forum ma bernardyna lub bardzo je lubi zapraszam do wspólnej rozmowy .

Oto Neruś :
[IMG]http://img81.imageshack.us/img81/3002/0601241420026rz.jpg[/IMG]

Zdjęcie robione z komórki , więc przepraszam za jakość ;)

Link to comment
Share on other sites

  • 2 years later...
  • 11 months later...
  • 2 weeks later...

To i ja chętnie moim cudem się z Wami podzielę, bo nie ma jak dla mnie cudowniejszego psiura . Kocham go nad życie!:loveu:
[B]Baster[/B], 17. października skończy [B]10lat[/B], a z miesiąca na miesiąc cofa się w rozwoju wariat:evil_lol:.

[URL="http://img216.imageshack.us/i/zdjcie0055a.jpg/"][IMG]http://img216.imageshack.us/img216/1668/zdjcie0055a.jpg[/IMG][/URL]


Kocha dzieci, bywa nieufny i ostrożny w stosunku do obcych, nastapiło to dopiero po tym jak zaczął stróżować. Bardzo mądry i nie chodzi tu o same komendy, które potrafi wykonywać, ale fakt, że rozumiemy się bez słów.:lol:
Pies, który potrafi odnaleźć się w każdej sytuacji i nigdy nie narobi mi wstydu. Jest moim powodem do dumy, bohaterem!;)

Link to comment
Share on other sites

[B]Jest Śliczny!!!!!!!
10 lat???[/B] [B]Powiedz mu, że na tyle nie wygląda i że świetnie[/B] [B]się trzyma[/B].
A tak poważnie to piękny wiek dla benka. Napisz koniecznie jak wygląda Twoja opieka nad Basterem. Ja też chcę, żeby moje żyły jak najdłużej! Też bardzo kocham swoje wielkoludy i staram się niebo im przychylić. Zdjęcia wkleję, jak będę umiała. Pozdrawiam Ciebie i TWÓJ SKARB!

Link to comment
Share on other sites

Hmm... Baster jest psem domowo-ogrodowym, tzn. ma budo-pokój taki wbudowany w dom na zewnątrz, ale i korzysta z domu. Wiele czynników składa się na to gdzie spędza chętniej czas. Głównie zależne jest to od pogody.
Jeżeli chodzi o żywienie to gotujemy mu od lat (pomijając okresy typu leczenie itp.,wtedy dostaje specjalną karmę). Dostaje dwa razy dziennie, żeby nie obciążać żołądka.
Uwielbia surowe mięcho od czasu do czasu, między posiłakmi.
Wiadomo smakołyki musza być, bo bez tego ani róż na spacerach i powtórkach szkolenia:evil_lol:(kocha żółty ser).
Może tą długowieczność nadają mu pewne specjalne niedzielne posiłki:evil_lol: Tak się u nas przyjeło, że od zawsze w niedziele jadamy rosół na obiad, który oczywiście dostaje też bez wyjątku Baster! Kiedy jest gotowy odlewamy porcję dla niego, a dopiero później doprawiamy sobie do smaku;)
Nie myślcie sobie tylko , że to jakiś chodzący kolos, jego waga jest dobra, wszystko w granicach zdrowego rozsądku;)
Zawsze dostaje jakieś witaminki i suplementy do gotowanego, a od ok. dwóch lat tabletki na stawy.


Co jeszcze... Kiedy skończył ok. 2,5 roku zaczął biegać ze mną przy rowerze, ale tylko krótkodystansowo i rekreacyjnie, żeby nie obciążać stawów. Teraz po latach z jego formą jest wiadomo odrobinę gorzej, męczy się szybciej, długie spacery to już dla niego mega wysiłek, a przy tej pogodzie to już max możliwości:roll:
Ale jak widzi,że wyciągam rower to cieszy sie jak głupek, więc biorę go i przejeżdżam z dwa chociaż okrążenia wokół domu:eviltong: Jaki zadowolony wtedy! Lekko go oszukuję, ale sprawia mu to taką frajdę no i spokojnie spełniony pozwala mi wtedy odjechać:evil_lol:

Nie mamy z nim raczej problemów zdrowotnych, poza zdarzającym się zapeleniem skóry, ale szybka interwencja - zastrzyk, maść i mamy problem z głowy. W grę nie wchodzi wysiłek, bo wtedy zaczynają dawać o sobie stawy, ale to już taki wiek, robimy co możemy:roll:

Jeśli chodzi o jego wychowanie to nie był w rzadnej szkole, wszystkiego ja go uczyłam i nie powiem, dumna jestem z niego bardzo:eviltong:
Nie sprawia problemów wychowawczych, choć bywało w okresie dojrzewania różnie, ale pojętny z niego chłopak i uporaliśmy się z tym prędko;)

Link to comment
Share on other sites

Ale fajnie czyta się takie opowieści. Tym bardziej przyjemnie, że oprócz serducha masz też wiedzę z zakresu opieki i żywienia. Ten rosół bez doprawiania ujął mnie bezgranicznie.
Czy uwierzysz, że należysz do mniejszości, nawet tutaj na dogo, która wie, że bez przypraw.
A jeszcze to wcześniejsze odlewanie dla psa! Cudnie!!!
Są oczywiście różne szkoły. Ostatnio czytałam, że wywary jakiekolwiek nie są wskazane, ale dajmy spokój. We Francji ostatnie badania udowodniły, że psom wieprzowina jednak nie szkodzi :crazyeye:. Zmienia się co jakiś czas wszystko do góry nogami (ziemniaki!) i ja sama już nieraz nie wiem, czym karmić, żeby było doskonale. Ale że bez przypraw nie podlega dyskusji!

Rozpisałam się trochę na temat papu, ale wiadomo, że do bernardyna przez żołądek. Moje benki są specjalnej troski, więc i opieka nad nimi inna. Suka jest u mnie od roku. Obecnie ma 2 lata. Ze względu na alergię pokarmową jest na diecie eliminacyjnej, ze wskazaniem, żeby sobie na niej była! Jako urozmaicenie menu i jednocześnie żeby jednak białko zwierzęce (w eliminacyjnej zwierzęce jest zastąpione sojowym) dostaje baraninę. Przepada za nią, ale zapach podczas obgotowywania (nie je surowego) jest dla mnie wymiotny:evil_lol:. Lusia (ww suka) ma krzywicę, z której stopniowo jest wyprowadzana. Mam nadzieję, że sporo da się zrobić. To jeszcze młody pies. Rtg nie wykazało zmian w stawach. Poziom pierwiastków odpowiedzialnych jest w normie odkąd ją mam u siebie. Ma wyczuwalny wyraźnie różaniec krzywiczy (także widoczny). To już zostanie. Na dzień dzisiejszy jedna przednia łapa podczas szybszego chodu jest skręcana ku środkowi (nie wiem jak to fachowo nazwać), ale nie ma zmian zwyrodnieniowych. O Lusi mogę pisać i pisać. To jest moje oczko w głowie. Bardzo delikatna dziewczynka i przekochana. Ale to już następnym razem.
Drugi mój benek to pies dogomaniacki: Bartek. Jest niewidomy i w moim domu już jakieś 3 miesiące. Ile ma lat nikt dokładnie nie wie. Różni lekarze różnie określają. Tak między 6-8. Także to już mocno dojrzały facet. Ale za to zdrowie takie, że niejeden może pozazdrościć. Wyniki badań krwi (zawsze z pełną biochemią) i moczu każdorazowo doskonałe! Serducho jak dzwon. Ząbki śliczne (właśnie one mylą wetów przy określaniu wieku). Tylko te ślepe oczka. Ale też zadbane, bez jakichkolwiek zaognień. Super pies i też przekochany. Tylko bardzo leniwy.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...
  • 8 months later...
  • 8 months later...
  • 2 weeks later...
  • 1 year later...

[quote name='madzia1czarna']Też uwielbiam tę rasę. Miałam bernardynkę Sarę ale niestety zła diagnoza weterynarza mi ją wykończyła ;( ;( ;( przeżyła 10 lat i odeszła za TM ;( było to rok temu ale do tej pory na jej myśl łzy pojawiają mi się w oczach ;([/QUOTE]

Współczuję ;( ja swojego mam dopiero pół roku, ale już się do niego przywiązałam na tyle, że nie mogę się z nim rozstać na chwilę;(

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...
  • 3 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

Announcements

×
×
  • Create New...